Motoryzacja to nasza pasja

Blog motoryzacyjny moto-przestrzen.pl | Testy samochodów, nowości, opinie

Testy samochodów

Renault Kangoo Van Pack Clim Blue dCi 95 Open Sesame | TEST

Wiosną mieliśmy okazję sprawdzić jak spisuje się Renault Express Van, który zastąpił na rynku Dacię Dokker, czyli stał się najbardziej przystępnym cenowo dostawczakiem w gamie francuskiej marki. Renault Express Van zrobił na nas bardzo dobre wrażenie a naszą opinię potwierdzają wyniki sprzedaży, ponieważ cały czas plasuje się on w czołówce najchętniej kupowanych samochodów użytkowych w Polsce.

Teraz postanowiliśmy sprawdzić możliwości droższego, większego i zdecydowanie bardziej zaawansowanego Renault Kangoo Van, który został wyposażony w innowacyjny system Open Sesame. To właśnie dzięki niemu możemy przewieźć bardzo długie ładunki, które mają długość nawet trzech metrów! Tyle w kwestii teorii, ale jak Renault Kangoo Van sprawdza się w praktyce i czy jest lepszy od Renault Express Van?

 

Stylistyka

Wiadomo, że w przypadku samochodów użytkowych wygląd schodzi na dalszy plan, ale nie można nie docenić tego, że producenci starają się, aby prezentowały się one nowocześnie. Zresztą w dzisiejszych czasach samochody użytkowe są też wizytówką firmy a pod tym względem Renault Kangoo Van wypada naprawdę bardzo dobrze.

W przedniej części uwagę zwracają bardzo ładnie zaprojektowane światła, które w przypadku naszego egzemplarza były wykonane w technologii Full LED. Kosztują dwa tysiące złotych i naszym zdaniem warto do nich dopłacić, bo naprawdę świetnie oświetlają drogę. Do tego mamy dużych rozmiarów atrapę chłodnicy z chromowanymi elementami a także szare plastiki, które przypominają o użytkowym charakterze Renault Kangoo Van. W tylnej części również mamy ładne światła, natomiast w dolnych partiach zderzaków pojawił się plastik w srebrnym kolorze, który ładnie komponuje się z ciemnymi zderzakami i pasuje do lakieru nadwozia.

Renault Kangoo Van prezentuje się dojrzale i nowocześnie. Szkoda tylko, że póki co jest on oferowany wyłącznie w jednej wersji nadwozia, bo gdybyśmy mieli możliwość wybrania dłuższego nadwozia to byłby to idealny miejski dostawczak.

Magiczny Open Sesame

Jeśli zastanawiacie się czy można wymyślić coś innowacyjnego w samochodzie dostawczym to Renault udowodniło, że można. Francuzi opracowali Open Sesame, czyli system umożliwiający przewiezienie bardzo długich ładunków, ale nie tylko, ponieważ dzięki niemu można jeszcze lepiej zaaranżować wnętrze i dostosować je do wykonywania konkretnych zadań. Cały myk polega na zrezygnowaniu ze słupka B po stronie pasażera i opracowaniu systemu składnia fotela pasażera. Brzmi trochę skomplikowanie, ale w użytkowaniu jest niezwykle praktyczne i proste.

Zacznijmy od początku. Drzwi pasażera otwierają się pod kątem 90 stopni i jeśli dodamy do tego przesuwne drzwi tylne to uzyskamy wówczas otwór o szerokości aż 145 centymetrów! Teraz wystarczy złożyć fotel pasażera, co również zostało dobrze przemyślane, dzięki czemu jest niezwykle intuicyjne i proste. Wciskamy dźwignię, która zwalnia blokadę siedziska, dzięki czemu możemy położyć siedzisko na podłodze, natomiast w jego miejscu pojawia się zagłębienie na zagłówek pasażera. Ponownie wciskamy dźwignię i odblokowujemy możliwość położenia oparcia, dzięki czemu uzyskujemy idealnie płaską powierzchnię. Pozostaje ponieść bolce trzymające kratę, obrócić kratę i zamocować za pomocą wspomnianych bolców. Cała operacja zajmuje kilkadziesiąt sekund i nie trzeba czytać żadnych poradników.

System wymaga dopłaty 4 000 złotych. Czy to dużo? Naszym zdaniem nie. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na możliwości jakie daje takie rozwiązanie, ponieważ dzięki niemu możemy zamówić dedykowaną zabudowę, która usprawni pracę naszej firmy. System umożliwia również przewiezienie bardzo długich przedmiotów, jednak nie mogą być one zbyt szerokie, więc mówimy tutaj o takich rzeczach jak np.: drzwi, deski czy profile. Także wszystko zależy od indywidualnych potrzeb, bo jeśli ktoś nie będzie korzystał z tego rozwiązania to raczej szkoda do niego dopłacać. Warto pamiętać, że w takiej konfiguracji samochód robi się jednoosobowy.

W przestrzeni ładunkowej nie brakuje udogodnień, które ułatwiają codzienną prace. W standardzie otrzymujemy 6 obrotowych uchwytów do mocowania ładunku w podłodze, dodatkowe uchwyty na bocznych ściankach oraz gniazdo 12 V, natomiast za stówkę można wyposażyć przestrzeń w oświetlenie LED. Za 1 300 złotych możemy wyposażyć Kangoo Van w podłogę ze sklejki z powłoką antypoślizgową, natomiast za 1 500 złotych będzie ona miała boczne panele ochronne. Za 450 złotych można dokupić zintegrowaną wykładzinę podłogową z tworzywa, natomiast 3 000 złotych kosztuje standardowy hak holowniczy z 13-stykową wiązką. Koszt dedykowanej zabudowy zależy już od indywidualnych potrzeb.

Warto dobrze przemyśleć zakup Renault Kangoo Van z Open Sesame, ponieważ poza zaletami, mamy również kilka ograniczeń. Do naszego dostawczaka nie zamówimy m.in.: Easy Inside Rack (półka do przewożenia długich przedmiotów w górnej części przestrzeni bagażowej), kanapy dwuosobowej czy przesuwnych drzwi lewych. Trzeba też pamiętać, że ze względu na brak pełnej przegrody we wnętrzu będzie głośniej.

Standardowo Renault Kangoo Van ma ładowność wynoszącą 600 kilogramów, ale warto dopłacić 1 200 złotych, aby ponieść ją do 800 kilogramów. Jak na tle Kangoo Van wypada zdecydowanie tańszy Express Van? Kangoo ma krótszą przestrzeń ładunkową, która ma długość 1806 milimetrów, natomiast Express Van oferuje 1915 milimetrów. Kangoo Van ma przewagę w szerokości, ponieważ pomiędzy nadkolami mamy 1248 milimetrów szerokości, natomiast w najszerszym punkcie jest to 1570 milimetrów. Express Van oferuje odpowiednio 1170 milimetrów i 1416 milimetrów szerokości. Co ciekawe to oba modele mają taką samą pojemność podstawową wynoszącą 3,3 m3, ale Kangoo Van oferuje o 200 dm3 więcej po odchyleniu przegrody i złożeniu fotela pasażera.

Jeśli potrzebujecie przewozić długie przedmioty albo potrzebujecie dedykowanej zabudowy, którą będzie można w łatwy sposób obrócić i mieć do niej bardzo wygodny dostęp to Renault Kangoo Van jest tutaj zdecydowanie lepszym wyborem.

Wnętrze i wyposażenie

Przewagę Renault Kangoo Van widać również we wnętrzu, które jest przestronniejsze, wygodniejsze i lepiej wykończone. Tutaj właśnie można odczuć skąd bierze się różnica w cenie, bo pomimo tego, że mamy do czynienia z twardymi tworzywami to mają one różne faktury i kolorystykę, dzięki czemu prezentuje się to bardzo przyjemnie. Nie ma też mowy o jakichkolwiek trzaskach, bo wszystko zostało odpowiednio spasowane.

Przynajmniej jeśli mówimy o części stricte pasażerskiej, bo trochę odgłosów i szumów pojawia się w kabinie ze względu na samą konstrukcję systemu Open Sesame. Sama krata trzyma się za pomocą specjalnych bolców, aby można było ją łatwo przestawić, ale to wiąże się z tym, że w czasie jazdy delikatnie pracuje i jakieś dźwięki generuje. Nie mamy też zamkniętej przegrody, więc dokładnie słyszymy odgłosy z przestrzeni ładunkowej. Z zamkniętą przegrodą byłoby zdecydowanie ciszej, ale naszym zdaniem i tak jest zaskakująco dobrze.

Kabina pasażerska Renault Kangoo Van jest o 121 milimetrów szersza niż w Renault Express Van, więc musi przełożyć się to na większy komfort podróżowania, ale również na możliwość zamontowania we wnętrzu dwuosobowej kanapy. Fotel kierowcy jest bardzo wygodny i zaskakująco dobrze wykończony. Jest w pełni regulowany, możemy mieć regulację podparcia odcinka lędźwiowego, natomiast kolumna kierownicy jest regulowana w dwóch płaszczyznach. Zdecydowanie gorszy jest fotel pasażera, ale to akurat efekt zastosowania systemu Open Sesame, który wymusił taką konstrukcję. Może nie nadaje się idealnie w trasę, ale na pewno w mieście nie przeszkadza a z drugiej strony trzeba pamiętać, że Kangoo Van jest samochodem użytkowym.

Komfort pracy kierowcy jest tutaj naprawdę wysoki. Mamy duże lusterka boczne, duże szyby i opcjonalną kamerę cofania. No ale żeby nie było tak pięknie to słupek A jest bardzo szeroki i skutecznie ogranicza widoczność w okolicach przejść dla pieszych i skrzyżowań. Trzeba się przyzwyczaić i bardzo uważać. To za co należy wyróżnić Kangoo Van to szerokokątne lusterko Wide View, które znajduje się w miejscu tradycyjnego lusterka wstecznego. Lusterko wsteczne to element, którego bardzo brakuje w takich samochodach a tutaj mamy świetnej jakości obraz z kamerki, która została ukryta w płetwie rekina na dachu. Obraz jest stabilizowany, więc bez względu na prędkość jazdy czy nawierzchnię po której się poruszamy, obraz zawsze jest wyraźny. Genialne rozwiązanie za które warto pochwalić Renault!  Trzeba się tylko przyzwyczaić, że w rzeczywistości obiekt znajduje się zdecydowanie dalej niż wskazuje na to obraz z kamery, ale akurat do tego można przywyknąć.

Samochód użytkowy musi mieć również mnóstwo schowków i półeczek. Pod tym względem Renault Kangoo Van również nie zawodzi. Na podszybiu mamy specjalną półeczkę oraz zamykany schowek z dwoma portami USB i gniazdem 12 V, natomiast za sto złotych możemy dołożyć obok niego specjalny uchwyt na telefon znany z najnowszych modeli Dacia. Pod sufitem znajdziemy dużą półkę, która jest typowym elementem wyposażenia takich samochodów. Do tego dochodzą jeszcze kieszenie w drzwiach, pojemny schowek w podłokietniku oraz duża szuflada przed fotelem pasażera, która jest wysuwna, dzięki czemu pomieści naprawdę sporo drobiazgów. Pomiędzy fotelami znajdziemy jeszcze uchwyty na kubki, indukcyjną ładowarkę, natomiast pod ekranem systemu multimedialnego, malutką półeczkę na smartfona.

Nie możemy narzekać na ergonomię, która jak przystało na Renault jest bardzo dobra. Mamy wielofunkcyjną kierownicę, dobrze znaną manetkę do obsługi systemu audio, kilka fizycznych przycisków na desce rozdzielczej oraz dedykowany panel klimatyzacji. Ten ostatni jest dobrze znany z innych modeli grupy Renault. Mamy trzy pokrętła z wbudowanymi ekranami a także fizyczne przyciski, dzięki czemu obsługa jest bardzo prosta i intuicyjna. W dodatku jak dobrze wygląda! No właśnie, Kangoo Van wyróżnia się bardzo dobrym wyposażeniem. Tyle tylko, że duża część tego co znalazło się w prezentowanym egzemplarzu to część wyposażenia opcjonalnego, które znacząco podnosi cenę samochodu. No ale jak już wcześniej wspominaliśmy, Renault Kangoo Van jest pozycjonowany wyżej od Express Van.

Na desce rozdzielczej mamy analogowy zestaw wskaźników, który jest bardzo czytelny i elegancki. Pośrodku znajduje się jeszcze wyświetlacz komputera pokładowego. Wszystko obsługujemy za pomocą przycisków na kierownicy.

Dobrze znany jest również system info-rozrywki Easy Link z wyświetlaczem o przekątnej ośmiu cali. Może nie działa on zbyt szybko i ma trochę przestarzały interfejs, ale jest bardzo prosty w obsłudze a to przecież w takim samochodzie najważniejsze. Jest też kompatybilny z Android Auto/Apple CarPlay, ale tylko przewodowo. Fajnie, że jest coś takiego, ale trochę bezsensu, że mając indukcyjną ładowarkę trzeba łączyć się kabelkiem. No i akurat nam nie udało się uruchomić Android Auto, bo za każdym razem system pokazywał nam, że urządzenie nie jest kompatybilne.

Silnik i właściwości jezdne

Renault Kangoo Van oferowany jest z szerszą paletą silnikową oraz automatyczną skrzynią biegów, której w Renault Express Van nie uświadczymy. Do wyboru mamy benzyniaka o pojemności 1.333 cm3, który występuje w wariancie o mocy 100 KM oraz 130 KM. Drugą jednostką jest diesel 1.5 dCi, który generuje moc 75 KM, 95 KM lub 115 KM. Topowy benzyniak i diesel występują z automatyczną przekładnią EDC, natomiast słabsze warianty oferowane są z sześciobiegowym manualem. Niezależnie od wersji silnikowej, zawsze mamy napęd na przednią oś.

Pod maską prezentowanego egzemplarza pracował diesel, jednak nie ten najmocniejszy, bo nasz osiągał moc 95 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 260 Nm, który dostępny jest już od 1.750 obrotów. I to właśnie dzięki niemu Renault Kangoo Van jeździ tak przyjemnie i dynamicznie. Może nie świadczą o tym dane techniczne zgodnie z którymi Kangoo Van przyspiesza od 0 do 100 km/h w czasie 13,6 sekundy i może rozpędzić się do 164 km/h, ale w mieście jest naprawdę żwawy. Trochę gorzej robi się na drogach szybkiego ruchu i w czasie wyprzedzania na zwykłych krajówkach, bo wówczas czujemy, że mocy trochę brakuje. Zwłaszcza jeśli wieziemy na pace coś ciężkiego, ale jeśli nie wykorzystujemy Kangoo Van do agresywnej jazdy to naszym zdaniem taka wersja jest w zupełności wystarczająca. Jeśli ktoś potrzebuje więcej to warto rozważyć diesla o mocy 115 KM.

Na plus należy zaliczyć pracę jednostki napędowej, bo pomimo tego, że mamy tutaj silnik wysokoprężny to pracuje on bardzo kulturalnie i cicho. Nierzadko jest to kwestia pomijana w samochodach użytkowych, które mają tyrać i zarabiać na siebie, ale miło, że producenci przykładają do tego coraz większą wagę i najlepszym przykładem jest tutaj Renault. Na pochwały zasługuje również dobrze zestopniowana skrzynia biegów, której skoki lewarka są precyzyjne natomiast ułożenie poszczególnych przełożeń sprawia, że de facto szóstka traktowana jest jako nadbieg, który włączamy wyłącznie w trasie.

Jeśli chodzi o prowadzenie to Renault Kangoo Van prowadzi się bardzo podobnie do zwykłych osobówek i jeździło się nam nim bardzo przyjemnie. Bez względu na prędkość, Kangoo Van zachowuje się stabilnie i nie wykazuje żadnej nerwowości. Zawieszenie dobrze radzi sobie z nierównościami, chociaż lepiej trochę wolniej przejeżdżać progi zwalniające, bo przy niezaładowanym samochodzie, tył lubi sobie trochę podskakiwać. Poza tym zawieszenie Kangoo Van jest komfortowe, ale jednocześnie radzi sobie zaskakująco dobrze w zakrętach. Może nie jest to najważniejsze w takim samochodzie, ale chyba wszyscy wiemy, że często kierowcy takich samochodów jeżdżą dość dynamicznie.

Największą zaletą diesla jest niewątpliwie zużycie paliwa. W mieście Renault Kangoo Van zużywał nam 5,7 – 6,2 litra, natomiast przy bardziej dynamicznej jeździe i poruszaniu się na krótkich dystansach było to niecałe 7 litrów. Rewelacyjne wyniki można uzyskać poza miastem. Przy prędkości do 100 km/h silniczek zadowala się zużyciem na poziomie 3,8 – 3,9 litra, przy 120 km/h będzie to 5,5 – 5,7 litra, natomiast przy 140 km/h wzrośnie do 6,8 – 7,0 litrów.

Cennik

Kiedy przeprowadzaliśmy test Renault Kangoo Van oferowany był w dwóch wersjach – Clim Pack oraz Clim Pack Open Sesame by Renault, jednak w międzyczasie zaktualizowany został cennik i pojawiły się wersje – Extra oraz Extra Open Sesame by Renault. Oczywiście zmieniła się również cena, bo Renault Kangoo Van zdrożał o 4 000 złotych.

Główna różnica pomiędzy zwykłą wersją a Open Sesame sprowadza się do tego czy wybieramy wersję ze słupkiem po stronie pasażera czy nie, natomiast dalsze różnice wynikają już z samej obecności Open Sesame. Dopłata do wersji Open Sesame by Renault wynosi 4 000 złotych. Zanim przejdziemy do naszego egzemplarza, przyjrzyjmy się nieco bliżej cennikowi.

Bazowy wariant wyposażono w silnik 1.3 TCe o mocy 100 KM, który został wyceniony na kwotę 81 900 złotych, czyli o 11 400 złotych więcej niż Renault Express Van w odmianie Extra. I tutaj warto zauważyć, że obecnie różnica pomiędzy oboma modelami nieco się zmniejszyła, bo kilka miesięcy temu Express Van dostępny był w wariancie Pack Clim i kosztował 62 300 złotych. Być może ktoś w Renault zauważył, że wcześniejsza dysproporcja w cenie prowadziła do marginalizowania roli Kangoo, chociaż wciąż jest to dość duża dopłata.

Mocniejszy benzyniak startuje od 85 900 złotych, natomiast jeśli chcielibyście wyposażyć francuskiego dostawczaka w automatyczną skrzynię biegów to trzeba dorzucić jeszcze 7 500 złotych. Jeśli jesteście zainteresowani Renault Kangoo Van z dieslem to za wersję z najsłabszą odmianą trzeba zapłacić 86 900 złotych, natomiast mocniejsze warianty wymagają dopłaty 1 000 złotych oraz 3 000 złotych. Również tutaj automat wymaga dopłaty 7 500 złotych.

Jak wygląda standardowe wyposażenie wersji Pack Clim Open Sesame by Renault? Dostajemy m.in.: system dynamicznej kontroli toru jazdy (ESC) z systemem wspomagania ruszania pod górę (HSA), układ kontroli stabilności przyczepy, lusterko Wide-View mirror, regulator i ogranicznik prędkości, 6 obrotowych uchwytów do mocowania ładunku w podłodze, odchylaną przegrodę, gniazdo 12 V w przestrzeni ładunkowej, podłokietnik, automatyczne wycieraczki przedniej szyby/ przednie reflektory, elektrycznie regulowane szyby przednie z włącznikiem impulsowym po stronie kierowcy, lusterka boczne elektrycznie i ogrzewane oraz radio R&Go Radio Connect (gniazdo USB, gniazdo jack).

Drogo robi się jeśli dorzucimy trochę wyposażenia opcjonalnego. Przykładowo Pakiet Easy Link & Park z kamerą cofania to wydatek 3 000 złotych, ładowarka indukcyjna to koszt 800 złotych, zwiększona ładowność to 1 200 złotych, światła Full LED kosztują 2 000 złotych, natomiast system Rear View Assist wymaga dopłaty 2 000 złotych. Wiadomo, że z części wyposażenia dodatkowego możemy zrezygnować.

Oczywiście mówimy tutaj cały czas o cenach netto, bo takie podaje się w przypadku samochodów użytkowych.

Podsumowanie

Renault Kangoo Van to świetny dostawczak, który dzięki systemowi Open Sesame staje się bardziej praktyczny i umożliwia stworzenie bardziej spersonalizowanej zabudowy, która jeszcze lepiej spełni oczekiwania firmy. Niewątpliwie Renault Kangoo Van jest nowoczesnym, świetnie wyposażonym i zaskakująco komfortowym dostawczakiem, który pod wieloma względami przewyższa to co oferuje konkurencja.

Nie możemy narzekać ani na praktyczne wnętrze, ani na funkcjonalną przestrzeń ładunkową, ani na znakomity układ napędowy, który gwarantuje oszczędną i bezproblemową eksploatację. Pod każdym względem Renault Kangoo Van spisuje się znakomicie a jeśli dołożymy do tego takie rozwiązania jak elektroniczne lusterko wsteczne, dwustrefową klimatyzację czy mnóstwo schowków to okaże się, że francuski dostawczak pod wieloma aspektami przewyższa niejedną osobówkę.

Warto jeszcze raz zwrócić uwagę, że jeszcze jakiś czas temu Renault Kangoo Van było zdecydowanie droższe od Renault Express Van i konieczność dopłaty przynajmniej 15 tysięcy złotych raczej nie miała dużego sensu. Obecnie różnica jest trochę mniejsza, ale wciąż trzeba wydać przynajmniej 11 tysięcy więcej niż za Renault Express Van.

Może do tej pory Renault Kangoo Van nie odniósł sukcesu na rynku, ale z tego co zauważyliśmy to Francuzi nieco zweryfikowali cenę swojego modelu i być może już wkrótce będzie on częstszym wyborem polskich firm. Jednego jesteśmy pewni. Jeśli zdecydujecie się na zakup Renault Kangoo Van to nie będziecie tego żałować.

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Renault Kangoo Van 1.5 Blue dCi 95 – dane techniczne
Silnik benzynowy:wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1461 ccm
Maksymalna moc:95 KM przy 3.750 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:260 Nm przy 1.750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:manualna, sześciobiegowa, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:13,6 s
Prędkość maksymalna:164 km/h
Średnie zużycie paliwa:5,2 -5,5 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:50 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4486/1864/1919 mm
Przestrzeń ładunkowa (dł./wys./szer.):1806/1215/1248-1570 mm
Pojemność przestrzeni ładunkowej:3300 dm3
Ładowność:600 – 800 kg

Cennik

Renault Kangoo Van
WersjaExtraExtra
Open Sesame by Renault
1.3 TCe 100 KM81 900 zł85 900 zł
1.3 TCe 130 KM85 900 zł89 900 zł
1.3 TCe 130 KM EDC93 400 zł97 400 zł
1.5 Blue dCi 75 KM86 900 zł90 900 zł
1.5 Blue dCi 95 KM87 900 zł91 900 zł
1.5 Blue dCi 115 KM89 900 zł93 900 zł
1.5 Blue dCi 115 KM EDC97 400 zł101 400 zł