Ford Puma Gen-E Premium | TEST

Do naszego testu trafił elektryczny Ford Puma Gen-E, który na pierwszy rzut oka spełnia wszystkie wymagania stawiane współczesnym miejskim elektrykom. Kompaktowe wymiary, przestronne wnętrze, pojemny bagażnik i bardzo dobra widoczność są jego mocnymi stronami. Z drugiej zaś strony mamy stosunkowo nieduży zasięg ograniczający możliwości dalszych podróży oraz dość wysoką cenę lepiej doposażonych wersji.

  • Ford Puma Gen-E Premium

Kiedyś liderami sprzedaży były takie modele jak Focus czy Fiesta, jednak od pewnego czasu Ford postawił na elektryfikację swojej gamy i póki co konsekwentnie trzyma się tego kierunku. Na szczęście debiut elektrycznej Pumy Gen-E nie oznacza końca wersji spalinowej, obie będą dostępne równolegle.

Warto jednak zaznaczyć, że Ford Puma Gen-E nie jest zupełnie nową konstrukcją. Bazuje na dobrze znanej wersji spalinowej, co siłą rzeczy wiąże się z pewnymi kompromisami. Jednym z nich jest stosunkowo niewielka pojemność baterii, zaledwie 43,6 kWh, co może ograniczyć realny zasięg auta w codziennej eksploatacji.

Jak spisuje się Ford Puma Gen-E i jak wypada na tle konkurencji? Sprawdziliśmy to w naszym teście.

Puma Gen-E – czym się wyróżnia?

Choć oba modele wyglądają bardzo podobnie, istnieje kilka różnic stylistycznych, które pozwalają łatwo odróżnić Forda Pumę Gen-E od wariantu spalinowego. Jest nim między innymi ten fantastyczny lakier Electric Yellow, który nie wymaga dodatkowej dopłaty.

W Pumie Gen-E mamy zabudowany przedni pas, który nawiązuje stylistyczne od elektrycznego Mustanga Mach-E. Wersja spalinowa ma po prostu tradycyjną atrapę chłodnicy. Poniżej znajdują się wloty powietrza z aktywnymi klapkami, które automatycznie otwierają się i zamykają w zależności od potrzeb chłodzenia układu.

Dzięki wyraźnym przetłoczeniom oraz charakterystycznym reflektorom z nowocześnie zaprojektowanymi światłami do jazdy dziennej, Ford Puma Gen-E prezentuje się dynamicznie i świeżo.

Z tyłu wersja elektryczna wyróżnia się brakiem układu wydechowego oraz delikatnie przeprojektowanym zderzakiem. Kolejnym detalem, który odróżnia ją od spalinowej odmiany jest biały napis „Puma” na klapie bagażnika – w wersji spalinowej oznaczenie jest czarne. Całość uzupełnia spojler nad tylną szybą oraz ładnie zaprojektowane tylne światła.

To sprawdźmy jeszcze wymiary. Ford Puma Gen-E ma długość 4214 mm, szerokość 1805 mm, wysokość 1555 mm a rozstaw osi to 2588 mm. Elektryczny crossover rywalizuje z takimi modelami jak Renault 4 E-Tech, Fiat 600e czy Hyundai Kona Electric. Bardzo podobne wymiary ma również Volvo EX30, natomiast nieco większe jest MG4 oraz Kia EV3.

  • Ford Puma Gen-E Premium

Nowoczesne wnętrze Pumy Gen-E

Po wejściu do środka Pumy Gen-E o razu rzuca się w oczy całkowicie przeprojektowana konsola środkowa, która oferuje wygodne miejsce na dwa telefonu. Jedno z nich wyposażono w ładowarkę indukcyjną. Dodatkowo znajdziemy półeczkę, dwa uchwyty na kubki oraz praktyczny schowek w podłokietniku. Może nie jest zbyt pojemny, ale zawsze to coś. Sam podłokietnik jest regulowany wzdłużnie, co zapewnia dodatkowy komfort w podróży.

Pod centralnym tunelem znajduje się dodatkowa przestrzeń z półką, w której umieszczono dwa porty USB – jeden typu A oraz jeden typu C.

Zmiany dotknęły również kierownicę, która jest spłaszczona zarówno od góry, jak i od dołu. Wybierak kierunku jazdy przeniesiono z tunelu środkowego na kolumnę kierownicy, dzięki czemu można było lepiej zaaranżować tunel środkowy. Wnętrze Forda Pumy Gen-E nie różni się zbytnio od wersji spalinowej, co nie dziwi, biorąc pod uwagę, że oba modele dzielą wiele wspólnych rozwiązań.

Przyjrzyjmy się temu co jeszcze oferuje elektryczna Puma Gen-E. Przed pasażerem znajdziemy niewielki, zamykany schowek. Pozytywnie zaskakują kieszenie w drzwiach, które są zaskakująco pojemne.

Detale, które robią różnicę

Górna część deski rozdzielczej w Fordzie Pumie Gen-E została wykończona twardym tworzywem, jednak już poniżej znajdziemy znacznie bardziej przyjemne materiały. Na uwagę zasługuje panel systemu nagłośnienia B&O, który pokryto przyjemnym w dotyku materiałem.

Poniżej nawiewów umieszczono miękkie wykończenie z ekologicznej skóry, które płynnie przechodzi na boczki drzwi. Podłokietniki są miękkie i wykończone czarną ekoskórą. Bardzo dobrze prezentują się wstawki z jasnej ekoskóry, które ożywiają wnętrze i nadają jej nowoczesnego charakteru. W standardowym wyposażeniu Forda Pumy Gen-E znajduje się także oświetlenie nastrojowe.

  • Ford Puma Gen-E Premium

Multimedia w Pumie Gen-E

Na pokładzie każdej wersji wyposażenia znajdziemy dwa ekrany: cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 12 cali oraz centralny ekran dotykowy o przekątnej 12,8 cala. Zegary cyfrowe są przejrzyste i szybo reagują na polecenia, dzięki czemu zapewniają wygodną obsługę i dobrą czytelność.

Niestety, zdecydowanie słabiej wypada system info-rozrywki oparty na SYNC4. Choć wizualnie interfejs prezentuje się nowocześnie, działanie systemu pozostawia wiele do życzenia. Przełączanie się między poszczególnymi aplikacjami wiąże się z wyraźnymi opóźnieniami. Za to fajnie, że mamy wiele widoków związanych z działaniem i ustawieniami układu elektrycznego, dzięki czemu możemy sobie na przykład podejrzeć na co dokładnie zużywana jest energia.

Na plus warto zaliczyć obsługę klimatyzacji. Choć sterowanie odbywa się przez ekran multimedialny, to umieszczony na stałe pasek klimatyzacji pozwala na dość szybką zmianę ustawień temperatury i nawiewu. Wolelibyśmy fizyczny panel, ale to kompromisowe rozwiązanie, które naprawdę nieźle się sprawdza.

Przestronność i komfort

Przednie fotele są wygodne, oferują płynną regulację pochylenia oraz podparcia odcinka lędźwiowego, które jest standardem we wszystkich wersjach wyposażenia. Opcjonalnie fotele mogą być podgrzewane, jednak nawet za dopłatą nie wyposażymy Pumy Gen-E w elektrycznie regulowane fotele. Być może jest to spowodowane również tym, że fotele są umieszczone nieco wyżej, więc już teraz wyżsi kierowcy mogą narzekać na niewystarczającą ilość miejsca nad głową a gdybyśmy mieli tutaj fotele elektryczne to tego miejsca byłoby jeszcze mniej. Swoje dorzuca również elektrycznie otwierane okno dachowe, które również zabiera nieco przestrzeni, więc wyżsi kierowcy mogą narzekać.

Jak na samochód o długości 4,2 metra, tylna kanapa oferuje naprawdę sporo miejsca. Problemem może być jedynie sama pozycja siedząca, która nie jest idealna, co jest spowodowane umiejscowieniem baterii pod tylną kanapą. Jeśli potraktujecie tylną kanapę jako przestrzeń dla dzieciaków to na pewno będzie im tam wygodnie. Z udogodnień mamy dwa mocowania isofix, dwa porty USB typu C oraz gniazdo 12V.

Puma MegaBox – ogromna przestrzeń w bagażniku

Ford Puma od zawsze kojarzył się z bardzo praktycznym rozwiązaniem, jakim jest MegaBox, czyli dodatkowa przestrzeń pod podłogą bagażnika, która zwiększała jego funkcjonalność. Co ciekawe, w wersji elektryczne to rozwiązanie nie tylko zostało zachowane, ale schowek jest jeszcze większy. MegaBox stał się GigaBoxem.

Całkowita pojemność bagażnika Pumy Gen-E wynosi aż 523 litry, z czego 145 litrów znajduje się pod podłogą. To świetny wynik jak na tak kompaktowy samochód. Przestrzeń może posłużyć jako dodatkowy schowek na walizki, torby lub brudne przedmioty. Tym bardziej, że wyposażono ją w odpływ z kokiem spustowym, co umożliwia łatwe czyszczenie wodą.

Na tym nie koniec. Elektryczna Puma oferuje także frunk o pojemności 43 litrów. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie jest to klasyczny bagażnik. Raczej praktyczna wnęka na zestaw naprawczy, lewarek czy trójkąt ostrzegawczy.

  • Ford Puma Gen-E Premium

Napęd i osiągi Forda Pumy Gen-E

Jak na niewielkiego elektryka, Ford Puma Gen-E może pochwalić się całkiem solidnym układem napędowym. Za napęd odpowiada silnik elektryczny o mocy 168 KM i maksymalnym momencie obrotowym 290 Nm, co pozwala przyspieszyć od 0 do 100 km/h w czasie 8 sekund. Prędkość maksymalna wynosi 160 km/h i w przypadku miejskiego elektryka w zupełności to wystarcza.

Nie oczekujcie jednak, że osiągi Ford Pumy Gen-E rzucą na kolana. Moc rozwijana jest liniowo, a samochód sprawia wrażenie nieco leniwego. Jednak to wcale nie przeszkadza, bo jazda tym autem jest po prostu bardzo przyjemna. W codziennej jeździe Puma Gen-E zachęca raczej do spokojnej i płynnej jazdy, niż do dynamicznych manewrów. Oczywiście, jeśli zajdzie potrzeba szybkiego przyspieszenia, Puma Gen-E jest zawsze gotowa. Zwłaszcza w trybie sportowym w którym reakcje układu napędowego są wyostrzone.

Warto jednak pamiętać, że elektryczna Puma ma napęd tylko na przednią oś. I pod tym kątem takie leniwe zachowanie układu napędowego ma swoje zalety, ponieważ samochód wykazuje zdecydowanie mniejszą tendencję do utraty przyczepności przedniej osi.

Kierowca ma do dyspozycji cztery tryby jazdy, które dostosowują charakterystykę układu napędowego oraz układu kierowniczego do preferowanego stylu prowadzenia. Do wyboru są tryby: Eco, Normal, Sport oraz Na śliską nawierzchnię. Dodatkowo dostępny jest tryb jazdy One Pedal.

Poza tym otrzymujemy zestaw świetnie działających systemów bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy. Na pokładzie znajduje się m.in.: bardzo dobrze działający tempomat adaptacyjny, który dostosowuje prędkość do obowiązujących ograniczeń. Do tego dochodzi system ostrzegania przed jazdą pod prąd, monitorowanie martwego pola oraz asystent ostrzegający o nadjeżdżających pojazdach podczas wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego.

Wyciszenie i komfort jazdy

Na pochwałę zasługuje wyciszenie. Elektryczna Puma Gen-E jest naprawdę bardzo dobrze wygłuszona. Do tego dochodzi świetny system nagłośnienia B&O, dzięki czemu jest bardzo przyjemne.

Pod kątem prowadzenia, Puma Gen-E to typowy Ford, który oferuje mnóstwo przyjemności z jazdy. To małe, zwarte autko, które natychmiast reaguje na polecenia kierowcy i świetnie radzi sobie w zakrętach. Pod kątem osiągów i zachowania w zakrętach zawieszenie jest naprawdę bardzo dobrze dopracowane. Kompletnie nie czuć, że auto waży przeszło 1 563 kilogramy. Choć na elektryka to wciąż niezbyt duża masa to jednak trzeba pamiętać, że mówimy o miejskim crossoverze.

Problemem może być jedynie nieco zbyt sztywne zawieszenie, a wrażenie to potęgują 19-calowe obręcze kół, przez które jazda po większych nierównościach nie należy do najprzyjemniejszych. W miejskim elektryku przydałoby się nieco bardziej komfortowe zawieszenie. Za to układ kierowniczy jest naprawdę świetny.

Mała pojemność, duży zasięg?

Ford Puma Gen-E wyposażony jest w baterię o pojemności użytecznej 43,6 kWh. Choć to dość skromna wartość, a producent nie oferuje innych wariantów, w praktyce okazuje się, że niewielka bateria przekłada się na zaskakująco dobry zasięg.

Według danych WLTP:

  • do 506 kilometrów w cyklu miejskim
  • do 364 kilometrów w cyklu mieszanym

Naszym zdaniem są to wartość dość optymistyczne, choć wiadomo, że realne zużycie energii będzie zależne od stylu jazdy czy temperatury otoczenia. Być może w idealnych warunkach – z wyłączoną klimatyzacją i aktywnym trybem ECO – osiągnięcie takich zasięgów jest możliwe.

Niemniej jednak, Ford Puma Gen-E okazuje się bardzo oszczędnym elektrykiem. Szczególnie w warunkach miejskich, gdzie zasięg spada wolno i przewidywalnie. Niestety, komputer pokładowy zaokrągla zużycie energii do pełnych kWh, co utrudnia precyzyjne określenie rzeczywistego zużycia. Trudno powiedzieć czy wyświetlana wartość 12 kWh to 12,1 kWh czy 12,9 kWh.

W mieście Puma Gen-E zużywała 13 – 14 kWh, ale nie wiemy, jak będzie to wyglądać zimą, ponieważ elektryczna Puma nie jest wyposażona w pompę ciepła. Ford twierdzi, że rozwiązał ten problem w inny sposób niż konkurencja – tyle, że niekoniecznie działa to tak, jak byśmy sobie tego życzyli. Puma Gen-E jest bardzo oszczędna w optymalnych warunkach, bo przy wyłączonej klimatyzacji zużycie energii potrafi spaść poniżej 10 kWh. Wystarczyło jednak, by temperatura spadła poniżej 10°, aby zużycie wyraźnie wzrosło. W takich warunkach notowaliśmy już wartości rzędu 16 – 18 kWh.

Niezbyt dobrze jest także poza miastem. Co prawda Ford deklaruje niskie zużycie nawet przy prędkościach autostradowych, ale nam nie udało się uzyskać takich wyników. Przy prędkości 100 km/h zużycie wynosiło 14 – 16 kWh, natomiast przy 120 km/h wzrosło do 18 – 21 kWh.

Ford Puma Gen-E obsługuje ładowanie prądem stałym o mocy do 100 kW, co oznacza, że naładowanie baterii od 10 do 80% zajmie tylko 23 minuty. I jest to wartość, którą możemy osiągnąć. To jeden z plusów stosunkowo niewielkiej pojemności. Nie trzeba montować ładowarki Wallbox, bo spokojnie naładujecie taką baterię korzystając ze zwykłego gniazdka domowego.

  • Ford Puma Gen-E Premium

Ile kosztuje Ford Puma Gen-E?

W katalogach Forda możemy przeczytać, że Pumę Gen-E, przy uwzględnieniu dopłaty z programu „NaszEauto”, możemy kupić już od 99 900 złotych. I to prawda. Cena ta dotyczy wersji bazowej, przy maksymalnej dopłacie oraz uwzględnieniu obowiązującego cennika promocyjnego. Aktualnie Ford oferuje Pumę Gen-E z rabatem 25 000 złotych, a do tego dodaje ładowarkę Wallbox o wartości 4 500 złotych oraz pakiet dodatkowego wyposażenia lub 8-letni pakiet ochrony, wyceniane na 6 400 złotych.

Jeśli spojrzymy na ceny katalogowe, sytuacja prezentuje się nieco gorzej. Ford Puma Gen-E startuje od 164 900 złotych za wersję podstawową, a do wyboru mamy także wersję Premium za 174 900 złotych oraz Sound Edition za 186 900 złotych.

W bazowej wersji dostaniemy już wszystko czego potrzeba. To m.in.: system wspomagający utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, tempomat z inteligentnym ogranicznikiem prędkości, reflektory Full LED, 17-sto calowe obręcze kół, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka, czujniki parkowania z tyłu, kamerę cofania, system Ford SYNC 4 z 12” ekranem dotykowym, 12,8” wyświetlacz cyfrowych zegarów oraz automatyczną klimatyzację.

W wersji Premium mamy dodatkowo m.in.: 18-sto calowe obręcze, matrycowe światła Full LED, bezdotykowo sterowaną klapę bagażnika, elektrycznie składane lusterka boczne, częściowo skórzaną tapicerkę czy zestaw nagłośnienia Premium B&O.

Topowa odmiana Sound Edition wprowadza m.in.: system wspomagający hamowanie podczas cofania, tempomat adaptacyjny, system monitorowania martwego pola, podgrzewaną przednią szybę, podgrzewaną kierownicę, podgrzewane przednie fotele, bezprzewodową ładowarkę do telefonu, system kamer 360° czy czujniki parkowania z przodu i z tyłu.

Konkurencyjne Renault 4 E-Tech ze 120-konnym silnikiem oraz baterią 40 kWh kosztuje 129 900 złotych w wersji bazowej, bez promocji. Wersja z baterią 52 kWh i mocniejszym, 150-konnym silnikiem to wydatek 142 900 złotych. Skoda Elroq z silnikiem o mocy 170 KM i baterią 55 kWh kosztuje 149 900 złotych, co jest dopiero początkiem konkurencji.

Elektryczne Volvo EX30 zaczyna się od 169 900 złotych, oferując mocniejszy układ napędowy i baterię o pojemności 51 kWh. Tę samą cenę, trzeba zapłacić za elektryczną Omodę E5, ale to już przedstawiciel segmentu C. Groźnym konkurentem jest również MGS5 EV, które startuje od 143 900 złotych, ale już w standardzie ma baterię o pojemności 49 kWh i jest zdecydowanie większy od Pumy Gen-E.

Ford Puma Gen-E Premium – nasza opinia

Ford Puma Gen-E to ciekawa propozycja w segmencie miejskich crossoverów. Elektryczna wersja popularnej Pumy oferuje atrakcyjny design, praktyczne wnętrze, bardzo pojemny bagażnik, a dodatkowo dorzuca wydajny i oszczędny układ napędowy. Choć bazuje na wersji spalinowej, trzeba przyznać, że Ford zrobił to naprawdę bardzo dobrze.

Zasięg niekoniecznie musi być traktowany jako wada. Pod warunkiem, że jesteśmy świadomi ograniczeń tego auta. Puma Gen-E została stworzona z myślą o mieście, a nie każdy samochód elektryczny musi oferować 500 – 700 kilometrów zasięgu. Problem pojawia się jednak w braku możliwości wyboru większego akumulatora. Nasz test pokazał, że po poza miastem realny zasięg spada do około 250 – 300 kilometrów i to przy pełnym naładowaniu oraz rozładowaniu do zera. W chłodniejszych miesiącach zużycie energii wzrasta, co dodatkowo ogranicza zasięg.

Jednym z minusów jest również cena. Choć obecnie Ford oferuje Pumę Gen-E z atrakcyjnymi rabatami, to cennik katalogowy nie wygląda już tak zachęcająco. Oczywiście nawet podstawowa wersja jest bardzo dobrze wyposażona, jednak konkurencja w tym segmencie jest naprawdę silna. To właśnie promocja daje Pumie Gen-E szansę, by zaistnieć na naszym rynku.

Ford Puma Gen-E Premium – dane techniczne:
Silnik:elektryczny
Maksymalna moc:168 KM
Maksymalny moment obrotowy:290 Nm
Skrzynia biegów i napęd:skrzynia redukcyjna o stałym przełożeniu, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:8,0 s
Prędkość maksymalna:160 km/h
Zasięg maksymalny:353 – 364 km
Zasięg maksymalny w mieście:494 – 506 km
Pojemność akumulatorów:43,6 kWh
Wymiary (dł./wys./szer.):4214/1555/1805
Pojemność bagażnika:523 l
Ładowanie
Maksymalna moc ładowania prądem stałym [kW]:100
Czas ładowania prądem stałym od 10 do 80% [min.]:23 min

Cennik

Ford Puma Gen-E – cennik
WersjaPumaPremiumSound Edition
43,6 kWh 168 KM164 900 zł174 900 zł186 900 zł
Ford Puma Gen-E – cennik promocyjny
WersjaPumaPremiumSound Edition
43,6 kWh 168 KM139 900 zł149 900 zł161 900 zł