Motoryzacja to nasza pasja

Blog motoryzacyjny moto-przestrzen.pl | Testy samochodów, nowości, opinie

Testy samochodów

[Nasz test] SsangYong Korando

Przez wiele lat samochody produkowane przez koreański koncern nie były obiektem zainteresowania ze strony Europejczyków, jednakże nowe modele wypuszczane na rynek przez SsangYong są próbą całkowitego zerwania z dotychczasową opinią o tej marce. Po teście Actyon Sport przyszedł czas na sprawdzenie rodzinnego Korando.

Stylistyka

Wystarczy chwilowe spojrzenie na Ssangyong Korando najnowszej generacji, aby chcieć bliżej przyjrzeć się nowej propozycji koreańskiego koncernu, który ma odnieść sukces na bardzo wymagającym europejskim rynku motoryzacyjnym. Nowoczesna linia nadwozia, chromowane dodatki i płynnie zaprojektowana linia boczna sprawiają, że koreańczyk ma szansę odnieść sukces na europejskim rynku. Nowoczesny kształt reflektorów, atrapa chłodnicy i ciekawie zaprojektowany przód sprawiają, że samochód wygląda dynamicznie i agresywnie. Z pewnością nowy Ssangyong Korando budzi na ulicach spore zainteresowanie i trzeba przyznać, że jego projektanci wykonali bardzo dobrą pracę w celu zaistnienia na światowych rynkach.

Wnętrze i wyposażenie

Wsiadając do samochodu możemy odczuć, że projektanci najnowszego Korando nie zapomnieli również o wnętrzu auta, w którym może nie znajdziemy żadnych innowacji, jednakże jest zdecydowanie bardziej nowoczesne. Już sama pozycja za kierownicą samochodu sprawia, że kierowca ma bardzo dobrą widoczność, a wygodne fotele sprzyjają dłuższym podróżom.

Na desce rozdzielczej umieszczono czytelny i duży obrotomierz oraz prędkościomierz, które zostały rozdzielone nieco archaicznym i mało czytelnym wyświetlaczem wskazującym parametry samochodu. Na centralnej kolumnie nie znajdziemy żadnych rewolucyjnych rozwiązań, jednak chromowane wstawki i dobrze rozmieszczone przyciski sprawiają, że ich obsługa jest wygodna. Najciekawszym elementem kokpitu jest tak zwany „Carbon Effect”, dzięki któremu czujemy się jakbyśmy siedzieli w solidnym luksusowym samochodzie. Multifunkcyjna skórzana kierownica jest przyjemna w dotyku i obsłudze, ale umieszczone za nią manetki są trochę zbyt wysoko.

Ssangyong Korando w wersji Quartz wyposażony był w m.in.: system ABS, system elektronicznego rozdziału siły hamowania, system elektronicznej kontroli toru jazdy, system kontroli trakcji, asystent ruszania na podjeździe, skórzaną kierownicę, automatyczną klimatyzację, radio cd z funkcjami rds/mp3, system Bluetooth, tempomat, tylne czujniki parkowania czy komputer pokładowy.

Silnik i właściwości jezdne

Testowany przeze mnie egzemplarz wyposażony był we wprowadzoną ostatnio na rynek dwulitrową jednostkę benzynową, która uzupełniła wachlarz silników oferowanych przez azjatycki koncern. W porównaniu do dobrze znanej wcześniej wysokoprężnej jednostki posiadającej 175 KM i maksymalny moment obrotowy 360 Nm, silnik wolnossący dysponuje 150 KM i momentem obrotowym dochodzącym do 191 Nm.

Wydawać by się mogło, że taka moc i stosunkowo duży jak na tę klasę moment obrotowy powinny sprawiać, iż samochód jest dynamiczny, jednakże niestety tak nie jest, co psuje całą przyjemność z jazdy tym samochodem. Już sama prędkość maksymalna wynosząca jedynie 163 km/h daje nam do zrozumienia, że konstruktorzy jednostki napędowej starali się zadbać przede wszystkim o kwestie ekonomiczne, co potwierdził mój test.

Zgodnie z danymi technicznymi Korando wyposażone w dwulitrowy benzynowy silnik powinno spalać w mieście 10.6 l, na trasie 6.9 l, a w cyklu mieszanym 8.3 litra paliwa. Jak to zazwyczaj w życiu bywa, dane podawane przez producenta różnią się z wynikami uzyskiwanymi w trakcie testów. Ssangyong Korando nie jest tutaj wyjątkiem, jednakże sporym zaskoczeniem było dla mnie zużycie paliwa w cyklu miejskim, które w zatłoczonej stolicy oscylowało w granicach 10.2 litra benzyny, natomiast w trasie samochód potrzebował około 6.5 l paliwa na 100 kilometrów. Trzeba przyznać, że wyniki zużycia paliwa są wyjątkowo dobre, jednakże odbyło się to kosztem dynamiki samochodu.

Elektryczne wspomaganie układu kierowniczego sprawia, że jazda samochodem jest bardziej komfortowa, a dzięki bardzo dobrze zestrojonemu zawieszeniu kierowca ma poczucie pełnej kontroli nad tym dość dużym samochodem. Ponadto testowany przeze mnie Korando wyposażony był aktywny system AWD, który w normalnych warunkach przekazuje maksymalną moc na przednie koła, dzięki czemu manewrowanie nawet w bardziej zatłoczonych miejscach jest proste i przyjemne. W momencie, gdy koła zaczynają się ślizgać elektroniczny czujnik regulacji optymalnie rozdziela moment obrotowy na wszystkie cztery koła.

Podsumowanie

Ssangyong Korando to bardzo interesująca propozycja na polskim rynku motoryzacyjnym tym bardziej, że jest to rodzinny samochód, którym z powodzeniem możemy wybrać się również w teren. Za samochodem koreańskiego koncernu przemawia również nowoczesna stylistyka i wyjątkowo korzystna cena, która wynosi 81.000 złotych, a trzeba przyznać, że wyposażenie jak również wykonanie samochodu stoją na bardzo dobrym poziomie.