Renault Trafic to samochód bardzo popularny na naszych drogach, a największe uznanie zyskał wśród przedsiębiorców z różnego rodzaju branż. Każdego dnia, każdy z nas mija którąś generację tego auta, wielokrotnie nie zwracając uwagi na to jak wiele ich porusza się po drogach. Trafic kojarzy się przede wszystkim z samochodami służącymi do pracy, ale trzecia generacja tego modelu wygląda naprawdę atrakcyjnie a wersja osobowa, która trafiła w moje ręce może aspirować do czegoś więcej niż tylko do miana samochodu firmowego.
Zazwyczaj samochody takie jak Renault Trafic nie budzą wielkich emocji wszakże są to zazwyczaj proste, ociężałe i niezbyt wygodne samochody, które zostały stworzone z myślą o wykorzystywaniu ich do pracy. Jednak z jakiś powodów nie mogłem doczekać się jazdy Trafic. Może dlatego, że jest to samochód jakim dawno nie jeździłem, może dlatego, że jego wygląd przykuwa uwagę, a może dlatego, że jest to niezwykle funkcjonalny samochód. Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ale postarałem się sprawdzić jak poradzi sobie Trafic w różnych codziennych i niecodziennych sytuacjach.
Zacznijmy jednak od początku. Testowany egzemplarz to wersja osobowa, która zabiera na pokład maksymalnie dziewięciu pasażerów. Przestronne wnętrze i przemyślane rozwiązania zapewniają podróżowanie w całkiem komfortowych warunkach, a jedyne zastrzeżenia budzi dwuosobowa kanapa obok fotela kierowcy, która jest dosyć wąska i nie mieści dwóch dorosłych osób. Oczywiście wynika to z próby zapewnienia jak najlepszych warunków dla kierowcy, który jako jedyny ma do dyspozycji tradycyjny fotel. Pozostałe dwa rzędy siedzeń składają się z jednoczęściowych trzyosobowych kanap, które nie posiadają żadnej konfiguracji, są jednak szerokie, a pasażerowie nie będą również narzekać na ilość miejsca na nogi. Pasażerowie w drugim rzędzie mają możliwość regulacji ustawień klimatyzacji, uchylania bocznych okienek oraz dostęp do sporych rozmiarów kieszeni umieszczonych w oparciach przednich siedzeń. Chciałoby się powiedzieć, że im dalej od kierowcy tym warunki są gorsze, bo pomimo tego, że dostęp do trzeciego rzędu nie powodował problemów to jednak pasażerowie nie mieli tam dostępu ani do klimatyzacji ani do tak pojemnych kieszonek, a dodatkowo ostatni rząd siedzeń wydawał dość hałaśliwe dźwięki.
Trafic oferuje także sporo miejsca w bagażniku, w którym bez większych problemów zmieszczą się bagaże wszystkich podróżujących samochodem. Dodatkowo konstrukcja siedzeń umożliwia rozlokowanie bagaży pod nimi, dzięki czemu przestrzeń ładunkowa jest jeszcze większa. Na mały minus tego rozwiązania trzeba zapisać to, że w przypadku przewożenia różnych przedmiotów mogących się turlać latają one praktycznie po całej podłodze aż do fotela kierowcy. Oczywiście jest możliwość doposażenia samochodu w specjalne siatki, ale testowany przez nas model nie miał takiego rozwiązania co powodowało pewne problemy z przemieszczaniem się chociażby zakupów.
Tym razem na sam koniec zostawiłem sobie opis wnętrza z perspektywy kierowcy. To oczywiste, że kierowca w takim samochodzie siedzi wysoko i ma bardzo dobrą widoczność. Fotel kierowcy jest wygodny i wystarczająco dobrze wyprofilowany, jednak uzyskanie optymalnej pozycji za kierownicą jest utrudnione przez nieco zbyt małą możliwość regulacji kolumny kierownicy oraz niezbyt dużo miejsca na nogi. Poza tym trudno na cokolwiek narzekać. Deska rozdzielcza jest czytelna, kokpit jest prosty i łatwy w obsłudze, a jakość materiałów i wykonania wnętrza zasługują na słowa uznania. Sporym ułatwieniem dla kierowcy okazała się również kamera cofania, której obraz wyświetlany jest na lusterku wstecznym, co jest niezwykle wygodnym rozwiązaniem.
Silnik i właściwości jezdne
Pod maską dwutonowego auta zamontowany został silnik wysokoprężny o pojemności 1.6 litra wpierany przez dwie turbiny, który generuje moc 145 koni mechanicznych przy 3.500 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 340 Nm już przy 1.500 obr/min. Renault Trafic oferowany jest w trzech wariantach silnikowych 1.6 dCi 95KM, 1.6 dCi 125 KM oraz 1.6 dCi 145 KM, które dostępne są wraz z sześciobiegową manualną skrzynią biegów.
Wspomniany układ Twin Turbo zapewnia bardzo dobre osiągi, dzięki którym osobowy Trafic osiąga pierwszą setkę w zaledwie 11.1 sekundy i rozpędza się do 177 km/h. Zmniejszona pojemność silnika i zastosowanie dodatkowej turbiny spowodowało, że poza dobrą dynamiką auto cechuje się również bardzo umiarkowanym apetytem na paliwo.
Zgodnie z danymi technicznymi Renault Trafic 1.6 dCi 145 powinno spalać w mieście 7.1 l/100 km, w trasie 6.0 l/100 km, a w cyklu mieszanym 6.4 l/100 km. Liczby podane przez producenta robią naprawdę dobre wrażenie, ale czy takie wyniki da się osiągnąć w rzeczywistości?
Spalanie w mieście dochodziło nawet do 8.5 litra przy średnim obciążeniu, co można uznać za bardzo dobry wynik, chociaż odbiega on dość mocno od danych producenta to jednak należy tutaj wziąć poprawkę na to, że auto było testowane na zatłoczonych ulicach naszej stolicy. Znacznie bliższe prawdy były dane związane ze spalaniem w trasie. W czasie spokojnej jazdy zwykłymi drogami udało mi się uzyskać spalanie na poziomie 5.8 litra oleju napędowego na każde sto kilometrów, natomiast nieco bardziej dynamiczna jazda skutkowała wzrostem o 0.3-0.5 litra. W czasie jazdy autostradą mocno załadowanym autem z sześcioma pasażerami udało się uzyskać spalanie na poziomie 8.2 litra, natomiast dynamiczna jazda starą siódemką z nad morza do Warszawy zakończyła się spalaniem wynoszącym 6.5 litra.
Warto wspomnieć tutaj o dwóch dość ważnych czynnikach mających istotny wpływ na takie spalanie. Przede wszystkim duże powierzchnie boczne i czołowa Trafica sprawiają, że podczas bardziej wietrznych dni spalanie może wzrosnąć nawet o połowę. Drugim jest dobrze znany z samochodów Renault przycisk ECO diametralnie zmieniający pracę jednostki napędowej, która jest zdecydowanie mniej czuła na każde przyciśnięcie gazu. W trybie ECO samochód radzi sobie całkiem nieźle nawet z dużym obciążeniem, co pozwala ograniczyć zużycie paliwa nawet o 1-1.5 litra na każde sto kilometrów, jednak odbiera całą dynamikę i przyjemność z jazdy. Jeżdżąc w normalnym trybie bardzo dobrze czuć każdy koń mechaniczny drzemiący pod maską i czekający aż kierowca będzie chciał z niego skorzystać. Właśnie takie rozwiązanie bardzo mi się podoba. Renault daje każdemu kierowcy wybór czy woli, aby jego Trafic poruszał się żwawo czy nieco ospale, ale palił mniej, co w dłuższej perspektywie czasu daje wymierne oszczędności.
Biorąc pod uwagę pojemność zbiornika paliwa wynoszącą 80 litrów oleju napędowego to na jednym baku można przejechać przeszło tysiąc kilometrów.
Zawieszenie zestrojono dość sztywno, dlatego jako kierowca nie miałem na co narzekać, bo w czasie szybszego pokonywania zakrętów samochód jechał jak po sznurku, jednak kilkukrotnie współtowarzysze podróży narzekali na kiepskie wybieranie nierówności, co skutkowało niezbyt dobrymi wrażeniami z jazdy. Poza skrzypiącym trzecim rzędem siedzeń i dość dużym hałasem po przekraczaniu 120 km/h nie można na nic więcej narzekać. Nawet kilkugodzinna podróż nie była męcząca ani dla mnie ani dla pasażerów, a niskie zapotrzebowanie na paliwo i spora przestrzeń we wnętrzu zachęcała do dalszych podróży.
Cena
Podstawowa wersja osobowego Renault Trafic ze standardowym wyposażeniem i najsłabszym silnikiem wysokoprężnym o 1.6 l 95 KM to wydatek 98 500 złotych. Właściwie powinienem użyć sformułowania z ubogim wyposażeniem, bo trudno w nim szukać klimatyzacji a nawet radioodtwarzacza! Ceny testowanej przez nas wersji rozpoczynają się od 115 850 złotych, a bogato doposażona wersja testowa winduje cenę do 138.200 złotych. Producent oferuje również wydłużoną o 40 centymetrów wersję, która wymaga dopłaty 4.200 złotych, jednak moim zdaniem warto dołożyć kilka tysięcy, aby zyskać jeszcze większą przestrzeń bagażową.
Podsumowanie
Z punktu widzenia kierowcy osobowe Renault Trafic trzeciej generacji to atrakcyjny, komfortowy i naprawdę oszczędny samochód, który może być czymś więcej niż tylko wołem roboczym.
Renault Trafic (1.6 dCI 145) – dane techniczne:
Silnik: wysokoprężny, Twin Turbo, pojemność 1598 ccm
Maksymalna moc: 145 KM przy 3.500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 340 Nm przy 1.500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 6-biegowa, napęd na przednią oś
Prędkość maksymalna: 177 km/h
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h: 11.1 s
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): 7.1/6.0/6.4 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4999/1971/1956
Cena: 138.200 zł








