Categories Testy samochodów

[Nasz test] Ssangyong Rexton W

Sześćdziesiąt lat zajęło koreańskiej marce stworzenie samochodu, który może aspirować do europejskiej czołówki suvów klasy premium. Jeszcze kilka lat temu egzotycznie brzmiąca nazwa Ssangyong kojarzyła się z przestarzałymi konstrukcjami, które nie mają większych szans na odniesienie sukcesu na europejskim rynku i faktycznie tak było. Jednak niepowodzenia nie zniechęciły koreańskiej marki, zmotywowały ja do przemyśleń i stworzenia samochodów nowoczesnych mogących walczyć o klientów na ciasnym i wymagającym europejskim rynku.

Stylistyka

Trzecia generacja aspirującego do klasy premium SUVa okazała się trafionym pomysłem. Proste zabiegi w postaci odświeżenia i nadania agresywnego charakteru linii nadwozia sprawiły, że Rexton prezentuje się naprawdę dobrze.

W oczy od razu rzuca się nowoczesny kształt reflektorów, zmodernizowana atrapa chłodnicy i reflektory soczewkowe zapewniające lepsze oświetlenie drogi. Dzięki wyrazistej i dynamicznej linii z licznymi przetłoczeniami na masce Rexton ma szansę osiągnąć sukces na europejskim rynku motoryzacyjnym. Konstruktorzy nie zapomnieli również o kilku stylistycznych detalach takich jak chromowane listwy i oznaczenia na przednich drzwiach, chromowane progi czy emblematy z literką „W” nadające autu luksusowego wyglądu.

Wnętrze i wyposażenie

Na pierwszy rzut oka wnętrze Rextona trzeciej generacji nie różni się za bardzo od swojego poprzednika. Klasyczny układ zegarów i wielofunkcyjna kierownica z dużymi czytelnymi przyciskami to świetnie znane klimaty z samochodów koreańskiego producenta. Nieco świeżości wnoszą tutaj bardziej czytelne zegary i zmieniona konsola środkowa, która jest wygodna w obsłudze, a także uzupełniona została aluminiowymi i chromowanymi wykończeniami.

Wydawałoby się, że we wnętrzu nie znajdziemy rewolucyjnych zmian jednakże jest coś, co pozytywnie zaskakuje już po chwili spędzonej na fotelu kierowcy. A mowa tutaj o jakości wykorzystanych materiałów, spasowaniu plastików i dokładności wykończenia wnętrza, dzięki którym Ssangyong nie ma się czego wstydzić. Oczywiście daleko mu jeszcze do samochodów klasy premium, do których aspiruje, jednak w porównaniu do poprzedniej generacji można zauważyć znaczącą poprawę.

Ssangyong Rexton W
Ssangyong Rexton W

Niepodważalnym atutem Rextona jest jego przestronne wnętrze. W samochodzie bez problemów wygodnie zmieści się pięć dorosłych osób, a dodatkowy trzeci rząd kryje pełnowymiarowe fotele chowane w podłodze. Rozłożenie i złożenie foteli nie sprawia dużych problemów, jedyną różnicą w porównaniu do podobnych rozwiązań zastosowanych w innych samochodach tego typu jest konieczność zdemontowania zagłówków przed schowaniem foteli. Sam dostęp do foteli nie odbiega od konkurencji, a podróżowanie jest komfortowe.

Warto zauważyć, że samochód jest bardzo pojemny. Przy złożonym trzecim rzędzie bagażnik pomieści ponad 500 litrów, przy złożonych dwóch rzędach aż 1920 litrów, a możliwość uzyskania płaskiej powierzchni ułatwia przewóz bagażu.

Testowany egzemplarz wyposażony został w szereg udogodnień takich jak elektryczne sterowanie fotela kierowcy, dwustrefową automatyczną klimatyzację, bluetooth, tempomat, czujniki parkowania czy podgrzewane fotele z przodu i z tyłu. Za tak skonfigurowanego Rextona W przyjdzie nam zapłacić nieco ponad 140.000 złotych co zachęca do bliższego rozważenia możliwości zakupu właśnie tego modelu.

Silnik i właściwości jezdne

Zmiany nie ominęły również jednostki napędowej. Pod maską Rextona nie znajdziemy już przestarzałego 2.7 litrowego turbodiesla produkowanego na licencji Mercedesa, zamiast tego pojawił się nowoczesny silnik diesla e-XDi200 charakteryzujący się podwyższoną niezawodnością i lepszymi osiągami, które najwyraźniej da się zauważyć w przypadku zużycia paliwa.

Kultura pracy i wyciszenie silnika naprawdę robią wrażenie. Nowa jednostka napędowa również nie pozostawia wiele do życzenia. Nowoczesny diesel osiąga moc 155 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy na poziomie 360 Nm, co w zupełności wystarcza do sprawnego poruszania się dwutonowym suvem.

Ssangyong Rexton W
Ssangyong Rexton W

Testowany egzemplarz wyposażony został w opcjonalną pięciobiegową automatyczną skrzynię biegów będącą konstrukcją Mercedesa. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że sama konstrukcja jest przestarzała i całkowicie psuje przyjemność z jazdy. W porównaniu do nowoczesnych automatycznych skrzyń biegów, konstrukcja zastosowana w Rexton W pracuje w ślimaczym tempie a próby ręcznego wybierania przełożeń nie poprawiają sytuacji. Co ciekawe przełączanie skrzyni biegów z trybu automatycznego na tryb sekwencyjny skutkuje niezrozumiałą redukcją biegów.

Warto zwrócić uwagę na niecodzienne rozwiązanie dotyczące sekwencyjnej zmiany biegów, która odbywa się za pomocą przycisków na kierownicy lub dziwnego „dzyngla” znajdującego się przy lewarku. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem wydaje się pozostanie przy sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów, nie tylko ze względów na przestarzałą konstrukcję automatu, ale również na oszczędność aż 8.500 złotych.

Nowoczesny silnik e-XDi200 zapewnia wystarczająco dużo mocy, aby wyprzedzanie przebiegało sprawnie, a obroty silnika utrzymywały się na niskim poziomie zapewniając komfort podróżowania. Producent deklaruje, że 2.0 litrowy turbodiesel współpracujący z automatyczną skrzynią biegów powinien zużywać w mieście 9.9 l/100 km, poza miastem 6.7 l/100 km, a w cyklu mieszanym tylko 7.8 litra oleju napędowego. Jak to zwykle bywa, rzeczywistość w przykry sposób weryfikuje dane podawane przez producenta, czego odstępstwem nie jest także Rexton w przypadku, którego warto przygotować się na średnie zużycie paliwa na poziomie 10-11 litrów ropy na każde 100 kilometrów, co i tak nie jest złym wynikiem. Trudno podać dokładne zużycie paliwa, bowiem Rexton W jako jeden z nielicznych samochodów nie posiada komputera pokładowego pokazującego takie dane jak średnie i chwilowe zużycie paliwa.

Ssangyong Rexton W
Ssangyong Rexton W

Prowadzenie się samochodu docenią w szczególności niezaawansowani kierowcy, którzy nie będą zwracać uwagi na niezbyt precyzyjny układ kierowniczy. Samochód ma tendencję do przechylania się na zakrętach, a nienajlepsza przyczepność przedniej osi odczuwalna jest bardzo wyraźnie przy żwawszym przyspieszaniu i gwałtownym hamowaniu.

Na duży plus zasługują właściwości terenowe testowanego Rextona W. Samochód wyposażony w napęd na cztery koła z reduktorem zachęca do zjechania z drogi i zapuszczenia się w zdecydowanie cięższy teren, z którym auto radzi sobie naprawdę rewelacyjnie. W terenowej jeździe nie przeszkadza niezbyt precyzyjny układ kierowniczy, a dobra pozycja za kierownicą i dobre właściwości terenowe pozwalają na jazdę w grząskim terenie bez martwienia się o to, że samochód ugrzeźnie.

Podsumowanie

Przez ostatnie lata koreański producent dołożył wiele wysiłku, aby trzecia generacja Rextona spełniła oczekiwania europejskich klientów. Przystępna cena samochodu rozpoczynająca się od 99.000 złotych, atrakcyjny wygląd i przestronne wnętrze zachęcają do głębszego rozważenia możliwości zakupu Ssangyonga, który z każdym kolejnym rokiem staje się marką coraz mniej egzotyczną. Z pewnością cieszy fakt, że Koreańczycy nie poddają się i wracają na europejski rynek z nowymi przemyślanymi rozwiązaniami, jednakże niektóre szczegóły takie jak brak w pełni funkcjonalnego komputera pokładowego czy przestarzała konstrukcja automatycznej skrzyni biegów przypominają, że przed Ssangyongiem jeszcze sporo pracy, aby dołączyć do europejskiej czołówki.