Znajdujący się od ponad trzech lat na rynku motoryzacyjnym Rapid miał zastąpić bardzo popularną Octavię Tour i wypełnić lukę pomiędzy dwoma najpopularniejszymi modelami na rynku – Fabią a Octavią. Z perspektywy czasu można stwierdzić, że Skoda Rapid znalazła uznanie na rynku samochodów flotowych, ale czy spełnia swoją rolę jako auto rodzinne?
Stylistyka
Konstrukcja Rapida oparta została na tej samej płycie podłogowej, co najnowsza generacja Skody Fabii, a także kilka innych modeli koncernu Volkswagen Auto Group. O ile wersja Spaceback reklamowana jest jako nowoczesne i bardzo atrakcyjne auto dla młodych to Liftback, który jest bohaterem testu jest samochodem zdecydowanie bardziej eleganckim i już na pierwszy rzut oka sprawiającym wrażenie bardzo przestronnego. Stylistyka Skody Rapid to dobrze znane proste i wyraźne linie znane z innych samochodów czeskiej marki. Właśnie z tego powodu wiele osób nie może odróżnić Rapida od Octavii.
Mi osobiście najbardziej podoba się tylna część nadwozia, przypominająca charakterystyczny kształt klapy bagażnika Octavii, która jest jednak zadarta dość mocno do góry przez co widoczność do tyłu jest bardzo ograniczona.
Wnętrze i wyposażenie
Rapida odebrałem tuż po teście najnowszej Skody Fabii, dlatego też kiedy wsiadłem do wnętrza Rapida poczułem się jakbym cofnął się o kilka lat w czasie, zwłaszcza za sprawą systemu Amundsen+. Wnętrze to klimaty dobrze znane z poprzednich generacji linii modelowej czeskiej marki, które jest proste, uporządkowane, a wszystkie wykorzystane materiały są dobrej jakości i odpowiednio spasowane. Nie byłoby się do czego przyczepić, gdyby nie fakt, że jeszcze kilka chwil wcześniej siedziałem w Fabii, której wnętrze prezentowało się zdecydowanie bardziej atrakcyjnie.
Wracając jeszcze do samego systemu Amundsen+ to działa on poprawnie, jednak wygląda dość archaicznie, jego szybkość pozostawia nieco do życzenia natomiast największą wadą okazało się gubienie fal radiowych oraz przerywanie połączenia z telefonami za pomocą Bluetooth.
Mimo wszystko wnętrze Rapida może się podobać, aczkolwiek testowany egzemplarz wyposażony został w jasną tapicerkę, która prezentuje się bardzo ładnie, jednak dość łatwo można było dostrzec na niej ślady użytkowania.
Największym atutem Rapida jest przestrzeń. Przednie fotele zostały zaprojektowane tak, aby nie odczuwać zmęczenia nawet w czasie dalekich podróży – mają odpowiednią wielkość a przede wszystkim są bardzo dobrze wyprofilowane. Tylna kanapa oferuje ponadprzeciętną ilość miejsca jak na segment, który reprezentuje sam samochód. Trójka dorosłych pasażerów nie powinna narzekać na brak miejsca ani na komfort nawet po kilku godzinach jazdy.
Miejsce we wnętrzu Rapida nie odbija się negatywnie na przestrzeni ładunkowej. W standardowej konfiguracji bagażnik pomieści aż 550 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń przestrzeń wzrasta do 1490 litrów. Jedynym mankamentem jest brak płaskiej powierzchni.
Na pokładzie testowanego egzemplarza znajdziemy m.in.: Light Assistant (Coming home, Leaving home, Tunnel light) z czujnikiem deszczu oraz automatycznie ściemniającym się lusterkiem wstecznym, pakiet Simply Clever, gniazdo multimedialne MDI, reflektory ksenonowe i spryskiwacze reflektorów przednich czy system nawigacji Amundsen+.
Silnik i właściwości jezdne
Paleta silników oferowana przez czeską markę jest nieco uboższa niż jeszcze jakiś czas temu, ale pomimo tego każdy powinien znaleźć dla siebie interesującą konfigurację. W ofercie znajdziemy obecnie trzy silniki benzynowe 1.2 TSI 90 KM, 1.2 TSI 110 KM, 1.4 TSI 125 KM oraz dwie jednostki wysokoprężne 1.4 TDI 90 KM i 1.6 TDI 115 KM.
Do mojej dyspozycji trafił egzemplarz wyposażony w silnik 1.6 TDI 90 KM oraz manualną pięciobiegową skrzynię biegów, który pozwala Rapidowi osiągnąć pierwszą setkę w czasie 12.0 sekund i rozpędzić go do 184 km/h. Rapid powinien być przede wszystkim samochodem ekonomicznym i jak twierdzi producent powinien spalać w mieście 5.6 l, w trasie 3.7 l, natomiast w cyklu mieszanym 4.4 l paliwa. W trakcie testu nie miałem większych problemów z uzyskaniem tych wartości, dlatego też z czystym sumieniem mogę potwierdzić, ze te dane są prawdziwe. Biorąc pod uwagę, że pojemność zbiornika paliwa wynosi 55 litrów to bez większych problemów będzie można przejechać na nim ponad tysiąc kilometrów. Mi udało się przejechać ponad 1100 kilometrów, ale zaznaczę, że nie zapaliła się nawet lampka rezerwy.
Można się tylko przyczepić, że nie mamy tutaj do wyboru sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów, która mogłaby jeszcze bardziej obniżyć zużycie paliwa i zwiększyć komfort podróżowania na trasach szybkiego ruchu, jednak trzeba pamiętać, że konstrukcja Rapida ma już kilka lat i wówczas stosowanie sześciobiegowych skrzyń nie było jeszcze taką codziennością jak jest to obecnie. Kolejnym mankamentem jednostki okazuje się jej stosunkowo głośna praca, a może wystarczyłoby lepsze wyciszenie, dlatego, że czasem klekot diesla był zbyt mocno odczuwalny. Silnik ma jeszcze jedną oczywistą wadę, która daje o sobie znać, kiedy samochodem podróżuje pięć dorosłych osób, a bagażnik jest całkowicie zapakowany. Wówczas dość wyraźnie daje o sobie znać brak mocy, zwłaszcza w czasie różnego typu podjazdów.
Dobrze tłumiące nierówności zawieszenie zostało zestrojone dość sztywno, dzięki czemu samochód prowadzi się bardzo dobrze w zakrętach, jednak trzeba uważać na krętych i szybkich zakrętach, dlatego, że auto ma tendencje do podsterowności. Z pewnością nie można narzekać na komfort podróżowania nawet w czasie bardzo długich przejazdów.
Cena
Przejdźmy teraz do bardzo ważnej kwestii związanej z zakupem każdego samochodu, czyli tego ile to faktycznie kosztuje? Ceny Skody Rapid Liftback w podstawowej wersji Active Max wyposażonej w benzynowy silnik 1.2 TSI 90 KM rozpoczynają się od 54 900 złotych, jednak gdyby wybrać wersję z automatyczną skrzynią biegów będziemy musieli wydać już 60 900 złotych, a za diesla z manualną skrzynią biegów zapłacimy 62 650 złotych. Zdecydowanie więcej zapłacimy za bogato wyposażony testowany egzemplarz, który wyceniony został na 78 000 złotych. Cena ta zawiera również upust w wysokości 4 700 złotych. To dużo. Trzeba jednak zaznaczyć, że pod względem praktyczności i ekonomii nie odbiega choćby od Octavii.
Co ciekawe wersja Spaceback i Liftback nie różnią się od siebie ceną, dlatego też przed wyborem nie trzeba kierować się ceną.
Podsumowanie
Skoda Rapid to bardzo fajny, przestronny i przede wszystkim ekonomiczny samochód, jednak nie za cenę, którą trzeba byłoby zapłacić za testowany egzemplarz. Trzeba pamiętać, że Rapid to już kilkuletnia konstrukcja, której zakup moim zdaniem opłaca się jeśli planujemy wydać nie więcej niż 65.000 złotych, za cenę wynoszącą ponad 70.000 złotych bardziej opłacalnym wyborem wydaje się bardziej komfortowa i nowocześniejsza Octavia.
Skoda Rapid Liftback (90 KM) – dane techniczne:
Silnik: wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1598 ccm
Maksymalna moc: 90 KM przy 4.200 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 230 Nm w zakresie 1.500-2.500 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 5-biegowa; napęd na przednią oś
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 12,0 s
Prędkość maksymalna: 184 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): 5,6/3,7/4,4 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4483/1461/1706
Pojemność bagażnika: 550 l
Cena: 78 000 zł

























