Od siedmiu lat Volvo XC60 jest najlepiej sprzedającym się SUV-em klasy premium w Polsce, a w skali globalnej jest najważniejszym samochodem w gamie modelowej szwedzkiego koncernu. To nie pierwsze moje spotkanie z XC60, ten model trafił w moje ręce w poprzednim roku. Była to jednak topowa wersja R-Design, napędzana 2.5 litrowym benzyniakiem o mocy 254 koni mechanicznych i wartości ponad ćwierć miliona złotych. Odmiana R-Design nie jest często spotykana na naszych ulicach, co prawda daje niezapomniane odczucia podczas jazdy, ale większość kierowców kieruje się innymi względami przy jego zakupie i wybiera inaczej skonfigurowane modele.
Najczęściej spotkać można Volvo XC60 wyposażone w silnik wysokoprężny, dlatego tym razem postawiliśmy przetestować zdecydowanie tańszą i słabszą wersję. Jak spisywał się nasz samochód? Dlaczego klienci na całym świecie tak chętnie kupują Volvo XC60?
Stylistyka
Zazwyczaj samochody prasowe są bogato wyposażone i często zwracają na siebie uwagę przechodniów i użytkowników ruchu drogowego. Nie raz zdarzyło mi się być zaczepionym przez nieznajomego, ponieważ zainteresował się danym samochodem. Jak jest w przypadku chętniej kupowanej wersji Volvo XC60?
Testowany przeze mnie egzemplarz to popularny samochód na naszych ulicach, nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale nie mówię, że to źle. Spokojnie zarysowana linia nadwozia, sporych rozmiarów atrapa chłodnicy, chromowane elementy i lakier Twilight Bronze sprawiały, że samochód prezentował się bardzo elegancko. Oczywiście gdybyśmy dodali niskoprofilowe felgi i bardziej niecodzienny lakier to jestem przekonany, że wtedy XC60 przyciągałoby znacznie więcej uwagi. Test wersji R-Design możecie przeczytać „tutaj”.
Wnętrze
Wnętrze XC60 nie odbiega swoim wyglądem od innych modeli szwedzkiego koncernu. Znajdziemy tutaj podobny układ przełączników, deskę rozdzielczą, fotele czy środkowy tunel, który tradycyjnie skierowany jest w stronę kierowcy, aby zapewnić jeszcze lepsze warunki do prowadzenia samochodu.
W przypadku testowanego przeze mnie modelu w wersji Momentum układ zegarów był czytelny i wyglądał elegancko, ale po doświadczeniach związanych z poprzednimi modelami Volvo wydawał się dość ubogi. Co mam na myśli? Postawiono tutaj na minimalizm. We wnętrzu prędkościomierza zainstalowano okrągły wyświetlacz komputera pokładowego, po jego bokach umiejscowiono pionowy obrotomierz oraz wskaźnik jak ekonomicznie jedziemy, natomiast w skrajnych punktach znalazł się wskaźnik paliwa oraz wskaźnik skrzyni biegów. Całość wygląda naprawdę dobrze, ale może nieco zbyt prosto. No dobrze, ale nadal nie powiedziałem, co miałem na myśli. W bogatszych wersjach znajdziemy cyfrowe wskaźniki zamiast tradycyjnych analogowych. W czasie pracy w trybie „NORMAL”, przed oczami kierowcy wyświetla się prędkościomierz, natomiast obrotomierz znajduje się po prawej stronie w postaci pionowego słupka. Przełączając tryb jazdy na „PERFORMANCE” podświetlenie zegarów zmienia się z niebieskiego na czerwony, a przed naszymi oczami pojawia się obrotomierz i cyfrowo wyświetlana prędkość z jaką się poruszamy, co ciekawe pokazuje się również grafika pokazująca wciśnięcie pedału gazu. Niby zbędny bajer, a jednak daje dużo frajdy. Poza tymi dwoma trybami dostępny jest jeszcze tryb Ekologiczny zmieniający podświetlenie zegarów na kolor zielony.
Użytkując samochód klasy premium oczekujemy, że sposób wykonania wnętrza i wykorzystane materiały będą najwyższej jakości. Volvo XC60 jest potwierdzeniem tej reguły, wszystkie materiały są przyjemne w dotyku i doskonale spasowane. Śmiało mogę stwierdzić, że w przypadku marki Volvo jest to normą. Może tekstylna tapicerka nie kojarzy się z luksusowymi samochodami, ale w lato można to docenić. Mi osobiście taki rodzaj wykończenia zupełnie nie przeszkadzał.
Kolejną kwestią, na którą zwracamy uwagę jest miejsce i przestrzeń. Oczywiste jest, że podróżujący zasiadający w przednim rzędzie mają dużo miejsca do komfortowego poróżowania, ale czy tak samo jest również z tyłu?
Na tylnej kanapie znajdzie się wystarczająco dużo miejsca zarówno na nogi jak i nad głowami. Przestrzeni jest naprawdę sporo a o poziomie komfortu najlepiej świadczy to, że dwie dorosłe osoby podróżujące tam przez kilka godzin były zachwycone. Jak to zwykle bywa na tylnej kanapie najwygodniej podróżować dwóm osobom, ale jeśli będzie taka konieczność to trzecia osoba powinna znaleźć dla siebie wystarczająco dużo przestrzeni. W wersji przez nas testowanej w drugim rzędzie znalazły się dwa zintegrowane fotele dla najmłodszych pasażerów. To świetny pomysł!
Przestronne wnętrze zapewnia znakomite warunki do podróżowania, ale w przypadku dłuższych wyjazdów bardzo ważna jest również pojemność bagażnika, a ta w przypadku XC60 wynosi 495 litrów. W porównaniu do konkurencji nie jest to jakiś rewelacyjny wynik, ale wystarczający do spakowania się na wakacyjny wyjazd. Dużą zaletą jest to, że po złożeniu tylnego rzędu możemy uzyskać płaską powierzchnię, a to umożliwia przewiezienie naprawdę sporych rzeczy.
Silnik i właściwości jezdne
Pod maską mojego egzemplarza pracował podstawowy silnik wysokoprężny o pojemności 2.0 litrów, który osiągał moc 150 koni mechanicznych przy 4.250 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy na poziomie 350 Nm w zakresie od 1.500 do 2.500 obr/min. Za przeniesienie napędu na przednie koła odpowiadała ośmiobiegowa automatyczna skrzynia biegów Geartronic, która pracowała bardzo kulturalnie, łagodnie zmieniając biegi i szybko reagując na naciśnięcie pedału gazu. Volvo XC60 z silnikiem D3 oraz automatyczną skrzynią biegów przyspiesza do setki w czasie 10.0 sekund i może rozpędzić się do prędkości 210 km/h.
Najsłabszy diesel w połączeniu z masywnym SUV-em radził sobie zaskakująco dobrze. Moje Volvo XC60 testowałem podróżując z trzema dorosłymi pasażerami oraz całkowicie załadowanym bagażnikiem. Pomimo tego auto było dynamiczne i ochoczo nabierało prędkości, zachęcając do wyprzedzania i szybszej jazdy.
Lekkie silniki wysokoprężne Drive-E zapewniają bardzo wysoki poziom efektywności i przyjemności z jazdy, a to wszystko poprzez wykorzystanie nowoczesnej technologii. Zmniejszenie tarcia, innowacyjne układy sterowania pracą silnika i zaawansowana technologia turbodoładowania to tylko niektóre metody, którymi podniesiono efektywność jednostki napędowej. Opracowana przez Volvo technologia samoczynnej adaptacji i-Art to pierwsze na świecie rozwiązanie, które gwarantuje wtryskiwanie idealnie dobranej dawki paliwa do każdego cylindra w celu zapewnienia optymalnego spalania i osiągów.
A mówiąc o spalaniu to według Szwedów w czasie miejskiej jazdy XC60 D3 150 KM zużywa 5.5 litra, poza miastem 4.3 litra, natomiast średnio zadowala się 4.7 litrami oleju napędowego. W praktyce nie wygląda to dużo gorzej, ponieważ w mieście na ekranie komputera pokładowego zobaczymy wartości 6.5 – 7.5 litra, przy spokojnej jeździe poza miastem mniej niż 5 litrów, a przy szybszej jeździe dołożymy do tego mniej więcej 0.5 – 0.7 litra. Słusznych rozmiarów zbiornik paliwa ma pojemność aż 70 litrów, dlatego bez większego wysiłku wystarczy on na tysiąc kilometrów.
Obniżenie masy silnika wpływa również na polepszenie prowadzenia się samochodu, które docenimy w zakrętach. Oczywiście auto najlepiej czuje się w czasie spokojnej jazdy, a nie przy agresywnym pokonywaniu zakrętów, podczas którego możemy odczuć wychylanie się nadwozia. Samo zawieszenie bardzo dobrze wybiera wszelkie nierówności i w połączeniu z porządnym wygłuszeniem wnętrza zapewnia świetne wrażenia z jazdy.
Cena
W Polsce za podstawową wersję Volvo XC 60 z silnikiem D3 Drive-E o mocy 150 koni mechanicznych i z sześciobiegową manualną skrzynią biegów trzeba zapłacić 141 200 złotych. Co ciekawe to najtańsza wersja wyposażenia Kinetic dostępna jest tylko z silnikami wysokoprężnymi, a jeśli chcielibyśmy, aby pod maską naszego XC60 pracowała jednostka benzynowa to wówczas będziemy musieli wyłożyć przynajmniej 191 900 złotych. Testowana przeze mnie wersja Momentum z ośmiobiegową automatyczną skrzynią biegów rozpoczyna się od 162 800 złotych, a gdyby dodać opcjonalne wyposażenie to wzrośnie do 188 200 złotych. Najdroższe wersje XC60 to wydatek ponad 250 000 złotych, ale za rozsądnie skonfigurowany model z silnikiem diesla będzie trzeba zapłacić 170 – 200 tysięcy złotych. Czy to dużo? Biorąc pod uwagę ceny nowych samochodów na naszym rynku oraz ofertę konkurencji to nie. A to jeden z powodów dla których klienci decydują się na wybór Volvo XC60.
Podsumowanie
Dlaczego Volvo XC60 jest symbolem sukcesu szwedzkiego koncernu i od wielu lat cieszy się tak ogromną popularnością wśród klientów poszukujących SUV-ów klasy premium? Odpowiedź jest bardzo prosta. Volvo XC60 to bardzo dopracowany model, zapewaniający poczucie bezpieczeństwa, wysoki poziom podróżowania, elegancki design i niewygórowany koszt zakupu, a to sprawia, że jest dostępny dla szerszej grupy odbiorców. Decydując się nawet na najtańszą wersję możemy odczuć wysoki komfort oraz odrobinę luksusu. Jeśli miałbym wybrać najbardziej komfortowy samochód jakim miałem okazję jeździć to z pewnością mój wybór padłby właśnie na Volvo XC60. Nawet jeśli byłaby to wersja z najtańszym wyposażeniem i najsłabszym silnikiem.
Volvo XC60 D3 Momentum (150 KM) – dane techniczne:
Silnik: wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1969 ccm
Maksymalna moc: 150 KM przy 4.250 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 350 Nm w zakresie 1.500 – 2.500 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: automatyczna, 8-stopniowa; napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 10,0 s
Prędkość maksymalna: 210 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/średnie): 5,5/4,3/4,7 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4140/1605/1800
Pojemność bagażnika: 495 l
Cena testowanego modelu: 188 200 zł






























