Categories Testy samochodów

[Nasz test] Volvo V40 Cross Country

12053183_1012720798746300_995900763_nOd pokoleń samochody produkowane przez szwedzki koncern kojarzyły się wszystkim z kanciastymi kombi, które miały za zadanie zapewnić podróżującym maksymalnie wysoki poziom bezpieczeństwa, komfortu jazdy i ogromną przestrzeń w przestrzeni bagażowej. Tak było kiedyś. Obecnie Volvo to nie tylko synonim bezpieczeństwa i komfortu, ale także coraz bardziej atrakcyjne samochody o odważnych liniach nadwozia.

Produkowane od 2012 roku Volvo V40 drugiej generacji ma więc niewiele wspólnego ze swoim poprzednikiem, którym było toporne klasyczne kombi. Volvo V40 to teraz dynamity kompakt, ale czy jest to coś czego oczekują klienci szwedzkiej marki?

Stylistyka

Sylwetka Volvo V40 Cross Country została zaprojektowana dość intrygująco. W przedniej części nadwozia znajduje się masywny grill ze sporych rozmiarów logotypem Volvo, dużych rozmiarów maska i elegancko zaprojektowane reflektory z delikatnymi rysami. Zdecydowanie ciekawiej wygląda tylna część nadwozia, która przypomina nieco połączenie hatchbacka z kombi, a do tego została dość mocno zadarta do góry, co niestety wpływa na widoczność do tyłu. Oczywiście znajdziemy tutaj klasyczne pionowe światła znane z innych modeli, chociaż są nieco mniejsze niż w pozostałych autach Volvo i klapę bagażnika o dość nieregularnych kształtach. Kwestią gustu jest to komu takie rozwiązania się podobają. Z pewnością samochód wygląda niecodziennie, Szwedzi nie bali się na odważne zarysowanie tylnej części samochodu, a całość prezentuje się moim zdaniem bardzo dobrze.

12053183_1012720798746300_995900763_n

Testowana przez nas wersja Cross Country różni się od normalnego V40 przede wszystkim zwiększonym o cztery centymetry prześwitem oraz plastikowymi nakładkami na zderzakach, progach i nadkolach. Jak dla mnie właśnie taka wersja Volvo V40 prezentuje się najbardziej atrakcyjnie.

Wnętrze

Zajmując miejsce w Volvo V40 Cross Country czujemy się dokładnie tak samo jakbyśmy siedzieli w dowolnie wybranym innym modelu szwedzkiego koncernu. Wszystko prezentuje się elegancko i jest do bólu spójne z kanonem szwedzkiego koncernu, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Wszystkie modele posiadają podobny układ przełączników, deskę rozdzielczą, fotele czy środkowy tunel, który skierowany jest w stronę kierowcy, aby jeszcze bardziej poprawić komfort prowadzenia auta.

Osobiście nie przepadam za cyfrowymi wskaźnikami, wolę tradycyjne analogowe, jednak rozwiązanie Szwedów okazało się bardzo trafione. Wszystkie zegary i wskaźniki są bardzo czytelne. W czasie pracy w trybie „NORMAL”, przed oczami kierowcy wyświetla się prędkościomierz, natomiast obrotomierz znajduje się po prawej stronie w postaci pionowego słupka. Przełączając tryb jazdy na „PERFORMANCE” podświetlenie zegarów zmienia się z niebieskiego na czerwony, a przed naszymi oczami pojawia się obrotomierz i cyfrowo wyświetlana prędkość z jaką się poruszamy, co ciekawe pokazuje się również grafika pokazująca wciśnięcie pedału gazu. Niby zbędny bajer, a jednak daje dużo frajdy. Poza tymi dwoma trybami dostępny jest jeszcze tryb Ekologiczny zmieniający podświetlenie zegarów na kolor zielony.

VCC07018

Ciekawym rozwiązaniem dostępnym w samochodach Volvo jest system Sensus Connected Touch, który umożliwia korzystanie z nawigacji dostępnej w trybie online, przeglądanie Internetu i słuchanie muzyki z serwisu Spotify, radia internetowego TuneIn i serwisu Deezer. Oprócz możliwości sterowania systemem za pomocą ekranu dotykowego, można sterować nim za pomocą przycisków na kierownicy lub konsoli środkowej albo za pomocą poleceń głosowych. Ponadto Volvo On Call umożliwia zdalne uruchomienie silnika samochodu, sprawdzenie czy drzwi samochodu są zamknięte czy tworzenie dziennika podróży, który umożliwia przeglądanie podsumowania podróży.

Materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza stoją na bardzo wysokim poziomie i odzwierciedlają klasę samochodu z jakim mamy styczność. Wszystkie materiały i elementy wnętrza są przyjemne w dotyku i odpowiednio spasowane. No może prawie wszystkie, bo środkowa konsola potrafi wydawać niezbyt przyjemne odgłosy, które nie są na szczęście słyszalne w czasie codziennej jazdy.

Znakomity system Premium Sound zaprojektowany został we współpracy z firmą Harman Kardon. Korzysta on z 10 głośników i wzmacniacza wyposażonego w procesor dźwiękowy Dirac Live najnowszej generacji. To wszystko sprawia, że zapewnia on nadzwyczajne wrażenia i spełni oczekiwania każdego miłośnika muzyki. Ciekawym rozwiązaniem jest specjalne oświetlenie wnętrza, które pozwala wybrać jedno z siedmiu ustawień iluminacji kabiny, które przypomina, że projektanci zadbali o najwyższy poziom designu.

W praktyce jedyną odczuwalną różnicą pomiędzy poszczególnymi modelami szwedzkiego koncernu jest ilość przestrzeni oferowanej w jego wnętrzu. Tradycyjnie kierowca nie ma najmniejszych problemów ze znalezieniem optymalnej pozycji za kierownicą i razem z pasażerem zasiadającym po jego prawej stronie doceni szerokie i komfortowe fotele, które zapewniają także dobre trzymanie boczne w czasie szybszego pokonywania zakrętów. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda jeśli zdecydujemy się na zajęcie miejsca na tylnej kanapie, gdzie odczujemy nisko poprowadzoną linię dachu i kompaktowe wymiary samochodu. W komfortowych warunkach znajdzie się tutaj miejsce dla dwóch dorosłych pasażerów, którzy jednak nie będą mogli narzekać na dużą ilość miejsca nad głowami lub na nogi. Środkowe miejsce należy traktować jako opcję na krótkie podróże, chociaż wspólnie ze znajomymi wybrałem się w ponad 400 kilometrową podróż i nikt specjalnie nie narzekał.

Original.b116d1af-3567-4674-a863-1c82293c355a

Trochę więcej miejsca przydałoby się także w bagażniku, który przy rozłożonych fotelach liczy zaledwie 335 litrów. To dość przeciętny wynik, a jeśli dołożymy do tego wysoki próg załadunkowy i mocno opadającą tylną szybę to okaże się, że pełne wykorzystanie dostępnej przestrzeni nie należy do najłatwiejszych. W czasie codziennego użytkowania bagażnik w zupełności wystarcza, jednak jeśli planujecie rodzinny wyjazd to możecie zapomnieć o zabraniu wszystkich potrzebnych rzeczy.

Na pokładzie najwyższej wersji wyposażenia Summum znalazło się miejsce dla miedzy innymi: Pakietu Business Connect Pro Pack (Nawigacja Sensus, Usługa Volvo On Call, Tylne czujniki parkowania (PARK ASSIST), Audio SENSUS CONNECT wraz z HIGH PERFORMANCE), Pakietu Xenium (Panoramiczny dach, kamera cofania, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z pamięcią, Pakietu Winter (elektrycznie podgrzewana szyba czołowa, podgrzewane siedzenia przednie), systemu nagłośnienia Harman Kardon, skórzanych foteli, automatycznej klimatyzacji czy elektrycznie sterowanych i podgrzewanych lusterek zewnętrznych.

Silnik i własności jezdne

Gama silnikowa szwedzkiego koncernu jest całkiem bogata, dlatego, że znalazło się w niej miejsce dla trzeci silników diesla oraz czterech jednostek benzynowych, które mogą zostać zestawione z sześciobiegową manualną skrzynią biegów lub automatyczną skrzynią Geartronic.

Testowany egzemplarz wyposażony został w dwulitrowy silnik wysokoprężny D3 o mocy 150 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 320 Nm., który skonfigurowano z sześciostopniową automatyczną skrzynią Geartronic. W przypadku samochodów wyposażonych w silnik diesla moc przenoszona jest tylko na przednią oś, natomiast w przypadku najmocniejszych silników benzynowych dostępny jest napęd na wszystkie cztery koła.

10583195_1021141967947774_1946450622_o

Silnik D3 Drive-E to zupełnie nowa czterocylindrowa jednostka napędowa, która oferuje taką samą moc i parametry, co znacznie większe silniki. Technologia zmniejszająca tarcie, innowacyjne układy sterowania pracą silnika i zaawansowana technologia podwójnego turbodoładowania to niektóre z sekretów tego cudu efektywności – opracowana przez Volvo technologia samoczynnej adaptacji i-Art to pierwsze na świecie rozwiązanie, które gwarantuje idealnie dobranej dawki paliwa do każdego cylindra w celu zapewnienia optymalnego zużycia paliwa i osiągów. Co ciekawe producent deklaruje, że funkcja ECO, która optymalizuje pracę silnika, automatycznej skrzyni biegów i układu klimatyzacji pozwala obniżyć zużycie paliwa o około 5 %.

Dźwięk wydawany przez pięciocylindrowe jednostki powoli odchodzi do historii, jednak nowe silniki oferują bardzo dobre osiągi. Według producenta nowy dwulitrowy silnik pozwala na rozpędzenie V40 Cross Country od 0 do 100 km/h w czasie 8.5 sekundy i rozwinięcie prędkości maksymalnej 210 km/h.

Osiągi wystarczają w czasie codziennej jazdy jak również pozwalają na zdecydowanie bardziej dynamiczną jazdę. Maksymalny moment obrotowy dostępny jest już od 1.750 obrotów, dlatego też praktycznie przy każdej prędkości obrotowej silnika kierowca ma zapewnioną szybką odpowiedź na każde wciśnięcie pedału gazu.

Automatyczna skrzynia biegów Geartronic z sześcioma przełożeniami pozwala na oszczędzenie paliwa i zapewnia kierowcy optymalny moment obrotowy. Komputer sterujący działaniem skrzyni biegów działa szybko i sprawnie, chociaż zdarza mu się lekkie opóźnienie na wciśnięcie pedału gazu do końca, czyli tzw. „kick down”.

Tak jak już wcześniej wspomniałem dwulitrowy silnik wysokoprężny współpracujący z automatyczną skrzynią biegów Geartronic zapewnia nie tylko bardzo dobre osiągi, ale również skutecznie wpływa na obniżenie zużycia paliwa.

Szwedzi deklarują, że testowany przez nas zestaw powinien zużywać w warunkach miejskich 4.6 litra, w trasie 3.7 litra, natomiast w cyklu mieszanym 4.0 litry oleju napędowego na każde sto kilometrów. W czasie trwania naszego testu zapotrzebowanie jednostki napędowej było nieco wyższe. W czasie normalnej miejskiej jazdy samochód zadowalał się spalaniem na poziomie 5.5 – 5.8 litra, a poza nim spadało ono do poziomu 3.9 – 4.3 litra paliwa. Przy spokojnej i płynnej jeździe V40 Cross Country odwdzięcza się niskim zużyciem paliwa, jednak muszę przyznać, że rzadko udawało się jeździć nim na tyle spokojnie, aby uzyskiwać tak niskie spalanie. Świetne prowadzenie samochodu i maksymalny moment obrotowy dostępny nawet przy niskich prędkościach obrotowych silnika powodują, że kierowca bardzo często ma ochotę mocniej nacisnąć na pedał gazu.

Nieco podwyższone zawieszenie zostało zestrojone dość sztywno i jednocześnie komfortowo, dzięki czemu zapewnia ono odpowiedni poziom wygody oraz zaskakująco dobre prowadzenie samochodu przy szybszym pokonywaniu zakrętów. Bez wątpienia wpływ na zmniejszenie podsterowności w zakrętach miało wprowadzenie lżejszych nowoczesnych czterocylindrowych silników Drive-E.

Wersja Cross Country nie oznacza od razu, że samochód zapewnia świetne właściwości terenowe.  Już sam napęd jedynie na przednią oś studzi jakiekolwiek chęci ruszenia na bezdroża. Oczywiście samochód został podwyższony o cztery centymetry, wygląda jak crossover, ale twarde zawieszenie i niskoprofilowe opony przypominają nam o tym, że nie służy on do takich eskapad. Podwyższone zawieszenie przede wszystkim ułatwia podjeżdżanie pod wysokie krawężniki, przejeżdżanie progów zwalniających czy dojeżdżanie do miejsc, do których prowadzą drogi gorszej jakości.

Pomimo tego, co napisałem niektórzy decydują się na sprawdzenie własności terenowych V40 Cross Country, jednak ja postanowiłem sprawdzić coś zupełnie innego. Czy takim samochodem możemy wybrać się na wypad nad morze ze znajomymi? Okazuje się, że jest to możliwe. Oczywiście piątka pasażerów na pokładzie V40 Cross Country i bagażnik wypełniony po granicę możliwości oznaczają zdecydowanie niższy komfort podróżowania, ale z drugiej strony nikt nie powinien na niego specjalnie narzekać. W pełni obciążony samochód na 425 kilometrowej trasie z Warszawy do Karwi spalił średnio 5.3 litra paliwa na każde sto kilometrów, a przyznaję, że w żadnym momencie nie starałem się uzyskać jak najniższego zużycia paliwa. Warto zwrócić także uwagę, że poruszając się z wyższymi prędkościami we wnętrzu panuje cisza, a podwyższone zawieszenie nie wpływa na pogorszenie stabilności i prowadzenia się samochodu.

Original.ad00b708-bdd1-4b72-b863-3e70d2f366da

Bezpieczeństwo

Oczywiście szwedzki koncern jest synonimem bezpieczeństwa, dlatego też na pokładzie testowanego V40 Cross Country nie mogło zabraknąć ważnych systemów wspomagających kierowcę i podnoszących bezpieczeństwo. Znajdziemy tutaj między innymi system monitorowania martwego pola BLIS, aktywny tempomat z asystentem pasa ruchu, system CITY SAFETY ograniczający ryzyko kolizji do 50 km/h, układ wspomagania nagłego hamowania, system zabezpieczeń przed skutkami uderzeń bocznych i przed urazami kręgosłupa szyjnego, 7 poduszek powietrznych (poduszka powietrzna dla kierowcy i pasażera, boczne, 2 kurtyny powietrzne dla przednich i tylnych siedzeń i poduszka powietrzna chroniąca kolana kierowcy). Ilość systemów bezpieczeństwa robi ogromne wrażenie, chociaż osobiście nie lubię aż takiej ilości elektroniki w samochodzie, zwłaszcza, że niektóre systemy potrafią być dla kierowcy dość uciążliwe. Na szczęście w przypadku Volvo V40 Cross Country można je bez większych problemów wyłączyć.

Podsumowanie

Volvo V40 Cross Country to znakomicie wyglądający kompakt klasy premium, który dzięki zwiększonemu prześwitowi i pakietowy stylistycznemu nabiera niecodziennego wyglądu. Wydaje się, ze jest to idealny samochód dla osób mieszkających poza dużymi miastami, którzy często potrzebują dojechać do swoich domów po nieutwardzonych drogach, na których z pewnością przyda się zwiększony prześwit.

Volvo V40 Cross Country D3 (150 KM) – dane techniczne:

Silnik: wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1969 ccm

Maksymalna moc: 150 KM przy 3.750 obr./min.

Maksymalny moment obrotowy: 320 Nm w zakresie 1.750 – 3.000 obr./min.

Skrzynia biegów i napęd: automatyczna, sześciostopniowa, napęd na przednią oś

Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 8,5 s

Prędkość maksymalna: 210 km/h

Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 4,6/3,7/4,0 l/100 km

Wymiary (dł./wys./szer.): 4370/1458/1783

Pojemność bagażnika: 335 l

Cena: 192 040 zł