Skoda Octavia przez lata miała w gamie zarówno klasyczne silniki spalinowe, jak i hybrydy plug-in oraz układy mild hybrid. Brakowało jednak rozwiązania pośrodku. Teraz to się zmienia. Octavia dostała pełną hybrydę, która pozwala jeździć na prądzie bez podłączania samochodu do ładowarki.
Kierowca nie musi pamiętać o ładowaniu ani szukać wolnego miejsca przy ładowarce. Energia trafia do niewielkiego akumulatora podczas jazdy – przede wszystkim dzięki rekuperacji, ale może go również doładowywać silnik spalinowy.
Octavia wreszcie ma pełną hybrydę
Nowy napęd plasuje się pomiędzy stosowanymi dotąd w Octavii układami mild hybrid a hybrydą plug-in. Samochód może automatycznie korzystać z silnika elektrycznego, spalinowego albo obu jednocześnie.
Co ważne, Octavia może przejechać wyłącznie na prądzie około 2 km. Nie jest to więc rozwiązanie pozwalające pokonać kilkadziesiąt kilometrów bez uruchamiania silnika, ale wystarczy do spokojnego manewrowania, ruszania czy jazdy w korku.
Za magazynowanie energii odpowiada akumulator NMC o pojemności 1,6 kWh. Umieszczono go pod tylnymi siedzeniami, dzięki czemu nie trzeba było rezygnować z całej praktyczności Octavii.

Dwie wersje mocy i 1.5 TSI
Pełna hybryda będzie dostępna w dwóch wariantach. Słabszy rozwija 100 kW, czyli około 136 KM, natomiast mocniejszy oferuje 125 kW, czyli około 170 KM.
W obu przypadkach podstawą układu jest silnik benzynowy 1.5 TSI. W zależności od wersji ma on 96 albo 110 kW. Do tego dochodzą dwa silniki elektryczne – jeden pełni funkcję generatora, a drugi odpowiada za napędzanie przednich kół.
Skoda zastosowała również nową automatyczną przekładnię TQ250. Układ może pracować zarówno w trybie szeregowym, w którym samochód jest napędzany wyłącznie przez silnik elektryczny, jak i równoległym, gdy do pracy dołącza silnik spalinowy.
Całość działa automatycznie. Kierowca nie musi zastanawiać się, który silnik powinien w danym momencie pracować.

Ma być oszczędna, ale nadal praktyczna
Według danych WLTP nowa Octavia Full Hybrid ma zużywać średnio 4,3 l/100 km. Emisja CO₂ wynosi 97–98 g/km, zależnie od wyposażenia.
Co istotne dla osób, które wybierają Octavię właśnie ze względu na jej praktyczność, hybryda będzie dostępna zarówno jako liftback, jak i kombi.
Pojemność bagażnika wynosi 460 litrów w hatchbacku i 485 litrów w kombi. Po złożeniu tylnej kanapy wartości rosną odpowiednio do 1400 i 1540 litrów. Akumulator umieszczony pod tylnymi siedzeniami nie zabiera więc dużej części przestrzeni bagażowej.
W standardzie hybryda dostaje również 17-calowe felgi Mensa i oznaczenie Hybrid, natomiast ze względu na umieszczenie akumulatora pod podłogą bagażnika nie można zamówić zmiennej podłogi ani koła zapasowego, a także sportowego zawieszenia i pakietu na drogi o złej nawierzchni.
Samochód ma również 40-litrowy zbiornik paliwa, a jego prędkość maksymalna została elektronicznie ograniczona do 180 km/h.
Kiedy trafi na rynek?
Nowa wersja Octavii będzie oferowana w odmianach Selection i Sportline. Zamówienia mają ruszyć w październiku 2026 roku, a pierwsze samochody trafią do klientów w grudniu.
Dla Skody to ważna premiera, bo Octavia dostaje wreszcie rozwiązanie, którego w jej gamie wyraźnie brakowało.