Renault Talisman Grandtour – dla rodzin

Mieliśmy już okazję jeździć Renault Talisman i nie ukrywaliśmy, że limuzyna zrobiła na nas świetne wrażenie. Samochód oferowany jest oczywiście także w wersji kombi. Korzystając ze słonecznej pogody postanowiliśmy sprawdzić jak bardziej rodzinna odmiana Talismana poradzi sobie w czasie wypadu nad nasze morze.

Stylistyka

Trudno zaprzeczyć temu, że Renault Talisman wygląda zjawiskowo i to bez względu na to z jaką wersją wyposażenia mamy do czynienia. Kilka miesięcy temu testowaliśmy sedana, ale naszym zdaniem jeszcze lepiej Talisman prezentuje się jako kombi.

Dynamicznie poprowadzona linia nadwozia sprawia, że samochód w najmniejszym nawet stopniu nie wygląda ociężale. Fantastycznie wyglądają chromowane relingi dachowe i chromowane elementy nadające sylwetce eleganckiego i atrakcyjnego sznytu. Swoją drogą to tego chromu na nadwoziu znajdziemy całkiem dużo, zdecydowanie podkreślają one piękno prezentowanego modelu. Linię dachu kończy dużych rozmiarów spojler.

Spoglądając na tył auta zauważamy malutką wycieraczkę, która wygląda dość zabawnie i niestety nie jest zbyt praktyczna. Poza tym do samochodu zaprojektowanego przez Alexisa Martot nie można mieć najmniejszych uwag. No może jedynie taką, że im ciemniejszy kolor tym lepiej Talisman wygląda.

Wnętrze i wyposażenie

Ciemne wnętrze nie prezentuje się tak okazale jak dwukolorowe wykończenie jakie mieliśmy w poprzednim egzemplarzu, ale pomimo tego jest ono eleganckie i bardzo praktyczne. Poszczególne elementy zostały właściwie spasowane natomiast ich jakość nie budzi naszych zastrzeżeń.

Konstruktorzy francuskiego flagowca zadbali o to, żeby kierowca miał zapewnione świetne warunki „pracy”. Dobrze wyprofilowane przednie fotele zapewniają wysoki komfort  podczas podróży tym bardziej, że może zostać ona umilona przez funkcję podgrzewania oraz wentylacji. Elektryczna regulacja umożliwia łatwe znalezienie wygodnej pozycji za kierownicą co pomaga zwłaszcza w trasie. Dodatkowo w prezentowanym modelu mogliśmy korzystać z funkcji masażu, która pozwala na chwilę relaksu, a w dalekiej podróży okazuje się bardzo przydatna.

Na tylnej kanapie wygodnie podróżować będą dwie dorosłe osoby, które powinny mieć wystraczająco dużo miejsca na nogi, chociaż moglibyśmy oczekiwać nieco więcej przestrzeni. Jeśli chodzi o miejsce nad głowami to sytuacja ma się tutaj zdecydowanie lepiej niż w sedanie, co oczywiście jest zasługą nieopadającej linii dachu. I to pomimo tego, że mieliśmy zamontowany elektrycznie otwierany dach panoramiczny, który zawsze zabiera trochę miejsca. Miłym dodatkiem są żaluzje przeciwsłoneczne na bocznych tylnych szybach które dostępne są w wersji Grandtour.

Renault Talisman może być wyposażony tylko w dwustrefową klimatyzację automatyczną. Trochę szkoda, że większa liczba stref nie jest dostępna chociażby jako wyposażenie opcjonalne, bo osoby na tylnej kanapie muszą się zadowolić jedynie dwoma nawiewami na środku.

Bagażnik w Talisman Grandtour ma pojemność 572 litrów i co ciekawe to tylko o 36 litrów mniej niż w przypadku sedana. Jednak mamy tutaj zdecydowanie lepszy dostęp do przestrzeni bagażowej przez co okazuje się bardziej praktyczny. Jeśli potrzebujecie więcej miejsca to zawsze można złożyć tylny rząd siedzeń uzyskując wówczas 1681 litrów pojemności. Dodatkowo za 1.900 złotych nasz egzemplarz został wyposażony w elektrycznie i bezdotykowo otwieraną klapę bagażnika. W wersji Initiale Paris jest ona standardem, natomiast w dwóch najniższych nie jest ona w ogóle dostępna.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maskę testowanego przez nas egzemplarza trafiła 150-konna odmiana turbodoładowanego silnika benzynowego o dość skromnej pojemności 1.6 litra. Taka jednostka radzi sobie całkiem nieźle z rodzinnym kombi, przynajmniej dopóki nie jest ono mocno załadowane. Dopłacając 8.000 złotych można zostać posiadaczem mocniejszego wariantu tego silnika, który posiada moc 200 koni mechanicznych. A to powinno wystarczyć już do wszystkiego.

W naszym przypadku Renault Talisman Grandtour osiąga pierwszą setkę po upływie 9.9 sekundy i może rozpędzić się do prędkości 209 km/h. To jak najbardziej satysfakcjonujące wyniki. Tym bardziej, że w codziennym użytkowaniu Talisman sprawia wrażenie dynamicznego a silnik chętnie wkręca się na obroty. To jednak z kolei odbija się na zużyciu, które w mieście przekracza 10 litrów.

Zostając na chwilę przy kwestii ekonomii jazdy to pod tym względem Talisman wypada dość słabo. Samochodem pokonaliśmy w trasie dystans ponad 850 kilometrów, który zakończył się średnim spalaniem wynoszącym 7.5 litra. To naprawdę dużo. Zwłaszcza, że Francuzi deklarują 4.9 litra. Średnie spalanie „oszacowali” na 6.0 litrów natomiast w naszym teście przekroczyło ponad 8.0 litrów. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w warunkach miejskich. Dane techniczne mówią o 7.8 litra, ale w praktyce ciężko zejść poniżej 10 litrów. Zbiornik ma pojemność 51 litrów, więc trzeba przygotować się na częste wizyty na stacji benzynowej.

Jednostka benzynowa została sprzęgnięta z siedmiobiegową automatyczną skrzynią biegów, która okazuje się trafnym wyborem. Jeśli jeździmy spokojnie to przekładnia EDC zmienia biegi praktycznie niezauważalnie. Nieco gorzej spisuje się jeśli będziemy starali się jeździć bardziej dynamicznie. Wówczas na jaw wychodzą jej bolączki, czyli delikatna ospałość i tendencja do szarpania.

Podróżowanie Talismanem Grandtour to prawdziwa przyjemność. Zawieszenie zapewnia bardzo komfortowe podróżowanie, a duża w tym zasługa elektrycznie regulowanej siły tłumienia amortyzatorów, która spisuje się znakomicie praktycznie w każdych warunkach.

Do swojej dyspozycji mieliśmy także system 4Control (łączony z układem Electronic Damper Control) i prawdę mówiąc to Talisman Grandtour powinien służyć do prezentowania możliwości tego systemu. W przeszłości jeździliśmy już modelami wyposażonymi w ten system, ale dopiero Grandtour pokazał nam jego całe możliwości.  I wiecie co? 4Control rewelacyjnie poprawia właściwości jezdne i manewrowanie długim kombi. Trzeba się tylko oswoić z wrażeniem jakby tylna oś nagle wpadała w leciutki poślizg.

Podsumowanie

Na wstępie wspomnieliśmy, że Renault Talisman Grandtour postanowiliśmy sprawdzić na trasie z Warszawy nad nasze morze. Podróżowaliśmy we trójkę, z całkiem sporym bagażem. Czy Talisman Grandtour zdał egzamin? W skali akademickiej oceniliśmy go na 4. Zużycie paliwa jest zdecydowanie zbyt wysokie, gdyby nie to, to dalibyśmy najwyższą ocenę.

Renault Talisman Grandtour – dane techniczne:
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 1618 ccm
Maksymalna moc:150 KM przy 5.200 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:220 Nm przy 1.750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, siedmiostopniowa, napęd na przód
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:9,9 s
Prędkość maksymalna:209 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):7,8/4,9/6,0 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:51 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4865/1465/1870
Pojemność bagażnika:572 l
Cena prezentowanego egzemplarza:154 700 złotych

Cennik

Renault Talisman Grandtour
SilnikLifeZenIntensSL MagneticInitiale Paris
Energy TCe 150 EDC111 900 zł120 400 zł
Energy TCe 200 EDC128 400 zł139 900 zł152 400 zł
Energy dCi 11098 900 zł
Energy dCi 130111 400 zł119 900 zł
Energy dCi 130 EDC126 400 zł
Energy dCi 160 EDC123 400 zł131 900 zł143 400 zł155 900 zł