Motoryzacja to nasza pasja

Blog motoryzacyjny moto-przestrzen.pl | Testy samochodów, nowości, opinie

AktualnościTesty samochodów

Renault Espace V – zerwanie z przeszłością

Renault Espace V
Renault Espace V

Producenci francuskich samochodów znani są ze swojego zamiłowania do stylu, często wiążącego się z dość oryginalnymi rozwiązaniami, które niekoniecznie są odbierane pozytywnie przez miłośników motoryzacji. Przez ponad trzydzieści lat Renault Espace był synonimem rodzinnego samochodu, w którym najważniejsza była przestrzeń i funkcjonalność, a sama stylistyka często schodziła na dalszy plan. Wszystko zmieniło się wraz z nadejściem najnowszej generacji Espace, który przestał już być rodzinnym minivanem, ale stał się pełnoprawnym crossoverem i ikoną stylu. Czy tym razem niekonwencjonalne pomysły francuskiej myśli motoryzacyjnej okażą się sukcesem? Przekonajmy się.

Stylistyka

Nowa generacja Renault Espace całkowicie zrywa z dotychczasowym wyobrażeniem rodzinnych samochodów. Projektanci zdecydowali się postawić przede wszystkim na nowoczesną i atrakcyjną stylistykę. Z jednej strony nowy Espace wygląda bardzo masywnie, czego efekt widoczny jest poprzez sporych rozmiarów grill, potężne nadkola czy dużych rozmiarów felgi. Z drugiej strony projektantom udało się połączyć to z płynnymi przetłoczeniami, nowoczesnymi reflektorami w technologii LED Pure Vision i mocno pochyloną przednią szybą, dzięki czemu cała linia nadwozia jest bardzo ładna i dynamiczna. Ciekawie zaprojektowane tylne lampy mocno nachodzą na tylni błotnik przez co momentalnie rzucają się w oczy, ale przy tym wszystkim nie przeszkadzają w czasie nocnej jazdy.

Coś co odróżnia najbogatszą wersję wyposażenia to widniejący napis Initiale na klapie bagażnika, który sprawia, że sporo osób interesuje się tym samochodem, jednak jest on całkowicie niekojarzony ze swoim poprzednikiem.

Wnętrze i wyposażenie

Jeszcze większą rewolucję zauważymy we wnętrzu nowego Espace.  Poprzednia generacja stawiała na minimalizm i funkcjonalność, dlatego zdecydowano się ograniczyć ilość wszystkich dodatków na rzecz jak największej liczby schowków, sterowanie panelem klimatyzacji postanowiono przenieść na drzwi, a zegary i wyświetlacz umiejscowiono w centralnym miejscu deski rozdzielczej. To wszystko podyktowane było funkcjonalnością i uzyskaniem możliwie jak największej przestrzeni.

Piąta generacja Espace stawia przede wszystkim na styl, co z jednej strony ma swoje zalety, bo nowy Espace wygląda zdecydowanie atrakcyjniej niż poprzednik, jednak wydaje mi się, że projektanci zapomnieli trochę o ergonomii i funkcjonalności.

Widząc wnętrze po raz pierwszy robi ono na wszystkich ogromne wrażenia. Futurystycznie zaprojektowany panel centralny wygląda jakby został wykonany z jednego kawałka materiału, oryginalny kształt lewarka skrzyni biegów przypomina przepustnicę zaczerpniętą z samolotu, a do obsługi systemu R-Link 2 służy wyświetlacz o rozmiarze 8.7”.  Na panelu centralnym znalazły się również przyciski i pokrętła służące do wyboru trybu jazdy, sterownia klimatyzacją oraz niewielki schowek, który jest bardzo praktyczny.

Pomimo bardzo odważnych rozwiązań zaproponowanych przez projektantów wyświetlacz pokazujący m.in. prędkość, wskaźnik paliwa i dane z komputera pokładowego postanowiono umiejscowić w tradycyjnym miejscu, tuż za kołem kierownicy. Jest on bardzo czytelny i funkcjonalny, a wyświetlana grafika zmienia się w zależności od trybu jazdy. Niby kolejny bajer, ale każdy może dostosować wygląd i kolor podświetlenia pod swoje gusta.

Zajmując miejsce za kierownicą zasiadamy w bardzo wygodnym, szerokim i dobrze wyprofilowanym fotelu, który nie tylko zapewnia wysoki komfort jazdy, ale wyposażony został w funkcję masażu pleców. Gruba, skórzana kierownica bardzo dobrze leży w dłoniach i umożliwia sterownie najważniejszymi funkcjami samochodu bez odrywania rąk. Przesiadając się z poprzedniej generacji Espace potrzebowałem trochę czasu do przyzwyczajenia się do tego, że jest w nim zdecydowanie mniej miejsca niż u poprzednika. Nie mówię, że jest go za mało, bo jest go wystarczająco dużo, jednak osoby podróżujące w pierwszym rzędzie siedzeń muszą się przyzwyczaić do otaczających ich konstrukcji.

Konsekwencja zwiększenia prześwitu i obniżenia wysokości samochodu jest zmniejszenie ilości miejsca we wnętrzu kabiny pasażerskiej. Co prawda nie jest to tak bardzo odczuwalne w pierwszym rzędzie, dlatego wysokie osoby nie powinny narzekać na brak miejsca nad głową. Trochę gorzej jest w tylnych rzędach ze względu na wysoko zamontowane fotele, które skutecznie ograniczają dostępną przestrzeń. Testowany egzemplarz wyposażony został dodatkowo w otwierany szklany dach, co jeszcze bardziej pogarsza i tak już nie najlepszą sytuację.

Jeśli chodzi o trzeci rząd siedzeń to francuski producent zdecydowanie odstaje od swojej konkurencji. W trzecim rzędzie brakuje przede wszystkim miejsca na nogi, a same fotele nie są zbyt wygodne. Oczywiście możemy przesunąć drugi rząd siedzeń nieco bardziej do przodu uzyskując więcej miejsca na nogi dla pasażerów trzeciego rzędu, co jednak nie jest najlepszym rozwiązaniem, bo wówczas zaczyna brakować miejsca na nogi pasażerom drugiego rzędu.

Przechodząc do bagażnika nie robi on już tak imponującego wrażenia jak miało to miejsce w przypadku poprzedniej generacji do której można było spakować naprawdę dużo bagaży. Obecnie trzeba się mocno zastanowić nad tym czy wszystko co chcemy spakować na pewno jest nam potrzebne, bo pomimo że bagażnik ma 680 litrów to w praktyce wydaje się, że jest zdecydowanie mniej pojemny. W przypadku rozłożenia siedzeń trzeciego rzędu do dyspozycji podróżujących pozostaje zaledwie 247 litrów. Zwrócę jeszcze uwagę na dwa minusy związane z przestrzenią bagażową. Pierwszym z nich jest dość duża szerokość klapy bagażnika w wyniku, czego m.in. rozkładanie siedzeń trzeciego rzędu wymaga nieco ekwilibrystyki, natomiast drugim jest przycisk służący do elektrycznego zamykania bagażnika, który niestety nie jest podświetlany, co prowadzi do dość oczywistych problemów w nieoświetlonych warunkach.

Na pierwszy rzut oka wnętrze najnowszego Espace zachwyca swoją atrakcyjnością, nowoczesnym wyglądem i mnóstwem różnego rodzaju gadżetów świadczących o futurystycznym podejściu projektantów. Przy dłuższym kontakcie zaczynamy dostrzegać pewne niedociągnięcia, które świadczą o bolączkach „wieku dziecięcego” najnowszej generacji. Zacznijmy od panelu centralnego, który wygląda wyjątkowo, jednak umieszczone pod nim miejsca na kubki są całkowicie bezużyteczne ze względu na brak dostępu do tego miejsca. Drugim jest oczywiście wspomniany przed chwilą przycisk do zamykania pokrywy bagażnika. Jako trzeci minus wybrałem system R-Link 2, który w testowanym egzemplarzu sprawiał wrażenie jakby procesor sterujący systemem nie nadążał za poleceniami wydawanymi przez kierowcę, co kilka razy doprowadziło do zawieszenia się systemu na kilka sekund.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maską testowanego egzemplarza znalazł się silnik wysokoprężny o pojemności 1.6 litra generujący moc 160 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 380 Nm dostępny już od 1.750 obr./min, który znakomicie radzi sobie ze sporych rozmiarów autem.

Duża w tym zasługa zastosowania technologii Twin Turbo, czyli zestawu dwóch turbosprężarek. Zadaniem mniejszej z nich jest praca w zakresie niskich i średnich prędkości obrotowych, natomiast większa pracuje w wyższych zakresach obrotów czego efektem jest zapewnienie odpowiedniej elastyczności i dynamiki, a także wyeliminowanie zjawiska „turbodziury”.

Z jednostką napędową współpracowała dwusprzęgłowa skrzynia EDC, która pracuje płynnie i właściwie dobiera optymalne przełożenia, jednak w czasie nieco bardziej sportowej jazdy zauważalna jest jej opieszałość. Co prawda Espace to przede wszystkim samochód rodzinny, dlatego najważniejsza jest tutaj kultura pracy i ekonomia jazdy, które stoją na bardzo wysokim poziomie. Kierowcy szukający bardziej sportowych wrażeń mają do dyspozycji tryb „Sport” zmieniający nieco pracę zawieszenia, układu kierowniczego i silnika, jednak to właśnie w czasie jego działania najwyraźniej widoczna jest zbyt wolna zmiana biegów przez przekładnię EDC oraz irytujące odgłosy syntezatora dźwięków dochodzące z głośników. Teoretycznie miało to zapewnić bardziej atrakcyjne wrażenia podczas jazdy, ale ulepszanie odgłosów wydawanych przez silnik jest zbyt sztuczne i trochę męczące.

Nowa jednostka napędowa w połączeniu z przekładnią EDC zapewnia bardzo dobrą dynamikę, dzięki czemu Espace osiąga pierwszą setkę w czasie zaledwie 9.9 sekundy i może rozpędzić się do prędkości 202 km/h. Biorąc pod uwagę rozmiary i masę własną auta to trzeba przyznać, że są one w zupełności wystarczające.

Nieco gorzej wygląda sprawa związana ze zużyciem paliwa, która w tego typu samochodzie jest bardzo istotna, jednak producent podszedł do tej kwestii trochę zbyt optymistycznie. Zgodnie z danymi technicznymi Renault Espace dCi 160 EDC powinien spalać w warunkach miejskich 5.0 l, w trasie 4.4 l, natomiast średnio 4.6 litra paliwa. W praktyce zużycie paliwa jest zdecydowanie wyższe. W zatłoczonym mieście nie trudno jest osiągnąć spalanie na poziomie 10 litrów, ale poruszając się ekonomicznie i poza godzinami największego ruchu Espace powinien zadowolić się 7.5 – 8.5 litrami. W trasie sytuacja wygląda nieco lepiej i przy jeździe z prędkościami 90 – 100 km/h można uzyskać spalanie 5.2 – 5.5 litra, natomiast poruszając się z prędkościami ok. 120 km/h auto nie powinno spalać więcej niż 6.5 litra paliwa. W porównaniu do poprzedniej generacji zdecydowano się na dość drastyczne zmniejszenie pojemności zbiornika paliwa z 83 litrów do 58 litrów.

Nowe Renault Espace jako pierwsze zostało wyposażone w Multi-Sense, zaawansowany technologicznie system, zaprojektowany specjalnie dla zwiększenia przyjemności podróżowania kierowcy i pasażerów. Zastosowane zaawansowane rozwiązania technologiczne sprawiają, że samochody z systemem Multi-Sense charakteryzują się wyjątkowymi możliwościami personalizacji trybów jazdy i parametrów wpływających na komfort jazdy. System Multi-Sense stał się centrum koordynującym pracę systemów wspomagających prowadzenie i mających wpływ na bezpieczeństwo jazdy.

Multi-Sense daje możliwość posiadania kilku różnych „wersji” w jednym samochodzie
System Multi-Sense to swobodny wybór kilku stylów jazdy. Tryb Comfot zapewni kierowcy i pasażerom stabilność, komfort i bezstresową jazdę. Elektronicznie sterowane amortyzatory w połączeniu z systemem 4Control (4 koła skrętne) zniwelują wszelkie nierówności drogi. Układ kierowniczy w trybie autostradowym spowoduje natychmiastowe poczucie całkowitego bezpieczeństwa. Relaksujące niebieskie oświetlenie wprawi pasażerów w pozytywny nastrój. Do jazdy po krętych drogach, najlepszy będzie tryb sport w którym samochód staje się żywiołowy i zwinny. Silnik, skrzynia biegów, zawieszenie i układ kierowniczy, idealnie zgrane ze sobą, zapewniają kierowcy moc intensywnych doznań. Układ jezdny 4Control zwielokrotnia precyzję, dynamikę i zwrotność auta. Wystrój wnętrza również zmienia się: oświetlenie wnętrza przybiera czerwoną barwę, a brzmienie silnika staje się bardziej sportowe za sprawą systemu audio BOSE Surround. W przypadku, kiedy kierowca ma ochotę na jazdę bardziej oszczędną i przyjazną dla środowiska, zapewni ją tryb eko. Systemy pokładowe pomogą kierowcy w uzyskaniu jak najwyższej efektywności energetycznej, a zużycie paliwa zostanie zoptymalizowane.

Połączenie systemu 4Control z elektronicznie sterowanymi amortyzatorami
Łącząc system 4Control (4 koła skrętne) z elektronicznie sterowanymi amortyzatorami, Renault w skuteczny sposób skoordynowało działanie dwóch kluczowych elementów z punktu widzenia zachowania samochodu na drodze – układu kierowniczego i zawieszenia. Elektronicznie sterowane amortyzatory, zsynchronizowane z działaniem systemu 4Control (4 koła skrętne), zapewniają pełną kontrolę i najwyższy poziom komfortu w przypadku nagłych ruchów o dużej amplitudzie. Auto jest zdecydowanie bardziej stabilne, a jednocześnie zwrotne.

W porównaniu do poprzednika nowy Espace ma nieco podniesione zawieszenie, dzięki czemu nieco lepiej wybiera wszystkie nierówności i umożliwia wjechanie na wyższe krawężniki bez obawy o zahaczenie zawieszeniem, a także zjechanie w lekki teren. Ma to również swoje minusy w postaci wychylania się samochodu na boki, co zniechęca do szybkiego pokonywania zakrętów, jednak przełamując negatywne wrażenia łatwo zauważyć ze samochód prowadzi się bardzo pewnie i precyzyjnie.

Cena

W Polsce ceny najnowszej generacji Renault Espace rozpoczynają się od 120 900 złotych za wersję Life z silnikiem wysokoprężnym o pojemności 1.6 litra, który dysponuje mocą 130 koni mechanicznych i skonfigurowany został z sześciobiegową manualną skrzynią biegów. Mocniejsza jednostka diesla oraz jedyny w ofercie silnik benzynowy dostępne są dopiero od wyższej wersji wyposażenia Zen i wiążą się z wydatkiem 143 500 złotych i 136 400 złotych. Najdroższa wersja oznaczona Initiale Paris to koszt odpowiednio 168 500 złotych i 161 400 złotych. Nowy Espace jest crossoverem, dlatego trzeci rząd siedzeń wymaga sporej dopłaty, która wyceniona została aż na 4.000 złotych. Za elektrycznie otwierany dach panoramiczny zapłacimy kolejne 4.000 złotych, DVD wbudowane w zagłówki 4.5000 złotych, specjalny lakier metalizowany 3.200 złotych, a za pakiet Techno (aktywny regulator prędkości, wyświetlacz Head-Up) kolejne 3.200 złotych. To wszystko sprawia, że bardzo bogato wyposażona wersja testowa to wydatek aż 186 400 złotych. Sporo, ale konkurencja nie jest specjalnie tańsza.

Podsumowanie

Nowy Renault Espace to kolejna bardzo odważna propozycja projektantów francuskiego koncernu, która z pewnością zachwyca stylem i technologami, jednak czasami stawia je ponad ergonomię i przestronność. Nowy Espace jest samochodem o ogromnym potencjale, całkowicie zrywającym ze swoimi poprzednikami, jednak niektóre niedociągnięcia pozostawiają nienajlepsze wspomnienia. Testowany egzemplarz w wersji Initiale Paris wyposażony praktycznie we wszystkie możliwe bajery to wydatek rzędu 186 400 złotych.

Renault Espace V dCi 160 EDC – dane techniczne:
Silnik: wysokoprężny, twin turbo, pojemność 1598 ccm
Maksymalna moc: 160 KM przy 4.000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 380 Nm przy 1.750 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: automatyczna, sześciobiegowa, napęd na przód
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 9.9 s
Prędkość maksymalna: 202 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 5,0/4,4/4,6 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4857/1677/1630
Pojemność bagażnika: 680 l (274 l w wersji siedmioosobowej)
Cena: 186 400 zł