OMODA 5 doczekała się gruntownej modernizacji. Zmiany objęły zarówno nadwozie, jak i wnętrze, w którym pojawił się większy ekran centralny. Do wyboru będą dwie wersje napędowe: hybryda o mocy 224 KM oraz elektryk rozwijający 211 KM. Odświeżony crossover zadebiutuje w polskich salonach w pierwszej połowie 2027 roku.
Nowy wygląd i większy ekran
Zmiany w OMODZIE 5 widać już na pierwszy rzut oka. Producent przeprojektował przednią i tylną część nadwozia, a z tyłu pojawiły się światła inspirowane motywem błyskawicy. Układ wydechowy został ukryty, a całość uzupełniają nowe 18-calowe felgi. Na liście opcji znajdzie się również dwukolorowe nadwozie.
Więcej dzieje się we wnętrzu. Najważniejszą zmianą jest ekran centralny o przekątnej 15,6 cala, który zastąpił dotychczasowy wyświetlacz o przekątnej 12,3 cala. Kierowca ma też do dyspozycji 8,9-calowy zestaw cyfrowych zegarów. Nie zabrakło bezprzewodowej obsługi Apple CarPlay i Android Auto oraz aplikacji mobilnej.
OMODA 5 pozostaje pięciomiejscowym crossoverem. Samochód ma 4,53 m długości, 1,82 m szerokości i 1,59 m wysokości, a rozstaw osi wynosi 2,61 m. To oznacza, że nadal mamy do czynienia z autem przeznaczonym przede wszystkim do codziennej jazdy, ale również rodzinnych wyjazdów.

OMODA 5 jako hybryda ma 224 KM
Pierwszą propozycją w gamie będzie hybryda HEV. Układ napędowy rozwija 224 KM i 295 Nm momentu obrotowego, a napęd trafia na przednie koła za pośrednictwem automatycznej przekładni.
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 7,9 s, a prędkość maksymalna wynosi 175 km/h. Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 5,3 l/100 km oraz emisję CO₂ wynoszącą 120 g/km. Zbiornik paliwa ma 51 litrów, a łączny zasięg na jednym tankowaniu i przy wykorzystaniu układu hybrydowego ma przekraczać 900 km.
To wariant dla kierowców, którzy chcą ograniczyć zużycie paliwa w codziennej jeździe, ale nie planują przesiadki na samochód wymagający regularnego ładowania z gniazdka.
Elektryczna OMODA 5 przejedzie do 430 km
Drugą wersją będzie OMODA 5 EV. Silnik elektryczny rozwija 211 KM i 288 Nm, a energia pochodzi z akumulatora LFP o pojemności 61 kWh. Według deklaracji producenta samochód przejedzie do 430 km na jednym ładowaniu w cyklu WLTP.
Elektryk przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,2 s i osiąga maksymalnie 171 km/h. Średnie zużycie energii ma wynosić 15,9 kWh/100 km.
Ładowanie prądem stałym odbywa się z mocą do 130 kW. Uzupełnienie energii od 30 do 80 proc. ma zająć około 28 minut. Przy ładowaniu prądem przemiennym z mocą do 11 kW naładowanie akumulatora od 10 do 100 proc. potrwa około 7 godzin.
Obie wersje otrzymają napęd na przednie koła i automatyczną przekładnię. W zależności od wersji wyposażenia klienci będą mogli wybrać odmianę Comfort lub Premium.

Dwa poziomy wyposażenia
Już podstawowa wersja Comfort ma oferować rozbudowany pakiet systemów wspomagających kierowcę, dwustrefową klimatyzację, kamerę cofania oraz przednie i tylne czujniki parkowania. Na pokładzie znajdzie się również alarm.
Odmiana Premium będzie skierowana do osób oczekujących większego komfortu. Otrzyma między innymi elektrycznie regulowane, podgrzewane i wentylowane przednie fotele, elektrycznie otwieraną klapę bagażnika, panoramiczny dach oraz oświetlenie ambientowe. Producent przewidział także podgrzewaną przednią szybę, system audio z dziewięcioma głośnikami i kamerę 540 stopni. Parkowanie mają ułatwiać systemy automatycznego oraz zdalnego parkowania.

Kiedy nowa OMODA 5 trafi do Polski?
Odświeżona OMODA 5 zadebiutuje podczas Salonu Samochodowego w Paryżu, a jej sprzedaż w Polsce ma ruszyć w pierwszej połowie 2027 roku. Producent zapowiada gwarancję sięgającą 7 lat lub 150 tys. km. W przypadku akumulatora i pozostałych elementów wysokonapięciowych ochroną gwarancyjną będzie można objąć okres do 8 lat lub 160 tys. km. Przez pierwsze 3 lata przewidziano również całodobową pomoc drogową.
Nowa OMODA 5 nie jest więc wyłącznie kosmetycznie odświeżonym crossoverem. Producent postawił na większy ekran, zmiany w stylistyce i dwa różne podejścia do napędu. Na ostateczną ocenę trzeba jednak poczekać do pierwszych jazd testowych i poznania polskich cen. Podane parametry są wstępne i mogą się jeszcze zmienić przed zakończeniem homologacji.