
Jednym z najbardziej popularnych segmentów na rynku motoryzacyjnym jest segment A, czyli grupa miejskich samochodów. Wbrew pozorom klienci decydujący się na wybór tego typu samochodów są nawet bardziej wymagający niż pozostali, dlatego producenci prześcigają się w kolejnych pomysłach na zdobycie ich zainteresowania.
Stworzenie opłacalnego dla producenta miejskiego samochodu, który swoją ceną, wyposażeniem i niskimi kosztami eksploatacji spełni wymagania użytkowników nie należy do najłatwiejszych. W związku z tym segment A podzielił się na dwie mniejsze grupy. Do pierwszej z nich należą drogie i nowocześnie wyglądające samochody, które mają zachęcić klientów bogatym wyposażeniem i atrakcyjnym designem. Drugą grupę stanowią tradycyjne, proste i tanie samochody, na których wybór zazwyczaj decydują się osoby zwracające większą uwagę na kwestie użytkowe. Na szczęście Suzuki Celerio należy do tej drugiej grupy.
Stylistyka
Na pierwszy rzut oka widać, że projektanci postawili na prostotę i praktyczność, która była najważniejsza. Delikatnego charakteru nadają przetłoczenia na masce i drzwiach. W przedniej części uwagę zwracają dużych rozmiarów reflektory przednie pomiędzy którymi znajduje się chromowana atrapa chłodnicy z umieszczonym centralnie logo firmy. Tylna cześć nadwozia to jeszcze większy minimalizm, której głównym elementem jest sporych rozmiarów klapa bagażnika z dużą szybą nad którą znalazło się miejsce na lotkę z zmontowanym w nią trzecim światłem stop. Całość dopełnia pakiet stylizacyjny CROSS, który zawiera w sobie poszerzenia błotników, spoilery progowe, listwy boczne z logo modelu, głęboką wykładzinę bagażnika i folę czarną zabezpieczającą zderzak tylny.
Wnętrze
Koncepcja wnętrza nie różni się specjalnie od tego, co można zaobserwować stojąc obok samochodu. Tutaj także projektanci skupili się przede wszystkim na prostocie i ergonomii, dzięki czemu wszystkie przyciski i pokrętła znajdują się w zasięgu ręki, a ich obsługa jest intuicyjna. Pochwalę także bardzo czytelny prędkościomierz i obrotomierz umieszczony na desce rozdzielczej, natomiast mam trochę zastrzeżeń co do kolorystyki wyświetlacza komputera pokładowego, który czasami jest po prostu nieczytelny.
Do wykończenia wnętrza wykorzystano dość twarde, szare plastiki, które nie są zbyt przyjemne w dotyku, ale ich spasowanie nie budzi większych zastrzeżeń. Na szczęście dużą zaletą Celerio jest wysoko poprowadzona linia dachu i duże powierzchnie szyb, które sprawiają, że do wnętrza wpada dużo światła, dzięki czemu wydaje się ono bardzo przestronne.
Teoretycznie Celerio jest samochodem pięcioosobowym, jednak jeśli chcemy podróżować w komfortowych warunkach to na tylnej kanapie miejsca wystarczy tylko dla dwóch dorosłych pasażerów. Dużą zaletą wysoko poprowadzonej linii dachu jest spora ilość miejsca nad głowami pasażerów, dlatego wysokie osoby nie będą mogły na to narzekać, chociaż osobom siedzącym na tylnej kanapie może brakować nieco miejsca na nogi.
Duża ilość przestrzeni we wnętrzu nie odbyła się na szczęście kosztem przestrzeni w bagażniku, który liczy sobie aż 254 litry. Złożenie oparć tylnej kanapy pozwala na zwiększenie przestrzeni bagażowej do 726 litrów. Dla porównania Mitsubishi Space Star oferuje w bagażniku 235 l, Skoda Citigo 251 l, a Renault Twingo 219 litrów.
Silnik i właściwości jezdne
W ofercie japońskiego koncernu znajduje się tylko jedna jednostka napędowa, w którą może zostać wyposażony najmniejszy z samochodów Suzuki. To typowe rozwiązanie stosowane przez producentów miejskich samochodów, którzy zazwyczaj bardzo mocno ograniczają paletę silników dostępnych w swoich najmniejszych samochodach.
Trzycylindrowa jednostka napędowa o pojemności 1.0 litra generuje moc 68 koni mechanicznych przy 6.000 obr./min i maksymalny moment obrotowy na poziomie 90 Nm przy 3.500 obr./min. Silnik benzynowy współgra z pięciobiegową manualną skrzynią biegów, która przekazuje moc na przednią oś. Do wyboru jest także zautomatyzowana skrzynia ASG, która jednak wymaga dopłaty 3.000 złotych.
Na papierze osiągi Celerio nie robią piorunującego wrażenia. Do setki samochód przyspiesza w czasie 13.5 sekundy i może rozpędzić się do prędkości 155 km/h. Ważący nieco ponad 800 kilogramów miejski samochód w praktyce sprawia wrażenie bardziej żwawego, zwłaszcza w warunkach miejskich.
Do największych zalet Suzuki Celerio bez wątpienia można zaliczyć spalanie, które według producenta w mieście powinno się kształtować na poziomie 5.1 litra, a w trasie na poziomie 3.7 litra benzyny na każde sto przejechanych kilometrów. Średnio Suzuki Celerio powinien zadowalać się spalaniem na poziomie 4.3 litra, co przy 35 litrowym zbiorniku paliwa powinno pozwolić na przejechanie ponad 800 kilometrów. Wartości podawane przez procenta okazały się niewiele niższe niż te, które udało się nam uzyskać w czasie kilkudniowego testu, podczas którego rzadko staraliśmy się jeździć zgodnie z zasadami ecodrivingu. W trasie bez większych problemów udawało się uzyskać spalanie na poziomie 3.9 – 4.2 litra, natomiast w mieście wskazania komputera pokładowego utrzymywały się w okolicach 5.3 – 5.7 litra benzyny na każde sto kilometrów.
W zawieszeniu Suzuki Celerio postawiono na kolumny McPhersona z przodu oraz belkę skrętną z tyłu, które na szczęście zestrojono dosyć sztywno, co jednak nie oznacza, że samochód nie ma tendencji do wychylania się w zakrętach. Dodatkowo twardsze zestrojenie zawieszenia daje znać o każdej nierówności drogi, co nie wpływa pozytywnie na wrażenia z jazdy. Na szczęście pozytywnie zaskakuje precyzyjnie działający układ kierowniczy.
Wrażenia z jazdy
Testowany egzemplarz to podstawowa konfiguracja samochodu oferowanego przez japońskiego producenta na naszym rynku, dlatego na pokładzie nie znajdziemy bajerów umilających kierowcy jazdę samochodem. Dużo lepsze wrażenie robi sama jazda i dźwięk pracy trzycylindrowego silniczka. Samochód zdecydowanie najlepiej radzi sobie w warunkach miejskich, do których został stworzony. Trzycylindrowa jednostka o mocy 68 koni mechanicznych nie wygląda na papierze zbyt okazale, ale samochód dzięki niskiej masie własnej sprawnie porusza się po mieście. Bardziej dynamiczna jazda zwłaszcza z prędkościami większymi niż dozwolone w mieście wymaga wkręcania silnika na wysokie obroty, co skutkuje docierającym do wnętrza hałasem skutecznie zniechęcającym do szybszej jazdy.
Samochód jest dość wysoki i ma niską masę własną, co w trasie objawia się dużą podatnością na wszelkie zawirowania powietrza, które często utrudniają jazdę wymijając samochody ciężarowe czy też wyjeżdżając na nieosłonięte przestrzenie.
Cena
Za podstawową wersję Suzuki Celerio przyjdzie nam zapłacić 39.900 złotych, za które otrzymamy konfigurację z pięciobiegową manualną skrzynię biegów oraz wyposażenie w standardzie Comfort. Taką właśnie wersję otrzymaliśmy do naszego testu. Zazwyczaj w parkach prasowych pojawiają się samochody z najbogatszymi wersjami wyposażenia, natomiast tutaj mieliśmy do czynienia z czymś zupełnie innym. Jak już wcześniej wspomniałem za 3.000 złotych możemy wyposażyć Celerio w zautomatyzowaną skrzynię AGS, która dostępna jest tylko w niższej wersji wyposażenia.
Testowany samochód wyposażony był w m.in. elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, manualną klimatyzację, elektrycznie regulowane szyby w drzwiach przednich, radioodtwarzacz, Bluetooth z zestawem głośnomówiącym, wyświetlacz wielofunkcyjny, zestaw poduszek powietrznych czy wspomaganie ruszania pod górę. Dodatkowo został wyposażony o lakier metalik, aluminiowe felgi i pakiet CROSS windujące cenę do 41.480 złotych.
Bogatsza wersja wyposażona Premium wymaga dopłaty 3.000 złotych, za które nasze Celerio zostanie wyposażone w m.in. elektrycznie regulowane szyby w drzwiach tylnych, dwa dodatkowe głośniki, felgi aluminiowe 14”, osłonę chłodnicy z motywem chromowanym, przednie światła przeciwmgielne czy elektrycznie sterowane lusterka boczne. Wśród opcjonalnego wyposażenia znajduje się lakier metaliczny (1.590 złotych) czy felgi ze stopów lekkich (2.000 – 2.600 złotych). Pozostałych akcesoriów jest dość dużo, jednak nie ma większego sensu o pisaniu na temat zestawu multimedialnego stanowiącego ponad 10 % takiego autka.
Podsumowanie
Suzuki Celerio to przedstawiciel tradycyjnego modelu projektowania samochodów miejskich. Japoński koncern postawił na stworzenie taniego w zakupie, przestronnego i taniego w eksploatacji samochodu, który znakomicie radzi sobie w warunkach miejskich. Jeśli ktoś szuka nierzucającego się w oczy samochodu i niezawodnego, bo z tego słynie Suzuki. Moim zdaniem Suzuki Celerio jest mocno niedocenionym samochodem.
Suzuki Celerio (68 KM) – dane techniczne:
Silnik: benzynowy, wolnossący, pojemność 998 ccm
Maksymalna moc: 168KM przy 6.000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 90 Nm przy 3.500 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 5-biegowa; napęd na przednią oś
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 13,5 s
Prędkość maksymalna: 155 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszane): 5,1/3,7/4,3 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 3600/1540/1600
Pojemność bagażnika: 254 l
Cena: 41 480 zł
















