Bez cienia wątpliwości możemy powiedzieć, że nowa generacja Forda Fiesty to próba przejęcia fotela lidera segmentu B. Fiesta wygrywała z konkurentami pod względem prowadzenia się i jednostki napędowej, ale modernizacja przyniosła bardzo ważne zmiany, które wyeliminowały jej najpoważniejsze wady. Do tego doszło świetne nagłośnienie, bogate wyposażenie i możliwości personalizacji, które w obecnych czasach przyciągają wielu klientów.
Stylistyka
Jak można było się domyślać, nowa generacja Fiesty musiała zostać zaprojektowana zgodnie z obecną linią modelową Forda, także dostrzeżemy tutaj wiele elementów znanych z innych modeli marki. Nadwozie zostało pozbawione ostrych przetłoczeń. Prezentuje się nieco bardziej masywnie, ale jednocześnie delikatniej. Ma nieco mniej wyrazisty charakter, ale za to zyskało na uniwersalności i elegancji.
W porównaniu do poprzedniej generacji Fiesta nieco się rozrosła. Długość nadwozia zwiększyła się o 71 milimetrów (z 3969 mm do 4040 mm) natomiast szerokość (bez lusterek) o 13 milimetrów (z 1722 mm do 1735 mm). Jednocześnie nadwozie zostało obniżone o 19 milimetrów (z 1495 mm do 1476 mm) dzięki czemu wygląda trochę bardziej masywnie.
Z przedniej maski zniknęły dysze spryskiwaczy, natomiast czujniki parkowania nie są już tak widoczne i zostały bardziej „wtopione” w zderzaki. Na przodzie pojawiła się całkowicie nowa atrapa chłodnicy oraz ładniejsze i bardziej dynamicznie zarysowane reflektory. Zmieniono także kształt świateł przeciwmgielnych, które są teraz zdecydowanie bardziej nowoczesne.
Bardziej zauważalną przemianę przeszła tylna część nadwozia. Zniknęły charakterystyczne pionowe światła, które zastąpiono poziomymi światłami optycznie poszerzającymi nadwozie. Możemy dostrzec bardziej wyraziste rysy i bardziej spójne przetłoczenia na klapie bagażnika.
Nowy Ford Fiesta zyskał na nowoczesności i uniwersalności, chociaż naszym zdaniem zrezygnowanie z pionowych tylnych świateł pozbawiło sylwetkę jednego ze znaków rozpoznawczych. Dla fanów wszelkiego rodzaju personalizacji mamy bardzo dobre wiadomości. Fiestę można skonfigurować na wiele sposobów co pozwoli na wyróżnienie się spośród innych egzemplarzy, których na naszych ulicach z pewnością będzie wiele.
Wnętrze i wyposażenie
O ile w przypadku nadwozia można mówić o ewolucji o tyle to co wydarzyło się we wnętrzu trzeba nazwać prawdziwą rewolucją. Kokpit został całkowicie przeprojektowany. Zniknął przekombinowany panel klimatyzacji, zminimalizowano ilość przycisków a ekran systemu multimedialnego nie znajduje się już w dziwnej wnęce. Kokpit jest obecnie mniej kontrowersyjny, bardziej stonowany i przemyślany. Projekt został uproszczony a użycie lepszych materiałów sprawiło, że jest w nim zdecydowanie bardziej komfortowo.
Fajnym rozwiązaniem jest dzielony panoramiczny dach z otwieraną przednią częścią dzięki czemu we wnętrzu jest jaśniej i w słoneczne dni możemy wpuścić nieco świeżego powietrza. Trzeba tylko pamiętać o tym, że taka opcja zabiera nieco przestrzeni nad głowami pasażerów.
Jedną z największych bolączek poprzedniej Fiesty był system info-rozrywki SYNC 2. Na szczęście przeszedł już do historii a jego miejsce zajął zdecydowanie lepiej dopracowany SYNC 3, który dostępny jest z wyświetlaczem o przekątnej 6.5” lub 8”. W porównaniu do poprzednika jest szybszy, bardziej intuicyjny i lepiej reaguje na dotyk. Do tego obsługę ułatwia sterowanie głosowe, którego nie jesteśmy fanami ale w tym przypadku funkcjonowało naprawdę świetnie. No może czasem potrafiło nas zirytować, bo nie „wyłapało” dokładnie jakiegoś słówka, ale zdarzało się to bardzo rzadko. Komendami głosowymi można zdziałać tutaj naprawdę dużo. Nieco większe uwagi mamy do systemu nawigacji, którego wizualizacje są przejrzyste, ale często potrafi poprowadzić kierowcę nie do końca optymalną trasą.
Za pomocą systemu info-rozrywki obsłużymy większość funkcji samochodu, ale projektanci zachowali zdrowy umiar i pozostawili tradycyjne przełączniki do obsługi klimatyzacji czy audio. Układ zegarów na desce rozdzielczej jest prosty i czytelny. Pojawił się kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego, który przekazuje kierowcy mnóstwo ważnych informacji.
Testowany przez nas egzemplarz został wyposażony w opcjonalny system nagłośnienia B&O Play. Nawet w najwyższej wersji wyposażenia wymaga on dopłaty 1.600 złotych, ale uwierzcie nam na słowo, że warto. Dziewięć głośników, subwoofer i moc 675 watów naprawdę robią robotę. Tym bardziej, że został on specjalnie dostrojony do kabiny Fiesty, więc możecie liczyć na bardzo przyjemne doznania. Jesteśmy pewni, że żaden z konkurentów nie może się obecnie do tego zbliżyć.
Zmodernizowana kierownica zdecydowanie lepiej leży w dłoniach, chociaż niektórzy mogą uważać, że znajduje się na niej trochę zbyt dużo przycisków. Fotele mają wystarczająco długie siedziska dzięki czemu nie będziemy odczuwać zmęczenia nawet w czasie dłuższych podróży. Trzymanie boczne mogłoby być trochę lepsze, ale liczy się przede wszystkim komfort a pod tym względem nie można im nic zarzucić. Trochę gorzej ma się sytuacja na tylnej kanapie gdzie przydałoby się trochę więcej miejsca. Zwłaszcza na nogi, bo jego brakuje najbardziej.
Przestrzeń bagażowa również nie powinna nikogo rozczarować. Fiesta nie jest pod tym względem liderem, ale 292 litry to solidny wynik i do codziennego użytkowania w zupełności wystarcza. Po złożeniu siedzeń można powiększyć ją do 1093 litrów. Dużą zaletą jest szeroki otwór załadunkowy, który ułatwia zapakowanie większych przedmiotów.
Silnik i właściwości jezdne
Pod maską znajdziemy rzecz jasna wielokrotnie nagradzany trzycylindrowy silnik benzynowy 1.0 EcoBoost, który dostępny jest w trzech wariantach – 100 KM (170 Nm), 125 KM (170 Nm) oraz 140 KM (180 Nm). W nasze ręce trafiła pośrednia wersja, która zapewnia dobre osiągi, korzystne zużycie paliwa i oferowana jest z najbogatszym wyposażeniem.
Zaryzykujemy stwierdzenie, że nikt nie przepada za trzycylindrowymi jednostkami, a to z tego względu, że taki silniczek nie cechuje się najwyższą kulturą pracy a wydawane dźwięki nie są najprzyjemniejsze. EcoBoost to całkowite zaprzeczenie tej opinii. Większość osób nie zauważy nawet, że pod maską „brakuje” jednego cylindra. Jednostka została fenomenalnie wyważona, dzięki czemu na postoju nie odczuwa się absolutnie żadnych wibracji. Została ona świetnie wyciszona i nie irytuje charakterystycznymi dźwiękami. Dopiero wkręcenie silnika na wyższe obroty pozwala zauważyć, że coś jest inaczej niż w większości samochodów. W chłodniejsze dni na pewno docenimy to, że niewielki silniczek nagrzewa się dość szybko, więc nie będziemy musieli czekać wieczność aż we wnętrzu poczujemy przyjemne ciepło.
Napęd przenoszony jest na przednią oś przy współpracy z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, której lewarek ma krótki skok dzięki czemu zmiana biegów jest naprawdę miła. Poszczególne przełożenia są dość długie, więc w mieście nie trzeba ciągle wachlować lewarkiem i w zupełności wystarcza jazda na trzecim biegu. W trasie szósty bieg możemy wrzucić w okolicach 100 km/h dzięki czemu na drogach szybkiego ruchu jest cicho natomiast spalanie nie przeraża.
Jednostka napędowa to nie jedyna ogromna zaleta Forda, która bije konkurencje na głowę. Nikt nie może konkurować z Fiestą także w kwestii prowadzenia i przyjemności z jazdy. Układ kierowniczy daje bardzo dobre wyczucie tego co w danym momencie dzieje się z kołami. Wystarczy delikatny ruch kierownicą, aby samochód natychmiast zareagował na polecenie wydane przez kierowcę i podążył dokładnie we wskazanym kierunku. Do tego dochodzi zawieszenie, które jest bardzo kompromisowe. Z jednej strony zapewnia wysoki komfort podróżowania bezproblemowo radząc sobie ze wszelkimi nierównościami i nie wydając przy tym żadnych niepokojących odgłosów.
To sprawia, że Fiestą jeździ się niezwykle przyjemnie i trudno znaleźć podobnie dopracowany samochód pod względem właściwości jezdnych. Konstruktorom udało się idealnie połączyć jednostkę napędową, skrzynię biegów i układ zawieszenia. Wszystko perfekcyjnie ze sobą współgra. I właśnie dlatego Fiesta aż korci, aby znaleźć kilka fajnych zakrętów w których można byłoby trochę przycisnąć i zobaczyć na co tak naprawdę ją stać.
I co bardzo ważne to taka zabawa nie będzie bardzo kosztowna jeśli chodzi o zużycie paliwa. Co prawda na spalanie w mieście na poziomie 5.4 litra, w trasie 3.6 litra, a średnio 4.3 litra nie mamy co liczyć, ale i tak jest całkiem dobrze. Poza miastem trzeba przygotować się na 4.5 – 4.7 litra, natomiast na autostradzie ok. 7 litrów. W mieście udawało się nam uzyskiwać spalanie poniżej 6.5 litra, ale jeśli ktoś lubi bardziej dynamiczną jazdę to trzeba dorzucić do tego jeszcze jeden litr.
Podsumowanie
Modernizacja całkowicie odmieniła oblicze Forda Fiesty. Prezentuje się bardziej elegancko i spokojnie, a przeprojektowane wnętrze jest bardziej praktyczne, lepiej wykończone i uporządkowane. Tradycyjnie Fiesta wyprzedza konkurencję pod względem właściwości jezdnych i jednostki napędowe. Do tego dochodzi niesamowity system nagłośnienia i panoramiczne okno dachowe. Bajka! Oczywiście znajdziemy też kilka minusów takich jak brak ledowych świateł, mało miejsca na tylnej kanapie czy dość drogie wyposażenie opcjonalne. Mimo wszystko Ford odwalił kawał dobrej roboty.
| Ford Fiesta 1.0 EcoBoost – dane techniczne: | |
| Silnik: | benzynowy, turbodoładowany, pojemność 999 ccm |
| Maksymalna moc: | 125 KM przy 6.000 obr./min |
| Maksymalny moment obrotowy: | 170 Nm w zakresie 1.400 – 4.500 obr./min |
| Skrzynia biegów i napęd: | manualna, sześciobiegowa, napęd na przód |
| Przyspieszenie 0 – 100 km/h: | 9,9 s |
| Prędkość maksymalna: | 195 km/h |
| Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): | 5,4/3,6/4,3 l/100 km |
| Pojemność zbiornika paliwa: | 42 l |
| Wymiary (dł./wys./szer.): | 4040/1476/1783 |
| Pojemność bagażnika: | 292 l |
Cennik
| Ford Fiesta | |||||
| Silnik | Skrzynia biegów | Trend | SYNC Edition | ST-Line | Titanium |
| 1.1 70 KM | M5 | 44 900 zł | 47 000 zł | – | – |
| 1.1 85 KM | M5 | 46 550 zł | 48 650 zł | 55 850 zł | 51 150 zł |
| 1.0 EcoBoost 100 KM | M6 | 49 450 zł | 51 550 zł | 57 750 zł | 55 050 zł |
| 1.0 EcoBoost 100 KM | A6 | 61 550 zł | 60 050 zł | 65 250 zł | 62 550 zł |
| 1.0 EcoBoost 125 KM | M6 | – | – | 61 750 zł | 59 050 zł |
| 1.0 EcoBoost 140 KM | M6 | – | – | 64 150 zł | – |
| 1.5 TDCi 85 KM | M6 | 57 050 zł | 59 150 zł | 66 350 zł | 62 650 zł |
| 1.5 TDCi 120 KM | M6 | – | – | 69 200 zł | – |


































