Z każdym kolejnym rokiem Koreańczycy coraz śmielej poczynają sobie na rynkach motoryzacyjnych. Rosnące wyniki sprzedaży i wprowadzanie do sprzedaży kolejnych modeli świadczą o tym, że klienci przestali się bać azjatyckich marek. W zeszłym roku Hyundai zaprezentował nową generację swojego najpopularniejszego modelu – Elantry. Co ciekawe Polska jest liderem w sprzedaży tego samochodu w Europie. Czy szósta generacja ma szansę na realną rywalizację z Oplem Astrą, Fordem Focusem czy Toyotą Corollą?
Stylistyka
Tworząc nową Elantrę projektanci popuścili wodze fantazji. Agresywnie wyglądający przód robi świetne wrażenie i zwraca na siebie uwagę. Nisko opadająca maska nadaje dynamiki, chociaż na pierwszy rzut oka może wyglądać nieco nienaturalnie. Na jej końcu znajduje się dużych rozmiarów sześciokątna atrapa chłodnicy w którą wkomponowano logo marki. Ostro zarysowane podłużne reflektory wyglądają zadziornie, natomiast po bokach zderzaka umieszczono wloty powietrza w kształcie bumerangu, w które wkomponowano niewielkie światła przeciwmgielne.
Boczna linia nadwozia jest już zdecydowanie bardziej stonowana. Delikatne przetłoczenia dobrze współgrają z ostrymi liniami tworząc spójną całość. Daleko opadająca linia dachu to coraz częściej spotykany trend. Nie tylko dobrze wygląda, ale jest przede wszystkim praktyczna.
Tył samochodu jest nieco zadarty do góry. Smukłe, podłużne reflektory kontrastują z masywnym tylnym zderzakiem. Kamerka cofania została zamontowana dość wysoko, dzięki czemu nie brudzi się tak łatwo, ale wygląda trochę tak jakby ktoś zamontował ją samodzielnie.
Połączenie perłowego lakieru Phoenix Orange z 17-calowymi felgami, chromowanymi elementami i czarnymi dodatkami okazuje się wyjątkowo trafnym wyborem. Jeśli chodzi o sylwetkę to trudno doszukać się w niej jakiś nieprzemyślanych rozwiązań.
Wnętrze i wyposażenie
Nowoczesna i drapieżna stylistyka rozbudza apetyt dlatego wsiadając do wnętrza Elantry można się trochę rozczarować. Jest prosto, funkcjonalnie i bez niepotrzebnego wariactwa. Do spasowania poszczególnych elementów nie można mieć żadnych zastrzeżeń, czego nie można powiedzieć o jakości materiałów. Niby to czego dotykamy jest miękkie, ale wszędzie indziej znajdziemy twardy plastik, często trochę zbyt tandetny jak na cenę samochodu.
Wygodny i szeroki fotel zapewnia kierowcy wysoki komfort podróżowania, a jeśli dodamy do tego obszerny zakres jego regulacji to znalezienie optymalnej pozycji za kierownicą nie będzie żadnym problemem. Kierowca przed swoimi oczami znajdzie czytelne, analogowe zegary pomiędzy którymi umieszczono kolorowy wyświetlacz Supervision o przekątnej 4.2 cala.
Nowa Elantra urosła, dzięki czemu ma obecnie 4570 milimetrów długości i 2700 milimetrów pomiędzy osiami, co bezpośrednio przekłada się na przestrzeń w kabinie pasażerskiej. Na tylnej kanapie wygodnie podróżować mogą dwie dorosłe osoby. Wysoko poprowadzona linia dachu zapewnia wystarczającą ilość miejsca nad głowami, a duży rozstaw osi gwarantuje odpowiednią przestrzeń na nogi. Dlatego też nie rozumiemy dlaczego na oparciach foteli zamontowano plastik zamiast lepiej wyglądającego materiału.
Bez wątpienia Elantrę możemy pochwalić za funkcjonalność i łatwość obsługi. Sterowanie poszczególnymi urządzeniami zostało całkowicie rozdzielone i pogrupowane. W jednym miejscu znajduje się system audio, w innym panel klimatyzacji a w jeszcze innym przyciski do sterowania elektronicznymi systemami wspomagającymi kierowcę. Poza tym wszystkie przyciski są duże, więc nie ma mowy o omyłkowym włączeniu czegokolwiek.
Na samym dole konsoli centralnej umieszczono głęboką półkę na telefony. Zazwyczaj w samochodach brakuje odpowiedniej ilości miejsc do ładowania naszych elektronicznych gadżetów, ale w tym przypadku poza USB mamy do dyspozycji dwa gniazda 12 V. Na pewno takie rozwiązanie docenimy w dłuższej trasie.
Ale żeby nie było tak pięknie to Elantra ma kilka mniejszych i większych wad. Największą z nich jest malutki ekranik znajdujący się w centralnym punkcie deski rozdzielczej. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdybyśmy otrzymali do testów podstawową wersję, ale nasz egzemplarz kosztował ponad sto tysięcy złotych. Duże i czytelne ekrany to obecnie norma. Tym bardziej, że wyświetlany jest na nim obraz z kamery cofania. Co prawda można zamówić większy wyświetlacz o przekątnej 6.1 cala, ale wymaga to dokupienia pakietu nawigacji za prawie cztery tysiące złotych. Pozostawimy to bez komentarza.
Bagażnik ma pojemność 458 litrów i nie odbiega rozmiarami od konkurencji. Próg załadunkowy znajduje się dość wysoko co jest typowe dla sedanów. Nieregularne kształty i wnikające do środka bagażnika zawiasy ograniczają możliwość maksymalnego wykorzystania przestrzeni. To moglibyśmy jeszcze jakoś zrozumieć, ale Hyundai zaskoczył nas kolejnym swoim pomysłem. Otóż bagażnik możemy otworzyć na dwa sposoby. Przy pomocy przycisku na kluczyku lub ze środka samochodu. Koreańczycy zrezygnowali z tradycyjnego przycisku umieszczonego na klapie. Ktoś wytłumaczy nam ten bezsensowny zabieg? Do tego klapa tylko się uchyla.
Silnik i właściwości jezdne
Koreańczycy nie popisali się także w przypadku gamy jednostek napędowych. Ich oferta jest bardzo uboga i ogranicza się do zaledwie dwóch silników. Jednego benzynowego i jednego wysokoprężnego. Oba o pojemności 1.6 litra. Oba niezbyt mocne. W nasze ręce trafiła wersja z jednostką wysokoprężną o mocy 136 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 300 Nm, sprzężona z siedmiostopniową automatyczną skrzynią biegów.
Ich połączenie to idealny rozwiązanie dla ludzi lubiących spokojną i płynną jazdę. Zarówno skrzynia biegów jak i silnik nie przepadają za nagłymi zrywami. Zresztą wystarczy spojrzeć w dane techniczne, żeby przekonać się o tym, że pod tym względem Hyundai nie ma się czym chwalić.
W dzisiejszych czasach przyspieszenie od 0 do 100 km/h w czasie 11.0 sekundy nie jest powodem do dumy. W przypadku manualnej skrzyni biegów dzieje się to aż 0.5 sekundy szybciej. Trochę lepiej wygląda prędkość maksymalna, która wynosi 190 km/h. Jednak umówmy się, że nie każdy samochód musi mieć sportowe osiągi i nie każdy lubi dynamiczną jazdę. Naszym zdaniem to idealne auto do przemierzania dalekich dystansów.
Hyundai Elantra nie jest szybki, ale za to w kwestii ekonomii jazdy trudno mu dorównać. Średnie spalanie z naszego kilkudniowego testu wyniosło niespełna 5.0 litrów co należy uznać za świetny wynik. Tym bardziej, że staraliśmy się jeździć dość dynamicznie. Przy prędkości 90 – 100 km/h jednostka napędowa będzie potrzebowała ok. 4 litrów, a przy prędkości 120 km/h jej apetyt nie przekroczy 4.5 litra. W mieście trzeba przygotować się na spalanie wynoszące 5.5 – 6.0 litrów. Przy 50 litrowym zbiorniku paliwa daje to naprawdę spory zasięg.
Zawieszenie zostało nastawione przede wszystkim na komfort. W zakrętach można poczuć delikatne przechyły nadwozia, ale układ kierowniczy sprawnie reaguje na polecenia kierowcy i najlepiej sprawdza się w mieście. Przy bardziej agresywnej jeździe w zakrętach można poczuć delikatne przechyły nadwozia oraz to, że przy szybkiej jeździe samochód zaczyna być mniej stabilny. W zakrętach zauważymy lekką nadsterowność. Elantra zdecydowanie preferuje spokojne pokonywanie kolejnych kilometrów.
Podsumowanie
Hyundai Elantra to ciekawa propozycja dla kierowców przekładających komfort i ekonomię jazdy ponad sportowe osiągi. Spośród konkurencji wyróżnia się odważnym i agresywnym wyglądem, a także ceną. Przynajmniej dopóki będziemy patrzeć na podstawowe wersje, bo testowany przez nas egzemplarz to wydatek blisko 110 tysięcy złotych. Hyundai Elantra to po prostu dobry samochód na co dzień.
| Hyundai Elantra – dane techniczne: | |
| Silnik: | wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1582 ccm |
| Maksymalna moc: | 136 KM przy 4.000 obr./min |
| Maksymalny moment obrotowy: | 300 Nm w zakresie 1.750 – 2.500 obr./min |
| Skrzynia biegów i napęd: | automatyczna, siedmiobiegowa; napęd na przód |
| Przyspieszenie 0 – 100 km/h: | 11,0 s |
| Prędkość maksymalna: | 190 km/h |
| Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): | 4,7/3,8/4,1 l/100 km |
| Pojemność zbiornika paliwa: | 50 l |
| Wymiary (dł./wys./szer.): | 4570/1450/1800 |
| Pojemność bagażnika: | 458 l |
| Cena prezentowanego egzemplarza: | ~110 000 złotych |
Cennik
| Hyundai Elantra | ||||
| Silnik | Classic Plus | Comfort | Style | Premium |
| 1.6 MPI 6MT | 69 400 zł | 78 400 zł | 84 900 zł | 91 400 zł |
| 1.6 MPI 6AT | 73 900 zł | 82 900 zł | 89 400 zł | 95 900 zł |
| 1.6 CRDi 6MT | 81 400 zł | 90 400 zł | 96 900 zł | 103 400 zł |
| 1.6 CRDi 7DCT | 87 400 zł | 96 400 zł | 102 900 zł | 109 400 zł |


























