Gry dysponujące oficjalnymi licencjami zawsze mają ogromną przewagę nad swoimi konkurentami, którzy mogą się dwoić i troić, ale i tak nigdy nie przeskoczą ograniczeń wynikających z braku wspomnianej licencji. Nieważne w jakiej dyscyplinie sportu. Kibice chcieliby poczuć prawdziwy klimat danej dyscypliny i podjąć rywalizację w ekipie, której kibicują. Właśnie taką przewagę już na samym starcie ma WRC 8. Mamy prawdziwe zespoły rajdowe, prawdziwych kierowców i kalendarz Mistrzostw Świata. Wszystko jest tutaj dokładnie takie jak w rzeczywistości, więc nic nie przebije rywalizacji w Rajdzie Monte Carlo takimi kierowcami jak Sebastien Loeb, Sebastien Ogier czy Jari-Matti Latvala. Studio Kylotonn kazało nam czekać dwa lata na nową odsłonę WRC, czy wydawca dobrze wykorzystał ten czas?
Niestety w tegorocznym wydaniu WRC nie ma Rajdu Polski, który był dostępny w poprzedniej edycji, jednak nie zabrakło drobnych polskich akcentów. W grze mamy dwie polskie załogi: Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak w VW Polo R5 oraz Łukasz Pieniążek i Kamil Heller w Fordzie Focusie R5.
Grafika
Jest zdecydowanie lepiej niż w poprzedniej edycji gry i chociaż znaleźlibyśmy zdecydowanie lepsze wizualnie gry to WRC 8 nie ma się czego wstydzić. Gra prezentuje się naprawdę bardzo dobrze. Zwłaszcza jeśli popatrzymy na szczegółowość odwzorowania poszczególnych samochodów czy odcinków specjalnych, które prezentują się niezwykle efektownie i realistycznie. Można byłoby trochę popracować nad modelem odwzorowania zniszczeń samochodów oraz jakością scenografii.
Trudno też wytłumaczyć takie sytuacje jak efekt flary, który jest całkowicie normalny w obiektywie, ale niekoniecznie w ludzkim oku. To samo można powiedzieć o oświetlaniu drogi, bo niby dlaczego jadąc górskimi serpentynami oświetlane są również obiekty znajdujące się kilkadziesiąt metrów pod nami?
Grywalność
Jeśli liczyliście, że WRC 8 będzie symulatorem z krwi i kości to z pewnością będziecie tym rozczarowani, aczkolwiek na samym początku chcielibyśmy zaznaczyć, że uwielbiamy takie gry, mamy do tego specjalny fotel i gramy w nie od lat, więc możemy mieć trochę wyższy stopień zaawansowania. Gra nieźle odwzorowuje model jazdy i daje sporo przyjemności, ale można tutaj dostrzec przyjemny kompromis pomiędzy symulatorem a arcade, więc w WRC 8 można równie dobrze grać na kierownicy jak i na padzie. Czy to dobrze czy źle? No tutaj już wszystko zależy od tego co kto lubi. W WRC 8 wystarczy wyjąć pada z szuflady, pograć pół godzinki i wrócić do tego co wcześniej robiliśmy. I to w zupełności wystarczy, żeby fajnie się pobawić. Tak naprawdę trudno robi się dopiero wtedy kiedy chcemy jeździć naprawdę szybko autami klasy WRC.
Jeśli jesteście przyzwyczajeni do pięknych, gładkich szutrów i jazdy z pełną prędkością przez jakieś nierówności to WRC 8 jest w tym temacie zdecydowanie bardziej realistyczne. Tutaj każda nierówność terenu, nawierzchnia czy warunki atmosferyczne mają znaczący wpływ na zachowanie rajdówki. Trzeba uważać absolutnie na wszystko, więc lepiej słuchać się swojego pilota, który mówi, żeby nie ciąć jakiegoś zakrętu. Szczególne wrażenie robi tutaj jazda wąskimi, leśnymi drogami, które robią imponujące wrażenie i pozwalają poczuć się jak kierowca pędzący z szybkością ponad 150 km/h po asfalcie mającym dwa metry szerokości.
Mamy trochę zastrzeżeń do samych notatek z przebiegiem trasy, które momentami nie są pisane zbyt dokładnie. Czasem okazuje się, że dwa tak samo opisane zakręty są zupełnie inne albo zakręt, który miał być w miarę ostry w rzeczywistości okazuje się nawrotem. Także jazda w deszczu jest dość specyficzna. O ile jak najbardziej zrozumiałe jest to, że samochód reaguje na kontakt z kałużą, o tyle trudno zrozumieć dlaczego czasem na kontakt z wodą reagują tylne koła natomiast przednie zachowują się jakby kałuży nie było.
Ostatnią dość irytującą kwestią są wspomniane wcześniej zniszczenia, które są oderwane od rzeczywistości. Wypadając z trasy system potrafi nas przywrócić na właściwą drogę tak szybko, że efektem wypadnięcia z ogromną szybkością jest kilka sekund kary i tyle. Samochód potrafi być kompletnie nietknięty. Również po potężnym uderzeniu w drzewo czy skały okazuje się, że uszkodzeń nie ma w ogóle lub są minimalne.
Kariera
To zdecydowanie najbardziej wyczekiwana zmiana w najnowszej edycji gry, chociaż w wielu momentach odnosiliśmy wrażenie, że w dużej mierze autorzy gry starali się przejąć pomysły twórców F1 2019. Mamy tutaj naprawdę poważny tryb kariery – zaczynamy jako żółtodziób w Junior WRC, później możemy awansować do WRC 2, przejść do WRC 2 Pro i walczyć o to, aby pewnego dnia dostać się do najwyżej klasy, czyli WRC.
W grze dzieje się sporo także poza samymi rajdami, jednak mamy co do tego mieszane odczucia. Możemy samodzielnie układać kalendarz podejmując decyzję czy będziemy trenować, odpoczywać, testować, sprawdzać swoje umiejętności w ekstremalnych warunkach, startować w specjalnych rajdach czy rywalizować o uznanie lepszych zespołów. Liczne wyzwania pozwalają nam zdobywać punkty doświadczenia oraz punkty rozwoju, które działają dokładnie tak jak w F1. Aczkolwiek tutaj jest to zdecydowanie łatwiejsze i szybsze, więc po jakiś trzech sezonach całe drzewko jest już maksymalnie rozwinięte.
Jako kierowca trzeba dbać o morale, kondycję samochodu, zarządzać zespołem a nawet zatrudniać pracowników. Czy to jest takie realistyczne? Od kiedy kierowca ma zatrudniać pracowników? Naszym zdaniem to całkowicie niepotrzebny dodatek i szczerze mówiąc to po pewnym czasie zaczęło nas irytować to, że ciągle musimy kogoś zatrudniać, bo jakiś pracownik jest już zmęczony. Trzeba nawet samemu płacić za naprawę samochodu po rajdzie. To nie jest gra o zarządzaniu zespołem tylko o ściganiu się! To momentami zniechęca do skupiania się na przykład na celach zespołu. Powinno być tak jak w F1 2019. Jesteśmy kierowcą i skupiamy się na tym co jest jego zadaniem i czego oczekuje zespół.
Przynajmniej mamy możliwość naprawdę szerokich zmian ustawień naszego samochodu, dzięki czemu możemy go dostosować do poszczególnych odcinków czy warunków atmosferycznych. Oczywiście jeśli ktoś lubi taką zabawę, bo jeśli nie lubi to jazda na standardowych ustawieniach jest w zupełności wystarczająca.
Sama gra ma też trochę niezrozumiałych algorytmów. Trudno zrozumieć dlaczego po wygraniu wszystkich rajdów klasy Junior WRC, odnoszenia sukcesów w dodatkowych wydarzeniach i tytułu mistrzowskiego nie zgłosił się po nas żaden zespół z WRC 2. Stało się to co prawda po trzech rajdach kolejnego sezonu, ale to raczej nie ma zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością, bo takie sprawy dzieją się przed startem sezonu. Co ciekawsze to pomimo trwającego sezonu Junior WRC, rozpoczynamy sezon WRC 2….od początku. Na dostanie się do WRC trzeba poczekać czasem kilka sezonów i jednocześnie myśleć o tym, aby układać kalendarz wydarzeń między rajdami w taki sposób, żeby podnosić swoją rangę wśród potencjalnych pracodawców.
Trudno także zrozumieć dlaczego pomimo wykonania w pełni jakiegoś zadania pomiędzy rajdami morale zespołu spadają? Rosną tylko kiedy wypełnimy je na 100 % natomiast jeśli je zaliczymy ale na przykład w 90 % to wówczas jesteśmy niejako za to karani.
Multiplayer
Ten tryb chyba najbardziej nas rozczarował, bo w porównaniu do WRC 7 został uszczuplony o tryb hot seat, natomiast w jego miejsce pojawiła się możliwość rywalizacji na podzielonym ekranie. Wszystko fajnie, ale czy nie można było wprowadzić nowego trybu i pozostawić dotychczasowego? Dzielony ekran jest fajny na imprezie, kiedy wyjmujemy pady i możemy się bawić, ale co jeśli mamy fotel z kierownicą i chcemy pojeździć ze znajomymi? Rozwiązaniem jest powtarzanie tego samego odcinka w kółko i zapisywanie wyników na kartce, co nie ma najmniejszego sensu. Pozostaje tylko gra przez sieć….ale co jeśli Wasi znajomi nie mają takiego zestawu albo chcielibyście rywalizować na żywo?
Gra w sieci
Jeśli chodzi o rywalizację w sieci to widać, że twórcy przyłożyli do tego sporo uwagi i ponownie widać tutaj podobieństwa do F1 2019. Mamy specjalne wyzwania, rozgrywki e-sportowe albo możliwość rywalizowania z maksymalnie siedmioma graczami na dowolnym odcinku specjalnym. Mniej więcej jest tutaj to samo co w F1 2019, ale to bardzo dobra wiadomość. Niestety nie byliśmy w stanie sprawdzić jak jeździ się z innymi graczami, bo ten tryb nie był jeszcze dostępny.
Werdykt
Warto było czekać aż dwa lata na nową odsłonę WRC. Twórcy wykonali kawał dobrej roboty i jesteśmy pewni, że kolejne edycje gry będą coraz lepsze i bliższe ideału. Na pochwałę zasługuje znakomity tryb kariery, który naszym zdaniem jest trochę zbyt rozbudowany, ale inni gracze mogą to zdecydowanie bardziej docenić. Do tego dochodzi coraz lepszy model jazdy, odwzorowanie samochodów, odcinków specjalnych i tryb gry przez internet. W WRC 8 można grać zarówno na kierownicy jak i na padzie. Odnajdą się w niej zarówno początkujący fani rajdów jak i zdecydowanie bardziej zaawansowani profesjonaliści. To naprawdę udana gra, którą warto mieć w swojej kolekcji!















