Range Rover Sport wchodzi w kolejną fazę elektryfikacji. Do gamy dołącza pierwsza w pełni elektryczna wersja tego modelu, która zamiast spokojnego charakteru typowego dla wielu dużych SUV-ów stawia na osiągi i prowadzenie. Ma dwa silniki elektryczne, 550 KM, 850 Nm i potrafi rozpędzić się do 100 km/h w 4,5 sekundy.
Co ciekawe, elektryczny Range Rover Sport nie rezygnuje przy tym z możliwości terenowych. Producent deklaruje możliwość pokonywania brodów o głębokości nawet 900 mm.
550 KM i 850 Nm
Range Rover Sport Electric korzysta z dwóch silników elektrycznych o mocy 260 kW każdy. Łącznie układ napędowy oferuje 550 KM i 850 Nm, co czyni go najmocniejszym Range Roverem Sport w historii.
Sprint od 0 do 100 km/h zajmuje 4,5 sekundy, a w trybie Dynamic Launch samochód wykorzystuje pełny potencjał układu napędowego.
Producent podkreśla również, że moment obrotowy narasta o 50 proc. szybciej niż w Range Roverze Electric. Ma to przełożyć się nie tylko na lepsze przyspieszenie, ale również bardziej bezpośrednią reakcję samochodu na gaz.

Duży akumulator i nawet 609 km zasięgu
Pod podłogą znalazł się akumulator litowo-jonowy o pojemności 118,5 kWh. Według normy WLTP Range Rover Sport Electric może przejechać na jednym ładowaniu do 609 km.
Producent podaje również wartość do 537 km rzeczywistego zasięgu.
Samochód korzysta z instalacji 800 V. Przy odpowiednio szybkiej ładowarce DC można uzupełnić energię pozwalającą przejechać nawet 220 km w ciągu 10 minut. Ładowanie od 10 do 80 proc. ma zajmować około 22 minut.
To oznacza, że mimo dużego i ciężkiego nadwozia elektryczny Range Rover Sport ma być przygotowany również do dłuższych podróży.
Elektryk, który nie boi się terenu
Range Rover Sport Electric zachował jedną z najważniejszych cech całej rodziny — zdolność do jazdy poza asfaltem.
Samochód ma napęd na wszystkie koła oraz system Intelligent Traction Management, który zarządza rozdziałem momentu obrotowego. Może pokonywać brody o głębokości do 900 mm, a producent deklaruje możliwość pokonywania podjazdów o nachyleniu do 45 stopni.
Za prowadzenie odpowiada rozbudowany zestaw systemów, w tym pneumatyczne zawieszenie Dynamic Air Suspension, Adaptive Dynamics, amortyzatory Twin Valve, aktywna kontrola przechyłów nadwozia oraz skrętna tylna oś All-Wheel Steering.
Ciekawostką jest również fakt, że elektryczny Range Rover Sport ma o 61 proc. sztywniejszą konstrukcję nadwozia i środek ciężkości położony o 73 mm niżej niż wersje PHEV.

Range Rover Sport Electric będzie wyglądał znajomo
Elektryczna wersja nie została zaprojektowana jako zupełnie nowy model. Zachowuje charakterystyczną sylwetkę Range Rovera Sport, ale otrzymała kilka elementów pozwalających odróżnić ją od wersji spalinowych.
Zmodyfikowano między innymi grill oraz wzory obręczy kół. Ich aerodynamiczna konstrukcja może poprawić zasięg podczas jazdy autostradowej nawet o 16 km.
W kabinie znalazły się natomiast rozwiązania znane z pozostałych odmian Range Rovera Sport, choć producent przygotował również specjalne profile dźwiękowe mające podkreślać charakter elektrycznego modelu.
Cztery wersje wyposażenia
Range Rover Sport Electric będzie oferowany w wersjach Dynamic SE, Dynamic HSE, Autobiography i First Edition.
Najbardziej ekskluzywna odmiana Autobiography będzie mogła zostać dodatkowo spersonalizowana za pomocą programu Range Rover Bespoke. Klienci otrzymają szeroki wybór lakierów, materiałów i indywidualnych elementów wykończenia.
Samochód będzie produkowany w Solihull w Wielkiej Brytanii, na tych samych liniach produkcyjnych co spalinowe i hybrydowe odmiany Range Rovera Sport.
Na razie producent nie podał polskich cen elektrycznego Range Rovera Sport. Wiadomo natomiast, że model będzie kolejnym krokiem w elektryfikacji marki i dołączy do oferowanych już wersji benzynowych, wysokoprężnych oraz hybrydowych plug-in.