Opel rozszerza gamę Frontery. Do oferty trafia nowa wersja Start, która została przygotowana jako podstawowa odmiana rodzinnego SUV-a. Jednocześnie producent wprowadza nowy silnik benzynowy 1.2 Turbo o mocy 100 KM. Co ciekawe, jednostka nie będzie dostępna wyłącznie w najtańszej wersji.
Nowy Opel Frontera Start. To właśnie ta wersja otwiera gamę
Frontera Start została pomyślana jako propozycja dla osób, które chcą kupić możliwie prostego i przystępnego SUV-a. Opel nie próbuje tutaj przesadzać z wyposażeniem. Zamiast tego stawia na rzeczy przydatne podczas codziennej jazdy.
W standardzie znajdziemy m.in. klimatyzację, sześciokierunkową regulację fotela kierowcy, tylne czujniki parkowania oraz system ostrzegający przed niezamierzoną zmianą pasa ruchu.
Jest również stacja na smartfon i 10-calowy wyświetlacz informacji dla kierowcy.
Frontera Start ma też charakterystyczny, bardziej surowy wygląd. Zastosowano czarne obudowy lusterek i zderzaki oraz 16-calowe stalowe felgi z czarnymi kołpakami.
Do tego dochodzi znany już z Frontery fotel Intelli-Seat ze specjalnym wyprofilowaniem zmniejszającym nacisk na kość ogonową.
Nowy silnik 1.2 Turbo ma 100 KM
Jeszcze ciekawsza jest zmiana pod maską. Opel wprowadza do gamy benzynowy silnik 1.2 Turbo o mocy 100 KM.
Jednostka ma trzy cylindry i współpracuje z 6-biegową manualną skrzynią biegów. Według danych WLTP zużycie paliwa wynosi 5,9-6,1 l/100 km, a emisja CO₂ to 134-138 g/km.
To ważna zmiana, ponieważ dotychczas Frontera była mocno kojarzona z napędami zelektryfikowanymi. W polskiej ofercie Opla obecnie znajdują się przede wszystkim wersje hybrydowe o mocy 110 i 145 KM oraz odmiany elektryczne.
Nowy silnik 100 KM ma więc być prostszą alternatywą dla klientów, którzy nie potrzebują hybrydy i wolą klasyczny silnik benzynowy z manualną skrzynią.
Co ważne, Opel nie ogranicza tej jednostki do wersji Start. 1.2 Turbo 100 KM będzie można zamówić również w wersjach Edition, GS i Ultimate.
Frontera Start może być też hybrydą lub elektrykiem
Nowa wersja nie oznacza całkowitego odejścia od elektryfikacji. Frontera Start będzie dostępna również z układem hybrydowym o mocy systemowej 110 KM.
W ofercie pozostaje także Frontera Electric z silnikiem o mocy 113 KM i baterią 44 kWh, a także odmiana Extended Range z akumulatorem 54 kWh.
Gama Frontery robi się więc całkiem szeroka. Klient może wybrać klasyczną benzynę, hybrydę albo napęd elektryczny.
Duży bagażnik i sporo miejsca dla rodziny
Nowa Frontera nie zmienia swoich praktycznych cech. Przy rozłożonej tylnej kanapie bagażnik ma 460 litrów. Po złożeniu oparć dzielonych w proporcji 60:40 przestrzeń rośnie do około 1600 litrów.
Dostępny będzie również pakiet Start Comfort Pack. Dodaje on dwupoziomową podłogę bagażnika oraz lusterka kosmetyczne w obu przednich osłonach przeciwsłonecznych.
Ile kosztuje Opel Frontera Start?
Na razie znamy cenę niemiecką. Opel Frontera Start kosztuje tam od 21 990 euro, czyli przy prostym przeliczeniu około 94-95 tys. zł.
Nie jest to jednak polska cena i nie należy traktować tej kwoty jako zapowiedzi cennika w naszym kraju. Opel nie podał jeszcze ceny Frontery Start w Polsce.
Nowa wersja Start ma przede wszystkim ułatwić wejście do gamy Frontery. Do tego dochodzi nowy silnik 1.2 Turbo 100 KM, który może zainteresować kierowców szukających prostszego napędu bez układu hybrydowego.



