Opel Corsa – niemiecka solidność

Opel Corsa to jeden z najpopularniejszych samochodów w historii światowej motoryzacji. Przez 32 lata w całej Europie sprzedano prawie 12 milionów egzemplarzy czterech generacji tego modelu. Pod koniec 2014 roku na rynek trafiła piąta generacja niemieckiego mieszczucha, który jest olbrzymim krokiem naprzód mogącym zwrócić na siebie uwagę młodszych klientów. My mieliśmy okazję przetestować bardziej spersonalizowaną wersję Color Edition. To coraz bardziej popularny zabieg koncernów motoryzacyjnych, które szukają sposobów na to, aby każdy mógł się poczuć wyjątkowo w swoim samochodzie.

Stylistyka

Piąta generacja niemieckiego mieszczucha prezentuje się zdecydowanie bardziej atrakcyjnie, dynamicznie i charakternie od swojego poprzednika. W przedniej części nadwozia możemy dostrzec charakterystyczne reflektory w kształcie „skrzydła” z typowymi dla niemieckiego koncernu światłami do jazdy dziennej wykonanymi w technologii LED oraz trapezoidalną atrapę chłodnicy z centralnie umieszczonym logo Opla. Przez środek grilla poprowadzono czarną listwę, która w zależności od wersji wyposażenia może być również chromowana. Delikatnie poprowadzona przednia szyba przechodzi łagodnie w maskę, która opada mocno ku dołowi.

Najczęściej boczna część nadwozia jest najmniej interesującym elementem samochodu, ale w przypadku Corsy jest zupełnie inaczej. To co bardzo mi się podoba to mocno zarysowane linie bocznej części nadwozia z wyraźnymi przetłoczeniami, które dodają sportowego charakteru oraz wyglądają naprawdę dobrze. W tylnej części nadwozia wyróżniają się szeroko rozstawione poziome światła, które nachodzą na klapę bagażnika i optycznie poszerzają miejskie autko. Sporych rozmiarów tylny zderzak, szeroka tylna szyba oraz czarna osłona podwozia sprawiają, że Corsa wygląda masywnie jak na miejski samochód.

Testowana przez nas wersja Color Edition wyróżniała się czarną listwą przebiegającą przez atrapę chłodnicy, czarnymi obręczami ze stopów lekkich, czarną okleiną dachu oraz zewnętrznych lusterek, a także dużą chromowaną końcówką układu wydechowego. Zmian w porównaniu do poprzedniej generacji jest naprawdę dużo a to wszystko zapewnia bardzo dobry efekt wizualny. Jeżeli lubicie wyróżniać się w miejskim tłumie warto zdecydować się na prezentowaną wersję Color Edition, która ożywia wygląd auta.

Wnętrze i wyposażenie

Wnętrze nowej Corsy wygląda jeszcze ciekawiej, chociaż nie jest ono pozbawione wad. Sportowe fotele w niecodziennie zaprojektowanej tapicerce zapewniają bardzo dobre podparcie boczne i odpowiedni komfort podróżowania. Jeśli dodamy do tego sportowo zaprojektowaną skórzaną kierownicę oraz aluminiowe pedały to będziemy mogli poczuć się jak w zupełnie innym samochodzie niż faktycznie jesteśmy. Z obsługą wszystkich systemów nowej Corsy kierowca nie powinien mieć jakichkolwiek problemów i powodów do narzekania, jest ona prosta dzięki intuicyjnemu rozmieszczeniu poszczególnych przycisków oraz pokręteł.

Układ zegarów na desce rozdzielczej nie jest żadną nowością, ale to akurat zaleta, bo od lat samochody niemieckiego koncernu charakteryzowały bardzo przejrzyste i przyjemne dla oka zegary. Pomiędzy prędkościomierzem i obrotomierzem znajduje się dużych rozmiarów ekran komputera pokładowego, który daje kierowcy sporo informacji i obsługiwany jest przy pomocy przełączników umieszczonych na manetce kierunkowskazów.

W centralnym punkcie umieszczono kolorowy wyświetlacz dotykowy o przekątnej siedmiu cali będący częścią systemu multimedialnego IntelliLink.  Nagradzany system multimedialny Opla oferuje wszelkie niezbędne opcje łączności. Kierowca może korzystać z takich aplikacji jak nawigacja BringGo oraz Stitcher i TuneIn, umożliwiających odbiór transmisji radia internetowego. Jest on kompatybilny z urządzeniami zarówno firmy Apple, jak i wyposażonymi w system Android. Pech chciał, że mam telefon z systemem Windowsa, ale przyzwyczaiłem się do tego, że producenci zapominają o tym, że  ktoś ma w telefonie taki system. Wyświetlacz został otoczony trzema zestawami przycisków, które obramowane zostały chromowanymi listewkami, co prezentuje się naprawdę fajnie. Poniżej znajdują się trzy pokrętła służące do obsługi jednostrefowej automatycznej klimatyzacji, które przez swoje podświetlenie wyglądają dość kosmicznie.

We wnętrzu znajdziemy materiały o bardzo dobrej jakości które zostały odpowiednio spasowane, dzięki czemu w czasie jazdy nic nie piszczy, nic nie skrzypi. Cała deska rozdzielcza została pokryta miękkim materiałem i nawet jeśli coś wygląda na kiepskiej jakości element w rzeczywistości okazuje się jak najbardziej poprawnym. Jedynym co może irytować jest ogrom błyszczącego plastiku w kolorze fortepianowej czerni. Nie tylko się błyszczy, ale również jest bardzo trudne w utrzymaniu czystości i może się łatwo porysować.

Na tylnej kanapie znajdzie się wystarczająco dużo przestrzeni do komfortowego podróżowania dwóch dorosłych pasażerów, którzy mają sporo miejsca na nogi oraz nad głowami. Oczywiście będzie go odpowiednio dużo o ile na przednich fotelach nie będą zasiadać bardzo wysokie osoby. W drzwiach znajdują się dużych rozmiarów kieszenie zwiększające funkcjonalność i umożliwiające umieszczenie w nich ponad litrowych butelek.

Z wartych odnotowania dodatków, w które wyposażony został testowany przez nas egzemplarz wypada wymienić podgrzewanie kierownicy, przednich foteli oraz przedniej szyby, co z pewnością docenimy w mroźne, zimowe dni.

W nowej Corsie pojawiło się mnóstwo systemów wspomagających kierowcę takich jak: układ ostrzegający o pojeździe w martwym polu (Side Blind Spot Alert), kamera Opel Eye z funkcją rozpoznawania znaków drogowych montowana w przedniej części samochodu, asystent pasa ruchu (LDW), asystent świateł drogowych (HBA), układ monitorowania odległości od poprzedzającego samochodu i system ostrzegający o zagrożeniu kolizją czołową.

Jednym z najsłabszych punktów Corsy jest bagażnik, którego pojemność oszacowano na 265 litrów. W porównaniu do konkurencji jest to wynik co najwyżej przeciętny. Dla porównania Peugeot 208 oferuje 285 litrów, Renault Clio 300 litrów a Skoda Fabia aż 330 litrów. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń zwiększy się do 1.120 litrów.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maską testowanej przez nas Corsy pracował trzycylindrowy, turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności zaledwie 999 cm3. Nowoczesna, małolitrażowa jednostka dysponuje mocą 115 koni mechanicznych, które osiągane są w zakresie od 5.000 do 6.000 obr/min oraz maksymalnym momentem obrotowym 170 Nm w szerokim zakresie 1.800 – 4.500 obr/min. Dzięki temu Corsa osiąga pierwszą setkę w czasie 10.3 sekundy i może rozpędzić się do prędkości 195 km/h.

Nowoczesny benzyniak współpracuje z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, która doskonale spisuje się w ruchu miejskim a krótkie skoki lewarka zapewniają bardzo dobre wrażenia. Nowy motor cechuje się niskim poziomem hałasu, wibracji oraz wysoką kulturą pracy. Poza tym przy odrobinie chęci możemy uzyskiwać bardzo zadowalające zużycie paliwa. Zgodnie z zapewnieniami producenta średnie zużycie powinno wynosić 5.3 litra benzyny, co jest możliwe do osiągnięcia jednak trzeba będzie skupić się na zasadach ecodrivingu. Dynamiczna jazda w ruchu miejskim będzie skutkować spalaniem dochodzącym do 7 litrów, natomiast przy normalnej jeździe na ekranie komputera pokładowego zobaczymy wynik o pół litra mniejszy. W trasie bez problemu zejdziemy poniżej 5 litrów.

Maksymalny moment obrotowy dostępny w bardzo szerokim zakresie obrotów silnika zapewnia wyjątkową dynamikę bez względu na to z jaką prędkością się poruszamy, co w ruchu miejskim jest wyjątkowo ważne. Turbodoładowany motor sprawdza się także bardzo dobrze w trasie i nie ma najmniejszych problemów z osiąganiem maksymalnych prędkości dozwolonych na polskich autostradach.

Najważniejszą zmiana w piątej generacji Corsy jest całkowicie nowe zawieszenie i układ kierowniczy. Dzięki obniżeniu środka ciężkości o pięć milimetrów oraz zastosowaniu nowej sztywniejszej konstrukcji samochód spisuje się zdecydowanie lepiej w zakrętach. Z kolei dzięki nowej charakterystyce amortyzatorów Corsa lepiej radzi sobie z nierównościami. Zmiany w charakterystyce zawieszenia spowodowały, że auto stało się bardziej komfortowe i znacznie poprawiła się stabilność pojazdu.

Poprawiono również szybkość reakcji układu kierowniczego oraz zminimalizowano podatność na podsterowność. Układ jest teraz bardziej precyzyjny, co znacznie poprawia komfort jazdy. Tryb miejski (City mode) to nowa standardowa funkcja dostępna we wszystkich modelach Corsy, dzięki której manewrowanie kierownicą przy niskich prędkościach jest bardziej efektywne.

Cennik

Podsumowanie

Piąta generacja Opla Corsy to bardzo atrakcyjny i nowoczesny miejski samochód, który poza charakterem cechuje się wysoką funkcjonalnością. Dynamiczny silnik w połączeniu z poprawionym zawieszeniem oraz układem kierowniczym zapewnia komfortowe podróżowania i stabilne zachowywanie się auta w każdych warunkach. Moim zdaniem  minusem jest zdecydowanie zbyt duża ilość czarnego błyszczącego plastiki, który nie jest ani ładny ani praktyczny, ale z jakiś dziwnych powodów producenci lubią wykańczać nim wnętrze.

Opel Corsa 1.0 Turbo Color Edition  (115 KM) – dane techniczne:
Silnik: benzynowy, turbodoładowany, pojemność 999 ccm
Maksymalna moc: 115 KM w zakresie 5.000 – 6.000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 170 Nm w zakresie 1.800 – 4.500 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 6-biegowa; napęd na przednią oś
Prędkość maksymalna: 195 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): 6,5/4,6/5,3 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4021/1481/1746
Pojemność bagażnika: 265 l