Hyundai BAYON wjeżdża w nową generację z zupełnie innym podejściem do stylistyki i wyposażenia. Ma bardziej wyraziste nadwozie, nowoczesne wnętrze z dwoma dużymi ekranami i rozwiązania, które jeszcze niedawno kojarzyły się z samochodami wyższych segmentów. Najważniejsza zmiana dopiero jednak nadejdzie. W 2027 roku do gamy dołączy pełna hybryda o mocy 138 KM.
Hyundai BAYON 2027 wygląda teraz jak prawdziwy SUV
Nowy BAYON wyraźnie odcina się od poprzednika. Nadwozie stało się bardziej kanciaste, a mocno zaznaczone nadkola, osłony dolnych partii karoserii i wyraziste przetłoczenia nadają mu solidniejszy wygląd. Z przodu uwagę zwraca poziomy pas świetlny, natomiast główne reflektory LED umieszczono niżej. Podobny motyw stylistyczny pojawia się z tyłu.
Zmieniły się również proporcje. Samochód ma 4245 mm długości i 1810 mm szerokości, a rozstaw osi wynosi 2600 mm. W porównaniu z poprzednią generacją BAYON jest o 65 mm dłuższy i o 35 mm szerszy. Mimo tych zmian nadal powinien dobrze sprawdzać się w mieście, gdzie liczą się kompaktowe wymiary i łatwość parkowania.
Hyundai przygotował także wersję N Line dla osób, które wolą bardziej sportowy wygląd. Otrzyma ona charakterystyczne zderzaki, czarne detale, 18-calowe felgi oraz tylny dyfuzor z dwiema końcówkami układu wydechowego. W kabinie pojawią się sportowe fotele z materiałowo-zamszową tapicerką i czerwonymi akcentami. Do wyboru będą również lakiery matowe oraz opcjonalny czarny dach.

Dwa ekrany 12,3 cala i cyfrowy kluczyk
Największe zmiany zaszły we wnętrzu. Przed kierowcą mogą znaleźć się dwa zakrzywione wyświetlacze o przekątnej 12,3 cala. Jeden pełni funkcję cyfrowych zegarów, drugi obsługuje multimedia. Deska rozdzielcza wygląda dzięki temu znacznie nowocześniej, ale Hyundai nie zrezygnował całkowicie z fizycznych przycisków, co powinno ułatwić obsługę najważniejszych funkcji.
Na pokładzie znajdą się bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto, ładowarka indukcyjna oraz system audio Bose Premium Sound System z ośmioma głośnikami. Hyundai Digital Key 2 pozwoli natomiast otworzyć i uruchomić samochód przy użyciu kompatybilnego smartfona lub smartwatcha. W zależności od konfiguracji dostępne będą również usługi streamingowe, w tym YouTube.
Wyposażenie nowego BAYON-a ma obejmować także rozwiązania, których nie zawsze można oczekiwać w tej klasie. Na liście znalazły się podgrzewane i wentylowane przednie fotele, dwustrefowa klimatyzacja automatyczna oraz panoramiczny dach. Pasażerowie tylnej kanapy skorzystają z większej przestrzeni na nogi, regulowanych oparć i środkowego podłokietnika. W wybranych wersjach dostępne będzie również podgrzewanie tylnych siedzeń oraz dodatkowe nawiewy powietrza.

Nowy Hyundai BAYON z silnikami benzynowymi
Początkowo gamę napędową będą tworzyć silniki benzynowe 1.0 T-GDI o mocy 90 lub 115 KM. W zależności od wersji współpracować będą z sześciobiegową skrzynią manualną albo siedmiobiegową przekładnią dwusprzęgłową. Napęd będzie przekazywany na przednie koła.
Producent przewidział też rozbudowany pakiet systemów wspomagających kierowcę Hyundai SmartSense. Wśród dostępnych rozwiązań znajdą się między innymi systemy monitorowania martwego pola, asystent utrzymywania pasa ruchu, adaptacyjny tempomat oraz układy wspomagające unikanie kolizji. W zależności od wersji wyposażenia samochód będzie mógł otrzymać również system kamer Surround View Monitor, pokazujący otoczenie auta z różnych perspektyw.

W 2027 roku dołączy pełna hybryda
Najciekawszą nowością jest zapowiedziany układ hybrydowy o mocy 138 KM. Będzie łączył silnik benzynowy 1.6 GDI z jednostką elektryczną i sześciobiegową skrzynią dwusprzęgłową. To pełna hybryda, a więc rozwiązanie pozwalające na jazdę z wykorzystaniem napędu elektrycznego bez konieczności ładowania akumulatora z zewnętrznego źródła energii.
Hyundai zapowiada także adaptacyjny system rekuperacji. Kierowca będzie mógł regulować poziom odzyskiwania energii za pomocą łopatek przy kierownicy, dostosowując działanie układu do warunków na drodze i własnych preferencji.
Hybryda ma trafić do oferty w 2027 roku. To ważny krok, ponieważ oszczędny napęd może okazać się jednym z głównych argumentów przemawiających za nowym BAYON-em. Szczególnie dla kierowców poruszających się głównie po mieście, którzy chcą ograniczyć zużycie paliwa, ale nie planują przesiadki do samochodu elektrycznego.

Bagażnik ma 440 litrów
Mimo kompaktowych wymiarów Hyundai obiecuje przestronne wnętrze i praktyczne rozwiązania. W wersjach z silnikiem spalinowym bagażnik pomieści 440 litrów bagażu. W hybrydzie jego pojemność spadnie do 397 litrów. Dodatkowe schowki pod podłogą mają ułatwić przechowywanie drobnych przedmiotów.
Takie parametry powinny wystarczyć zarówno na codzienne zakupy, jak i rodzinny wyjazd. BAYON ma łączyć zalety miejskiego samochodu z funkcjonalnością, której kierowcy oczekują od niewielkiego SUV-a.
Kiedy nowy Hyundai BAYON trafi do sprzedaży?
Nowy model będzie produkowany w tureckich zakładach Hyundai Motor Türkiye z myślą o rynku europejskim. Producent nie ujawnił jeszcze polskich cen ani dokładnej daty rozpoczęcia sprzedaży. Wiadomo natomiast, że pełna hybryda dołączy do gamy w 2027 roku.