Po kilku latach obecności na rynku motoryzacyjnym Ford Kuga doczekał się wreszcie kuracji odmładzającej, która poza zmianami kosmetycznymi pociągnęła za sobą istotne modyfikacje technologiczne. Dla Forda to bardzo ważny model, chociaż w Polsce nie sprzedaje się aż tak dobrze jak można byłoby się tego spodziewać. Czy facelifting zmieni tę sytuację?
Stylistyka
Zmiany względem poprzedniej wersji nie są radykalne, ale delikatna kosmetyka pozwoliła dostosować Kugę do obecnej gamy modelowej Forda i sprawiła, że wygląda ona jeszcze atrakcyjniej. W przedniej części nadwozia króluje dużych rozmiarów trapezoidalna osłona chłodnicy, która świetnie współgra ze smukłymi reflektorami oraz mocnymi rysami maski. Przednia maska dzięki specjalnej strukturze ma cechy elastycznej, kontrolowanej strefy zgniotu, co pozwala chronić pieszego. Maska i klapa bagażnika chronią przed następstwem kolizji droższe i trudniejsze do wymiany części strukturalne auta. W tylnej części pojawiły się nowe światła oraz przeprojektowany zderzak.
W odświeżonym modelu znalazł się adaptacyjny system oświetlenia Adaptive Front Lighting, który monitoruje warunki oświetlenia w otoczeniu samochodu i automatycznie optymalizuje widoczność przez dostosowanie strumienia światła. Pod uwagę brana jest prędkość jazdy, kąt skręcenia kierowniczy czy odległość do obiektów przed samochodem.
Po modernizacji wprowadzono dwie dedykowane wersje znane z innych modeli Forda. Mowa o sportowej ST-Line oraz ekskluzywnej Vignale. Dzięki temu każdy znajdzie dla siebie odpowiednią propozycję.
Wnętrze i wyposażenie
Jeśli mieliście okazję siedzieć w jakimkolwiek samochodzie z nowej gamy modelowej Forda to powinniście czuć się tutaj jak w domu. Wnętrze jest przestronne, dobrze wykonane i ergonomiczne, chociaż nie jest ono idealne. Pojawiła się nowa kierownica z funkcją podgrzewania, natomiast mniejsza ilość przycisków sprawia, że sterownie jest teraz bardziej intuicyjne. Zrezygnowano z tradycyjnego hamulca ręcznego w miejsce którego pojawił się elektroniczny hamulec postojowy zabierający mniej miejsca.
Kuracja odmładzająca dotknęła także system info-rozrywki. Wprowadzono SYNC 3, który działa zdecydowanie szybciej i sprawniej niż druga generacja systemu. Zmieniła się też jego szata graficzna, dzięki czemu wizualnie jest ona bardziej atrakcyjna. System jest mocno rozbudowany, a jego obsługa jest skomplikowana tylko na początku. Jak już poznamy co i jak to wówczas wszystko idzie sprawnie. Jedne z czym mieliśmy problemy to nawigacja, która często wybierała nieoptymalną trasę.
Przednie fotele są wygodne i szerokie, ale naszym zdaniem mogłyby zapewniać trochę lepsze trzymanie w zakrętach i mieć nieco dłuższe siedziska. Kierowca siedzi wysoko dzięki czemu ma bardzo dobrą widoczność w każdym kierunku natomiast wysoko umieszczony lewarek okazuje się bardzo praktycznym rozwiązaniem.
Pasażerowie zasiadający na tylnej kanapie nie powinni mieć powodów do narzekania. Miejsca na nogi i nad głowami jest wystarczająco dużo, a przecież testowany przez nas model został wyposażony w okno dachowe. Z tyłu bez problemów zmieszczą się trzy dorosłe osoby, chociaż tradycyjnie środkowe miejsce jest trochę mniej komfortowe. Ponadto znajdziemy tutaj praktyczne stoliczki, dodatkowe otwory wentylacyjne a nawet przetwornicę 230 V.
Materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza są dobrej jakości i zostały prawidłowo spasowane. Trochę dziwi nas spora ilość nie najlepszej jakości plastików, które możemy zauważyć na konsoli centralnej, przy nawiewach czy na boczkach drzwi. Nie wydają one niepokojących dźwięków, ale sprawiają wrażenie tandetnych.
Kugę można wyposażyć w bezdotykowo otwieraną i zamykaną klapę bagażnika, która reaguje na ruch stopą pod tylnym zderzakiem. Pod nią kryje się bagażnik o pojemności 406 litrów w przypadku koła zapasowego lub 456 litrów jeśli mamy zestaw naprawczy. Po złożeniu tylnej kanapy przestrzeń zwiększa się odpowiednio do 1603 lub 1653 litrów.
Silnik i właściwości jezdne
Kuracja odmładzająca objęła także gamę jednostek napędowych do których dołączył nowy diesel o pojemności 1.5, który osiąga moc 120 koni mechanicznych. Swoją drogą jak na obecne czasy oferta Forda jest naprawdę bardzo zróżnicowana. Jeśli chodzi o silniki wysokoprężne to mamy jeszcze jeden o pojemności 2.0 litrów dostępny w wariancie o mocy 150 lub 180 koni mechanicznych. Miłośnicy tradycyjnej bezołowiowej także nie powinni mieć powodów do narzekania. Dostępne są dwa silniki – 1.5 EcoBoost (120 KM, 150 KM lub 182 KM) i 2.0 EcoBoost (242 KM).
Do testu otrzymaliśmy chyba najrozsądniej skonfigurowany model, wyposażony w diesla, manualną skrzynię biegów i napęd na wszystkie koła. Dwulitrowy silnik wysokoprężny generujący moc 150 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy aż 370 Nm to naszym zdaniem najbardziej odpowiedni wybór. Jednostka napędowa jest naprawdę bardzo dynamiczna w czym spora zasługa wysokiego momentu obrotowego oraz dobrze zestopniowanej skrzyni biegów.
9.9 sekundy do setki i prędkość maksymalna 192 km/h to wartości w zupełności akceptowalne w rodzinnym samochodzie. Tym bardziej, że diesel cechuje się wysoką elastycznością, więc z wyprzedzanie nie powinno być żadnych problemów. A jeśli to dla Was za mało to zawsze można wybrać mocniejszy wariant, który osiąga setkę 0.7 sekundy szybciej od prezentowanego modelu. Wymaga on jednak dopłaty 5.000 złotych.
Jednostka napędowa i skrzynia biegów to jedno, ale dla nas najważniejsze jest zawieszenie i układ kierowniczy, a pod tym względem Kuga wręcz dystansuje konkurencję. Nasza wersja została wyposażona w świetnie dopracowany napęd na wszystkie koła. Ford nazywa go nawet inteligentnym napędem i trudno nie przyznać im racji. W normalnych warunkach napędzane są tylko przednie koła, ale wystarczy, że komputer wykryje jakąkolwiek utratę przyczepności, żeby natychmiast dołączyć tylną oś. Dzięki temu zapewnia on znakomitą przyczepność i stabilność. Co ciekawe to na ekranie komputera pokładowego cały czas wyświetlany jest rozkład napędu na poszczególne koła. Nie jest to niezbędny gadżet, ale dzięki niemu można sobie uświadomić w jakim momencie potrzebne jest przekazanie momentu na tylne koła.
Kuga prowadzi się bardzo komfortowo. Spora w tym zasługa zawieszenia bezgłośnie pokonującego wszelkie nierówności, ale jeszcze ważniejszy jest w tym przypadku układ kierowniczy. Jak przystało na Forda jest on bezpośredni i precyzyjny. To bardzo miłe zaskoczenie, bo przecież Kuga to przede wszystkim samochód rodzinny. Kabina pasażerska została dobrze odizolowana od otoczenia, chociaż moglibyśmy sobie życzyć troszeczkę lepszego wyciszenia jednostki napędowej.
W kwestii ekonomii jazdy Kuga wypada przyzwoicie, chociaż nie tak rewelacyjnie jak deklaruje Ford. Według niego w mieście silnik potrzebuje 6.0 litrów, w trasie 4.7 litra natomiast średnio 5.2 litra, aby pokonać dystans stu kilometrów. Nam w Warszawie udało się uzyskać zużycie na poziomie 7.4 litra. Przy spokojnej jeździe w trasie jednostka zadowoli się 5.0 litrami. Na ekspresówce wzrośnie ono do 6.4 litra a na autostradzie do 7.8 litra. Średnia z testu na dystansie blisko 700 kilometrów wyniosła 7.0 litrów, czyli o prawie dwa litry więcej niż wynika z danych technicznych. Najbardziej irytujące jest zachowanie komputera pokładowego, który przelicza pozostały zasięg w samemu sobie znany sposób. Wybraliśmy się w ponad 200 kilometrową trasę. Zużycie paliwa było praktycznie cały czas stałe. Do pewnego momentu zasięg spadał zgodnie do przejechanych kilometrów, jednak przez ostatnie 25 kilometrów trasy spadł on aż o 75 kilometrów! Nie pomagało nawet znaczne zmniejszenie prędkości i chwilowego zużycia paliwa.
Podsumowanie
Tydzień spędzony z Kugą minął nam bardzo szybko. Polubiliśmy ten samochód i ciężko było się nam z nim rozstać. Oczywiście nie jest idealny, bo zawsze znajdzie się coś do poprawienia, ale kuracja odmładzająca okazała się sukcesem.
Kuga to jeden z najciekawszych małych SUV-ów na rynku. Może nie jest liderem pod względem walorów użytkowych, ale stylistycznie i technologicznie to ścisła czołówka. To samochód dla kogoś ceniącego sobie znakomite wrażenia z jazdy i chcącego jednocześnie mieć uniwersalne, rodzinne auto.
| Ford Kuga – dane techniczne: | |
| Silnik: | wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1997 ccm |
| Maksymalna moc: | 150 KM przy 3.500 obr./min |
| Maksymalny moment obrotowy: | 370 Nm przy 2.000 obr./min |
| Skrzynia biegów i napęd: | manualna, sześciobiegowa, napęd na wszystkie koła |
| Przyspieszenie 0 – 100 km/h: | 9,9 s |
| Prędkość maksymalna: | 192 km/h |
| Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): | 6,0/4,7/5,2 l/100 km |
| Pojemność zbiornika paliwa: | 60 l |
| Wymiary (dł./wys./szer.): | 4524/1689/1838 |
| Pojemność bagażnika: | 456 l |
| Cena prezentowanego egzemplarza: | ~150 000 złotych |
Cennik
| Ford Kuga | ||||||
| Silnik | Skrzynia biegów | Napęd | Trend | Edition | ST Line | Titanium |
| 1.5 EcoBoost, 120 KM | M6 | FWD | 85 900 zł | 90 950 zł | 104 650 zł | 95 700 zł |
| 1.5 EcoBoost, 150 KM | M6 | FWD | 91 900 zł | 96 950 zł | 110 650 zł | 101 700 zł |
| 1.5 EcoBoost, 150 KM | M6 | FWD | 92 170 zł | 97 220 zł | 113 970 zł | 105 020 zł |
| 1.5 EcoBoost, 182 KM | A6 | AWD | 113 450 zł | 118 500 zł | 132 200 zł | 123 250 zł |
| 2.0 EcoBoost, 242 KM | A6 | AWD | – | – | 141 500 zł | 132 550 zł |
| 1.5 TDCi, 120 KM | M6 | FWD | 98 950 zł | 104 000 zł | 117 700 zł | 108 750 zł |
| 1.5 TDCi, 120 KM | Powershift | FWD | 107 950 zł | 113 000 zł | 126 700 zł | 117 750 zł |
| 2.0 TDCi, 150 KM | M6 | FWD | 103 700 zł | 108 750 zł | 122 450 zł | 113 500 zł |
| AWD | 112 700 zł | 117 750 zł | 131 450 zł | 122 500 zł | ||
| 2.0 TDCi, 150 KM | Powershift | AWD | 121 700 zł | 126 750 zł | 140 450 zł | 131 500 zł |
| 2.0 TDCi, 180 KM | M6 | AWD | 117 200 zł | 122 250 zł | 135 950 zł | 127 000 zł |
| Powershift | AWD | 126 200 zł | 131 250 zł | 144 950 zł | 136 000 zł | |





























