Categories Aktualności

Ford Focus nie jest już produkowany, ale nadal można nowy egzemplarz. Ceny potrafią zaskoczyć

Ford Focus powoli znika z rynku, ale jeśli ktoś właśnie rozgląda się za kompaktowym samochodem, wciąż ma w czym wybierać. U dealerów zostały nowe egzemplarze, a ich ceny mogą być interesujące — szczególnie jeśli nie szukamy kolejnego SUV-a, tylko klasycznego hatchbacka lub kombi.

Sprawdziliśmy kilka ofert i rozpiętość jest spora. Można znaleźć dobrze wyposażonego Focusa za mniej niż 90 tys. zł, rodzinne kombi z dieslem i automatem, a nawet sportową wersję ST X z silnikiem 2.3 EcoBoost o mocy 280 KM. To dobry pretekst, żeby przyjrzeć się temu, co jeszcze można kupić, zanim ostatnie egzemplarze znikną z salonów.

Ford Focus nadal jest dostępny. Co można znaleźć u dealerów?

Produkcja Focusa zakończyła się w 2025 roku, ale nie oznacza to, że samochód od razu zniknął z oferty. Dealerzy wciąż mają nowe egzemplarze, choć wybór zależy już od tego, co zostało na placach i w magazynach.

Właśnie dlatego można trafić na ciekawe konfiguracje, których nie da się już swobodnie zamówić. Są hatchbacki z benzynowym silnikiem 1.0 EcoBoost Hybrid, kombi, diesle z automatem, a nawet mocny Focus ST X. Nie każda oferta będzie idealna dla każdego, ale warto sprawdzić, co kryje się za podanymi cenami i wyposażeniem.

Ford Focus Titanium X za 83 900 zł. Wyposażenie może zaskoczyć

Jedna z ciekawszych ofert dotyczy Forda Focusa Titanium X z silnikiem 1.0 EcoBoost Hybrid o mocy 125 KM i manualną skrzynią biegów. Cena wynosi 83 900 zł, a samochód ma biały lakier Frozen White i przebieg zaledwie 10 km.

Warto jednak pamiętać, że podana kwota jest uzależniona od skorzystania z finansowania i ubezpieczenia u dealera. Przed zakupem trzeba więc sprawdzić, ile wyniesie cena bez tych dodatków.

Samo wyposażenie jest mocnym argumentem. Na pokładzie znajdziemy dwustrefową klimatyzację automatyczną, reflektory Full LED, kamerę cofania i czujniki parkowania z przodu oraz z tyłu. Są także podgrzewane i elektrycznie składane lusterka, przyciemniane tylne szyby, automatycznie ściemniające się lusterko wsteczne i oświetlenie LED wnętrza.

Ciekawie wygląda również pakiet Driver Assistance. Obejmuje adaptacyjny tempomat, monitorowanie martwego pola, ostrzeganie o ruchu poprzecznym podczas cofania i automatyczne hamowanie w takiej sytuacji. Focus rozpoznaje też znaki ograniczenia prędkości i może sam przełączać światła drogowe. Nie zabrakło systemu utrzymania pasa ruchu oraz Pre-Collision Assist, który pomaga uniknąć zderzenia z samochodem, pieszym lub rowerzystą.

Do codziennej jazdy przydadzą się również bezprzewodowa ładowarka do smartfona, tempomat i koło zapasowe dojazdowe. Felgi mają 16 cali. Nie jest to więc uboga wersja, którą trzeba doposażyć w podstawowe udogodnienia.

Focus Titanium X za 95 tys. zł. Większe ekrany i pakiet Winter

Drugi egzemplarz Titanium X ma ten sam silnik 1.0 EcoBoost Hybrid o mocy 125 KM, ale oferuje m.in. cyfrowe zegary o przekątnej 12,3 cala i system SYNC 4 z ekranem 13,2 cala. Cena wynosi 95 000 zł.

Na liście wyposażenia znalazły się także nawigacja, modem FordPass Connect, bezprzewodowa obsługa Android Auto i Apple CarPlay oraz pakiet Driver Assistance. Jest też pakiet Winter z podgrzewaną przednią szybą, przednimi fotelami i kierownicą. Dodatkowo samochód ma ergonomiczne fotele z certyfikatem AGR.

Różnica w cenie względem egzemplarza za 83 900 zł jest spora, ale mamy tu większy ekran, cyfrowe zegary i kilka dodatkowych udogodnień. Czy warto dopłacić? To już zależy od tego, które elementy wyposażenia są dla nas ważne i jakie warunki zakupu zaproponuje dealer.

Ford Focus kombi z dieslem i automatem za 96 900 zł

Ciekawą propozycją dla osób pokonujących dużo kilometrów jest Focus kombi z silnikiem 1.5 EcoBlue o mocy 115 KM i automatyczną skrzynią biegów. Cena wynosi 96 900 zł, a samochód z 2024 roku ma zaledwie 8 km przebiegu.

To nieco inny kierunek niż w przypadku benzynowych wersji 1.0 EcoBoost Hybrid. Diesel może mieć sens przede wszystkim wtedy, gdy często jeździmy w trasę i zależy nam na spokojnym pokonywaniu dłuższych dystansów. Do tego dochodzi praktyczne nadwozie kombi i automat, który ułatwia codzienne poruszanie się po mieście.

Wyposażenie obejmuje m.in. pakiet Winter, dwustrefową klimatyzację automatyczną, nawigację, kamerę cofania i czujniki parkowania z przodu oraz z tyłu. Są też systemy rozpoznawania znaków, utrzymywania pasa ruchu i awaryjnego hamowania, a także bezkluczykowy dostęp i uruchamianie silnika.

Warto jedynie pamiętać, że to samochód z rocznika 2024. Jeśli jednak nie zależy nam na jak najnowszej dacie produkcji, a bardziej na konkretnej konfiguracji, może być wart sprawdzenia.

Focus ST-Line X kombi 155 KM z automatem za 101 900 zł

Kolejny samochód to Focus ST-Line X kombi z silnikiem 1.0 EcoBoost Hybrid o mocy 155 KM i automatyczną skrzynią biegów. Cena wynosi 101 900 zł, a przebieg to zaledwie 7 km.

To ciekawa opcja dla kogoś, kto chce mieć praktyczne kombi, ale niekoniecznie potrzebuje diesla. Wersja ST-Line X ma bardziej dynamiczną stylistykę, a silnik o mocy 155 KM powinien zapewniać lepszą elastyczność niż podstawowa odmiana 125-konna.

Na wyposażeniu znalazły się m.in. adaptacyjny tempomat z funkcją Stop & Go, monitorowanie martwego pola, kamera cofania oraz podgrzewane przednie fotele, kierownica i przednia szyba. W ogłoszeniu podano cenę katalogową 149 800 zł, ale przed zakupem warto sprawdzić warunki, na jakich dealer oferuje samochód za 101 900 zł.

Czerwony Focus ST-Line X za 113 900 zł

Jest też bogatszy Focus ST-Line X kombi z tym samym silnikiem 1.0 EcoBoost Hybrid o mocy 155 KM i automatem. Tym razem samochód jest czerwony, ma przebieg 5 km i kosztuje 113 900 zł.

Wyróżnia się m.in. 18-calowymi czarnymi felgami, lakierem Fantastic Red, systemem SYNC 4 z nawigacją i nagłośnieniem B&O oraz elektrycznie otwieraną i zamykaną klapą bagażnika. Na liście wyposażenia są również pakiety Winter i Driver Assistance.

Różnica w cenie względem tańszego ST-Line X jest zauważalna, dlatego warto porównać oba egzemplarze na spokojnie. Jeśli zależy nam głównie na automacie i mocniejszym silniku, tańsza wersja może wystarczyć. Czerwony samochód będzie ciekawszy dla osób, które chcą również bogatszego wyposażenia i bardziej efektownej konfiguracji.

Ford Focus ST X za 185 850 zł. 280 KM i manualna skrzynia biegów

Na drugim końcu oferty znajduje się Ford Focus ST X z silnikiem 2.3 EcoBoost o mocy 280 KM. To już zupełnie inna propozycja niż rodzinne kombi z silnikiem 1.0 Hybrid. Tutaj najważniejsze są osiągi i sportowy charakter.

Silnik rozwija 420 Nm, współpracuje z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, a napęd trafia na przednie koła. Ford podaje przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,7 s i prędkość maksymalną 250 km/h.

W konfiguracji znalazły się m.in. 19-calowe felgi, matrycowe reflektory Full LED, czerwone zaciski hamulcowe, duży tylny spojler, wyświetlacz head-up i elektrycznie regulowane przednie fotele. Jest również pakiet Performance, pakiet Driver Assistance, pakiet Winter oraz system SYNC 4 z nawigacją i nagłośnieniem B&O. Samochód wyróżnia się też czarnym dachem i czarnymi lusterkami.

Rekomendowana cena promocyjna wynosi 185 850 zł, a w tej kwocie uwzględniono rabat 7500 zł. To oczywiście zupełnie inny poziom cenowy niż w przypadku zwykłych odmian Focusa, ale ST X jest też samochodem o zupełnie innym charakterze. Dla kogoś, kto szuka mocnego hot hatcha z manualną skrzynią, może być znacznie ciekawszy niż kolejny szybki SUV.

Czy warto jeszcze szukać nowego Forda Focusa?

Jeśli ktoś szuka kompaktowego samochodu i nie chce kupować SUV-a, Focus nadal ma sporo do zaoferowania. W zależności od potrzeb można wybrać dobrze wyposażonego hatchbacka, kombi z dieslem i automatem albo mocniejszą wersję ST-Line X.

Najciekawszy jest chyba fakt, że różne odmiany tego samego modelu wciąż można znaleźć w tak szerokim przedziale cenowym. Za 83 900 zł dostępny jest Titanium X z rozbudowanymi systemami wspomagającymi kierowcę, za niecałe 97 tys. zł można znaleźć kombi z dieslem i automatem, a za 101 900 zł — mocniejszą benzynową wersję ST-Line X.

Na drugim końcu jest Focus ST X za 185 850 zł. To już propozycja dla zupełnie innego odbiorcy, ale właśnie dlatego warto o niej wspomnieć. Focus nie był wyłącznie rozsądnym autem rodzinnym — w sportowej odmianie nadal potrafi dostarczyć sporo emocji.

Oczywiście dostępność konkretnych egzemplarzy może się zmieniać, a ceny i warunki zakupu trzeba potwierdzić u dealerów. Jeśli jednak znajdziemy wersję, która nam odpowiada, to może być dobra okazja, by kupić nowego Focusa, zanim ostatnie samochody znikną z rynku.

Twórca i redaktor naczelny moto-przestrzen.pl. Od 2012 roku testuje samochody, śledzi nowości i pisze o tym, co dzieje się w świecie motoryzacji. Ma na koncie tysiące publikacji i setki przetestowanych modeli. Wszystko z pasji do samochodów, bo motoryzacja ma przede wszystkim dawać frajdę. Prywatnie kibic Ferrari i włoskiej piłki.

Nie przegap