Categories Aktualności

Audi Concept C po raz pierwszy zaprezentowany w Polsce

Audi Concept C, manifest nowego języka projektowania marki i jeden z najbardziej przełomowych projektów Audi ostatnich lat, po raz pierwszy został zaprezentowany w Polsce. Elektryczny roadster gościł 3 i 4 grudnia w Audi City Warszawa, po wrześniowej premierze w Mediolanie i późniejszej prezentacji na targach IAA Mobility w Monachium.

Concept C otwiera nowy rozdział w historii marki, materializując filozofię The Radical Next – klarowną, techniczną, inteligentną i pełną emocji. Jego proporcje, rzeźbiarskie powierzchnie oraz precyzyjnie dobrane technologie pokazują kierunek, w jakim podąża przyszły design Audi.

„Concept C to samochód definiujący przyszłość naszej marki. Jesteśmy dumni, że Polska znalazła się w gronie pierwszych krajów, które mogły zobaczyć ten niezwykły projekt. To dla nas duża nobilitacja” – podkreśla Łukasz Zadworny, dyrektor marki Audi w Polsce.

Za nową filozofię formy odpowiada m.in. Kamil Łabanowicz, polski projektant Audi i współautor nowego języka stylistycznego. „W Concept C najważniejsze jest sprowadzenie formy do jej istoty. To projekt, który tworzy napięcie nie przez nadmiar, lecz przez spokój i konsekwencję. Jego siła wynika z harmonii i zaufania do samej formy” – wyjaśnia.

Minimalistyczne wnętrze rozwija tę ideę, łącząc technologię z sensualnym doświadczeniem. Systemy działają w tle, pojawiając się tylko wtedy, gdy są potrzebne. Kluczowe pozostają materiały, światło i typowa dla Audi precyzja wykonania – tworzące przestrzeń spokojną, inteligentną i funkcjonalną.

Audi Concept C zapowiada nowy kierunek stylistyczny marki – design oparty na klarowności, technice, emocjach i inteligencji, sprowadzonych do tego, co najważniejsze.

Twórca i redaktor naczelny moto-przestrzen.pl. Od 2012 roku testuje samochody, śledzi nowości i pisze o tym, co dzieje się w świecie motoryzacji. Ma na koncie tysiące publikacji i setki przetestowanych modeli. Wszystko z pasji do samochodów, bo motoryzacja ma przede wszystkim dawać frajdę. Prywatnie kibic Ferrari i włoskiej piłki.

Nie przegap