Ford Ranger Wildtrak – prawdziwy wojownik

maleKilka lat temu pick-upy wyglądały jak toporne i niezaawansowane technologicznie pojazdy, jednak coraz bardziej wymagający klienci wymuszają na producentach zdecydowanie bardziej odważne podejście do projektowania tego typu samochodów. Wciąż znakomicie radzą sobie w najtrudniejszych warunkach, jednak poza tym są eleganckie i bogato wyposażone, dlatego coraz częściej porównuje się je z SUV-ami.

W minionym roku 2016 na naszym rynku liczyło się sześciu producentów, chociaż ze względu na zeszłoroczne prezentacje mogły one zostać nieco zaburzone. Liderem rynku jest Volkswagen Amarok z wynikiem 519 sprzedanych egzemplarzy, tuż za nim znalazł się Ford Ranger (472 sztuki) oraz Toyota Hilux (454 sztuki). Nieco gorzej w rankingach sprzedaży wypadł Nissan Navara (346 sztuk) i Isuzu D-Max (335 sztuki), natomiast na szarym końcu znalazł się Mitsubishi L200 z wynikiem zaledwie 199 sztuk.

Czy odświeżony Ranger odzyska pozycję lidera? Wyniki sprzedaży w ostatnich miesiącach na to wskazują. Dlaczego klienci tak chętnie wybierają propozycję Forda? Czy Ranger sprawdza się tylko jako samochód użytkowy, a może potrafi z powodzeniem pełnić rolę samochodu rodzinnego?

Stylistyka

Najwięcej zmian w wyglądzie zewnętrznym odświeżonego bestsellera dostrzeżemy w przedniej części, gdzie projektanci zdecydowali się na poprowadzenie bardziej ostrych linii nadwozia, pojawiły się bardziej masywna osłona chłodnicy, wyostrzone reflektory i przeprojektowany kształt przedniego zderzaka. Dzięki temu Ranger wygląda bardziej muskularnie, agresywnie i nowocześnie. Jednocześnie to wszystko sprawia, że przypomina bardziej samochód do komfortowego podróżowania a nie typowe auto do zadań specjalnych.

Wnętrze i wyposażenie

Wnętrze najnowszej odsłony Forda Rangera przeszło sporą metamorfozę, dzięki czemu jest obecnie bardziej atrakcyjne i przyjazne. Zupełnie jak w samochodzie osobowym. Wszystko po prostu jest tak jakby o jeden rozmiar większe, chociaż nienajlepsza jakość plastików mocno kontrastuje ze skórzaną tapicerką i nowoczesną technologią.

Po zajęciu miejsca w jego wnętrzu naprawdę trudno odczuć jakikolwiek dyskomfort. Zajęcie odpowiedniej pozycji za kierownicą w szerokim elektrycznie regulowanym fotelu jest zaskakująco proste, natomiast długie siedzisko zapobiega odczuwaniu zmęczenia w czasie długich przejazdów. Nawet w czasie poruszania się po bardzo trudnym terenie ruchy kierowcy nie są niczym ograniczane, a odpowiednia pozycja za kierownicą zapewnia bardzo dobrą widoczność. O ile ilość miejsca w przednim rzędzie nie powinna dziwić to ilość przestrzeni oferowanej pasażerom zasiadającym na tylnej kanapie jest zaskakująco duża. Miejsca nad głowami i na nogi jest aż nadto.

W centralnym punkcie kokpitu umiejscowiono ośmiocalowy ekran dotykowy, który pozwala obsługiwać odtwarzacz muzyki, telefon, nawigację oraz klimatyzację. Wszystkie informacje wyświetlane są przejrzyście jednak sama obsługa urządzenia nie należy do najprzyjemniejszych. Wszystko za sprawą tego, że dotykowy ekran kiepsko reaguje na dotyk i potrafi się „zamyślić” przez co np. ustawienie w nawigacji miejsca docelowego potrafi zajęć całkiem dużo czasu. Ekran znajduje się w na tyle dużej odległości od kierowcy, że nie ma możliwości jego obsługi bez konieczności wychylenia się z fotela i skupienia swojej uwagi właśnie na nim.

Zdecydowanie więcej zalet ma nowa tablica przyrządów z dwoma cyfrowymi, kolorowymi wyświetlaczami przekazującymi kierowcy informacje dotyczące pojazdu oraz wskazania systemu rozrywkowego, nawigacji i klimatyzacji. Obsługa ekranów znajdujących się za kołem kierownicy obywa się przy pomocy przycisków umieszczonych na kole kierownicy, dzięki czemu kierowca w wygodny i przede wszystkim bezpieczny sposób może korzystać z oferowanych funkcji.

Projektanci postarali się, aby wnętrze najwyższej wersji wyposażenia „Wildtrak” sprostało oczekiwaniom najbardziej wymagających użytkowników i przypominało bardziej kokpit bogato wyposażonego SUV-a niż auta użytkowego. Częściowo skórzana tapicerka, skórzane wykończenia wnętrza z pomarańczowymi przeszyciami i pomarańczowe wstawki charakteryzujące odmianę „Wildtrak” to bardzo fajne dodatki, które ożywiają jego wnętrze.

Większy komfort i bezpieczeństwo w czasie jazdy zapewnia cała gama systemów i układów wspomagania kierowcy. Wśród nich znalazł się system kontroli pasa ruchu i system utrzymywania pojazdu na pasie ruchu, inteligentny tempomat, system rozpoznawania znaków drogowych, przednie i tylne czujnik parkowania, kamera cofania i standardowy układ elektronicznej kontroli stabilności z łagodzeniem skutków ewentualnego wywrócenia się pojazdu na dach oraz system stabilizacji przyczepy.

Testowany egzemplarz wyposażony został również w programowalne ogrzewanie postojowe, które umożliwia zdalne włącznie nagrzewnicy podgrzewającej silnik oraz przestrzeń pasażerską, jednak taki luksus będzie kosztować 6.000 złotych netto (7.380 złotych brutto). Akurat w czasie naszego testu temperatury utrzymywały się w granicach 0 stopni Celsjusza, dlatego mogliśmy przekonać się jak przydatne jest takie rozwiązanie. Wystarczyło przy pomocy pilota włączyć ogrzewanie i już po kilku minutach można było wsiąść do ciepłego wnętrza naszego Rangera. Dziwić mogli się jedynie przechodnie, którzy widzieli wydobywający się dymek z samochodu, w którym nikogo nie ma.

Silnik i właściwości jezdne

Nasz Ranger wyposażony został w pięciocylindrowy silnik wysokoprężny o pojemności 3.2 litra i mocy 200 koni mechanicznych, który jest najmocniejszą jednostką w ofercie Forda. W przypadku naszego pick-upa zdecydowanie ważniejszy jest maksymalny moment obrotowy wynoszący aż 470 Nm., dzięki czemu auto nie ma najmniejszego problemu w poruszaniu się po bardzo ciężkim terenie lub z dużym obciążeniem. Testowany przez nas model wyposażony został w sześciobiegową automatyczną skrzynię biegów, która radziła sobie bardzo dobrze i do jej pracy nie można mieć większych zastrzeżeń.

Potężna dawka momentu obrotowego wymusza także delikatne obchodzenie się z pedałem gazu, ponieważ każde mocniejsze wciśnięcie powoduje wbicie w fotel a w momencie ruszania ślizganie się tylnych kół. Ważący około 2.200 kilogramów kolos potrafi rozpędzić się do setki w czasie 10.6 sekundy, jednak uczucia towarzyszące gwałtownemu przyspieszaniu powodują, ze wydaje się jakby przyspieszało znacznie szybciej. Oczywiście sprint do setki nie jest najważniejszy w przypadku tego typu samochodu, ale dzięki temu możliwe jest bezproblemowe wyprzedzanie.

Każde mocniejsze wciśnięcie gazu powoduje wygenerowanie przez pięciocylindrowego diesla potężnego ryku, który w czasie miejskiej jazdy potrafi być męczący, zwłaszcza jeśli silnik nie osiągnął jeszcze swojej optymalnej temperatury

Jak Ford Ranger sprawdzał się w miejskim zgiełku? Pewnie zaskoczę większość z Was, bo jeżdżąc po Warszawie nie miałem z nim większych problemów, a duża w tym zasługa elektrycznego wspomagania układu kierowniczego EPAS, które zapewnia precyzyjne i naturalne reakcje układu. W czasie jazdy z niewielką prędkością, na przykład na parkingu, obracanie kołem kierownicy nie wymaga dużej siły natomiast przy wyższych prędkościach układ staje się bardziej precyzyjny, a siła wspomagania zależy od prędkości jazdy, położenia kierownicy, przeciążenia w zakręcie, przyspieszenia lub stopnia wytracania prędkości. Wymiary Rangera wynoszą 5362x1860x1815 mm (długość x szerokość x wysokość), rozstaw osi 3220 mm a średnica zawracania 12.4 metra, dlatego trzeba pamiętać, że parkowanie wymaga znalezienia większej ilości miejsce i lepiej unikać wąskich uliczek.

W Ranger wprowadzono kilka zmian, które powinny mieć wpływ na obniżenie zużycia paliwa. Zgodnie z danymi producenta Ford Ranger w wersji z podwójną kabiną wyposażony w silnik 3.2 Duratorq TDCi 200 KM, napęd 4×4 oraz automatyczną skrzynię biegów powinien zużywać w mieście 11.4 l, poza nim 7.3 l, natomiast średnio 8.8 litra oleju napędowego. W czasie naszego testu Ranger zadowalał się w mieście spalaniem 11 – 12 litrów, jednak jeżdżąc w mniejszych korkach i z bardziej rozgrzanym silnikiem można było uzyskiwać wyniki 10-11 litrów. W trasie wszystko zależy od naszej nogi. Spokojne obchodzenie się z pedałem gazu zapewni spalanie 7.5 – 8.5 litra. Pojemność zbiornika paliwa wynosi 80 litrów.

Niepokonany w terenie?

Ford Ranger pozostaje jednym z najbardziej wszechstronnych i wydajnych pickupów w klasie.  Klienci mogą wybrać jedną z trzech wersji nadwozia: pojedynczą kabinę (Single Cab), przedłużoną kabinę (Rap Cab) z niewielkimi tylnymi drzwiami dającymi dostęp do drugiego rzędu siedzeń oraz czterodrzwiową, podwójną kabinę (Double Cab). Każda wersja oferuje wytrzymałą skrzynię ładunkową o dużej pojemności.

W przypadku naszej wersji miała ona wymiary 1615x1560x511 mm (długość x szerokość x głębokość), natomiast w odmianie z pojedynczą kabiną ma ona długość aż 2317 mm. Maksymalna ładowność testowanego egzemplarza wynosiła 1022 kilogramy a wysokość progu załadunku 835 mm. Za kwotę 5.500 złotych netto (6.765 złotych brutto) można dokupić zamykaną roletę skrzyni, która jest bardzo praktycznym rozwiązaniem, jednak wystarczą niewielkie opady i ujemna temperatura, aby mieć poważne problemy z jej użytkowaniem. Drugim minusem jest klapa skrzyni, której maksymalne obciążenie wynosi zaledwie 50 kilogramów co biorąc pod uwagę charakter pojazdu jest dość dziwne.

Już w trakcie polskiej prezentacji odbywającej się na terenie piaskowni mieliśmy okazję przekonać się o znakomitych właściwościach terenowych nowego Rangera. Przygotowano dla nas wyjątkowo wymagającą trasę a samochody wyposażono w zwykle drogowe opony co z pewnością nie ułatwiało zadania. Początkowo byłem mocno sceptycznie nastawiony do możliwości przejechania takiej trasy na której znajdowały się praktycznie pionowe zjazdy i podjazdy, głębokie koleiny a sam teren był bardzo grząski. Wówczas Ranger udowodnił nam, ze został stworzony do pracy w najcięższych warunkach i spisywał się w nich wyśmienicie.

W czasie kilkudniowego testu mieliśmy okazję sprawdzić Rangera w zdecydowanie niższych temperaturach, jednak teren na którym przeprowadzaliśmy testy również był bardzo wymagający. Ford Ranger został zaprojektowany i zbudowany tak, by z łatwością poradzić sobie w najtrudniejszym terenie. Prześwit wynoszący blisko 23 centymetry oraz maksymalna głębokość brodzenia w wodzie wynosząca aż 80 centymetrów pozwalają na wiele. Dzięki kątowi natarcia wynoszącemu 28 stopni i kątowi zejścia równemu 25 stopni, kierowcy tego modelu mogą czuć się pewnie w czasie pokonywania stromych przeszkód terenowych. Jeśli chcecie poruszać się w terenie to trzeba będzie przygotować się na wydanie 2.200 złotych netto (2.706 złotych brutto) na Pakiet Off-Road (elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego tylnej osi, stalowe osłony silnika, skrzyni biegów i zbiornik paliwa).

Sterowany elektronicznie reduktor pozwala kierowcy wersji z napędem wszystkich kół na przejście z napędu jednej osi na napęd obu osi przy wysokim przełożeniu reduktora jedynie poprzez obrócenie w czasie jazdy pokrętła umieszczonego na konsoli środkowej. W celu zwiększenia momentu napędowego przy małych prędkościach lub zwiększenia siły hamowania silnikiem na stromych zjazdach można wybrać niskie przełożenie reduktora i przeniesienie napędu na obie osie. Elektroniczna blokada tylnego mechanizmu różnicowego również pomaga poprawić przyczepność kół w bardzo trudnych warunkach. Tak dobrym własnościom terenowym towarzyszy zdolność holowania przyczepy o masie do 3500 kg i ładowność samochodu wynosząca do  1.260 kilogramów. Trzeba tylko wydać 2.200 złotych netto za hak holowniczy na przyczepę do 3.5 tony.

Świetnie zaprojektowane zawieszenie zapewnia imponujące wrażenia zarówno na drogach utwardzonych jak i w czasie jazdy po ciężkim terenie. Oczywiście jeśli auto nie jest dociążone z tyłu to potrafi podskakiwać, jednak nie tak bardzo jak w dawnych pick-upach.

Cena

cennik

Podsumowanie

Najnowsza odsłona Forda Rangera to nie tylko samochód użytkowy, który znakomicie radzi sobie w terenie i umożliwia przewiezienie sporych ładunków. To także bardzo bogato wyposażony i atrakcyjnie zaprojektowany samochód, który w pewnym stopniu może pełnić rolę auta rodzinnego, chociaż ze względu na spory hałas generowany przez pięciocylindrowego diesla zniechęca do wybrania właśnie tej jednostki.

Ford Ranger 3.2 TDCi (200 KM) – dane techniczne:
Silnik: wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 3198 ccm
Maksymalna moc: 200 KM przy 3.000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 470 Nm w zakresie 1.500 – 2.750 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: automatyczna, 6-biegowa; napęd 4×4
Prędkość maksymalna: 175 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 10,6
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany): 11,4/7,3/8,8 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 5362/1815/1860
Ładowność: 1022 kg

Właściwości terenowe:
Prześwit: 229 mm
Kąt natarcia: 28 stopni
Kąt zejścia: 28 stopni
Kąt rampowy: 25 stopni
Kąt przechyłu bocznego: 35 stopni
Głębokość brodzenia: 800 mm