W 1988 roku Suzuki Vitara zapoczątkowała nowy rozdział w historii samochodów terenowych z napędem na obie osie produkowanymi przez japoński koncern motoryzacyjny. Prosta konstrukcja ważyła mniej niż tysiąc kilogramów, dzięki czemu zapewniała dużą zwrotność i bardzo dobre właściwości terenowe. Zmieniające się trendy na rynku motoryzacyjnym spowodowały, że Japończycy musieli skupić swoją uwagę na autach typu SUV i crossover, co zaowocowało powstaniem modelu Grand Vitara.
Obecnie klienci poszukują samochodów, które mają przestronne wnętrze, podwyższone zawieszenie i kompaktowe rozmiary ułatwiające poruszanie się po zatłoczonych miejskich ulicach. To właśnie powody dla których zdecydowano się na zmniejszenie Vitary.
Stylistyka
Druga generacja Suzuki Vitara prezentuje się atrakcyjnie i nowocześnie, a duża w tym zasługa ciekawie zaprojektowanej przedniej części nadwozia. Znajdziemy tutaj chromowaną atrapę chłodnicy z umieszczonym pośrodku niej logotypem Suzuki oraz podłużnymi światłami nadającymi autu dynamiki i smukłości. Przedni zderzak został zarysowany tak jakby Vitara już na pierwszy rzut oka miała budzić pozytywne skojarzenia i tak właśnie jest.
Natomiast tylna część nadwozia jest już zdecydowanie mniej atrakcyjna i można odnieść wrażenie jakby projektantom zabrakło na nią pomysłu albo odwagi. Sporych rozmiarów plastikowa nakładka zderzaka optycznie zmniejsza rzeczywiste rozmiary samochodu, a podwyższone zawieszenie odsłania tłumik, co nie wygląda zbyt dobrze. Całość dopełniają jednak delikatne przetłoczenia bocznej części nadwozia, chromowane elementy oraz dwukolorowe nadwozie, które w połączeniu ze sobą dają bardzo fajny efekt.
Wnętrze i wyposażenie
Wnętrze Suzuki Vitara kolorystyką nawiązuje do lakieru nadwozia, co może się podobać, chociaż takie rozwiązanie na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu. Błyszczące elementy w kolorze nadwozia znajdziemy na kierownicy, otoczkach wlotów powietrza czy skrzyni biegów. To ciekawy zabieg, który wprowadza trochę życia w szare i plastikowe wnętrze. A mówiąc o plastikach to ich jakość nie jest najlepsza. W większości miejsc znajdziemy twarde plastiki i chociaż ich spasowanie nie budzi wątpliwości to jednak przydałoby się trochę więcej jakościowych materiałów, które są przyjemniejsze w dotyku i pozostawiają lepsze wrażenia.
Deska rozdzielcza jest prosta i ergonomiczna. Coraz częściej konstruktorzy przekładają wygląd ponad funkcjonalność. W Suzuki znajdziemy rzadko spotykane analogowe wskaźniki obrotomierza i prędkościomierza, które są czytelne a pomiędzy nimi umiejscowiono wyświetlacz komputera pokładowego. Na duży plus zasługuje wygodna kierownica umożliwiająca obsługę poszczególnych funkcji samochodu. Wyjątkiem jest komputer pokładowy, który obsługiwany jest za pomocą niezbyt wygodnego „patyczka” umiejscowionego przy prędkościomierzu. Nadal nie rozumiem, dlaczego do tej pory Japończycy nie zdecydowali się na bardziej wygodne rozwiązane, które nie wymagałoby sięgania do odległego punktu tylko po to, aby zmienić wyświetlane na nim informacje.
W centralnym punkcie deski rozdzielczej znajdują się okrągłe wloty powietrza oraz analogowy zegar, który jest kolejnym ciekawym gadżetem. Centrum sterowania stanowi dotykowy ekran systemu multimedialnego, który mógłby działać nieco szybciej i posiadać polską wersję językową. Sama obsługa systemu jest intuicyjna. Konsolę środkową uzupełnia panel sterowania automatycznej klimatyzacji. Całość została otoczona charakterystycznym czarnym, lśniącym plastikiem, którego osobiście nie lubię, jednak z jakiegoś powodu producenci chętnie wykorzystują go do wykończenia wnętrza. Przez całą długość kokpitu biegnie srebrny pas rozjaśniający jego wnętrze.
Testowany egzemplarz wyposażony został w przeszklony dach panoramiczny z automatyczną roletą, który jak zawsze w takim przypadku zmniejsza wysokość wnętrza, jednak w Vitara pozostaje go wystarczająco dużo. Komfort podróżowania podnoszą prawidłowo wyprofilowane fotele, które zapewniają dobre trzymanie boczne oraz mają wystarczająco długie siedziska, aby nie odczuwać zmęczenia w czasie dłuższych podróży. Pasażerowie zasiadający na tylnej kanapie nie powinni mieć powodów do narzekania na miejsce na nogi czy na głowę, chociaż środkowe miejsce mogłoby być nieco szersze. Brakuje również wlotów powietrza dla tylnego rzędu oraz dodatkowych złączy umożliwiających ładowanie telefonów.
Bagażnik ma typową pojemność dla miejskich crossoverów i wynosi 375 litrów, które po złożeniu drugiego rzędu może wzrosnąć do 1120 litrów, a to już umożliwia na przewiezienie sporych przedmiotów. Niewątpliwą zaletą bagażnika są jego regularne kształty, przegródki oraz haczyki przekładające się na jego dużą funkcjonalność. Dla porównania pojemność bagażnika w Citroen C4 Cactus wynosi 358 l, Nissan Juke 354 l, Renault Captur 377 l, natomiast Ssangyong Tivoli oferuje rekordowe 423 l.
Silnik i właściwości jezdne
W Polsce Suzuki Vitara oferowana jest z jednym wolnossącym silnikiem benzynowym o pojemności 1.6 litra, który generuje moc 120 koni mechanicznych przy 6.000 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 156 Nm. przy 4.400 obr/min. Moc trafia na obie osie za pośrednictwem pięciobiegowej manualnej skrzyni biegów, która spisuje się bardzo dobrze w warunkach miejskich, ale na drogach szybkiego ruchu mocno odczuwa się brak szóstego biegu. Przyzwyczajenia wymaga monstrualnych rozmiarów lewarek zmiany biegów.
Testowane przez nas auto ważyło około 1160 kilogramów, co w połączeniu z wolnossącym benzyniakiem oraz napędem na obie osie pozwalało rozpędzić miejskiego crossovera do setki w czasie 12.0 sekund i osiągnąć prędkość maksymalną 180 km/h. Takie przyspieszenie nie robi na nikim wrażenia, chociaż w codziennym użytkowaniu sprawia wrażenie zdecydowanie bardziej dynamicznego, a duża w tym zasługa wolnossącej jednostki, która chętnie wkręca się na wyższe obroty. Silnik szybko reaguje na wciśnięcie pedału gazu, zwłaszcza jeśli wybierzemy jazdę w trybie „Sport”.
Wolnossący benzyniak w połączeniu z niską masą własną i pięciobiegową manualną skrzynią biegów powinien cechować się umiarkowanym apetytem na paliwo i tak właśnie deklaruje producent. Zgodnie z danymi technicznymi tak skonfigurowana Vitara powinna zużywać w mieście 6.5 litra, w trasie 5.1 litra, natomiast średnio 5.5 litra benzyny. W rzeczywistości do tych wyników trzeba doliczyć 1 – 1.5 litra, co nadal jest całkiem dobrym wynikiem, a jeśli lubimy bardzo spokojną jazdę to uzyskane wyniki spalania powinny być nie wyższe nić 0.5 litra od deklarowanych przez Suzuki.
Jak jeździ się Suzuki Vitarą? Zaskakująco dobrze. Zawieszenie opiera się na prostej konstrukcji (z przodu kolumny MacPhersona, z tyłu belka skrętna), która dobrze radzi sobie z tłumieniem nierówności. Układ kierowniczy daje radę i pomimo tego, że mógłby być bardziej precyzyjny to w czasie jazdy Vitara zachowuje się dokładnie tak jakbyśmy tego chcieli. Oczywiście nadwozie ma tendencję do przechylania się w zakrętach, ale taka natura podwyższonych samochodów.
Zdecydowanie najlepiej Vitara radzi sobie w miejskim zgiełku, gdzie można docenić jej najważniejsze zalety, czyli przestronne wnętrze, zwrotność i dobrą widoczność. Trochę gorzej spisuje się poza miastem, gdzie odczuwalny jest brak szóstego biegu, a pudełkowata konstrukcja wpływa na hałas w jego wnętrzu. Jeśli zależy Wam na komfortowym podróżowaniu to wystarczy nie przekraczać prędkości 100 km/h.
Prześwit wynoszący 185 milimetrów oraz napęd na wszystkie koła pozwalają na zjechanie z asfaltu i wjechanie w lekki teren, chociaż od razu zaznaczę, że Vitara nie ma nic wspólnego z prawdziwą terenówką, więc nie oczekujcie od niej cudów. Napęd na obie osie ma przede wszystkim pomóc w czasie gorszych warunków atmosferycznych takich jak deszcz, śnieg czy gołoledź.
System 4WD z czterema trybami pracy
System 4WD obejmuje cztery tryby pracy aktywowane przez kierowcę: auto, sport, snow, i lock. Każdy zapewnia optymalną trakcję w określonych warunkach eksploatacji. Kierowca wybiera odpowiedni tryb, wykorzystując prosty w obsłudze obrotowy przełącznik znajdujący się w konsoli centralnej.
- AUTO
Priorytetem w trybie AUTO jest wydajność paliwowa w typowych warunkach jazdy. System domyślnie wykorzystuje napęd na przednie koła, a w momencie wykrycia ich uślizgu włącza tryb 4WD.
- SPORT
Tryb SPORT doskonale sprawdza się podczas jazdy po krętych drogach. System wykorzystuje wówczas zalety napędu 4WD w odpowiedzi na położenie pedału gazu. W niskim i średnim zakresie prędkości system steruje charakterystyką przyspieszenia/momentu obrotowego w celu zoptymalizowania reakcji jednostki napędowej i właściwości jezdnych w zakrętach.
- SNOW
Tryb SNOW jest przeznaczony na ośnieżone, niebrukowane i śliskie nawierzchnie. System domyślnie korzysta z trybu 4WD i optymalizuje jego działanie w oparciu o pracę układu kierowniczego i przepustnicy, aby zapewnić lepszą przyczepność.
- LOCK
Tryb LOCK pozwala wydostać auto z głębokiego śniegu, błota lub piachu. System nieustannie przekazuje wysoki moment obrotowy do kół tylnej osi.
Cena
Dochodzimy teraz do najciekawszej kwestii związanej z Suzuki Vitarą. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że decydując się na wybór kompaktowego crossovera musimy przygotować się na poważny wydatek, jednak w przypadku Vitary jest zupełnie inaczej.
Podstawowy model w wersji Comfort z napędem na przednią oś oraz z manualną skrzynią biegów wyceniony został na 61.900 złotych. Decydując się na jednokolorowy lakier metaliczny będziemy musieli wyłożyć 2.290 złotych, natomiast za lakier dwukolorowy już 3.290 złotych. Sporo trzeba dopłacić za napęd AllGrip wyceniony na 8.000 złotych oraz automatyczną sześciostopniową skrzynię biegów kosztującą 7.000 złotych. Jeśli rozsądnie skonfigurujemy samochodów i zrezygnujemy z niepotrzebnych bajerów to otrzymamy Vitarę w bardzo przystępnej cenie, która na tle konkurencji wygląda naprawdę atrakcyjnie.
Testowany przez nas egzemplarz to najwyższa wersja wyposażenia XLED SUN, która wyposażona została w napęd na wszystkie koła, dwukolorowy lakier czy dach panoramiczny, dlatego kosztuje nieco ponad 96 tysięcy złotych. Poza tym na jego pokładzie znalazły się m.in.: przeszklony dach panoramiczny, 17” felgi aluminiowe, reflektory LED (dla świateł mijania), interaktywny system audio z nawigacją, czujniki parkowania, zamszowo-skórzana tapicerka siedzeń, elektrycznie składane lusterka zewnętrze z kierunkowskazami, Radar Brake Support oraz funkcja ostrzegania o nagłym hamowaniu, podgrzewane fotele z przodu, tempomat adaptacyjny z ogranicznikiem prędkości, wspomaganie ruszania na wzniesieniu, wspomaganie zjazdu ze wzniesienia czy automatyczna klimatyzacja.
Podsumowanie
Przez wiele lat Suzuki Vitara kojarzyła się z samochodem o prawdziwych aspiracjach terenowych, jednak w obecnych czasach takie samochody nie mają sensu bytu, a klienci zdecydowanie chętniej decydują się na zakup kompaktowego crossovera. Suzuki Vitara poza atrakcyjną ceną oferuje ekonomiczną jednostkę napędową, przestronne wnętrze, nowoczesny wygląd i dobre właściwości jezdne. To samochód, który z czystym sumieniem mogę polecić o ile nie potrzebujecie samochodu, którym można byłoby wjechać w ciężki teren.
Suzuki Vitara XLED SUN (120 KM) – dane techniczne:
Silnik: benzynowy, wolnossący, pojemność 1586 ccm
Maksymalna moc: 120 KM przy 6.000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy: 156 Nm w zakresie 4.400 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd: manualna, 5-biegowa; napęd na obie osie
Przyspieszenie 0 do 100 km/h: 12,0 s
Prędkość maksymalna: 180 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/średnie): 6,5/5,1/5,6 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.): 4175/1610/1775
Pojemność bagażnika: 375 l
Cena testowanego modelu: ~96 000 zł

























