BYD Dolphin G DM-i trafił do wyprzedaży rocznika 2026. Cena startuje od 89 990 zł, czyli o ponad 30 tys. zł mniej od ceny katalogowej. Chiński model może zainteresować osoby szukające oszczędnego auta do miasta, ale ma też rywala, którego nie można pominąć. Toyota Yaris Hybrid również walczy o klientów ceną i nie wymaga ładowania z gniazdka. Co przemawia za BYD-em?
BYD Dolphin G DM-i za 89 990 zł. Skąd taka cena?
BYD obniżył cenę bazowej wersji Dolphin G DM-i z katalogowych 120 800 zł do 89 990 zł. Różnica wynosi 30 810 zł. Oferta jest częścią wyprzedaży rocznika 2026, a podana kwota dotyczy najtańszej odmiany. Przed zakupem warto sprawdzić warunki konkretnej oferty i dostępność samochodu u dealera.
Ceny rosną wraz z poziomem wyposażenia. Wersja Boost kosztuje w promocji 108 710 zł, Comfort – 118 750 zł, a Sport – 121 980 zł. W porównaniu z cenami katalogowymi oznacza to obniżki wynoszące odpowiednio 25 490 zł, 20 950 zł i 21 520 zł.
Różnice między odmianami nie sprowadzają się do dodatków w kabinie. Istotna jest również bateria, a wraz z nią możliwości ładowania i jazdy na napędzie elektrycznym. Dlatego najtańszy Dolphin G DM-i nie musi być najlepszym wyborem dla każdego.

Cztery wersje wyposażenia. Różnice dotyczą również napędu
BYD Dolphin G DM-i jest oferowany w odmianach Active, Boost, Comfort i Sport. Wszystkie korzystają z hybrydowego układu napędowego, który łączy silnik benzynowy o pojemności 1,5 litra i mocy 95 KM z jednostką elektryczną o mocy 163 KM. Łączna moc systemowa wynosi 175 KM w wersji Active i 212 KM w pozostałych odmianach.
Samochód ma napęd na przednie koła. Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 2,6 l/100 km dla Active i 1,4 l/100 km dla pozostałych wersji. To wartości homologacyjne dla hybrydy plug-in, a nie gwarancja podobnego wyniku podczas codziennej jazdy. Rzeczywiste spalanie zależy między innymi od tego, jak często ładujemy akumulator i jak długie trasy pokonujemy.
Wersja Active korzysta z akumulatora o pojemności 7,4 kWh. W odmianach Boost, Comfort i Sport zastosowano większą baterię o pojemności 18,3 kWh. To istotna różnica dla osób, które chcą regularnie pokonywać miejskie odcinki na samym prądzie.
Tańszy wariant ma pokładową ładowarkę AC o mocy do 3,3 kW i nie obsługuje ładowania prądem stałym. W wyższych wersjach ładowanie AC odbywa się z mocą do 6,6 kW, a przez złącze CCS2 można skorzystać z ładowarki DC o mocy do 39 kW. Producent podaje, że uzupełnienie energii od 10 do 80 proc. zajmuje w takim przypadku około 26 minut.
W praktyce warto więc dobrze przemyśleć wybór odmiany. Jeśli samochód będzie ładowany głównie w domu i pokona krótkie trasy, Active może wystarczyć. Osoby planujące częściej korzystać z napędu elektrycznego i ładowarek publicznych powinny przyjrzeć się wersjom z większą baterią.

Co oferuje BYD Dolphin G DM-i?
Nawet podstawowa wersja Active ma między innymi reflektory LED, automatyczną klimatyzację, cyfrowe zegary, ekran multimedialny o przekątnej 10,1 cala, nawigację, obsługę Google, Apple CarPlay i Android Auto. Na liście wyposażenia znajdują się także kamera cofania, przednie i tylne czujniki parkowania, 16-calowe obręcze kół oraz radio DAB+.
BYD nie ogranicza systemów wsparcia kierowcy do najdroższych wersji. Standard obejmuje między innymi adaptacyjny tempomat, awaryjne hamowanie, asystenta utrzymania pasa ruchu, monitorowanie martwego pola, rozpoznawanie znaków drogowych i system monitorowania uwagi kierowcy.
Wersja Boost dodaje między innymi większy, 12,8-calowy ekran, osiem głośników, bezprzewodową ładowarkę do telefonu o mocy 15 W, podgrzewane przednie fotele, oświetlenie ambientowe i funkcję V2L, która pozwala zasilać z akumulatora wybrane urządzenia zewnętrzne.
W odmianach Comfort i Sport znajdziemy dodatkowo wyświetlacz przezierny HUD oraz kamerę 360 stopni. Sport wyróżnia się również specjalnymi wariantami wykończenia wnętrza.
Dolphin G DM-i ma 4160 mm długości, a rozstaw osi wynosi 2610 mm. Bagażnik mieści 425 litrów, a po złożeniu tylnych siedzeń jego pojemność wzrasta do 1225 litrów. To parametry, które warto uwzględnić, jeśli auto ma służyć nie tylko do dojazdów do pracy, ale również do codziennych obowiązków i weekendowych wyjazdów.
Producent przewiduje sześć lat gwarancji na samochód oraz osiem lat na akumulator. Szczegółowe limity przebiegu i warunki gwarancji warto sprawdzić w dokumentacji konkretnego egzemplarza.

BYD Dolphin G DM-i czy Toyota Yaris Hybrid?
Toyota Yaris Hybrid to naturalny punkt odniesienia dla osób szukających oszczędnego samochodu do miasta. Oba modele mają zelektryfikowany napęd i mogą ograniczać zużycie benzyny w ruchu miejskim, ale pod względem konstrukcji różnią się w istotny sposób.
BYD Dolphin G DM-i jest hybrydą plug-in, czyli można ładować go z zewnętrznego źródła energii. Większa bateria w wersjach Boost, Comfort i Sport pozwala częściej korzystać z jazdy elektrycznej, szczególnie jeśli samochód regularnie podłączamy do ładowania w domu lub pracy. Przy krótkich, powtarzalnych trasach może to dodatkowo ograniczyć zużycie benzyny.
Toyota Yaris Hybrid korzysta natomiast z klasycznego układu pełnej hybrydy. Nie trzeba jej podłączać do gniazdka, a akumulator odzyskuje energię między innymi podczas hamowania. To wygodne rozwiązanie dla kierowców, którzy nie mają własnego miejsca parkingowego z możliwością ładowania lub nie chcą zmieniać swoich przyzwyczajeń.
Znaczenie ma także cena. BYD kosztuje w wyprzedaży od 89 990 zł, ale Toyota Yaris Hybrid również pojawia się w ofertach specjalnych poniżej 90 tys. zł. Nie można więc zakładać, że chiński model wygrywa samą kwotą na metce. Warto porównać aktualne ceny konkretnych wersji, wyposażenie i warunki zakupu.
Dolphin G DM-i ma jednak jeszcze jeden mocny argument: pozostaje oszczędny także po rozładowaniu akumulatora trakcyjnego. Sprawdziliśmy to podczas jazdy i nie trzeba traktować możliwości ładowania z gniazdka jako warunku, bez którego ten model traci sens. Regularne ładowanie pozwala lepiej wykorzystać napęd elektryczny i może dodatkowo obniżyć koszty codziennych dojazdów, ale nawet bez niego BYD potrafi rozsądnie obchodzić się z benzyną.
Yaris nadal ma przewagę pod względem wygody użytkowania — nie trzeba pamiętać o podłączaniu auta do ładowania. BYD odpowiada na to większą elastycznością napędu. Jeśli więc szukamy oszczędnej hybrydy, ale chcemy też mieć możliwość regularnej jazdy na prądzie, Dolphin G DM-i staje się ciekawą alternatywą dla Toyoty.

Czy wyprzedaż BYD-a rzeczywiście się opłaca?
Obniżka o ponad 30 tys. zł sprawia, że BYD Dolphin G DM-i zasługuje na uwagę osób szukających zelektryfikowanego auta w cenie poniżej 100 tys. zł. Trzeba jednak pamiętać, że kwota 89 990 zł dotyczy wersji Active, która ma mniejszy akumulator i nie obsługuje szybkiego ładowania prądem stałym.
Wersje z większą baterią są wyraźnie droższe. Przed podjęciem decyzji warto więc odpowiedzieć sobie na kilka pytań: czy mamy możliwość ładowania samochodu, ile kilometrów pokonujemy każdego dnia i czy zależy nam na ładowaniu z publicznych stacji. Dopiero wtedy da się ocenić, czy dopłata do wyższej odmiany ma sens.
BYD Dolphin G DM-i może być groźnym konkurentem Toyoty Yaris Hybrid, ale nie dla każdego kierowcy z tych samych powodów. Yaris stawia na wygodę klasycznej hybrydy, a BYD daje możliwość częstszej jazdy na prądzie. Jeśli potrafimy wykorzystać tę różnicę, wyprzedażowa cena chińskiego modelu może okazać się mocnym argumentem. Jeśli nie mamy gdzie ładować auta, sama informacja o napędzie plug-in nie przesądza jeszcze o niższych kosztach użytkowania.
