Kierowcy coraz bardziej doceniają zalety jazdy elektrycznej, ale jednocześnie nie chcą zmieniać swoich przyzwyczajeń. Z raportu MG Motor wynika, że dla wielu Polaków najciekawszym rozwiązaniem pozostają hybrydy, które same zarządzają energią i pozwalają korzystać z trybu elektrycznego bez podłączania samochodu do ładowarki.
Według badania „Pragmatyczna rewolucja. Czego polscy kierowcy oczekują od nowej generacji hybryd?” aż 48 proc. respondentów chciałoby pokonywać ponad połowę miejskich tras w trybie elektrycznym, ale bez konieczności ładowania samochodu z gniazdka. Z kolei 64 proc. badanych uważa, że hybryda powinna samodzielnie dobierać sposób pracy napędu i zarządzać energią.
Hybryda ma być wygodna, a nie wymagająca
Wyniki badania pokazują, że kierowcy nie szukają już wyłącznie nowych technologii. Liczy się przede wszystkim to, czy rozwiązanie poprawia codzienną jazdę.
Najważniejsze oczekiwania wobec nowoczesnych napędów to niższe spalanie, płynna praca oraz możliwość korzystania z jazdy elektrycznej bez dodatkowych obowiązków. 42 proc. kierowców chciałoby, aby podczas jazdy w korkach silnik spalinowy całkowicie się wyłączał, zapewniając ciszę i ograniczając zużycie paliwa.
Jednocześnie wielu kierowców nadal zwraca uwagę na problemy znane z klasycznych układów napędowych. Co piąty badany uważa, że jego obecny samochód nie reaguje wystarczająco szybko po wciśnięciu pedału gazu. Podczas wyprzedzania największą obawą dla 34 proc. respondentów jest zbyt wolna reakcja auta na nagłe przyspieszenie.
Polacy ostrożnie podchodzą do elektromobilności
Badanie pokazuje również, że pełna elektromobilność wciąż napotyka bariery. Kierowcy obawiają się przede wszystkim długiego ładowania (42 proc.), ograniczonej infrastruktury (41 proc.) oraz spadku pojemności baterii wraz z wiekiem samochodu (39 proc.).
Dlatego część klientów traktuje pełne hybrydy jako rozwiązanie pośrednie. Pozwalają one korzystać z części zalet samochodów elektrycznych, ale bez konieczności planowania ładowania i zmiany codziennych nawyków.
Nie bez znaczenia pozostają także koszty. Dla 40 proc. badanych technologia hybrydowa staje się opłacalna wtedy, gdy samochód zużywa o 3–4 litry paliwa mniej na 100 km niż porównywalny model spalinowy. Kolejne 23 proc. oczekuje jeszcze większych oszczędności.
Cena i wyposażenie ważniejsze niż sama marka
Raport wskazuje także, że kierowcy coraz częściej analizują zakup samochodu przez pryzmat opłacalności. W przypadku mniej znanych marek najważniejszy dla 46 proc. respondentów jest dobry stosunek ceny do technologii i wyposażenia.
Znaczenie ma również gwarancja producenta, którą wskazało 32 proc. badanych, oraz niezależne opinie i testy dziennikarskie (19 proc.).
To pokazuje, że rynek samochodów zmienia się w kierunku bardziej racjonalnych decyzji zakupowych. Sama obietnica nowoczesnej technologii nie wystarcza. Kierowcy chcą przede wszystkim rozwiązań, które przynoszą realne korzyści podczas codziennej jazdy.
MG stawia na hybrydę bez ładowania
MG wskazuje, że odpowiedzią na te oczekiwania jest technologia Hybrid+, stosowana m.in. w modelach marki. System automatycznie zarządza przepływem energii i wykorzystuje ją odzyskiwaną podczas jazdy oraz hamowania.
Według producenta takie rozwiązanie ma pozwalać na częstszą jazdę w trybie elektrycznym bez konieczności korzystania z zewnętrznej ładowarki. Akumulator o pojemności 1,83 kWh wspiera pracę układu i pomaga ograniczyć zużycie paliwa.
Badanie zostało przeprowadzone przez Salestube w 2026 roku metodą CAWI na grupie 1027 osób w wieku 25–60 lat posiadających prawo jazdy kategorii B i regularnie korzystających z samochodu.


