Po modernizacji Mercedes-Benz GLS nadal pozostaje jednym z najbardziej komfortowych i przestronnych SUV-ów na rynku, ale zmiany skupiają się głównie na technologii i dopracowaniu detali.
W gamie silnikowej pojawiły się ulepszone jednostki. Topowy wariant V8 (GLS 580) oferuje teraz 395 kW i 750 Nm, a sześciocylindrowy GLS 450 zwiększył moment obrotowy do 560 Nm. Wszystkie wersje korzystają z instalacji 48 V i układu mild hybrid, który wspiera osiągi i obniża zużycie paliwa.
Producent poprawił również komfort jazdy. Zawieszenie AIRMATIC współpracuje z danymi z chmury i potrafi przygotować się na nierówności jeszcze przed ich pokonaniem. Opcjonalny system E-ACTIVE BODY CONTROL analizuje sytuację na drodze nawet 1000 razy na sekundę, ograniczając przechyły i poprawiając stabilność.
We wnętrzu największą zmianą jest cyfryzacja. GLS otrzymał MBUX Superscreen – zestaw trzech ekranów pod jedną taflą szkła – oraz nowy system operacyjny MB.OS z możliwością aktualizacji online. Auto korzysta także z rozbudowanego zestawu czujników (m.in. 10 kamer i radarów), które wspierają systemy jazdy półautonomicznej.

Zmiany stylistyczne są umiarkowane. Z przodu pojawił się większy grill z podświetleniem oraz nowe reflektory DIGITAL LIGHT, które oferują większy zasięg i lepszą efektywność. Mimo modernizacji GLS nie zmienia swojego charakteru – to nadal duży, siedmiomiejscowy SUV nastawiony na komfort. Lifting pokazuje raczej kierunek rozwoju Mercedes-Benz: więcej oprogramowania i elektroniki, mniej zmian konstrukcyjnych.



