Categories Motorsport

Porsche zamierza kontynuować swoją zwycięską passę w Formule E

Zespół Formuły E TAG Heuer Porsche wystawi dwa opracowane przez Weissach bolidy Porsche 99X Electric na nowym torze wyścigowym w stolicy stanu Telangana. Pascal Wehrlein jedzie do Hajdarabadu jako lider tabeli kierowców Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA. Nie może doczekać się nowego wyzwania tak samo jak jego kolega z zespołu António Félix da Costa. Dla tego portugalskiego kierowcy indyjska runda będzie setnym wyścigiem Formuły E.

Także Avalanche Andretti, zespół klientów Porsche, prowadzi kampanię z udziałem dwóch egzemplarzy Porsche 99X Electric. Ekipa należąca do Michaela Andrettiego, amerykańskiej legendy wyścigów samochodowych, wygrała otwierającą sezon rundę w Meksyku i obecnie prowadzi w klasyfikacji drużynowej Mistrzostw Świata Formuły E ABB FIA, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad zespołem TAG Heuer Porsche. Dzięki Pascalowi Wehrleinowi załoga z Weissach wygrała dwa nocne wyścigi w Ad-Dirijji. Z kolei Porsche 99X Electric odniosło zwycięstwo we wszystkich trzech dotychczasowych wyścigach dziewiątego sezonu Formuły E.

E-Prix Hajdarabadu to pierwsza z czterech nowych rund w kalendarzu Formuły E na 2023 rok. Inne duże miasta, które debiutują w roli gospodarzy zmagań pierwszej na świecie serii wyścigów samochodów elektrycznych, to Kapsztad (Republika Południowej Afryki/25 lutego), Sao Paulo (Brazylia/25 marca) oraz Portland (USA/24 czerwca).

Pytania i odpowiedzi przed E-Prix Hajdarabadu

Florian Modlinger, dyrektor fabrycznej sekcji Porsche Motorsport ds. Formuły E

Poczuliście ulgę po tak udanym rozpoczęciu sezonu? Czego spodziewacie się w Hajdarabadzie?

Wszyscy rywalizujemy w Formule E zupełnie nowymi samochodami. Oczywiście tak pomyślny początek nowego sezonu to wspaniała sprawa. Pokazaliśmy, że jesteśmy bardzo mocni, i to na dwóch zupełnie różnych torach. Nie stanowi to jednak żadnej gwarancji sukcesu. Musimy doskonalić się z wyścigu na wyścig i uważnie obserwować konkurencję. W Hajdarabadzie zmierzymy się z pierwszym z nowych torów w tym sezonie. Jak zawsze skrupulatnie się przygotowujemy i pracujemy nad zidentyfikowanymi słabościami, tak abyśmy mogli być konkurencyjni również w Indiach.

Wraz z sukcesem rosną też oczekiwania. Jak sobie z tym radzicie?

Nasze najwyższe oczekiwania to te, które sami sobie stawiamy. Chcemy być na szczycie, chcemy wygrywać wyścigi i zdobywać miejsca na podium. I oczywiście zamierzamy liczyć się w mistrzostwach do samego końca. Taki był nasz cel od samego początku i nic się nie zmieniło. Za nami tylko trzy wyścigi, sezon jest jeszcze długi. Od wyścigu do wyścigu pracujemy z najwyższą koncentracją. W Meksyku i Ad-Dirijji pokazaliśmy, że nasz pakiet jest wysoce konkurencyjny w różnych warunkach. W Hajdarabadzie znów zaatakujemy.

Pascal Wehrlein, fabryczny kierowca Porsche (nr 94)

Co za wspaniały początek dziewiątego sezonu: dwa zwycięstwa w Ad-Dirijji, prowadzenie w mistrzostwach – jakie to uczucie?

W skrócie – czuję się super! Przypływ pozytywnej energii w zespole po dwóch zwycięstwach w Ad-Dirijji był po prostu niesamowity. Każdy z nas włożył w ten projekt wiele zaangażowania i serca, więc jesteśmy dumni z tego fantastycznego rozpoczęcia sezonu. Oczywiście wciąż są rzeczy, nad którymi musimy popracować. Nie jesteśmy jeszcze najsilniejsi w kwalifikacjach. Mimo to udało nam się ustawić się na pozycjach, z których mogliśmy wskoczyć na sam front stawki. Samochód nadal jest dla nas nowością i z każdym weekendem poznajemy go lepiej. Na razie odrobiliśmy pracę domową, ale to, że wygraliśmy, nie oznacza, że możemy zdjąć nogę z gazu.

Czy ten niemal perfekcyjny początek sezonu pozwala wyrokować co do kolejnych wyścigów? Czekacie na występ w Indiach?

Przede wszystkim zależało nam, by podobnie wysokie wyniki uzyskać na dwóch zupełnie różnych torach. W przeszłości w Meksyku radziliśmy sobie całkiem nieźle, a fakt, że mogliśmy to potwierdzić w Ad-Dirijji, stanowi dla zespołu ogromną ulgę. To napawa nas optymizmem na przyszłość. Oczywiście wciąż musimy szukać optymalnych ustawień na każdy tor, ale fakt, że nasz bolid tak dobrze spisywał się w pierwszych wyścigach, to po prostu rewelacja. Naprawdę nie mogę się doczekać Hajdarabadu. Nigdy nie byłem w Indiach. Tam też będziemy ciężko pracować, aby odnieść sukces.

António Félix da Costa, kierowca fabryczny Porsche (nr 13)

W Hajdarabadzie weźmiesz udział w setnym wyścigu Formuły E w swojej karierze. Co to dla Ciebie oznacza?

Sto wyścigów w Formule E – to naprawdę szaleństwo. Mam za sobą bardzo ekscytujące lata, z siedmioma zwycięstwami, szesnastoma miejscami na podium, ośmioma pole position i jednym tytułem mistrzowskim. To wszystko napełnia mnie dumą. Uwielbiam Formułę E, brałem udział w jej pierwszym wyścigu. W ubiegłym roku po raz pierwszy ścigaliśmy się w Dżakarcie i startowałem wtedy z pierwszego rzędu. Może to dobry omen. Tak czy inaczej Hajdarabad będzie dla mnie wyjątkowym weekendem.

Jakie spostrzeżenia zabierzesz do Hajdarabadu z Meksyku i Ad-Dirijji? Czego oczekujesz po premierze Formuły E w Indiach?

W Meksyku i Arabii Saudyjskiej wiele się nauczyliśmy. Intensywnie pracuję razem z moimi inżynierami, aby zrozumieć, jakie kroki musimy podjąć, aby osiągnąć sukces w Hajdarabadzie. Indie to dla mnie nowy kraj. Nie sądzę, że powinniśmy ograniczać się jedynie do zarażania ludzi pasją do wyścigów. Wśród tych, którzy śledzą nasze zmagania, powinniśmy również podnosić świadomość dotyczącą zrównoważonego rozwoju i wartości takich jak integracja czy różnorodność.

Tor wyścigowy

E-Prix Hajdarabadu odbędzie się na nowo wybudowanym torze wyścigowym na obrzeżach tętniącej życiem indyjskiej metropolii. Szybki obiekt zlokalizowany na południowym brzegu jeziora Hussain Sagar ma 2816 m długości i składa się z długich prostych oraz 18 zakrętów.