[Pierwsza jazda] Ford Kuga

Ostatnie miesiące były dla Kugi wyjątkowo udane. Rekordowe wyniki sprzedaży najlepiej świadczą o tym jak ważnym modelem w ofercie Forda jest właśnie ten samochód. Po ponad czterech latach od wejścia na rynek nadszedł czas na zaprezentowanie odświeżonego modelu. Czy pozwoli to Fordowi jeszcze bardziej zwiększyć sprzedaż Kugi?

Bardziej ewolucja niż rewolucja

Kuga została zaprojektowana zgodnie ze stylistyką nowej gamy modelowej Forda. Zapewne niektórzy dopatrzą się pewnych podobieństw do większego Edge. Dużych rozmiarów trapezoidalna osłona chłodnicy dobrze komponuje się ze smukłymi reflektorami ze zintegrowanymi światłami do jazdy dziennej w technologii LED. W połączeniu z mocnymi rysami maski sprawiają, że przód wygląda bardziej nowocześnie, dynamicznie oraz masywnie. W tylnej części nadwozia pojawiły się nowe światła oraz przeprojektowany zderzak.

W odświeżonym modelu znalazł się adaptacyjny system oświetlenia Adaptive Front Lighting, który monitoruje warunki oświetlenia w otoczeniu samochodu i automatycznie optymalizuje widoczność przez dostosowanie strumienia światła. Pod uwagę brana jest prędkość jazdy, kąt skręcenia kierowniczy czy odległość do obiektów przed samochodem.

Od teraz Kuga oferowana jest w dwóch wariantach znanych z innych modeli Forda, czyli ST-Line oraz Vignale. Zwiększa to możliwość dostosowania stylizacji oraz wyposażenia do osobistych preferencji klientów. ST-Line to usportowiona odmiana charakteryzująca się większą ilością czarnych dodatków, emblematami „ST-Line” czy specjalnymi 18-calowymi felgami w kolorze „Mica Shadow Black”. Dodatkowo w skład pakietu wchodzi sportowe zawieszenie, które zmniejsza przechyły nadwozia oraz zapewnia bardziej precyzyjne prowadzenie. Vignale to zdecydowanie najbardziej luksusowa wersja, która wyróżnia się unikatowymi 18-calowymi felgami, specjalnym wykończeniem atrapy chłodnicy, podwójnym zakończeniem układu wydechowego, natomiast we wnętrzu skórzaną tapicerką i bardziej ekskluzywnym wyposażeniem.

Ford nie zapomniał o bezpieczeństwie. Przednia maska dzięki specjalnej strukturze ma cechy elastycznej, kontrolowanej strefy zgniotu, co pozwala chronić pieszego. Maska i klapa bagażnika chronią przed następstwem kolizji droższe i trudniejsze do wymiany części strukturalne auta.

Powitajcie SYNC 3

Ci, którzy mieli do czynienia z SYNC 2 raczej nie mają o nim zbyt dobrego zdania. Wraz z nową Kugą pojawił się nowy system SYNC 3, który według zapewnień Forda ma być kilkukrotnie szybszy, bardziej intuicyjny i przyjazny dla użytkowników.

Nowy system pozwala kierowcy sterować systemami audio, nawigacji, klimatyzacji oraz telefonami dzięki komendom głosowym. System opracowano w oparciu o ponad 22 000 komentarzy i wniosków.

SYNC 3 to szybsze działanie, uproszczone sterowanie i wsparcie pięciu dodatkowych języków. Wystarczy wcisnąć przełącznik i powiedzieć „Chcę kawę”, „Muszę zatankować” albo „Szukam parkingu”, a system wspomoże kierowcę w znalezieniu kawiarni, stacji paliw czy parkingów, pobliskich stacji kolejowych, lotnisk lub hoteli.

System można obsługiwać przy pomocy dotykowego 8-calowego ekranu w taki sam sposób jak telefon. Nowy interfejs oferuje większe i łatwiejsze do zidentyfikowania przyciski na ekranie, a także po raz pierwszy funkcjonalność gestów (zsunięcie/rozsunięcie palców, przesunięcie palców po ekranie).

Na tym nie koniec nowości

We wnętrzu pojawiła się nowa kierownica z funkcją podgrzewania, natomiast mniejsza ilość przycisków sprawia, że sterownie jest teraz bardziej intuicyjne. Zrezygnowano z tradycyjnego hamulca ręcznego w miejsce którego pojawił się elektroniczny hamulec postojowy zabierający mniej miejsca. Kugę można wyposażyć w bezdotykowo otwieraną i zamykaną klapę bagażnika. Wystarczy ruch stopą pod tylnym zderzakiem. Ford chwali się, że taką opcję wybiera już 1 na 3 klientów.

Nowości także pod maską

Do gamy jednostek napędowych dołączył nowy diesel o pojemności 1.5 litra, który osiąga moc 120 koni mechanicznych i zużywa średnio 4.4 litra oleju napędowego. Poza nimi mamy silnik 2.0 TDCi o mocy 150 i 180 KM. Ecoboost o pojemności 1.5 litra, mocy 120 i 182 KM.

Wśród rozwiązań obniżających zużycie paliwa znalazł się układ Auto-Start-Stop oraz system inteligentnego ładowania akumulatora z odzyskiwaniem energii, który umożliwia częściowe odzyskanie energii wytwarzanej podczas hamowania lub stopniowego wytracania.

Wrażenia z jazdy

Do pierwszej jazdy wybraliśmy egzemplarz w wersji ST-Line, napędzany najmocniejszym dwulitrowym silnikiem wysokoprężnym o mocy 180 koni mechanicznych, współpracujący z automatyczną skrzynią biegów przenoszącą napęd na wszystkie koła.

Jazda Kuga to prawdziwa przyjemność. Jednostka napędowa zapewnia odpowiednie przyspieszenie właściwie przy każdej prędkości i naszym zdaniem do codziennego użytkowania wystarczyłby wariant o mocy 150 koni mechanicznych. Dwusprzęgłowa przekładnia PowerShift radzi sobie całkiem nieźle, chociaż jeszcze trochę brakuje jej do szybkości pracy niemieckiej konkurencji.

Świetnie działa inteligentny napęd na wszystkie cztery koła, który dostosowuje wielkość siły napędowej dostarczanej do każdego z kół do warunków jazdy i przyczepności, dzięki czemu zapewnia lepsze własności jezdne. Poza tym Kuga prowadzi się jak każdy Ford, czyli bardzo pewnie i precyzyjnie.

Cena

Za podstawową wersję Forda Kugi trzeba zapłacić 85 900 złotych. Za taką kwotę otrzymamy wersję wyposażenia Trend z silnikiem 1.5 EcoBoost o mocy 120 koni mechanicznych, natomiast jednostka wysokoprężna 1.5 TDCi wymaga dopłaty aż 13 050 złotych. Luksusowa wersja Vignale z podstawowym silnikiem wyceniona została na 117 700 złotych. Testowany przez nas egzemplarz ST-Line to koszt przynajmniej 144 950 złotych.