Motoryzacja to nasza pasja

Blog motoryzacyjny moto-przestrzen.pl | Testy samochodów, nowości, opinie

Aktualności

Jak strefy czystego transportu poprawiły jakość powietrza w 7 europejskich miastach

Zgodnie z decyzją władz Krakowa najstarsze pojazdy poruszające się dziś po ulicach miasta, od lipca 2026 r. nie będą miały do niego wjazdu. Sceptykom czasem trudno uwierzyć, że ten prosty zabieg może przynieść znaczny spadek zanieczyszczeń powietrza. O tym, że strefa czystego transportu faktycznie działa, przekonują wyniki pomiarów z 7 europejskich miast, gdzie takie rozwiązania funkcjonują od lat.

W połowie 2024 r. Kraków wstępnie wprowadzi na terenie całego miasta pierwsze w Polsce ograniczenia wjazdu pojazdów w oparciu o ich emisje spalin. Na szerszą skalę strefa czystego transportu zacznie w stolicy Małopolski obowiązywać dwa lata później – od lipca 2026 r. Jej efekty powinny być widoczne już wcześniej, bowiem perspektywa obowiązkowej wymiany starego auta na nowsze i mniej emisyjne w ciągu najbliższych 3,5 roku skłoni wielu ich właścicieli do nieodkładania tego kroku na ostatnią chwilę.

Szacuje się, że po wejściu w życie jej drugiego etapu, po 1 lipca 2026 r., tlenków azotu może być w krakowskim powietrzu mniej niemal o połowę w porównaniu z 2019 r. Skąd pewność, że zniknięcie z ulic Krakowa najbardziej emisyjnych pojazdów przyniesie tak dużą poprawę jakości powietrza? Odpowiedzi mogą dostarczyć pomiary z europejskich miast, gdzie SCT funkcjonują od dawna.

Gdzie już działają strefy czystego transportu?

W tym roku liczba stref czystego transportu w Europie przekroczyła 320. Mamy wręcz do czynienia z prawdziwym skokiem popularności tego rozwiązania, bowiem większość stref wdrożono w ostatnich paru latach.
W tych kilku miastach, które były pionierami walki o czyste powietrze, ograniczenia emisyjności dla samochodów funkcjonują od co najmniej dekady. Dzięki temu zdołano zmierzyć, jaki wpływ miało to rozwiązanie nie tylko na flotę pojazdów poruszających się po miastach, ale w konsekwencji również na jakość powietrza, którym oddychają ich mieszkańcy.

Berlin

To najbardziej podobna do środkowoeuropejskich miast aglomeracja, która wprowadziła strefę czystego transportu. Chociaż jednym z symboli Berlina jest kultowy trabant, dziś praktycznie nie ma już szans zobaczyć tego auta na ulicach miasta poza specjalnymi wycieczkami turystycznymi.
To jeden z efektów wprowadzenia na terenie miasta w 2008 r. Umweltzone, czyli niemieckiej wersji strefy czystego transportu, w której wymogi emisyjności jeszcze parokrotnie zaostrzano. Wraz z utworzeniem strefy z ulic Berlina zniknęło ok. 70 tys. pojazdów niespełniających jej norm.
W efekcie już w pierwszym roku funkcjonowania strefy średni poziom pyłu PM10 zmalał o ok. 17 proc. Liczba dni, gdy poziom PM10 przekraczał normę, która w poprzednich latach wynosiła średnio 54, spadła do 32. Według szacunków władz miasta, po wprowadzeniu etapu drugiego w 2010 r. emisja cząstek stałych z pojazdów spadła o 50 proc., a tlenków azotu – o ok. 20 proc.

Londyn

W 2008 r. zaczęły obowiązywać ograniczenia emisji samochodowych w obrębie strefy Low Emission Zone (LEZ), którą stopniowo poszerzano obejmując jej zasięgiem coraz większy obszar Londynu. W 2019 r. w jej wnętrzu, obejmującym centrum miasta, powstała Ultra Low Emission Zone (ULEZ) o bardziej rygorystycznych wymaganiach dla emisyjności samochodu.
Bezpośrednio po utworzeniu LEZ poziom sadzy w powietrzu w Londynie zmniejszył się o 50-60 proc, pyłów PM10 o 2 proc., a tlenków azotu NOx o 2,5 proc.
Badania brytyjskich naukowców opublikowane w magazynie Lancet wykazały też, że w pierwszych latach funkcjonowania LEZ, odsetek londyńskich dzieci mieszkających w obszarze z przekroczoną normą NOx spadł z 99 proc. do 34 proc.
Z kolei jak podają władze Londynu, kilka lat po utworzeniu strefy pomiary wykazały, że na obszarze miasta średnie stężenie NOx spadło o 44 proc. Spadek stężenia pyłów PM2,5 w niektórych punktach pomiarowych sięgnął 26 proc. a średnio dla centrum miasta – 9 proc. Pięć lokalizacji w mieście po raz pierwszy we współczesnej historii Londynu spełniało normy WHO dla PM2,5 wynoszące 10 mikrogramów na metr sześcienny!

Mediolan

Blisko połowa z europejskich stref czystego transportu działa we Włoszech. Spośród nich jedną z pierwszych był mediolański Ecopass, zastąpiony w 2013 r. rozwiązaniem Area C, a w 2019 r. Area B – obecnie to największa strefa czystego transportu we Włoszech.

Utworzenie Ecopass w pierwszych latach jego funkcjonowania zmniejszyło samochodowe emisje tlenków azotu (NOx) o 11 proc., a pyłów PM10 o 19 proc, zaś ogólne stężenie PM10 spadło o 4 proc. Po wprowadzeniu wymogów Area C, emisja samochodowe PM10 spadły o dalsze 18 proc., a NOx o 10 proc.

Madryt

Utworzona w stolicy Hiszpanii w 2018 r. strefa czystego transportu okazuje się być jedną z najskuteczniejszych w Europie. Z opublikowanego niespełna rok później raportu Transport & Environment wynika, że zanieczyszczenie tlenkami azotu (NOx) w centrum Madrytu spadło o 32 proc.

Lizbona

Jedyna jak dotąd strefa czystego transportu w Portugalii funkcjonuje już od 2008 r. i składa się właściwie z dwóch stref o różnych poziomach restrykcyjności wobec emisji samochodowych.

Badania prowadzone przez portugalskich naukowców na przestrzeni lat 2009 – 2016 wykazały znaczną poprawę jakości powietrza. W ścisłym centrum (Zona 1) średni roczny spadek stężenia pyłów PM10 wyniósł 29 proc., a tlenków azotu (NOx) 12 proc., zaś na obszarze zewnętrznej Zona 2, redukcje zanieczyszczeń wyniosły 23 proc. dla PM10 i 22 proc. dla NOx.

Rotterdam

Również w słynącej z sympatii do rowerów Holandii, gdzie znaczna część mieszkańców sięga po jednoślad, aby przemieszczać się na nieduże odległości, co ma bardzo pozytywny wpływ na emisje z transportu, skupienie na zanieczyszczeniach z samochodów również przyniosło widoczne efekty. Od czasu poszerzenia strefy czystego transportu ze scisłego centrum na główne dzielnice miasta w 2016 r. zanieczyszczenie powietrza sadzą spadło o 36 proc., a tlenkami azotu (NOx) o 16 proc.

Władze miasta pracują obecnie nad utworzeniem w Rotterdamie strefy zeroemisyjnej dla pojazdów dostawczych, która miałaby zacząć obowiązywać od 2025 r.

Antwerpia

Strefa czystego transportu w drugim największym mieście Belgii uchodzi wśród ekspertów za modelową wersję dla tego rozwiązania, a sposób jej wdrożenia może być śmiało powielany – zarówno od strony technicznej, jak i w obszarze komunikacji. Decyzja o utworzeniu strefy zapadła w 2013 r. po przeprowadzonych rok wcześniej badaniach. Pierwsze ograniczenia emisyjności pojazdów wprowadzono w 2017, kolejne w 2020 r., a następna faza planowana jest na 2025 r. Start strefy poprzedzony był szeroko zakrojoną kampanią informacyjną, która przyczyniła się do sukcesu rozwiązania.

Dwie serie pomiarów prowadzonych w sześciu lokalizacjach na obszarze strefy czystego transportu w Antwerpii przeprowadzone w 2016 r. i 2021 r. wykazały, że poziom zanieczyszczenia tlenkami azotu (NOx) spadł o 32 proc., a sadzą o 55 proc.