Ford konsekwentnie rozwija linię Vignale, która jak reklamuje ma zapewniać luksus i obsługę klasy premium. Obecnie oferta obejmuje pięć modeli, które trudno pomylić z ich „normalnymi” odpowiednikami i za które trzeba słono zapłacić. Ale czy cena to jedyne kryterium służące do uznania czegoś za klasę premium?
Absolutnie nie, ale luksus swoje kosztować musi z tymże nie można w tym przesadzić, bo może się to odbić czkawką. Modele z linii Vignale są zdecydowanie droższe. Ale czy bogatsze wyposażenie, dedykowana infolinia, pomoc doradcy czy usługa door-to-door tłumaczą aż taką różnicę w cenie? Jeśli ktoś chciałby zostać posiadaczem Forda Kuga Vignale to musi dołożyć blisko 40 000 złotych do podstawowej wersji. A trzeba pamiętać o tym, że wiele rzeczy można jeszcze dokupić a to winduje cenę samochodu do niebotycznej kwoty. I kiepskim pocieszeniem jest to, że niektóre dodatki są nieco tańsze niż na przykład w wersji Titanium.
Fakt, że Vignale wyróżnia się na ulicy. Fakt, że to samochód dla bardziej wymagających klientów, którzy może nie chcą aż tak bardzo zwracać na siebie uwagi, ale we wnętrzu chcą mieć wszystko to, co w klasie premium.
Przez kilka dni mieliśmy okazję pojeździć bardziej luksusową odmianą Forda Kuga, która zrobiła na nas bardzo dobre wrażenie, chociaż mamy do niej sporo zastrzeżeń. Względem typowej odmiany wyróżnia się przede wszystkim charakterystyczną atrapą chłodnicy z motywem plastra miodu, który natychmiast przykuwa uwagę i budzi respekt. Możemy też liczyć na więcej chromowanych elementów, pakiet stylizacyjny (stylizowane zderzaki, profilowane nakładki na nadkola, listwy progowe i boczne – wszystko w kolorze nadwozia), 19-calowe felgi czy dedykowany lakier – w naszym przypadku Milano Grigio.
Wnętrze i wyposażenie
Kabina pasażerska robi bardzo pozytywne wrażenie. Połączenie białej skórzanej tapicerki, czarnych miękkich materiałów na desce rozdzielczej i jasnych przeszyć prezentuje się efektownie i stylowo. Jednak wygląd to nie wszystko. Do wykończenia wykorzystano lepsze materiały. Wszechobecna jest też skóra, którą znajdziemy na desce rozdzielczej, boczkach drzwi, fotelach czy kierownicy. To wszystko sprawia, że we wnętrzu faktycznie możemy poczuć powiew luksusu. A jeśli nie luksusu to na pewno czegoś zdecydowanie lepszego niż to czego na co dzień doświadczają kierowcy „zwyczajnych” wersji Forda Kuga.
Szkoda tylko, że przy tych wszystkich modyfikacjach trochę zapomniano o konsoli centralnej gdzie znajdziemy plastik zupełnie niepasujący do całej reszty kokpitu. Zresztą nie tylko tam, bo nawiewy też sprawiają wrażenie niezbyt dobrych jakościowo. Trochę dziwne jest także to, że Kuga nie może być wyposażona w wentylowane fotele, które oferowane są w Edge czy Mondeo.
Poza tym Ford Kuga Vignale to wręcz wzorcowy przykład samochodu, który idealnie sprawdza się zarówno w codziennej jeździe jak i w podróży. W mieście bardzo pomaga świetna widoczność, czujniki parkowania, kamera cofania i odpowiednie wspomaganie kierownicy, które pozwala bez większych problemów manewrować w zatłoczonym mieście. W trasie na pewno docenimy bardzo dobre wyciszenie i wygodne fotele zapewniające wysoki komfort podróżowania. Pasażerowie zasiadający na tylnej kanapie mają do swojej dyspozycji dwa rozkładane stoliczki.
Nie możemy przejść obojętnie obok zegarów. Naszym zdaniem są jednymi z najlepszych na rynku. Odpowiednio czytelne i atrakcyjne wizualnie, a przede wszystkim dobrze przemyślane. Nowa Kuga to również nowy SYNC 3, który działa zdecydowanie szybciej i sprawniej niż druga generacja systemu. Zmieniła się też jego szata graficzna, dzięki czemu wizualnie jest ona bardziej atrakcyjna. System jest mocno rozbudowany, a jego obsługa jest skomplikowana tylko na początku. Jeśli mielibyśmy narzekać to zażyczylibyśmy sobie trochę lepszej jakości wyświetlacza.
Elektrycznie otwierana klapa bagażnika ujawnia pokaźną przestrzeń liczącą sobie 456 litrów, która po złożeniu tylnych siedzeń może wzrosnąć do 1653 litrów. Prawdę mówiąc to w rzeczywistości sprawia on wrażenie jeszcze większej.
Silnik i właściwości jezdne
Prezentowany przez nas model został wyposażony w najmocniejszą jednostkę wysokoprężna o pojemności 2.0 litrów, która dysponuje mocą 180 koni mechanicznych i maksymalnym momentem obrotowym wynoszącym 400 Nm. Napęd przekazywany jest przy pomocy sześciostopniowej automatycznej skrzyni biegów na wszystkie cztery koła, dzięki czemu możemy liczyć na optymalną przyczepność bez względu na warunki. W takiej konfiguracji Kuga pozwala osiągnąć pierwszą setkę w czasie 10,0 sekund, czyli o 0,8 sekundy wolniej niż w przypadku wersji z manualną skrzynią biegów. To spora różnica, ale naszym zdaniem dwusprzęgłowa przekładania działa na tyle dobrze, że warto zdecydować się na większy komfort i zrezygnować z lepszego startu. Najważniejsze, że elastyczność jest wręcz wzorowa, więc w codziennej jeździe Kuga sprawia wrażenie bardziej dynamicznego. Prędkość maksymalna wynosi równe 200 km/h.
Jak na dzisiejsze czasy przyspieszenie nie zachwyca, ale to wina dość dużej masy własnej. Dwulitrowy diesel musi poradzić sobie z rozpędzeniem samochodu ważącego ponad 1700 kilogramów. Odbija się to również na zużyciu paliwa. Przy rzeczywistym spalaniu wartości zapisane w danych technicznych okazują się nieśmiesznym żartem. Bo jak porównać deklarowane 5.5 litra do uzyskiwanych przez nas 9 – 10 litrów? A czasem nawet więcej! Odpowiedź jest prosta. Nijak! I chyba nikt też nie uwierzy, że blisko dwutonowy samochód, wyposażony w automatyczną skrzynię biegów i napęd na wszystkie koła będzie spalać mniej niż samochód segmentu B. Trochę lepiej jest poza miastem. W trasie możemy osiągnąć 6.0 – 6.2 litra, natomiast przy maksymalnej prędkości na autostradzie wzrośnie ono o 2.0 – 2.5 litra. Średnie zużycie paliwa z blisko 500 kilometrów wyniosło 8.8 litra.
Jeszcze ważniejszy od jednostki napędowej i skrzyni biegów jest inteligentny napęd na wszystkie koła. W normalnych warunkach napędzane są tylko przednie koła, ale wystarczy, że komputer wykryje jakąkolwiek utratę przyczepności, żeby natychmiast dołączyć tylną oś. Dzięki temu zapewnia on znakomitą przyczepność i stabilność. Co ciekawe to na ekranie komputera pokładowego cały czas wyświetlany jest rozkład napędu na poszczególne koła. Nie jest to niezbędny gadżet, ale dzięki niemu można sobie uświadomić w jakim momencie potrzebne jest przekazanie momentu na tylne koła.
Kuga prowadzi się bardzo komfortowo. Spora w tym zasługa zawieszenia bezgłośnie pokonującego wszelkie nierówności, ale jeszcze ważniejszy jest w tym przypadku układ kierowniczy. Jak przystało na Forda jest on bezpośredni i precyzyjny. Nie można mieć do niego żadnych zastrzeżeń.
A ile to wszystko kosztuje?
I tutaj wychodzi największa wada linii Vignale. Podstawowy model z silnikiem 1.5 EcoBoost i wersji wyposażenia Trend kosztuje 96 880 złotych, czyli o 39 170 złotych mniej niż analogiczna Kuga Vignale. To bardzo duża różnica. Wiadomo, że bogatsze wyposażenie kosztuje, ale chyba sami przyznacie, że jest to niemały wydatek. Tym bardziej, że za prezentowany przez nas egzemplarz trzeba byłoby zapłacić około 190 000 złotych. Za to można już kupić jakiś model reprezentujący klasę premium.
Podsumowanie
Forda Kugę darzymy dużą sympatią, ale obiektywnie patrząc na prezentowany model to trudno nie odnieść wrażenia, że to bardziej pokaz możliwości niż faktyczna próba zdobycia klientów klasy premium. Odmiana Vignale wyróżnia się elegancką stylistyką i bardzo bogatym wyposażeniem, jednak cena zakupu takiego modelu jest absolutnie zbyt wysoka. Oczywiście testowany przez nas egzemplarz jest bardzo interesujący, jednak gdybyśmy mieli kupić Kugę to zwrócilibyśmy uwagę na zdecydowanie tańszą wersję.
Cennik
1.5 EcoBoost, 120 KM | M6 | FWD | 120 920 zł |
1.5 EcoBoost, 150 KM | M6 | FWD | 126 920 zł |
1.5 EcoBoost, 150 KM | MMT6 | FWD | 127 190 zł |
1.5 EcoBoost, 182 KM | A6 | AWD | 148 180 zł |
2.0 EcoBoost, 242 KM | A6 | AWD | 157 480 zł |
1.5 TDCi, 120 KM | M6 | FWD | 133 680 zł |
1.5 TDCi, 120 KM | PowerShift | FWD | 142 680 zł |
2.0 TDCi, 150 KM | M6 | FWD | 138 430 zł |
2.0 TDCi, 150 KM | M6 | AWD | 147 430 zł |
2.0 TDCi, 150 KM | PowerShift | AWD | 156 430 zł |
2.0 TDCi, 180 KM | M6 | AWD | 151 930 zł |
2.0 TDCi, 180 KM | PowerShift | AWD | 160 930 zł |






































