Akcesoria

Alkomat GTX Smart | Recenzja | Test

Ze statystyk polskiej policji jednoznacznie wynika, że po naszych drogach porusza się coraz więcej pijanych kierowców, którzy nie przejmują się zaostrzonymi na początku roku przepisami. Na szczęście trwają obecnie prace nad jeszcze ostrzejszym traktowaniem pijanych kierowców, którzy są istną plagą na naszych drogach i stanowią na nich ogromne zagrożenie.

Wystarczy wspomnieć o dwóch statystykach. W pierwszym kwartale tego roku policja zatrzymała 18 tysięcy kierowców prowadzących pojazd po spożyciu alkoholu, czyli o 27 % więcej niż w analogicznym okresie 2021 roku. W czasie czerwcowego długiego weekendu zatrzymano aż 1907 nietrzeźwych kierowców, natomiast rok temu było ich 1446. Co więcej coraz większą grupę stanowią tak zwani rekordziści, którzy niejednokrotnie wykraczają poza skalę policyjnych alkomatów.

Jakie są konsekwencje?

Wspomnieliśmy, że od 1 stycznia bieżącego roku zaostrzono kary i na poważnie zaczęto traktować problem pijanych kierowców. Obecnie za jazdę w stanie po użyciu alkoholu (stężenie alkoholu we krwi od 0,2 do 0,5 promila) grozi grzywna od 2 500 do 30 000 złotych, zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat oraz 10 punktów karnych. Warto wspomnieć o tym, że za prowadzenie pojazdów nie mechanicznych, czyli na przykład roweru grozi grzywna wynosząca 1 000 złotych.

Zdecydowanie poważniejsza jest jazda w stanie nietrzeźwości (stężenie alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila), która zgodnie z naszym prawem jest już przestępstwem. Grozi za to zakaz prowadzenia pojazdów od 1 roku do 15 lat, kara na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej wynosząca od 5 000 do 60 000 złotych oraz 10 punktów karnych. Należy tutaj dodać, że grzywna uzależniona jest od dochodu i wynosi od 10 do 540 stawek dziennych, gdzie 1 stawka to nie mniej niż 10 złotych i nie więcej niż 2 000 złotych.

Jeszcze surowiej traktowani są recydywiści. Już przy drugiej jeździe (w ciągu dwóch lat) w stanie nietrzeźwości obligatoryjna jest kara więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na przynajmniej 3 lata oraz wpłata na wspomniany Fundusz w kwocie nie mniejszej niż 10 000 złotych. Jeśli ktoś zostanie przyłapany po raz trzeci to otrzyma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Warto również wspomnieć, że do tych informacji mają dostęp ubezpieczyciele, którzy na tej podstawie mogą podwyższać kwotę stawki za ubezpieczenie. Trwają również prace nad konfiskatą pojazdu w sytuacji kiedy kierujący ma powyżej 1,5 promila alkoholu.

Kończąc ten wątek należy zaznaczyć, że to jedynie kary za jazdę po alkoholu. Nie mówimy tutaj o sytuacjach kiedy taki kierowca spowoduje wypadek, bo wówczas konsekwencje są zdecydowanie poważniejsze.

Alkomat pierwszą linią obrony

Jeśli wiemy już jak poważne są konsekwencje to warto zastanowić się nad tym jak można temu zapobiec. Tym bardziej, że okres wakacyjny to czas kiedy częściej sięgamy po alkohol. Chyba sami przyznacie, że zawsze pojawi się jakaś okazja. Wesele, przyjęcie, grill czy po prostu zimne piwko w upalny dzień. Oczywiście najlepiej nie pić w ogóle i wówczas problemu nie ma, ale można też pić odpowiedzialnie i zawczasu zadbać o bezpieczeństwo swoje oraz swoich bliskich.

I tutaj dochodzimy do bohatera naszego testu – alkomatu GTX Smart, który został wyposażony w sensor półprzewodnikowy, dzięki czemu można go zakupić w naprawdę atrakcyjnej cenie. Na stronie producenta kosztuje obecnie 159 złotych.

W alkomatach stosowane są dwa rodzaje sensorów – elektrochemiczny oraz półprzewodnikowy. Pierwszy z nich cechuje się większą dokładnością, czułością i żywotnością, natomiast drugi będzie po prostu tańszy. Z tego też powodu do użytku osobistego w zupełności wystarczy alkomat z sensorem półprzewodnikowym, który będzie nieco tańszy w zakupie oraz eksploatacji, ale trzeba będzie się z nim obchodzić z większą ostrożnością.

Specyfikacja urządzenia

W przypadku alkomatu GTX Smart oznacza to konieczność przeprowadzania kalibracji co 6 miesięcy lub co 400 pomiarów. Część osób korzystających z alkomatów uważa, że kalibracja nie jest niezbędna. Powody są różne. A to, że rzadko korzystają z alkomatu. A to, że kalibracja kosztuje albo trzeba się pofatygować i udać do serwisu. To błędne podejście! Okresowa kalibracja jest niezbędna to tego, aby być pewnym, że urządzenie działa prawidłowo. Także lepiej na tym nie oszczędzać, bo równie dobrze w ogóle możecie nie korzystać z alkomatu albo kierować się wskazaniami alkomatów online.

Ze względu na zastosowanie sensora półprzewodnikowego zakres pomiarowy GTX Smart wynosi od 0,00 do 2,00 ‰. Droższe alkomaty potrafią wskazać wartości do 4,00 ‰, ale jeśli użytkujecie alkomat zgodnie z jego przeznaczeniem to zakres do 2,00 ‰ jest w zupełności wystarczający. A jeśli chcecie się bawić alkomatem w czasie mocno zakrapianej imprezy to możecie być pewni, że nawet droższy alkomat tego nie wytrzyma i uszkodzicie sensor.

Zastosowanie tańszego sensora ma też wpływ na dokładność pomiarów. Przy wartości 0,5 ‰, uzyskany wynik może w rzeczywistości różnić się od wskazanego przez alkomat o +/- 0,1 ‰. Oznacza to, że równie dobrze możecie mieć 0,4 ‰, jak i możecie mieć 0,6 ‰. W praktyce nie ma to najmniejszego znaczenia, bo i tak nie możecie prowadzić pojazdów.

Specyfikacja urządzenia – GTX Smart
Zakres pomiaru0,00 – 2,00 ‰ z dokładnością do 0,01 ‰
Dokładność+/- 0,1 ‰ przy 0,5 ‰
SensorPółprzewodnikowy
ZasilanieDwie baterie alkaliczne AA 1,5V
Wymiary (sz./wys./gł.)44 x 123 x 19 mm
Waga50 g bez baterii
KalibracjaCo 6 miesięcy lub co 400 pomiarów
Wymagany ustniktak
Innesamokontrola działania sensora

kontrola poziomu naładowania baterii

kontrola przepływu powietrza

kolorowa dioda LED

Budowa oraz użytkowanie

Alkomat GTX Smart prezentuje się bardzo elegancko. Jest zgrabny i poręczny, natomiast tworzywo wykorzystane do wykończenia jest dobrej jakości i odpowiednio spasowane, dzięki czemu sprawia on wrażenie solidnego urządzenia.  Na frontowej obudowie mamy bardzo czytelny wyświetlacz, diodę statusu oraz przycisk funkcyjny, natomiast z boku urządzenia znajdziemy miejsce do zamontowania wymiennego ustnika.

GTX Smart ma wysokość 123 milimetrów, szerokość 44 milimetrów i grubość 19 milimetrów, natomiast waga bez baterii to zaledwie 50 gramów! Dzięki temu alkomat zmieści się właściwie wszędzie.

Obsługa alkomatu jest zaskakująco prosta. Mamy jeden przycisk funkcyjny i tyle. Wciskamy, czekamy 20 sekund aż urządzenie przygotuje się do wykonania pomiaru, dmuchamy kilka sekund i po chwili na wyświetlaczu pojawia się wynik. Prościej chyba się nie da.

Pomimo tego, że obsługa jest niezwykle łatwa to alkomat został wyposażony w pewne zabezpieczenia, dzięki którym możemy być pewni, że pomiar został wykonany prawidłowo. Mamy samokontrolę działania sensora, kontrolę poziomu naładowania baterii oraz kontrolę przepływu powietrza. Jeśli cokolwiek pójdzie nie tak, to otrzymamy informację o błędzie. Wówczas wystarczy wykonać kolejny pomiar albo oddać alkomat do serwisu.

Dodatkowo na frontowej obudowie pojawiła się dioda statusu, która przyjmuje cztery stany. Jasnoniebieski kolor oznacza włączanie urządzenia, niebieski przygotowanie/analizę, zielony zawartość alkoholu od 0,00 do 0,50 ‰, natomiast czerwony zawartość alkoholu powyżej 0,50 ‰. Także poza informacją o wartości zawartości alkoholu we krwi, mamy od razu interpretację wyniku.

Podsumowanie

Jeśli szukacie prostego i taniego alkomatu to GTX Smart jest dokładnie tym czego potrzebujecie. Alkomat wyceniono na 159 złotych co w obecnych czasach jest kwotą naprawdę bardzo przystępną i nie oznaczającą wielkiego wydatku. W zamian za to otrzymujecie dobrze wykonany i ładnie prezentujący się alkomat, który cechuje się niezwykłą prostotą obsługi i dzięki któremu będziecie spokojni o to czy możecie już prowadzić pojazd.

We wspomnianą cenę wliczono również 12 miesięcy darmowej kalibracji alkomatu, czyli kalibrujecie alkomat po 6 miesiącach, później przed upływem 12 miesięcy i dopiero po 18 miesiącach będziecie musieli zapłacić za kolejną kalibrację.

Na koniec. Pamiętajcie, że nawet jeśli alkomat pokazuje, że możecie już legalnie wsiąść za kółko to należy wziąć również pod uwagę Wasze samopoczucie. Kac nierzadko bywa równie niebezpieczny jak alkohol, więc jeśli nie czujecie się dobrze to lepiej nie wsiadać za kółko.