Suzuki e VITARA z rabatem do 30 tys. zł. Elektryczny SUV kosztuje od 121 900 zł

Suzuki e VITARA jest dostępne w Polsce w ofercie promocyjnej. W zależności od wersji można zaoszczędzić nawet 30 tys. zł, a cena wyjściowa elektrycznego SUV-a spadła do 121 900 zł. W gamie są dwa akumulatory, napęd na przednie lub obie osie oraz trzy poziomy wyposażenia. Sprawdzamy, ile kosztują poszczególne odmiany i co oferują.

Suzuki e VITARA – co to za samochód?

e VITARA to pierwszy seryjny, w pełni elektryczny SUV Suzuki. Samochód powstał na platformie HEARTECT-e, opracowanej z myślą o autach elektrycznych. Nadwozie ma 4275 mm długości, 1800 mm szerokości i 1635 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2700 mm.

Pod względem wymiarów Suzuki wpisuje się w segment niewielkich SUV-ów, choć rozstaw osi sugeruje, że producent chciał wygospodarować możliwie dużo miejsca w kabinie. Praktycznym rozwiązaniem jest przesuwana tylna kanapa, która pozwala zmienić proporcje między przestrzenią dla pasażerów a bagażnikiem.

Wnętrze ma dość współczesny układ z dwoma ekranami. Przed kierowcą znajduje się wyświetlacz o przekątnej 10,25 cala, a centralny ekran systemu multimedialnego ma 10,1 cala. Obsługują one m.in. nawigację i funkcje łączności ze smartfonem.

Dwie pojemności akumulatora i napęd Allgrip-e

Suzuki e VITARA jest dostępne z akumulatorami o pojemności 49 lub 61 kWh. W obu przypadkach zastosowano akumulatory LFP. Podstawowa wersja ma napęd na przednie koła i silnik o mocy 144 KM oraz momencie obrotowym 193 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 9,6 s, a deklarowany zasięg w cyklu WLTP wynosi 344 km.

Większy akumulator o pojemności 61 kWh występuje zarówno w odmianie przednionapędowej, jak i z napędem na cztery koła. W pierwszej z nich silnik rozwija 174 KM i 193 Nm. Sprint do 100 km/h trwa 8,7 s, a zasięg WLTP sięga 426 km.

Najmocniejsza wersja korzysta z układu Allgrip-e. Dwa niezależne silniki elektryczne napędzają przednią i tylną oś, zapewniając łącznie 184 KM i 307 Nm. W takim wariancie przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 7,4 s, a zasięg według WLTP wynosi 395 km.

Wersja z napędem na obie osie ma również tryby HDC i TRAIL. Ten drugi pomaga na luźnej lub śliskiej nawierzchni, ograniczając uślizg kół przez odpowiednie sterowanie napędem i hamulcami. Prędkość maksymalna wszystkich odmian wynosi 150 km/h.

Wyposażenie Suzuki e VITARA. Co dostajemy w poszczególnych wersjach?

Gama obejmuje trzy poziomy wyposażenia: Premium, Premium Plus i Elegance. Co istotne, podstawowa wersja nie oznacza rezygnacji z większości systemów bezpieczeństwa czy podstawowych funkcji multimedialnych. Różnice między odmianami dotyczą przede wszystkim komfortu, oświetlenia i dodatkowych rozwiązań ułatwiających codzienne użytkowanie.

Już Suzuki e VITARA Premium ma adaptacyjny tempomat ACC, układ reagowania przedkolizyjnego DSBS II, monitorowanie martwego pola BSM, rozpoznawanie znaków drogowych TSR oraz systemy wspomagające utrzymanie i zmianę pasa ruchu. Na liście są również ostrzeganie o ruchu poprzecznym podczas cofania, monitorowanie kierowcy, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamera cofania oraz automatyczne światła i wycieraczki.

W standardzie znajdują się także reflektory LED, 18-calowe felgi aluminiowe z nakładkami aerodynamicznymi, automatyczna klimatyzacja jednostrefowa i bezkluczykowy dostęp. Kierowca ma do dyspozycji dwa ekrany o przekątnych 10,25 i 10,1 cala, nawigację, Apple CarPlay i Android Auto, Bluetooth oraz radio DAB. Nie zabrakło portów USB z przodu i z tyłu, gniazda 12 V, elektrycznego hamulca postojowego i usług Suzuki Connect.

Wnętrze podstawowej wersji obejmuje materiałową tapicerkę, podłokietniki z przodu i z tyłu, regulowaną kolumnę kierownicy oraz oświetlenie ambientowe z wyborem 12 kolorów. Tylna kanapa jest przesuwana, ma regulowane oparcie i składa się w proporcjach 4:2:4. To ważne, bo podstawowe Premium nie jest pozbawione rozwiązań przydatnych podczas rodzinnego użytkowania.

Premium Plus dodaje przede wszystkim wyposażenie poprawiające komfort zimą. W tej wersji pojawiają się podgrzewane przednie fotele i kierownica, ogrzewane lusterka boczne oraz podgrzewana przednia szyba w obszarze spoczynku wycieraczek. Pasażerowie z tyłu otrzymują dodatkowy nawiew na nogi. Wersja ta ma również elektrycznie składane lusterka zewnętrzne.

W odmianach z napędem Allgrip-e Premium Plus otrzymuje ponadto system wspomagania zjazdu ze wzniesienia HDC i tryb jazdy TRAIL. Nie są one dostępne w wersjach z napędem na przednie koła.

Na szczycie gamy znajduje się Elegance. W tej odmianie kierowca otrzymuje fotel z 10-kierunkową regulacją elektryczną, a na wyposażeniu pojawia się ładowarka indukcyjna do smartfona. Suzuki montuje również system audio Infinity z dodatkowymi głośnikami wysokotonowymi i subwooferem. Do tego dochodzi system kamer 360 stopni, który ułatwia manewrowanie w ciasnych miejscach.

Elegance wyróżnia się także elementami nadwozia i oświetlenia. Zamiast 18-calowych obręczy otrzymuje 19-calowe felgi aluminiowe, a reflektory uzupełnia adaptacyjny system świateł drogowych AHS i automatyczne poziomowanie. W tej wersji dostępne są również przednie światła przeciwmgielne LED oraz szklany dach z roletą przeciwsłoneczną. Tapicerka foteli łączy materiał z elementami skóry syntetycznej.

Suzuki e VITARA – ceny i rabaty w Polsce

Najniższa cena dotyczy wersji e VITARA 49 kWh 2WD Premium. Jej cena katalogowa wynosi 151 900 zł, ale w ofercie promocyjnej została obniżona do 121 900 zł. Oznacza to różnicę 30 tys. zł.

Taki sam rabat przewidziano dla odmiany 61 kWh 2WD Premium Plus. Zamiast 167 900 zł trzeba za nią zapłacić 137 900 zł. To najtańsza konfiguracja z większym akumulatorem, a zarazem wariant o najdłuższym deklarowanym zasięgu – do 426 km według WLTP.

Wersja 61 kWh 2WD Elegance kosztuje promocyjnie 165 900 zł. Jej cena katalogowa to 177 900 zł, więc obniżka wynosi 12 tys. zł.

Osoby zainteresowane napędem na cztery koła mają do wyboru dwie odmiany z akumulatorem 61 kWh. e VITARA 4WD Premium Plus kosztuje obecnie 163 900 zł zamiast 175 900 zł. Z kolei topowa e VITARA 4WD Elegance została wyceniona na 178 900 zł, podczas gdy cena katalogowa wynosi 185 900 zł. W tym przypadku różnica to 7 tys. zł.

Promocyjne ceny wyglądają następująco:

  • e VITARA 49 kWh 2WD Premium – 121 900 zł zamiast 151 900 zł
  • e VITARA 61 kWh 2WD Premium Plus – 137 900 zł zamiast 167 900 zł
  • e VITARA 61 kWh 2WD Elegance – 165 900 zł zamiast 177 900 zł
  • e VITARA 61 kWh 4WD Premium Plus – 163 900 zł zamiast 175 900 zł
  • e VITARA 61 kWh 4WD Elegance – 178 900 zł zamiast 185 900 zł

Oferta ma charakter limitowany, dlatego dostępność konkretnej konfiguracji trzeba potwierdzić u dealera. Do ceny samochodu mogą dojść także dopłaty za lakier. Suzuki podaje 2990 zł za lakier metaliczny i 3990 zł za lakier dwukolorowy.

Którą wersję Suzuki e VITARA wybrać?

Najniższa cena 121 900 zł dotyczy odmiany z akumulatorem 49 kWh i napędem na przednie koła. Jej deklarowany zasięg wynosi 344 km. Dopłata do większego akumulatora i wersji Premium Plus wynosi 16 tys. zł, a zasięg rośnie do 426 km. Różnica jest więc istotna nie tylko ze względu na wyposażenie, ale również możliwości użytkowe samochodu.

Napęd Allgrip-e wymaga już wydania co najmniej 163 900 zł. W zamian otrzymujemy dwa silniki elektryczne i napęd na obie osie, ale zasięg WLTP spada do 395 km. Najdroższa konfiguracja, czyli 61 kWh 4WD Elegance, kosztuje 178 900 zł.

W praktyce wybór zależy więc od tego, czego oczekujemy od elektrycznego SUV-a. Wersja z mniejszym akumulatorem pozwala wejść w gamę najniższym kosztem, odmiana 61 kWh z napędem na przód oferuje największy zasięg, a Allgrip-e pozostaje propozycją dla osób, którym zależy na napędzie na cztery koła. Różnice w wyposażeniu również są zauważalne, szczególnie po przejściu z Premium Plus do Elegance, gdzie dochodzą m.in. kamery 360 stopni, elektryczny fotel kierowcy, szklany dach i lepsze nagłośnienie.

Twórca i redaktor naczelny moto-przestrzen.pl. Od 2012 roku testuje samochody, śledzi nowości i pisze o tym, co dzieje się w świecie motoryzacji. Ma na koncie tysiące publikacji i setki przetestowanych modeli. Wszystko z pasji do samochodów, bo motoryzacja ma przede wszystkim dawać frajdę. Prywatnie kibic Ferrari i włoskiej piłki.

Nie przegap