AktualnościTesty samochodów

Skoda Enyaq RS Maxx iV | TEST

Skoda Enyaq RS to najmocniejszy i zarazem najdroższy model w ofercie czeskiej marki. Tylko czy blisko 300-konny elektryczny SUV ze sporą nadwagą może dostarczyć sportowych emocji? A może lepiej postawić na standardowego Enyaqa? Odpowiedzi na te pytania poszukamy w teście Skody Enyaq RS Maxx iV, czyli najbogatszej odmiany kosztującej ponad 300 tysięcy złotych.

Na wstępie musimy jeszcze zaznaczyć, że w ofercie zadebiutował już odświeżony model, ale udało się nam otrzymać do testów egzemplarz sprzed liftingu. Tym razem sprawdzamy czy wersja RS ma w ogóle rację bytu, natomiast już za kilka dni opublikujemy test odświeżonej Skody Enyaq L&K i tam skupimy się na zmianach technologicznych. A na pewno warto przyjrzeć się mu bliżej, bo w zeszłym roku Skoda Enyaq była czwartym najpopularniejszym elektrykiem w Europie natomiast na całym świecie sprzedano blisko 82 tysiące egzemplarzy.

  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV

Enyaq RS niczym się nie wyróżnia

To co od razu zaskakuje to brak jakiś poważniejszych wyróżników wersji RS. Co prawda mamy dedykowany lakier Mamba Green, który wygląda fantastycznie, ale akurat nasz egzemplarz pokryto lakierem srebrny Arctic, który dostępny jest również w innych wariantach. Wygląda świetnie, ale spodziewalibyśmy się czegoś dedykowanego wyłącznie dla RS.

Jeśli postawilibyśmy obok siebie Skodę Enyaq RS i Sportline to różnice są minimalne. Mamy nieco inaczej zaprojektowane wloty powietrza w przednim zderzaku, emblematy RS na nadkolach a także czerwoną listwę na tylnym zderzaku. No i na tym właściwie koniec, bo czarne wykończenie atrapy chłodnicy, czarne listwy wokół okien oraz czarne napisy na klapie bagażnika znajdziemy również w wersji Sportline.

Warto jednak zwrócić uwagę na to, że w wersji RS od razu dostajemy Crystal Face, czyli podświetlaną atrapę chłodnicy, natomiast w przypadku Sportline jest ona dostępna od odmiany Sportline Advanced. Także jeśli taki element się Wam nie podoba to lepiej od razu postawić na Sportline w bazowym wydaniu.

No i musimy pamiętać o tym, że Skoda Enyaq RS jest też naprawdę sporym SUV-em. Ma długość 4649 mm, szerokość 1879 mm, wysokość 1616 mm i rozstaw osi 2765 mm.

  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV

Podobnie jest we wnętrzu

Niewielkie zmiany pojawiły się również we wnętrzu. Nasz egzemplarz wyposażono w pakiet wykończenia wnętrza RS Suite, który zawiera sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, sportową kierownicę z logo RS oraz dekor Carbon. Szkoda tylko, że dokładnie taki sam pakiet wykończenia dostępny jest również w wersji Sportline, bo również tutaj liczyliśmy na nieco więcej wyróżników wersji RS.

Pomimo tego wnętrze Skody Enyaq RS na pewno nie rozczarowuje. Nowocześnie i estetycznie zaprojektowany kokpit, nietypowy wyświetlacz za kierownicą oraz minimalistyczne podejście zaowocowało stworzeniem naprawdę dobrego i przyjemnego w odbiorze wnętrza. Zwłaszcza, że w Skodzie Enyaq znajdziemy wysokiej jakości materiały a w większości miejsc mamy miękkie wykończenie, które uzupełniają aluminiowe listewki oraz wstawki w kolorze czerni fortepianowej. Nie możemy zapominać o świetnych fotelach i jasnych przeszyciach a jedynym elementem, który niekoniecznie nam pasował była listwa na całej szerokości deski rozdzielczej imitująca włókno węglowe. Nie wygląda to najlepiej a poza tym pod lekkim naciskiem wydaje nieprzyjemne dźwięki. Niby to nawiązanie do sportu, ale w samochodzie za ponad 300 tysięcy złotych liczyliśmy na trochę mniej tandetny element.

Multimedia to mocna strona Enyaq RS

Przyzwyczajenia na pewno wymaga sterowanie, bo znajdziemy tutaj bardzo nietypowy zestaw wskaźników. Mamy malutki ekranik o wielkości 5,3 cala na którym znajdziemy najważniejsze informacje dotyczące prędkości, danych podróży, nawigacji a także pracy adaptacyjnego tempomatu. Kiedy pierwszy raz zetknęliśmy się z tym rozwiązaniem wydawało się nam dość niefunkcjonalne, ale przyzwyczailiśmy się do tego i taki wyświetlacz w zupełności wystarcza.

Tym bardziej, że egzemplarz prasowy został wyposażony w wyświetlacz przezierny z rozszerzoną rzeczywistością. W standardowym miejscu pojawiają się informacje o aktualnej prędkości, znakach drogowych czy z systemów wspomagających, natomiast na wysokości wzroku kierowcy wyświetlane są dodatkowe wskazówki z nawigacji oraz informacje z systemów bezpieczeństwa. Świetna sprawa, która nie tylko ułatwia jazdę, ale wpływa również na bezpieczeństwo, bo kierowca nie musi się aż tak bardzo skupiać nad tym co ma zrobić.

W centralnym punkcie deski rozdzielczej umieszczono 13-sto calowy ekran systemu info-rozrywki który odpowiada za sterowanie praktycznie wszystkimi ustawieniami samochodu. Na szczęście system działa świetnie. Bardzo dobrze reaguje na dotyk, jest szybki i przejrzysty, natomiast szata graficzna jest nowoczesna i przyjemna dla oka.

Nie jesteśmy zwolennikami obsługiwania samochodu za pomocą takich tabletów, ale tutaj działa to zaskakująco dobrze. A wystarczyło wyciągnąć na wierzch belkę z ustawieniami klimatyzacji oraz odpowiednio wykorzystać wysoką rozdzielczość ekranu. Tyle i aż tyle. No i nie możemy zapominać o tym, że mamy tutaj bezprzewodowy Android Auto.

Co ciekawe to system kamer 360° dostępny jest wyłącznie w najwyższych odmianach – Sportline Maxx i RS Maxx. W pozostałych standardem jest kamera cofania, ale szkoda, że systemu kamer nie można mieć nawet za dopłatą. Tym bardziej, że mają one świetną jakość. Nie to co w MG HS 1.5 T-GDI Exclusive.

  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV

Praktyczność i ergonomia jak w typowej Skodzie

Tutaj żadnego zaskoczenia być nie może, bo schowków i praktycznych rozwiązań nie brakuje. Na tunelu środkowym mamy dwa pojemne wgłębienia, ale nie mamy tutaj żadnej roletki, więc wszystko będzie na widoku. Do tego mamy podłokietnik regulowany w dwóch płaszczyznach w którym znajdziemy bardzo głęboki schowek. Mamy też zamykany schowek przed pasażerem a także pojemne kieszenie w drzwiach. Nie możemy zapominać o ogromnej przestrzeni pod tunelem środkowym aczkolwiek korzystanie z niego w czasie jazdy nie jest zbyt wygodne.

A co z ładowaniem urządzeń? Z przodu znajdziemy głęboką wnękę z indukcyjną ładowarką a także dwoma portami USB typu C. Pasażerowie z tyłu mają do swojej dyspozycji dodatkowe dwa porty USB typu C a także gniazdo 230 V. Jedyne gniazdo 12 V znaleźliśmy w bagażniku, więc z podłączeniem niektórych urządzeń trzeba trochę kombinować.

Przestrzeń to zaleta Skody Enyaq RS

Kabina Skody Enyaq oferuje mnóstwo miejsca i to bez względu na to gdzie usiądziemy. W wersji RS dostajemy wygodne i bardzo dobrze wyprofilowane sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, które nie zapewniają specjalnie dobrego podparcia bocznego. Za to pozycja za kierownicą oraz widoczność są dokładnie takie jakie być powinny i nie mieliśmy najmniejszych problemów z dobraniem odpowiedniej pozycji do jazdy.

Mamy również elektryczną regulację z pamięcią ustawień, podgrzewanie a w naszej topowej odmianie RS Maxx pojawił się prosty masaż. Nie zabrakło nawet funkcji komfortowego wsiadania i wysiadania, dzięki któremu przednie fotele odsuwają się, aby ułatwić dostęp.

Przy ustawieniu przednich foteli dla osób o wzroście około 180 centymetrów na tylnej kanapie jest mnóstwo przestrzeni na nogi. Na pewno pasażerowie nie będą mogli narzekać na komfort podróżowania. Tym bardziej, że mamy szeroki podłokietnik, oddzielną strefę klimatyzacji a nawet roletki do zasłonięcia bocznych szyb. A jeśli zamontujecie z tyłu foteliki dla dzieci to z pewnością docenicie szeroko otwierające się tylne drzwi dzięki którym dostęp do tylnego rzędu jest bardzo wygodny.

Nawet bagażnik jest ogromny

Na tym wszystkim nie ucierpiał bagażnik. Co prawda z przodu nie mamy frunka, ale za to tradycyjny bagażnik o pojemności 585 litrów w zupełności wystarcza. W bagażniku znajdziemy przegródki cargo, gniazdo 12V, oświetlenie, haczyki na zakupy natomiast pod podłogą wygospodarowano niewielki schowek na kable. W każdej wersji Skody Enyaq standardem jest bezdotykowo sterowana klapa bagażnika.

  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV

Enyaq RS to najmocniejsza Skoda

Skoda Enyaq RS wyposażona jest w dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 299 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 460 Nm. W standardzie mamy również napęd na wszystkie koła i tak skonfigurowana Skoda Enyaq RS przyspiesza do setki w czasie 6,5 sekundy. Lepiej wypada tutaj odświeżony Enyaq RS, który generuje moc 340 koni mechanicznych i osiąga setkę w czasie 5,5 sekundy.

Trzeba tylko pamiętać o tym, że maksymalna moc dostępna jest po spełnieniu określonych warunków. Akumulatory muszą być naładowane przynajmniej w 88 % a ich temperatura musi się mieścić w zakresie od 23 do 55°C. Do tego maksymalna moc dostępna jest przez około 30 sekund. I powiedzmy sobie szczerze, że zazwyczaj te warunki nie będą spełnione. Także co z tego, że mamy tutaj nieco mocniejszy wariant jeśli rzadko kiedy faktycznie taka moc będzie dostępna? No, ale dokładnie tak samo jest w Cupra Born e-Boost.

Zresztą osiągi prezentowanej Skody Enyaq RS nie robią specjalnego wrażenia. Na rynku znajdziemy wiele mocniejszych elektryków a trzeba też pamiętać o tym, że Skoda Enyaq RS to kawał SUV-a ważącego blisko 2,3 tony. I to czuć. Może nie w momencie przyspieszania, bo z tym problemów absolutnie nie ma a reakcje zespołu napędowego są natychmiastowe, ale w czasie hamowania wyraźnie to czuć. Być może problem rozwiązałby bardziej sportowy układ hamulcowy, ale tutaj jest chyba dokładnie taki sam jak w zwykłej Skodzie Enyaq.

Skoda Enyaq RS to bardzo dynamiczny i dobrze jeżdżący elektryk, ale nie spodziewajcie się po nim sportowych emocji. Jeśli zapomnimy, że mamy do czynienia z wersją RS i potraktujemy ją bardziej jako pakiet stylistyczny to Skoda Enyaq robi zaskakująco dobre wrażenie. Podczas normalnej jazdy nie czuć, że mamy do czynienia z ciężkim i dużym SUV-em, bo wystarczy lekko wcisnąć pedał przyspieszenia, aby czeski elektryk natychmiast wyrywał do przodu.

Do tego mamy tutaj bardzo dobrze działający napęd na wszystkie koła. Akurat mieliśmy okazję pojeździć trochę na bardzo mokrej nawierzchni i elektronika świetnie dawała sobie radę z przeniesieniem napędu na nawierzchnię.

W standardzie dostajemy jeszcze 6 trybów jazdy – Eco, Comfort, Normal, Sport, Traction oraz Individual. Nie ma sensu wszystkich ich omawiać, ale na uwagę zasługuje tryb Traction. Jest przeznaczony do poruszania się po nieutwardzonych drogach lub śliskich nawierzchniach i zapewnia stały napęd na cztery koła przy prędkości do 20 km/h. W takim aucie naprawdę może się to przydać.

  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV

Adaptacyjne zawieszenie jest w standardzie

Skoda Enyaq RS ma nieco obniżone i usztywnione zawieszenie. Do tego dochodzą jeszcze 21-calowe obręcze kół, które potęgują wrażenie twardości zawieszenie. Pomimo tego Skoda Enyaq RS nie jest przesadnie twarda i oferuje całkiem dobry komfort wybierania nierówności. W standardzie dostajemy tutaj adaptacyjne zawieszenie z możliwością regulacji siły tłumienia, ale różnice między skrajnymi ustawieniami są dość znikome. Po prostu zawieszenie samo w sobie jest dość twarde, więc nie można go aż tak bardzo zmiękczyć jak w Cupra Formentor VZ5.

Układ kierowniczy jest precyzyjny i daje dobre wyczucie tego co dzieje się z przednimi kołami. Do tego możemy regulować siłę wspomagania i ułatwić sobie w taki sposób manewrowanie w mieście. A może być to przydatne, bo średnica zawracania wynosi 11,5 metra, więc w mieście trzeba się trochę namachać kierownicą.

Ładowanie mogłoby być szybsze

Skoda Enyaq nie wypada najlepiej pod względem szybkości ładowania. Teoretycznie może przyjąć prąd o mocy do 135 kW, jednak w czasie naszego testu nie udało się nam uzyskać więcej niż 120 – 125 kW. Poza tym trwało to tylko chwilę a następnie moc stopniowo spadała i przy 80% naładowania akumulatorów spadła już poniżej 60 kW. Średnia moc ładowania od 23 do 80% wyniosła około 80 kW co raczej nie robi specjalnego wrażenia. Tym bardziej, że Kia EV6 jest w stanie przyjąć prąd o mocy do 350 kW.

Jeśli chodzi o ładowanie prądem zmiennym to Skoda Enyaq przyjmie maksymalnie 11 kW. Przy takim ładowaniu jesteśmy w stanie naładować akumulator od 5 do 80% w czasie 6 godzin. O ładowaniu ze zwykłego gniazdka nie ma co mówić, bo przy takiej pojemności akumulatorów trwa to bardzo długo.

Za to Enyaq potrafi być oszczędny

Skoda Enyaq RS została wyposażona w akumulatory o dokładnie takiej samej pojemności jak pozostałe warianty, czyli mamy tutaj 82 kWh brutto co daje 77 kWh netto. W teorii pozwala to przejechać do 516 kilometrów, ale przy blisko 30 stopniowych upałach było to nierealne. Przy normalnej jeździe można przejechać w mieście w okolicach 400 – 450 kilometrów co i tak jest bardzo dobrym wynikiem.

W czasie naszego testu Skoda Enyaq RS zużywała w mieście 15 – 18 kWh, ale przy trochę płynniejszej jeździe byliśmy w stanie uzyskiwać wartości w okolicach 13 – 15 kWh. Poza miastem nie możemy wykorzystywać rekuperacji, ale przy prędkości 100 km/h wciąż możemy liczyć na bardzo zadowalające zużycie energii, bo będzie to w okolicach 14 – 16 kWh. Jeśli wyjedziemy na drogę ekspresową to wzrośnie ono do 18 – 23 kWh, natomiast na autostradzie podskoczy do 24 – 30 kWh.

Tylko warto wspomnieć o tym, że elektryki są dość mocno podatne na warunki atmosferyczne. Opady, mocny wiatr czy skrajne temperatury mają ogromny wpływ na zużycie energii.

  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV
  • Skoda Enyaq RS Maxx iV

To ile kosztuje taki Enyaq RS?

Jeszcze raz przypomnijmy, że w ofercie zadebiutował już odświeżony Enyaq, natomiast egzemplarz jaki otrzymaliśmy do naszego testu to jeszcze model sprzed liftingu, więc w konfiguratorze zobaczycie zupełnie inne ceny. No, ale musimy przyjrzeć się temu ile za taką Skodę trzeba byłoby zapłacić.

Skoda Enyaq RS to wydatek minimum 287 500 złotych, natomiast wersja Coupe startuje od 295 900 złotych. Prezentowany egzemplarz to topowa odmiana RS Maxx za który trzeba byłoby zapłacić co najmniej 308 200 złotych, natomiast nasze auto prasowe z kilkoma dodatkami wyceniono na 327 900 złotych.

W standardzie wersji RS Maxx dostajemy m.in.: rolety szyb bocznych z tyłu, bezdotykowo otwieraną klapę bagażnika, system bezkluczykowy, sportową skórzaną kierownicę, nagłośnienie Canton, wyświetlacz przezierny z rozszerzoną rzeczywistością, gniazdo 230 V, 20-sto calowe obręcze Taurus, elektrycznie regulowany fotel kierowcy i pasażera, funkcję masażu fotela kierowcy, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, kamerę cofania, system kamer 360°, Park Assist, automatyczną klimatyzację trójstrefową, podgrzewane przednie fotele, podgrzewaną kierownicę, podgrzewane skrajne miejsca tylnej kanapy, podgrzewaną przednią szybę, adaptacyjny tempomat czy Travel Assist.

Do tego w naszym egzemplarzu dorzucono lakier srebrny Arctic (3 100 złotych), 21-calowe obręcze kół Vision (3 400 złotych), składany hak holowniczy (4 400 złotych), pompę ciepła (5 300 złotych) oraz pakiet wykończenia RS Suite (3 500 złotych).

Skoda Enyaq RS iV – nasza opinia

Gdybyśmy otrzymali do testu Skodę Enyaq Coupe RS iV pokrytą lakierem Mamba Green to nasze wrażenia byłyby zupełnie inne, ale jeśli spojrzymy na nasz egzemplarz to pod względem wizualnym nie różnił się niczym od Skody Enyaq Sportline. Nie poczujecie w niej również sportowej atmosfery, więc trudno znaleźć jakieś poważne argumenty, aby wybrać właśnie odmianę RS. Tym bardziej, że maksymalna moc 299 KM oferowana jest tylko w określonych warunkach i na co dzień nie jest ona dostępna.

Poza tym Skoda Enyaq RS ma wiele zalet i jest naprawdę świetnym elektrykiem. Oferuje przestronne, dobrze wykończone i funkcjonalne wnętrze. Jest komfortowa i dynamiczna, ale jednocześnie nie zużywa przesadnych ilości energii, więc zasięg w okolicach 450 kilometrów jest jak najbardziej realny. Na pewno przydałaby się możliwość ładowania z większą mocą, bo wybierając się w trasę trzeba planować dość długie postoje.

Skoda Enyaq RS iV – dane techniczne:
Silnik:dwa silniki elektryczne – oś przednia oraz oś tylna
Maksymalna moc:299 KM
Maksymalny moment obrotowy:460 Nm
Skrzynia biegów i napęd:1-stopniowa przekładnia redukcyjna, napęd na wszystkie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:6,5 s
Prędkość maksymalna:180 km/h
Zasięg:516 km
Pojemność akumulatorów:77 kWh netto
Wymiary (dł./wys./szer.):4653/1605/1879
Pojemność bagażnika:585 l
Ładowanie
Maksymalna moc ładowarki pokładowej [kW]:11
Maksymalna moc ładowania prądem stałym [kW]:135
Czas ładowania prądem zmiennym od 5 do 80 % (11 kW) [godz.]:6 godz.
Czas ładowania prądem stałym od 5 do 80% (135 kW) [min.]:40 min

Cennik

Skoda Enyaq RS iV
WersjaRSRS AdvancedRS Maxx
RS287 500 zł299 200 zł308 200 zł
RS Coupe295 900 zł309 000 zł318 000 zł