AktualnościPremiera

Omoda & Jaecoo oficjalnie w Polsce

Za nami oficjalny debiut chińskiej marki w Polsce. Na początek na naszym rynku pojawią się trzy modele – Omoda 5, Omoda E5 i Jaecoo 7, które będzie można kupić w sieci składającej się z 15 autoryzowanych dealerów.

Omoda & Jaecoo chce zachęcić klientów nowoczesnymi i bardzo dobrze wyposażonymi samochodami, które spełniają europejskie standardy bezpieczeństwa i mają aż 7-letnią gwarancję. Nie bez znaczenia będzie też cena. Co prawda na oficjalne cenniki trzeba będzie poczekać do sierpnia, ale już teraz wiemy, że Omoda 5 z pełnym wyposażeniem nie przekroczy kwoty 130 tysięcy złotych.

Omoda & Jaecoo należą do chińskiego giganta

Spółką macierzystą OMODA & JAECOO jest CHERY AUTOMOBILE. CHERY jest pierwszą chińską firmą, która opanowała kluczowe technologie motoryzacyjne poprzez niezależne badania i rozwój.

W 2023 r. firma CHERY sprzedała na całym świecie 1,88 mln pojazdów, co oznacza wzrost o 52% rok do roku. Spośród nich 930 000 zostało wyeksportowanych, co oznacza wzrost o 100% rok do roku. Zasięg Chery obejmuje 80 krajów i regionów, a globalna baza klientów liczy ponad 13 milionów użytkowników

Omoda 5

Na początek trafi do nas Omoda 5 w wersji benzynowej oraz elektrycznej. Co ciekawe benzynowe modele można spotkać już na warszawskich ulicach. W momencie rozpoczęcia sprzedaży Omoda 5 otrzyma unowocześnione wnętrze, więc będzie to wyglądało trochę inaczej niż na naszych zdjęciach.

Omoda 5 otrzyma w dwa 12,3 calowe ekrany, panoramiczną kamerę 360 stopni, system nagłośnienia SONY czy ładowarkę indukcyjną o mocy 50 W.  Ponadto standardem będą elektrycznie sterowane, podgrzewane i wentylowane fotele, natomiast stacja multimedialna będzie mogła łączyć się bezprzewodowo z Android Auto i Apple CarPlay.

Pod maskę trafił turbodoładowany benzyniak o pojemności 1.6 litra, który osiąga moc 150 KM i maksymalny moment obrotowy 275 Nm. Za przeniesienie napędu na przednią oś odpowiada siedmiostopniowy automat. Dzięki temu Omoda 5 ma przyspieszać do setki w czasie 10,1 sekundy, ale póki co producent nie podaje zużycia paliwa.

Jeśli chodzi o wymiary to Omoda 5 ma długość 4373 mm, szerokość 1824 mm i wysokość 1588 mm. W Polsce Omoda 5 będzie rywalizować z Kią XCeed, Hyundaiem Kona, Skodą Karoq czy Seatem Atecą.

Przedstawiciele marki podkreślali, że poważnie podchodzą do kwestii bezpieczeństwa co ma potwierdzać najwyższa 5-gwiazdkowa ocena w testach Euro NCAP a także liczne systemy wspomagania kierowcy.

Omoda E5

W ofercie pojawi się również elektryczna odmiana, którą nazwano Omoda E5. Wizualnie jest ona podobna do wersji spalinowej a niewielkie modyfikacje miały przede wszystkim obniżyć współczynnik oporu powietrza, który wynosi 0,281.

Póki co nie znamy szczegółowych danych technicznych elektrycznego modelu, ale producent chwalił się, że wydajność napędu elektrycznego wynosi aż 94%. To w połączeniu z akumulatorem o pojemności 61 kWh ma zapewnić zasięg do 430 kilometrów. Omoda E5 będzie mogła ładować się prądem o maksymalnej mocy 80 kW a ładowanie od 30 do 80% zajmie około 30 minut.

No i w przypadku elektrycznej Omody E5 można liczyć na jeszcze ciekawsze wyposażenie. Na pokładzie znajdziemy m.in. zakrzywiony podwójny ekran o przekątnej 12,3 cala, wyświetlacz przezierny, kamerę panoramiczną 540 stopni a także 5 trybów jazdy (Camping, Energy-saving, Refreshing, Heating, Pet-friendly).

Jaecoo 7

Chyba największym zainteresowaniem na premierze cieszył się duży SUV Jaecoo 7. Zapewne nie będzie on liderem sprzedaży, bo tę rolę powinna pełnić Omoda 5, ale będzie to ciekawa propozycja dla klientów szukających SUV-a za napędem 4×4.

Pomimo tego, że Jaecoo 7 wygląda bardzo masywnie to jest niewiele większy od Omoda 5. Ma długość 4500 mm, szerokość 1865 mm i wysokość 1680 mm. Dlatego też trafił tutaj dokładnie taki sam benzyniak 1.6 T-GDI o mocy 150 KM i maksymalnym momencie obrotowym 275 Nm, ale w ofercie ma się pojawić również hybryda plug-in. Także tutaj mamy siedmiostopniową przekładnię automatyczną. Różnicą jest obecność napędu 4×4 oraz 7 trybów jazdy (Normal, Sport, Snow, Off-road, Sand, Mud, Eco).

Jeśli chodzi o wyposażenie to Jaecoo 7 na pewno nie rozczarowuje. Poza bardzo dobrym wykończeniem możemy liczyć na ekran o przekątnej 14,8 cala, wyświetlacz przezierny, panoramiczną kamerę 540 stopni, inteligentnego asystenta głosowego, nagłośnienie sony czy multimedia kompatybilne z Android Auto i Apple CarPlay.

Póki co nie znamy ceny Jaecoo 7, ale z nieoficjalnych informacji wynika, że będzie kosztował około 150 tysięcy złotych. Chiński SUV będzie rywalizował z Fordem Kugą, Kią Sportage czy Hyundaiem Tucsonem.