Testy samochodów

Alfa Romeo Tonale 1.5 Hybrid 160 KM DCT7 FWD | TEST

Alfa Romeo jest synonimem stylu i sportowego ducha, więc od każdego jej modelu oczekujemy pięknej stylistyki, starannie wykończonego wnętrza, znakomitych osiągów i przyjemności z jazdy. Tyle tylko, że czasy mamy takie jakie mamy i nawet Alfa Romeo musiała się do nich dostosować, wprowadzając na rynek model Tonale. Co prawda trzeba było na niego trochę poczekać, ale czas pokazał, że Alfa Romeo stworzyła samochód, który cieszy się zainteresowaniem klientów i podnosi wyniki sprzedaży marki.

Do naszego testu trafiła Alfa Romeo Tonale z turbodoładowanym benzyniakiem i układem miękkiej hybrydy, który umożliwia jazdę na samym prądzie. Prezentowany egzemplarz to premierowa wersja Edizione Speciale, która nie jest już dostępna w konfiguratorze, ale wciąż można znaleźć takie wersje w ofercie dilerów.

Stylistyka

Na rozpoczęcie produkcji Tonale musieliśmy trochę poczekać a malkontenci mogą narzekać na to, że ostateczny wygląd modelu jest trochę inny niż zaprezentowany na targach, ale naszym zdaniem to zwykłe marudzenie. Powiedzmy sobie szczerze, że Alfa Romeo Tonale wygląda świetnie, a jeśli potrzebujecie potwierdzenia naszej tezy to wystarczy przejechać się nią kilka kilometrów, aby zobaczyć jakie wrażenie robi na innych kierowcach. Zresztą nie tylko na nich, bo widzieliśmy jak ludzie na ulicy oglądali się za naszą testówką i nie ma w tym nic dziwnego. Zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z egzemplarzem w czerwonym lakierze, stojącym na fantastycznie wyglądających 20-sto calowych obręczach kół oraz z opcjonalnymi czerwonymi zaciskami Brembo. Naszym zdaniem wygląda to rewelacyjnie.

Zanim przejdziemy do designu, warto powiedzieć kilka słów o tym z kim konkuruje Tonale. Alfa Romeo pozycjonuje go w segmencie premium, więc Tonale musi walczyć z takimi modelami jak: Audi Q3, BMW X1, Lexus UX, Mercedes GLA czy Volvo XC40.  Włoski SUV mierzy 4528 mm długości, 1841 mm szerokości i 1601 mm wysokości, więc plasuje się w gronie kompaktowych SUV-ów. Z tego grona to właśnie Alfa Romeo Tonale jest najdłuższa, ale jednocześnie rozstaw osi jest tutaj najmniejszy.

Przód jest bardzo zadziorny i budzi respekt. Mamy charakterystyczny trójkątny grill Scudetto zwieńczony emblematem Alfa Romeo, który łączy się w dolnej części z czarną atrapą a całość przypomina układem koniczynkę. Do tego dochodzą wąskie reflektory nawiązujące do modelu SZ, które mają ciekawy układ świateł do jazdy dziennej i zostały wykonane w technologii Full LED Matrix. To standard w wersji Edizione Speciale. Całość dopełniają wloty powietrza oraz czarne akcenty, które znakomicie kontrastują z czerwonym lakierem nadwozia.

Boczna linia włoskiego SUV-a nie jest już tak zachwycająca i odnosimy wrażenie, że proporcje nadwozia są nieco zaburzone. Warto zwrócić uwagę na proste linie i obłości, które wyglądają naprawdę dobrze i są uzupełnione detalami takimi jak napis Speciale na przednich nadkolach czy flaga Włoch w obudowach lusterek. Nie brakuje plastików w dolnych partiach nadwozia, które są charakterystyczne dla SUV-ów i crossoverów. No i te fantastyczne obręcze kół, które nawiązują do modeli z lat 90-tych. Trudno się nimi nie zachwycać.

Również tył jest ciekawy i przykuwa uwagę. W tylnych światłach znajdziemy motyw z przednich reflektorów a same światła umieszczono w jednej listwie świetlnej. Na środku znajdziemy emblemat Alfa Romeo oraz odręcznie napisaną nazwę modelu – Tonale. Dolną część zderzaka wykończono błyszczącą czernią i możemy zauważyć dwa wgłębienia, które mogłyby być pięknie wykończonymi końcówkami układu wydechowego, ale to jedynie atrapy.

Wnętrze i wyposażenie

Świetne wrażenie nie mija po otwarciu przednich drzwi i zajęciu miejsca za kierownicą. Design kokpitu jest bardzo udany a jakość wykonania jest naprawdę niezła, chociaż nie obyło się bez wpadek. Najważniejsze jest jednak to, że czuć tutaj ducha Alfa Romeo a kierowca czuje, że wszystko zostało zaprojektowane dla jego komfortu.

Zacznijmy jednak od materiałów wykończeniowych, bo to jeden z kluczowych elementów po którym możemy mówić, że mamy do czynienia z segmentem premium. Góra deski rozdzielczej została pokryta miękkim tworzywem. Nieco niżej znajdziemy dekor imitujący aluminium, który jest podświetlany i po zmroku wygląda naprawdę fajnie. Jeszcze niżej mamy jakiś materiał ozdobiony jasnymi przeszyciami, który wygląda nieźle, ale mógłby być przyjemniejszy w dotyku. Jeśli chodzi o boczki drzwi to również tutaj górna część została wykonana z miękkiego materiału, ale na dole jest już gorzej i poskąpiono nawet materiału na obicie kieszeni.

Ponarzekać możemy na jakość wykończenia z tyłu, gdzie znajdziemy zdecydowanie więcej twardych tworzyw. Miękki jest tylko podłokietnik w drzwiach, natomiast cała reszta jest twarda. Może jeszcze dałoby się przeżyć twarde boczki, ale zwróćcie uwagę na to jak wygląda obudowa tunelu środkowego. Kawał niezbyt dobrej jakości plastiku, który nie ma prawa bytu w segmencie premium. To samo możemy powiedzieć o trzeszczącej obudowie zegarów, która nie najlepiej świadczy o spasowaniu niektórych elementów. Jeśli Tonale ma odnieść sukces w segmencie premium to na pewno warto byłoby to poprawić.

Bardzo podoba się nam trójramienna kierownica. Jest mięsista, świetnie leży w dłoniach a miłym akcentem jest umieszczony na niej przycisk do uruchamiania silnika. Taki element zawsze kojarzy się z samochodami sportowymi, ale nie jest to jedyny element, bo nie zabrakło łopatek do zmiany biegów. Tylko naszym zdaniem ktoś przesadził z ich rozmiarem, bo są ogromne. W dodatku zostały one umieszczone trochę zbyt blisko manetek, więc osoby o grubszych palcach mogą mieć z tym problem.

Alfa Romeo zawsze miała bardzo ładne analogowe zegary, ale trzeba iść z duchem czasu, dlatego w Tonale już w standardzie otrzymujemy cyfrowy zestaw wskaźników. Ma wielkość 12,3 cala i kilka motywów, wśród których znajdziemy widok wzorowany zegarami z Alfa Romeo Giulia z lat 60-tych. Takie nawiązania do historii marki bardzo się nam podobają. Tym bardziej, że klasyczna czcionka na cyfrowych zegarach wygląda świetnie. Poza tym wszystkie informacje przekazywane są w sposób czytelny a zmiana poszczególnych widoków odbywa się płynnie. Oczywiście możemy wyświetlić sobie widok z nawigacji, informacje z systemów wsparcia czy dane dotyczące podróży, więc mamy tutaj wszystko czego potrzebujemy.

W centralnym punkcie deski rozdzielczej umieszczono ekran systemu info-rozrywki mający wielkość 10,25 cala. Co prawda nie jest on wkomponowany w kokpit, ale wygląda dobrze a jego rozmiar nie jest przesadzony. System U-Connect działa płynnie, ma ładny interfejs i dobrze reaguje na dotyk, ale naszym zdaniem jest trochę nieintuicyjny. Na górze oraz po lewej stronie ekranu mamy dwie belki ze skrótami, które zajmują dość dużo miejsca, więc obszar, który się zmienia jest dość skromny. Do tego połapanie się, gdzie poukrywano jakieś opcje jest dość czasochłonne. Weźmy jako przykład funkcję Auto Hold. Zazwyczaj mamy do tego fizyczny przycisk, a jeśli trzeba aktywować to z poziomu systemu multimedialnego to znalezienie tego nie jest specjalnie trudne. Tutaj zajęło nam to naprawdę sporo czasu, a jak już znaleźliśmy ustawienia Auto Hold to nazwa była dziwacznie skrócona i trudno było domyślić się, że właśnie o to chodzi. System na pewno potrzebuje aktualizacji, ale naszym zdaniem ma potencjał. Z pewnością wielu użytkowników doceni bezprzewodową łączność z Android Auto oraz Apple CarPlay.

Na szczęście nie wszystko musimy obsługiwać z poziomu systemu multimedialnego, bo klimatyzacja ma swój fizyczny panel. Co prawda za jego pomocą nie włączymy podgrzewania foteli czy kierownicy, ale możemy zmienić temperaturę, siłę i kierunek nawiewu, więc dla nas jest to w zupełności wystarczające.

Nieco niżej mamy dużą wnękę z indukcyjną ładowarką obok której znajdziemy gniazdo 12 V oraz dwa porty USB – jeden typu A oraz jeden typu C. Do tego mamy tam pokrętło trybów jazdy DNA, natomiast na tunelu pomiędzy przednimi fotelami znajdziemy dwa uchwyty na napoje, regulowany w jednej płaszczyźnie podłokietnik z niewielkim schowkiem. Przed pasażerem jest dość pojemny schowek, podobnie jak kieszenie w drzwiach, które niestety wykończono twardym tworzywem.

Nasz egzemplarz wyposażono w fotele obszyte alcantarą, które ozdobiono czerwonymi przeszyciami a na zagłówku wyszyto emblemat Alfa Romeo. Wyglądają bardzo dobrze, są całkiem wygodne i dobrze wyprofilowane, chociaż pomimo tego, że mamy do czynienia w wersją Edizione Speciale to są one regulowane manualnie. Pochwalić można podparcie boczne.

Z tyłu miejsca na nogi, jak i nad głowami, jest wystarczająco, a pasażerowie siedzący na skrajnych miejscach mogą liczyć na długie siedziska. Teoretycznie zmieszczą się tam trzy osoby, ale raczej nie należy go traktować jako miejsca na dalszą podróż. Pasażerowie mają do swojej dyspozycji podłokietnik z uchwytami na napoje, nawiewy oraz dwa porty USB – typu A oraz typu C. W dwóch najniższych wersjach wyposażenia dodatkowych portów nie ma i nie da się tego dokupić nawet jako wyposażenie opcjonalne.

Bagażnik ma pojemność 500 litrów, więc to naprawdę bardzo solidny wynik. Do tego otwór załadunkowy jest szeroki, mamy oświetlenie, gniazdo 12 V oraz haczyki na zakupy. Po złożeniu tylnej kanapy uzyskujemy 1550 litrów pojemności. Irytujące jest tylko zamykanie klapy bagażnika, które wymaga przytrzymania przycisku przez dłuższą chwilę.

Silnik i właściwości jezdne

Do naszego testu trafiła wersja napędzana turbodoładowanym benzyniakiem o pojemności 1.5 litra, który współpracował z miękką hybrydą. Benzyniak osiąga moc 160 koni mechanicznych przy 5.750 obrotach i moment obrotowy 240 Nm przy 1.500 obrotach, natomiast silnik elektryczny dorzuca do tego jeszcze 20 koni mechanicznych. Za przeniesienie napędu na przednie koła odpowiada dwusprzęgłowa, siedmiostopniowa przekładnia DCT. W takim wydaniu Alfa Romeo Tonale osiąga setkę w czasie 8,8 sekundy i może rozpędzić się do prędkości 210 km/h.

Układ miękkiej hybrydy nie jest w obecnych czasach niczym nowym, ale Włosi zastosowali tutaj bardzo ciekawe rozwiązanie, dzięki któremu Tonale jest w stanie poruszać się z wykorzystaniem samego silnika elektrycznego. Przyzwyczailiśmy się do tego, że mild hybrid jedynie wspiera pracę jednostki spalinowej i dość ciężko odczuć jego obecność, natomiast tutaj mamy rozwiązanie przypominające połączenie miękkiej hybrydy z tradycyjną hybrydą. Efekt jest taki, że do prędkości około 20 km/h jesteśmy w stanie poruszać się tylko na prądzie, czyli w warunkach w których zużycie paliwa jest największe. Trzeba tylko pamięć, że akumulator nie ma zbyt dużej pojemności, więc przejedziemy na nim niewielki dystans. Tak czy siak, daje to naprawdę spore oszczędności. Trzeba się tylko trochę przyzwyczaić do sposobu działania układu miękkiej hybrydy.

Średnie zużycie paliwa z całego naszego testu wyniosło 7,2 litra. W mieście regularnie uzyskiwaliśmy zużycie na poziomie 6,5 – 7,0 litrów, natomiast w weekend byliśmy w stanie obniżyć spalanie do 6,0 – 6,5 litra. Naszym zdaniem to bardzo dobre wyniki. Trochę gorzej będzie poza miastem, bo przy prędkości 100 km/h będzie to 5,2 – 5,5 litra, przy 120 km/h 6,5 – 7,0 litrów a przy 140 km/h 7,5 – 8,0 litrów. Zbiornik paliwa ma 55 litrów, więc zasięg jest naprawdę spory.

Jeśli oczekujecie sportowych osiągów to tego w Tonale nie otrzymacie i sytuacji nie ratuje obecność trybów jazdy DNA (D – Dynamic, N – Normal, A – Advanced Efficiency), bo Alfa Romeo Tonale musi spełniać rygorystyczne normy emisji spalin. Trybu Advanced Efficiency lepiej w ogóle nie włączać, bo samochód zachowuje się tak jakby ciągnął za sobą kotwicę. W domyślnym trybie Normal jest trochę lepiej, ale reakcje jednostki napędowej oraz skrzyni biegów są opóźnione i mieliśmy wrażenie, że układ napędowy trochę się gubi. Generalnie wygląda to trochę tak jakby układ napędowy kompletnie nie wiedział czy ma korzystać z silnika elektrycznego, spalinowego a może z obu. No i niestety objawia się to wyraźnym szarpaniem. Zdecydowanie lepiej jest w trybie Dynamic, ale uzyskanie zadowalających osiągów wymaga dość wysokiego kręcenia jednostki napędowej. Sytuację poprawia też korzystanie z łopatek, ale chyba nie po to kupuje się samochód z automatem, aby cały czas przerzucać biegi.

Wersja Edizione Speciale oferowana jest z 20-sto calowymi obręczami kół, które w połączeniu z twardo zestrojonym zawieszeniem nie zapewnia najwyższego komfortu jazdy po dziurawych drogach. Oczywiście w zakrętach i na gładkim asfalcie możemy docenić twardsze nastawy, bo Tonale prowadzi się bardzo pewnie i świetnie radzi sobie w zakrętach. Na pewno pomaga w tym elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego, która jest standardem w Tonale. Trzeba tylko pamiętać, że drogi mamy takie jakie mamy, więc lepiej od razu zrezygnować z 20-calowych obręczy. Do szybkiej jazdy nie zachęca układ kierowniczy, który ma zbyt silne wspomaganie i momentami ciężko było nam odpowiednio wyczuć Tonale. No, ale to samochód skrojony pod obecne gusta klientów, a Ci z pewnością będą z tego zadowoleni.

W czasie naszego kilkudniowego testu obyło się bez większych problemów, chociaż zdarzyły się drobne incydenty. Kilkukrotnie komputer pokładowy informował o nieaktywnych radarach i pomimo tego, że problem rozwiązywał się po kilku minutach to bywało to trochę irytujące.

Cennik

Prezentowana wersja Edizione Speciale jest dostępna tylko u dealerów, więc trzeba brać to co jest albo możecie zdecydować się na skonfigurowanie własnego egzemplarza, ale opartego na innym poziomie wyposażenia. Na pewno warto się nad tym zastanowić, bo Edizione Speciale jest naprawdę bardzo bogato wyposażona. W standardzie otrzymujemy m.in.: 20-sto calowe obręcze kół, reflektory adaptacyjne Full LED Matrix, stylizację nadwozia w donacji Dark Miron, elektrycznie podnoszoną klapę bagażnika, czerwone zaciski hamulców Brembo, fotele czarne obszyte Alcantarą z czerwonymi przeszyciami, bezprzewodową ładowarkę, dwustrefową klimatyzację automatyczną, system Alfa DNA z wyborem jazdy, 12,3 calowy wirtualny kokpit, 10,25 calowy dotykowy ekran systemu info-rozrywki, czujniki deszczu i zmierzchu, tempomat adaptacyjny i ACC, kamerę cofania czy elektrycznie składane i regulowane lusterka zewnętrzne. Do tego dochodzą liczne systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, więc dostajemy tutaj kompletnie wyposażone auto.

Jeśli wolicie sami skonfigurować sobie Tonale to bazowa wersja wyposażenia Super rozpoczyna się od kwoty 161 400 zł. To cena za wariant z automatem, bo skrzynia manualna nie jest dostępna w Tonale i to raczej dziwić nie powinno. Co ciekawe to w tej samej cenie możemy wybrać benzyniaka 1.5 T4 130 KM Hybrid oraz diesla 1.6 JTD T4 130 KM. Także wybór zależy tylko od tego jakiej wersji naprawdę potrzebujecie.

Głębszego zastanowienia wymaga wybór mocniejszego benzyniaka, bo jest on dostępny dopiero od wersji wyposażenia TI a jego cena rozpoczyna się od 191 400 złotych. Jeszcze więcej kosztuje odmiana Veloce, która jest oferowana wyłącznie z silnikiem 1.5 T4 160 KM Hybrid i kosztuje już 202 400 złotych.

Dla wielu klientów zachęcająca będzie 5-letnia gwarancja z limitem 200 tysięcy kilometrów.

Podsumowanie

Alfa Romeo Tonale wygląda rewelacyjnie, ale czy to nie za mało, aby zawojować rynek? Na pewno nie pokochacie jej za osiągi i frajdę z jazdy a właśnie tego spodziewalibyśmy się po Alfa Romeo. To powinna być niesforna Włoszka, która będzie potrafiła pokazać pazur. To powinien być samochód, który może nie będzie ekonomiczny i nie wiadomo jak komfortowy, ale sprawi kierowcy tyle frajdy, że będzie szukał byle jakiego powodu, aby tylko się nią przejechać.

Tyle, że obecne czasy zmuszają producentów do tego, żeby dostosować się do obowiązujących norm emisji spalin i oczekiwań klientów, którzy szukają dobrze wyposażonego, komfortowego i ekonomicznego samochodu. A właśnie taka jest Alfa Romeo Tonale. Pokochacie ją za wygląd, będziecie zadowoleni z jakości wykończenia i bogatego wyposażenia, natomiast układ napędowy nie będzie zbyt absorbujący, ale zapewni niskie zużycie paliwa. Podejrzewamy, że Alfiści z krwi i kości będą rozczarowani, ale modelem Tonale Włosi otwierają się na zdecydowanie szersze grono klientów.

Alfa Romeo Tonale broni się ceną, przestronnością wnętrza i funkcjonalnością, dzięki czemu spełni oczekiwania dużej grupy klientów. Najlepszym dowodem tego, że Włosi obrali właściwą ścieżkę są coraz lepsze wyniki sprzedaży, czego ogromna zasługa spoczywa właśnie na Tonale.

 

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Alfa Romeo Tonale Hybrid 160 KM + 20 EV – dane techniczne
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 1469 ccm
Maksymalna moc:160 KM (+ 20 KM) przy 5.750 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:240 Nm przy 1.500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, siedmiostopniowa, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:8,8 s
Prędkość maksymalna:210 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):5,7 – 6,2 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:55 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4528/1601/1841 mm
Pojemność bagażnika:500 l

Cennik

Alfa Romeo Tonale – rok produkcji 2023
WersjaSuperSprintTIVeloceEdizione Speciale*
1.5 T4 130 KM + 20 EV DCT7161 400 zł172 400 zł180 000 zł
1.5 T4 160 KM + 20 EV DCT7191 400 zł202 400 zł189 000 zł
1.6 JTD T4 130 KM DCT6161 400 zł172 400 zł183 400 zł

*oferta ograniczona tylko do samochodów znajdujących się na stocku dealerskim