Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet 140 KM AllGrip

Obecna generacja Suzuki Vitary to modny crossover, czyli samochód zdecydowanie lepiej trafiający w gusta klientów i cieszący się większym zainteresowaniem niż produkowana wcześniej Grand Vitara. Naturalnym środowiskiem kompaktowego crossovera jest miasto, w którym radzi sobie znakomicie, jednak jeśli trzeba będzie zapuścić się w lekki teren to Vitara poradzi sobie również z tym. Spory prześwit, napęd na wszystkie koła i elektroniczne wspomagacze powinny pomóc w większości sytuacji. Zeszłoroczny lifting nie tylko poprawił stylistykę Vitary, ale zmienił także wyposażenie, systemy bezpieczeństwa i pojawił się nowy silnik. Czy warto zainteresować się Suzuki Vitarą, która w przypadku napędu na wszystkie koła i jednostki 1.4 BoosterJet nie należy do najtańszych samochodów?

Stylistyka

Odświeżona Vitara prezentuje się naprawdę bardzo atrakcyjnie i nowocześnie. Projektanci nie zdecydowali się na żadne kontrowersyjne rozwiązania, natomiast ładnie połączyli ze sobą wyraźne przetłoczenia, ostre rysy i stylistyczne akcenty przypominające, że mamy do czynienia z crossoverem. Do tego Suzuki Vitara może zostać ozdobiona chromowanymi elementami, pięknymi felgami czy jednym z piętnastu kolorów lakieru. Trzeba tutaj zaznaczyć, że aż osiem kolorów to lakiery metaliczne dwutonowe, jednak nie są one oferowane w najniższej wersji wyposażenia. Za lakier metalizowany jednokolorowy trzeba zapłacić 2 290 złotych, natomiast dwukolorowe malowanie to już koszt 3 290 złotych.

To wszystko zostało opakowane w nieco pudełkowate nadwozie, jednak zachowano właściwe proporcje, dzięki czemu Suzuki Vitara wygląda świetnie i oferuje przestronne wnętrze. Nam najbardziej podoba się przednia cześć nadwozia, która ma swój charakter i to właśnie dzięki niej ludzie zwracają na nią uwagę. Trochę mniej przekonuje nas tylna część nadwozia, która nie wyróżnia się właściwie niczym szczególnym.

Wnętrze i wyposażenie

Pomimo tego, że testowany przez nas egzemplarz to wydatek około stu tysięcy złotych to wnętrze Suzuki Vitary zostało wykończone dość skromnie. Nie jest to specjalnym zaskoczeniem, bo tak właśnie bywa w japońskich samochodach. W absolutnej większości mamy do czynienia z twardym plastikiem, który jest dość słabej jakości w efekcie czego wygląda po prostu słabo. Szczególnie jeśli zwrócimy uwagę na wykończenie boczków drzwi. W kabinie pasażerskiej jest szaro, buro i ponuro, a elementy mające na celu jej uatrakcyjnienie w postaci czerni fortepianowej, plastikowego pasa biegnącego przez środek deski rozdzielczej czy srebrnych plastików to niezbyt udany eksperyment. Tak właściwie to jedynym ciekawym akcentem jest analogowy zegar na szczycie deski rozdzielczej. Pewnym pocieszeniem jest to, że wszystko zostało dobrze spasowane, więc nie ma mowy o skrzypieniu albo trzeszczeniu. No ale czy to powinno nas usatysfakcjonować w przedstawicielu segmentu B kosztującemu około sto tysięcy złotych?

Być może materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza nie są najlepsze, jednak tego czego nie można odmówić Vitarze to znakomita ergonomia. Tutaj wszystko jest nastawione na to, aby było praktycznie i funkcjonalnie, więc jeśli szukacie jakiś niesamowitych bajerów to raczej możecie być zawiedzeni, ale jeśli szukacie samochodu, w którym odnajdzie się każdy to właśnie taka jest Vitara. W tym samochodzie odnajdzie się absolutnie każdy i z pewnością nie będzie miał z niczym problemów.

Do użytkowego charakteru prezentowanego przez nas samochodu trudno mieć jakieś zastrzeżenia. Wspomnieliśmy już o ergonomii, a do tego dochodzą jeszcze przestronne wnętrze i bardzo wygodne fotele. Przednie fotele są komfortowe i oferują sporo miejsca. Siedzi się dość wysoko co oczywiście przekłada się na znakomitą widoczność i poczucie bezpieczeństwa. Na tylnej kanapie jest zaskakująco przestronnie, jednak to wciąż kompaktowy crossover, więc raczej odradzamy, aby siadały tam trzy osoby. To typowy samochód 2+2, który ma również całkiem pojemny bagażnik. Pojemność 375 litrów i regularne kształty sprawiają, że można wykorzystać tę przestrzeń w maksymalnym stopniu. To w zupełności wystarczające w takim samochodzie.

Także jeśli wymagacie od tego, aby kabina pasażerska samochodu była przestronna, komfortowa, funkcjonalna i praktyczna to Suzuki Vitara wypada pod tym względem świetnie. Trzeba tylko pogodzić się z kiepskiej jakości materiałami i jeszcze kilkoma trochę irytującymi minusami. Zaczynając od słabego wyciszenia trzeba także wspomnieć o słynnych patyczkach do obsługi komputera pokładowego, niezbyt nowoczesnym systemie multimedialnym czy tragicznie działającym systemie antykolizyjnym. Trochę się dziwimy, że inżynierowie Suzuki nic nie robią z funkcjonowaniem tego systemu, który działa nadwrażliwie i korzystanie z niego w mieście bardziej rozprasza niż pomaga. Przykład? Jedziecie pasem i kilkanaście metrów przed innymi samochodami zmieniacie pas na całkowicie pusty. Co robi system? Zaczyna piszczeć w tak wkurzający sposób, że kierowca zamiast skupić się na tym co robi to zaczyna się zastanawiać o co właściwie chodzi.

Silnik i właściwości jezdne

Suzuki Vitara oferowana jest w dwóch wersjach silnikowych – 1.0 BoosterJet oraz 1.4 BoosterJet. W obu przypadkach dostępne są napędy na dwa lub cztery koła a także sześciostopniowa automatyczna przekładnia. Jedyna różnica pojawia się w konfiguracji z manualną skrzynią biegów, ponieważ słabsza jednostka może być zestawiona z pięciostopniowym manualem natomiast mocniejszy silnik ma o jeden bieg więcej. Do naszego testu trafił egzemplarz z silnikiem 1.4 BoosterJet, manualną skrzynią biegów oraz napędem na wszystkie koła.

Turbodoładowany benzyniak generuje moc 140 koni mechanicznych przy 5.500 obr/min oraz 220 Nm w zakresie od 1.500 do 4.000 obr/min, co przekłada się na naprawdę zadowalającą elastyczność. Ważący około 1200 kilogramów crossover przyspiesza do setki w czasie 10,2 sekundy, czyli o 0,7 sekundy wolniej niż w przypadku takiej samej wersji z napędem tylko na przednią oś. Prawdę mówiąc to trochę zaskakujące, bo w rzeczywistości Suzuki Vitara sprawia wrażenie jakby osiągała pierwszą setkę zdecydowanie szybciej.

Manualna skrzynia biegów wydaje się tutaj najlepszym wyborem, ponieważ pracuje naprawdę dobrze i co najważniejsze pozwala zaoszczędzić aż 7 000 złotych, bo tyle trzeba dopłacić do automatu. Sama skrzynia została zestopniowana w taki sposób, żeby zapewnić możliwie jak najlepszą dynamikę i obniżyć zużycie paliwa. Wszystko jest fajnie dopóki jeździmy z prędkościami poniżej 90 – 100 km/h, bo wówczas jednostka napędowa ma mniej więcej 2.000 obrotów, więc jest cicho. Powyżej tego poziomu we wnętrzu zaczyna się odczuwać pracę turbodoładowanego benzyniaka, co na dłuższą metę jest trochę irytujące. Zresztą podobnie jest w przypadku szumów opływowych, które zaczynają być zdecydowanie bardziej wyraźnie słyszalne powyżej 100 km/h.

To wszystko przemawia za tym, że Suzuki Vitara to idealny samochód do miasta lub na jakieś niedalekie podróże, bo wówczas spisuje się najlepiej. Oczywiście nie jest tak, że Vitarą nie da się jeździć z prędkościami autostradowymi, jednak trzeba się liczyć z tym, że komfort nie będzie najlepszy. Zresztą japoński crossover za sprawą podwyższonego prześwitu, kompaktowych wymiarów, bardzo dobrej zwrotności i świetnej widoczności czuje się w mieście jak ryba w wodzie. Nie mamy problemów z parkowaniem, dynamiczną jazdą czy wjeżdżaniem na wysokie krawężniki.

Te same cechy sprawdzą się także wtedy kiedy sprawdzimy Vitarę w terenie. Tutaj bardzo przydatny okazuje się system AllGrip, chociaż od razu chcemy zaznaczyć, że jeśli uznacie Vitarę za terenówkę pokroju Jimny to szybko skończycie zabawę w terenie. Zresztą nie każdy jeździ w takich warunkach, w których system AllGrip faktycznie byłby niezbędny, ale w czasie naszego testu panowały naprawdę ciężkie warunki – obficie padało, mocno wiało a na drodze znajdowało się mnóstwo liści. To wręcz idealne warunki, aby przekonać się jak w praktyce działa taki system i czy jest w stanie pomóc kierowcy wyjść z opresji. Zabawa na śniegu czy błocie jest fajna, ale jeżdżąc cały czas na takiej samej nawierzchni staramy się dostosować do warunków. Co innego jeśli mamy sytuację ze zmiennymi warunkami i tak naprawdę nie wiemy czy za chwilę nie najedziemy na mokre liście w efekcie czego stracimy przyczepność. W takich trudnych warunkach system AllGrip sprawdzał się na tyle dobrze, że dość szybko przestawiliśmy go w tryb Sport i zaczęliśmy jeździć coraz agresywniej. I co? W ogóle nie zrobiło to na Suzuki Vitarze wrażenia. Pomimo bardzo dynamicznej jazdy system cały czas doskonale wiedział co należy zrobić, aby zapewnić jak najlepszą przyczepność.

System AllGrip ma cztery ustawienia – Auto, Sport, Snow i Lock. Tak naprawdę to różnią się one reakcją zespołu napędowego na wciśnięcie pedału przyspieszenia. My najczęściej korzystaliśmy z trybu Sport, który w żaden sposób nie ograniczał napędu Vitary, dzięki czemu jeździło się nią bardzo przyjemnie i dynamicznie. Co najważniejsze to pomimo poruszania się właśnie w tym trybie nie trzeba się martwić o zużycie paliwa, bo wciąż nie jest ono wygórowane.

W pełnym wykorzystywaniu 140 konnego benzyniaka przeszkadza trochę zawieszenie i układ kierowniczy, które nastawione są na komfort. Dlatego też zawieszenie nieźle tłumi nierówności i dobrze radzi sobie na bezdrożach, jednak w zakrętach odczuwa się wyraźne przechyły nadwozia. Może nie jest tak, że trzeba się ich bać, ale poza dość miękkim ustawieniem zawieszenia, nie mamy zbyt dobrego podparcia bocznego kierowcy a sam układ kierowniczy nie jest specjalnie precyzyjny. No, ale chyba nie o to tutaj chodzi. Ma być komfortowo i przyjemnie, a tak właśnie jest.

Na pochwałę zasługuje rozsądne zużycie paliwa, które jak na to, że jeździliśmy dość dynamicznie jest naszym zdaniem jak najbardziej satysfakcjonujące. W mieście można bez najmniejszych problemów osiągnąć wynik w okolicach 8 litrów, jednak przy odrobinie spokojniejszej jeździe i włączonym systemie Start&Stop można ten wynik poprawić. Poza terenem zabudowanym można osiągnąć wartości w granicach 5,4 – 5,7 litra benzyny.

Podsumowanie

Suzuki Vitara to świetny miejski samochód, który jest dynamiczny, ekonomiczny i może być bogato wyposażony. Mamy jednak mieszane odczucia. Suzuki Vitara zrobiła na nas naprawdę bardzo dobre wrażenie i bardzo ją sobie chwaliliśmy, ale cały czas mamy w głowie to, że testowany egzemplarz kosztował około 100 tysięcy złotych a jakość wykończenia kompletnie temu nie odpowiadała. Oczywiście to praktyczne, przestronne i komfortowe auto, ale to wciąż crossover reprezentujący segment B.

Dlatego też pomimo tego, że jednostka 1.4 BoosterJet zapewnia świetne osiągi to warto zastanowić się nad słabszym benzyniakiem, który jest zdecydowanie tańszy i za kwotę około 75 tysięcy złotych można skonfigurować naprawdę ciekawe auto. Na pewno będziemy chcieli wziąć do testów Suzuki Vitarę z silnikiem 1.0 BoosterJet i wówczas przekonamy się czy mieliśmy rację.

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Suzuki Vitara 1.4 BoosterJet – dane techniczne
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 1373 ccm
Maksymalna moc:140 KM przy 5.500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:220 Nm w zakresie 1.500 – 4.000 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:manualna, sześciobiegowa, napęd na wszystkie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:10,2 s
Prędkość maksymalna:200 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/średnio):7,0/5,5/6,1 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:47 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4175/1610/1775 mm
Pojemność bagażnika:375 l

Cennik

Suzuki Vitara
WersjaComfortPremiumEleganceElegance Sun
1.0 BoosterJet 2WD 5MT64 900 zł71 900 zł
1.0 BoosterJet 2WD 6AT78 900 zł
1.0 BoosterJet 4WD 5MT81 900 zł
1.0 BoosterJet 4WD 6AT88 900 zł
1.4 BoosterJet 2WD 6MT78 900 zł88 900 zł
1.4 BoosterJet 2WD 6AT85 900 zł
1.4 BoosterJet 4WD 6MT88 900 zł98 900 zł102 900 zł
1.4 BoosterJet 4WD 6AT95 900 zł109 900 zł