Skoda Superb Sportline 2.0 TDI 190 KM

Nie myślcie przypadkiem, że wersja Sportline ma cokolwiek wspólnego ze znakomicie znaną RS, bo zdecydowanie bliżej jej do zwykłego pakietu stylistycznego. Za dodatkową opłatą dostajecie trochę sportowych akcentów czy nowe kolory nadwozia, jednak jeśli chodzi o sam układ napędowy to w zasadzie nie ma tutaj nic nowego. Czy to oznacza, że Superb Sportline nie jest niczym ciekawym i nie warto zwracać na niego szczególnej uwagi?

I tak, i nie. Sportline uatrakcyjnia Superba na tyle, że może się spodobać nawet najbardziej zagorzałym przeciwnikom czeskiej marki. Szary niemetalizowany lakier w połączeniu z czarnymi dodatkami i lotką na pokrywie bagażnika robi zaskakująco świetny efekt. Do tego taki lakier przypomina nam zdecydowanie bardziej sportowe i droższe samochody, a całość uzupełniają 19-calowe felgi. Jeśli ktoś lubi się wyróżniać to w palecie znajduje się lakier „Dragon Skin”, który sprawi, że tego samochodu po prostu nie da się nie zauważyć. Nam bardziej podoba się prezentowany egzemplarz, który prezentuje się nowocześnie, oryginalnie i elegancko.

Wnętrze i wyposażenie

Niewątpliwą zaletą i powodem dla którego Skoda Superb jest tak chętnie kupowana jest przeogromna przestrzeń w kabinie pasażerskiej. Miejsca jest mnóstwo, a pasażerowie zasiadający na tylnej kanapie mogą się poczuć jakby podróżowali samochodem wyższej klasy.

Sportline wnosi do wnętrza delikatną nutkę sportowego charakteru. Mamy tutaj sportowe fotele z elementami Alcantary, trójramienną sportową kierownicę czy aluminiowa nakładki na pedały. W systemie info-rozrywki znajdziemy jeszcze specjalne wskaźniki informujące kierowcę o przeciążeniach, wykorzystanej mocy czy czasach okrążeń. System jest przejrzysty i działa naprawdę szybko, chociaż ogrom funkcjonalności początkowo może trochę przestraszyć. To jednak złudne wrażenie, bo wszystko jest rozplanowane logicznie. W codziennym użytkowaniu można docenić czytelny obraz z kamery cofania, która ułatwia manewrowanie limuzyną mierzącą sobie 4861 milimetrów.

Modyfikacji może nie jest jakoś dużo, ale już same fotele zmieniają cały obraz. Nie tylko świetnie wyglądają, ale są także starannie wykończone i bardzo komfortowe. Zasiadając w nich, kierowca może poczuć się prawie jak w samochodzie sportowym. Prawie, bo jest tutaj niezwykle wygodnie.

To w dużej mierze zasługa zastosowania materiałów o bardzo dobrej jakości i odpowiedniego wykończenia wnętrza. Zwróćcie uwagę, że nawet boczki drzwi zostały ładnie wyłożone alcantarą. Właściwie to poza sporą ilością błyszczącego plastiku nie ma się tutaj do czego przyczepić. A to, że znowu czepiamy się fortepianowej czerni nie powinno dziwić, bo wystarczy kilka tysięcy kilometrów, aby wszędzie widoczne były rysy. Podróżujący mają do swojej dyspozycji trójstrefową automatyczną klimatyzację, niezły system nagłośnienia Canton, podgrzewane fotele czy odpowiednią liczbę różnego rodzaju schowków, półeczek, kieszeni czy portów USB. Widać, że aspekty funkcjonalne górują tutaj nad sportowymi aspiracjami.

Jak już wspomnieliśmy na tylnej kanapie miejsca jest bardzo dużo. Pasażerowie bez większych problemów mogą sobie założyć nogę na nogę i rozkoszować się znakomitym wyciszeniem, które nawet przy prędkościach autostradowych sprawia, że we wnętrzu jest cicho. Na tyle cicho, że właściwie w ogóle nie czuć w nim prędkości. Problem pojawi się dopiero wtedy kiedy na tylnej kanapie posadzimy trzech pasażerów, jednak nie będzie on związany z brakiem miejsca. Problemem jest środkowe siedzisko, które jest tak twarde, że siedząca tam osoba prędzej czy później będzie prosiła kogoś o zamianę miejscami.

Bagażnik liczy sobie 625 litrów, a dzięki zastosowaniu nadwozia typu liftback dostęp do tej przestrzeni jest bardzo wygodny. To bardzo praktyczne rozwiązanie w tak ogromnym bagażniku, bo gdyby nie to, to zapewne maksymalne wykorzystanie tej przestrzeni nie byłoby możliwe. Do tego bagażnik ma regularne kształty, więc załadowanie go „po brzegi” jest banalne. Na kilkudniowy wypad w piątkę w zupełności to wystarczy. A jeśli komuś to nie wystarczy to po złożeniu siedzeń wzrośnie ona do 1760 litrów.

Silnik i właściwości jezdne

W pięknych sloganach reklamowych producent zachwala, że Sportline zapewnia sportowy charakter i wyzwania. Jeśli tak to mowa tylko i wyłącznie o aspektach wizualnych, bo pod maską nie znajdziemy niczego nowego. W zeszłym roku mieliśmy okazję jeździć modelem z 280-konnym silnikiem benzynowym, jednak tym razem trafiła się nam zdecydowanie bardziej zdrowo rozsądkowa konfiguracja.

Mowa oczywiście o dwulitrowym dieslu, który generuje moc 190 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 400 Nm. Warto wspomnieć, że ten drugi dostępny jest w zakresie od 1.750 do 3.250 obrotów, więc mamy go do dyspozycji praktycznie w każdym momencie. Do tego doszła siedmiobiegowa automatyczna przekładnia DSG i napęd na wszystkie koła, dzięki którym bez względu na warunki Superb radził sobie dokładnie tak jak powinien. Tak naprawdę to o niczym więcej marzyć nie trzeba. To sporych rozmiarów limuzyna, która przede wszystkim ma zapewniać wysoki komfort podróżowania i tak jest w rzeczywistości.

Osiągi jak na „sportową wersję” nie są wybitne – 8,0 sekund do setki i prędkość maksymalna 229 km/h. A to i tak najmocniejszy silnik wysokoprężny w ofercie. Czy to mało? To zależy. Jeśli oczekujemy tego, że samochód podniesie nam adrenalinę to przydałoby się trochę więcej mocy, ale jeśli wymagamy tylko tego, aby bezproblemowo wyprzedzać i nie mieć problemu z nabieraniem prędkości nawet na autostradach to 2.0 TDI spełni Wasze oczekiwania. Przez cały test odnosiliśmy wrażenie, że przy ruszaniu jednostka była trochę ospała. Można zaobserwować to tylko przy niskich prędkościach, bo wraz z ich wzrostem taki efekt przestaje być widoczny.

Standardem w Sportline jest obniżone o 15 milimetrów zawieszenie. Do tego Superb wyposażony jest w elektroniczną blokadę mechanizmu różnicowego EDS z rozszerzoną funkcją XDS+. XDS+ zapewnia mniejszą podsterowność i zwiększoną stabilność jazdy podczas pokonywania zakrętów. Za 4.200 złotych można jeszcze dokupić zawieszenie adaptacyjne DCC, które umożliwia dostosowanie ustawień samochodu do osobistych preferencji i aktualnych potrzeb. Możemy zwiększyć komfort podróżowania, a jeśli potrzebujemy osiągów to można „wyostrzyć zmysły” i całkowicie odmienić oblicze samochodu. To połączenie sprawia, że Skoda Superb bardzo dobrze radzi sobie w zakrętach i zachęca, żeby jeszcze mocniej wcisnąć pedał przyspieszenia.

Skoda Superb prowadzi się bardzo pewnie i stabilnie w absolutnie każdych warunkach. Prezentowana przez nas wersja to idealny wybór dla kierowców wyjeżdżających często w dalekie trasy. Autostrada jest naturalnym środowiskiem Superba 2.0 TDI, gdzie docenimy znakomite wyciszenie i niewielkie zużycie paliwa. Przy prędkości 140 km/h diesel zużywa około 6 litrów na setkę i to przy bardzo mocno obciążonym samochodzie. Na drodze krajowej można zejść nawet poniżej 5 litrów, natomiast w mieście trzeba przygotować się na 6 – 7 litrów. To naprawdę rewelacyjne wartości, a biorąc pod uwagę 66 litrowy zbiornik paliwa możemy być pewni tego, że nie będziemy zbyt częstymi klientami stacji paliw.

Podsumowanie

Skody Superb nie docenią tylko najbardziej zagorzali przeciwnicy tej marki, bo obiektywnie patrząc jest to bardzo udany samochód. Zapewnia wysoki komfort podróżowania, niewielkie zużycie paliwa i ogromną przestrzeń w środku, a to wszystko przy braku jakiś poważniejszych wad. No ale powróćmy do naszego pierwszego pytania. Czy Sportline ma sens? Tak, jeśli ktoś lubi sportowe klimaty i ma w sobie odrobinę asertywności, bo dokładnie kolejnych gadżetów szybko wywinduje cenę. Opcjonalne wyposażenie naszego egzemplarza wyceniono na prawie 40.000 złotych, a trzeba zauważyć, że to nie koniec możliwości. Dlatego też wybierając Skodę Superb trzeba pochylić się nad cennikiem i mądrze ją skonfigurować. Rozsądnie wyposażony egzemplarz nie będzie nadzwyczaj drogi, a spełni właściwie wszystkie nasze oczekiwania.

Skoda Superb Sportline 2.0 TDI 190 KM 4×4 DSG
Silnik:wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1968 ccm
Maksymalna moc:190 KM w zakresie 3.500 – 4.000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:400 Nm w zakresie 1.750 – 3.250 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, siedmiostopniowa, napęd na wszystkie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:7,6 s
Prędkość maksymalna:230 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):6,2 – 6,3/4,6 – 4,7/5,2 – 5,3 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:66 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4861/1468/1864 mm
Pojemność bagażnika:625 l
Cena prezentowanego egzemplarza:193 650 złotych

Cennik

Skoda Superb Sportline
SilnikMocSkrzyniaLimuzynaCombi
1.4 TSI ACT150 KMM6119 550 zł123 250 zł
1.4 TSI ACT150 KMDSG7128 550 zł132 250 zł
1.4 TSI ACT 4×4150 KMM6128 550 zł132 250 zł
1.8 TSI180 KMM6125 050 zł128 750 zł
1.8 TSI180 KMDSG7134 050 zł137 750 zł
2.0 TSI220 KMDSG6141 550 zł145 250 zł
2.0 TSI 4×4280 KMDSG6159 550 zł163 250 zł
2.0 TDI CR SCR150 KMM6132 700 zł136 400 zł
2.0 TDI CR SCR150 KMDSG7141 700 zł145 400 zł
2.0 TDI CR SCR 4×4150 KMM6141 700 zł145 400 zł
2.0 TDI CR SCR190 KMM6135 700 zł139 400 zł
2.0 TDI CR SCR190 KMDSG7144 700 zł148 400 zł
2.0 TDI CR SCR 4×4190 KMDSG7153 700 zł157 400 zł