Skoda Octavia III 1.0 TSI 115 KM DSG

Skoda wprowadzając do oferty Octavię z trzycylindrową jednostką napędową musiała się liczyć z tym, że wywoła to niemałe kontrowersje. Małolitrażowe silniki to żadna nowość w przypadku miejskich samochodów, jednak Octavia to duże, rodzinne auto, więc reakcja na taką decyzję mogła być tylko jedna. Od tego czasu minęły już trzy lata i wszyscy zdążyli się już do tego przyzwyczaić. Właściwie to okazało się, że Octavia z silniczkiem 1.0 TSI to naprawdę ciekawa propozycja, której nie należy się obawiać a dodatkowo Octavia w takiej wersji jest zdecydowanie bardziej przystępna dla klientów.

Dlaczego właśnie 1.0 TSI?

Wystarczy spojrzeć na cennik, żeby przekonać się, że Octavia 1.0 TSI może okazać się zdecydowanie bardziej atrakcyjną ofertą niż nieźle wyposażony miejski samochód. Problem w tym, że Octavię należy konfigurować rozsądnie, bo Skoda absolutnie nie należy do tanich marek, więc opcjonalne wyposażone potrafi znacząco podbić ostateczną cenę. Natomiast jeśli nie potrzebujemy mieć mnóstwa bajerów w samochodzie i bardziej liczy się dla nas funkcjonalność to wówczas Octavia 1.0 TSI jest świetną propozycją.

Na początek spójrzmy na cennik. Producenci opublikowali już cenniki na rok modelowy 2020, więc w naszym tekście będziemy musieli wziąć pod uwagę zarówno aktualny jak i zeszłoroczny cennik. Skoda Octavia 1.0 TSI z manualną skrzynią biegów kosztuje obecnie 71 350 złotych, natomiast kolejna pozycja w cenniku to wariant 1.5 TSI również z manualną skrzynią biegów, który kosztuje już 76 750 złotych. Różnica pomiędzy oboma wersjami to 5 400 złotych, czyli wystarczająco dużo, aby przekonać do siebie potencjalnych klientów. Jeśli umiecie się dobrze targować to być może uda się Wam zakupić taką Octavię poniżej 70 000 złotych, a jesteśmy przekonani, że już podstawowe wyposażenie może usatysfakcjonować wielu klientów. Oczywiście mówimy o cenach promocyjnych, bo jeśli popatrzymy na regularne ceny to są one zdecydowanie wyższe.

W aktualnym cenniku zniknęła wersja 1.0 TSI z automatyczną przekładnią DSG, która naprawdę dobrze sprawdza się w przypadku takiego małego silniczka i potrafi zakamuflować wiele jego wad, ale naszym zdaniem była trochę bezsensowna. Skoda Octavia 1.0 TSI ma przyciągać klientów korzystną ceną zakupu, a jeśli mamy zapłacić dodatkowo osiem tysięcy złotych za automat to cała zabawa przestaje mieć sens. Zdecydowanie rozsądniej byłoby kupić wariant 1.5 TSI z manualną skrzynią i jeszcze zaoszczędzić na jakieś dodatkowe wyposażenie.

Czy należy się bać 1.0 TSI?

No dobrze, ale czy należy się bać 1.0 TSI w Skodzie Octavii? Silniki 1.2/1.4 TSI EA111 słynęły z awaryjności i wysokich kosztów napraw, jednak z biegiem czasu koncern Volkswagena wyeliminował problemy ze swoimi jednostkami i stały się one zdecydowanie bardziej niezawodne. Tych złych genów w silnikach 1.0 TSI raczej nie odnajdziemy. To silnik montowany w wielu modelach grupy Volkswagena. Samochodów z tymi silnikami jest mnóstwo a jakoś nie słychać o ich podatności na awarie. Oczywiście wszystko zależy od tego czy samochód jest odpowiednio eksploatowany i serwisowany, bo jeśli ktoś nie wymienia oleju, katuje nierozgrzaną turbinę i kompletnie nie dba o swój samochód to jeszcze nikt nie wymyślił na to rozwiązania. Tutaj naprawdę nie ma się czego bać, bo 1.0 TSI powinien bez najmniejszych problemów wytrzymać 200 000 kilometrów, a znane są już przypadki, kiedy te silniki miały zdecydowanie większy przebieg i również nie doskwierały im żadne dolegliwości. Trzeba tutaj tylko zaznaczyć, że nie jest to jednostka napędowa dla miłośników dynamicznej jazdy, ale jeśli potrzebujecie samochodu pozwalającego przemieścić się z punktu A do punktu B albo preferujecie spokojny styl jazdy to Octavia 1.0 TSI może być dla Was idealną propozycją.

Silnik 1.0 TSI nie jest specjalnie wysilony. Jednolitrowy motor osiąga moc 115 koni mechanicznych przy 5.000 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 200 Nm w zakresie 2.000 – 3.500 obr/min. Mogłoby się wydawać, że to wystarczająco dużo w przypadku miejskiego autka, ale co z rodzinnym samochodem, który ma ogromny bagażnik i może zmieścić pięciu dorosłych pasażerów? Na pusto Octavia przyspiesza do setki w czasie 10,1 sekundy, czyli o zaledwie 0,3 sekundy wolniej niż Fabia 1.0 TSI DSG, i może rozpędzić się do prędkości maksymalnej wynoszącej 205 km/h. Absolutnie nie można powiedzieć, że to słabe osiągi. Daleko im do osiągów Octavii RS, ale powiedzmy sobie, że Octavii daleko do jakiejś zawalidrogi. A co z naszym pytaniem? No tutaj wszystko zależy od tego jak bardzo obciążona jest Octavia. Cudów nie ma, więc kilkaset dodatkowych kilogramów ma wpływ na osiągi samochodu, ale nie pogarszają się one na tyle, aby robić z tego jakiś dramat.

W cenniku rocznika modelowego 2020 znajduje się tylko wersja z sześciobiegową manualną skrzynią biegów, ale do tego czasu Octavia oferowana była także z siedmiobiegową automatyczną przekładnią DSG. I właśnie taka skrzynia biegów trafiła do testowanego przez nas egzemplarza. Zazwyczaj bardzo chwalimy DSG, ale w tym przypadku nie możemy jej jednoznacznie ocenić. Chodzi o to, że oprogramowanie sterujące pracą przekładni jest tutaj nastawione na niebywały ecodriving w związku z czym stara się utrzymywać możliwie jak najniższe obroty jednostki napędowej. I teraz mamy dwie sytuacje, które trzeba rozdzielić. Pierwsza to taka normalna spokojna jazda, kiedy to nie można mieć do niej żadnych zastrzeżeń, ponieważ niezauważalnie żongluje poszczególnymi przełożeniami i raczej nie występują tutaj jakieś momenty zawahania, które mogą budzić jakieś wątpliwości. Drugi przypadek to sytuacje, kiedy oczekujemy od takiej Octavii trochę więcej werwy. Poruszanie się na tak niskich obrotach ma swoje konsekwencje, które wiążą się między innymi z tym, że dopóki wyraźnie nie wciśniemy pedału przyspieszenia to Octavia zachowuje się jakby była mozolna i przymulona. Dynamika pojawia się dopiero kiedy mocno wciśniemy pedał przyspieszania a sama skrzynia zredukuje kilka biegów i wkręci jednostkę na wystarczająco wysokie obroty, aby nieco sprawniej zwiększyć prędkość.

A jak to jeździ?

Na szczęście kultura pracy trzycylindrowego benzyniaka nie budzi żadnych zastrzeżeń. Delikatne wibracje można wyczuć tuż po odpaleniu silnika, ale w czasie jazdy jest to właściwie niewyczuwalne a sam dźwięk generowany przez silnik jest przyjemny. Jedynym problemem jest tutaj sama charakterystyka pracy jednostki napędowej, która nie najlepiej radzi sobie na niskich obrotach i dopiero powyżej 2.000 obr/min zaczyna być bardziej żywiołowa.

W mieście Skoda Octavia 1.0 TSI radzi sobie naprawdę bardzo dobrze. Samochód jest wystarczająco dynamiczny, żwawy i potrafi być również ekonomiczny, jednak z tym ostatnim różnie bywa. Poza miastem Octavia radzi sobie jeszcze lepiej, bo niewielki silniczek nie ma problemów ze sprawnym rozpędzeniem samochodu i przy płynnej jeździe zużywa naprawdę niewielkie ilości benzyny. Silnik jest wystarczająco elastyczny, aby bez problemów wyprzedzać i rozwijać prędkości autostradowe, chociaż nagłe przyspieszanie przy takich prędkościach pokazuje, że 1.0 TSI zaczyna łapać lekką zadyszkę. O tym jaki jest to dopracowany silnik najlepiej pokazuje to, że jeśli nie wiemy, że pod maską mamy trzycylindrowca to właściwie nie da się tego odczuć.

Do silnika 1.0 TSI idealnie pasuje układ kierowniczy i zawieszenie. Wszystko jest tutaj nastawione na komfort i bezpieczeństwo, więc taka Octavia raczej nie dostarczy nikomu jakiś ponadprzeciętnych wrażeń z jazdy, ale prowadzi się poprawnie i w każdym momencie zachowuje się stabilnie. To po prostu normalny samochód do codziennej jazdy i szczerze mówiąc to po tym jak przesiedliśmy się do takiej Octavii z Lexusa NX 300 natychmiast poczuliśmy się jak w domu. I to właśnie przekonuje tylu Polaków do wybrania Skody Octavii.

To co powinno być atutem Octavii 1.0 TSI DSG to niskie zużycie paliwa, ale w rzeczywistości często bywa wręcz odwrotnie. W normalnym miejskim ruchu w czasie tygodnia pracy trudno osiągnąć wynik poniżej 8 litrów. W trakcie naszego testu potrafiło przekroczyć 9 litrów, ale z drugiej strony w weekend udawało się nam zejść poniżej 6 litrów i to bez jakiś wyrzeczeń. Zdecydowanie lepiej jest poza terenem zabudowanym, gdzie Octavia 1.0 TSI zadowala się naprawdę bardzo niewielkim zapotrzebowaniem na benzynę. Przy prędkości 100 km/h na komputerze pokładowym zobaczymy wartości w okolicach 4,5 – 4,7 litra, a przy prędkości 130 km/h będzie to 5,5 – 5,8 litra. Średnie zużycie paliwa z naszego tygodniowego testu wyniosło 6,8 litra i uznajemy to za naprawdę bardzo dobry wynik.

Podstawowa wersja wcale nie jest taka zła

No właśnie. Często boimy się podstawowych wersji wyposażenia, bo kojarzą się one nam z takim samochodem w stylu bieda edition. Skoda Octavia w wersji Active wyposażona jest w m.in.: klimatyzację Climatic, radio SWING z 6,5 calowym ekranem, bluetooth, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne, hamulec antykolizyjny, kurtyny powietrzne i poduszkę kolanową kierowcy, Light and Rain Assist (z czujnikiem zmierzchu). W obecnych czasach nawet podstawowa wersja jest już nieźle wyposażona i wystarczy skupić się na jakiś najbardziej interesujących nas opcjach.

Podsumowanie

Prezentowany przez nas egzemplarz to szalona wizja parku prasowego Skody. Szalona w takim sensie, że ma pokazać co może znaleźć się w obecnej generacji Octavii, jednak wszyscy doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nikt takiej wersji nie kupi. Naszą Octavię 1.0 TSI DSG wyceniono na 125 600 złotych!

Skoda Octavia to komfortowy, funkcjonalny i bardzo przestronny samochód, który bez najmniejszych problemów może pełnić rolę zarówno samochodu rodzinnego jak i flotowego. Octavia cieszy się taka popularnością nie tylko ze względu na to, że za rozsądne pieniądze otrzymujemy naprawdę duży samochód, ale być może także dlatego, że wsiadając do Octavii natychmiast czujemy się jak w domu. Warto poszukać egzemplarzy z wyprzedaży rocznika 2019, które zawsze można kupić w naprawdę bardzo korzystnej cenie, a Skoda Octavia kosztująca poniżej 70 000 złotych to oferta, którą bardzo ciężko przebić. A jeśli poszukujecie bardziej wypasionej wersji to Skoda również ma tutaj bardzo wiele do zaoferowania.

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Skoda Octavia 1.0 TSI 115 KM DSG – dane techniczne:
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 999 ccm
Maksymalna moc:115 KM przy 5.000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:200 Nm w zakresie 2.000 – 3.500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, siedmiostopniowa, napęd na przód
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:10,1 s
Prędkość maksymalna:205 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):7,7/5,4/6,2 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:50 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4670/1461/1814
Pojemność bagażnika:590 l
Cena prezentowanego egzemplarza:125 600 zł

Cennik

Skoda Octavia – rocznik modelowy 2019
SilnikActiveAmbitionStyle
1.0 TSI 115 KM M666 050 zł71 650 zł76 350 zł
1.0 TSI 115 KM DSG774 050 zł79 650 zł848 350 zł
1.5 TSI ACT 150 KM M672 500 zł78 050 zł82 750 zł
1.5 TSI ACT 150 KM DSG786 000 zł90 700 zł
2.0 TSI 190 KM DSG792 100 zł96 800 zł
2.0 TSI 190 KM 4×4 DSG7100 750 zł105 450 zł
1.6 TDI SCR 115 KM M578 400 zł84 000 zł88 650 zł
1.6 TDI SCR 115 KM DSG791 650 zł96 350 zł
2.0 TDI SCR 150 KM M690 250 zł94 900 zł
2.0 TDI SCR 150 KM DSG797 900 zł102 550 zł
2.0 TDI SCR 4×4 150 KM DSG7106 800 zł111 500 zł
2.0 TDI SCR 4×4 184 KM DSG7107 700 zł112 350 zł