Skoda Octavia 1.0 TSI 115 KM DSG

Od wielu lat Octavia cieszy się w naszym kraju ogromną popularnością dzięki czemu rok po roku utrzymuje się na szczycie rankingów sprzedaży. To absolutny bestseller. Skoda Octavia oferuje przestronne wnętrze, nowoczesne technologie, bardzo dobrą jakość wykończenia a to wszystko za rozsądną cenę. Oczywiście o ile nie przesadzimy z konfiguracją, bo bez większych problemów Octavia może osiągnąć cenę 120 – 140 tysięcy złotych. Egzemplarz na jaki się zdecydowaliśmy to również bardzo bogato wyposażona wersja, jednak to co było dla nas ważniejsze to podstawowy silnik 1.0 TSI o mocy 115 koni mechanicznych, który sprzęgnięto ze skrzynią DSG. Mogłoby się wydawać, że to dobra jednostka napędowa dla Fabii, ale czy sprawdzi się również w przypadku zdecydowanie większej Octavii?

Stylistyka

Najbardziej zauważalną i jednocześnie kontrowersyjną zmianą związaną z odświeżeniem Octavii było rozdzielenie przednich reflektorów. Jak to bywa zazwyczaj to wszystko wymaga czasu, aby się przyzwyczaić i nie zwracać na to aż takiej uwagi. I tak jest również w przypadku Octavii, która nie budzi już takich emocji jak wcześniej. Jest to na tyle popularny samochód, że po prostu się do tego widoku już przyzwyczailiśmy. To czy komuś się takie rozwiązanie podoba to kwestia gustu.

To samo można powiedzieć o kolorze nadwozia, który nam osobiście średnio się podobał. Na szczęście paleta lakierów jest dość szeroka, więc każdy powinien znaleźć coś ciekawego dla siebie. Jaki nie byłby kolor nadwozia to Octavia stojąca na 18-calowych felgach, z ledowymi reflektorami i chromowanymi elementami prezentuje się bardzo elegancko.

  • fot. Skoda

Wnętrze i wyposażenie

Kabina pasażerska testowanego przez nas egzemplarza prezentuje się estetycznie. Jasna kolorystyka świetnie kontrastuje z ciemnym lakierem nadwozia i jednocześnie sprawia wrażenie jakby wnętrze było jeszcze bardziej przestronne. Trzeba jednak pamiętać o tym, że jasne wykończenie oferowane jest dopiero w wersji Style, więc chętni na zakup tańszych wersji wyposażenia mogą o niej zapomnieć. Tam wygląda to zdecydowanie bardziej skromnie i ponuro. Jeśli planujemy zakupić dobrze wyposażoną Skodę to trzeba wyłożyć całkiem sporą kwotę.

Nasz egzemplarz został wyceniony na 126 930 złotych, jednak aż 1/3 tej kwoty to koszt wyposażenia opcjonalnego, które ma pokazać pełne możliwości danego modelu. Raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie zdecyduje się na zakup takiego samochodu z podstawowym silnikiem benzynowym. Skoda nie należy już do najtańszych marek na rynku, ale trzeba też uczciwie przyznać, że za jakość trzeba płacić. Octavia jest naprawdę bardzo dobrze wykończona. Materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza są wysokiej jakości, ich spasowanie nie budzi żadnych zastrzeżeń, ale to co najważniejsze to pomyślano o detalach. Widać to na przykład po pojemnych kieszeniach w drzwiach, które zostały obite miękkim materiałem. Warto dodać, że pomimo wielu nowinek technologicznych nie zapomniano o tym, aby wnętrze było przede wszystkim funkcjonalne. Ergonomia jest wręcz wzorowa.

Wśród wyposażenia znajdującego się na pokładzie naszej Skody można byłoby wymienić m.in.: skórzaną tapicerkę z elementami tkaniny (3 000 zł), usługę Care Connect + Infotainment Online na 1 rok (1 600 zł), Travel Assist – system nawigacji, rozpoznawania znaków, asystent pasa ruchu, dostosowywanie oświetlenia do warunków na drodze, kolorowy wyświetlacz Maxi Dot (7 950 zł),  aktywny tempomat do 160 km/h z ogranicznikiem prędkości (2 600 zł), bezkluczykowy system obsługi samochodu z alarmem (2 600 zł), kamerę cofania (1 550 zł), czujnik martwego pola i asystent wyjazdu tyłem z miejsca parkingowego (1 600 zł) czy pakiet Amazing dla wersji Style (1 800 zł). A to tylko część wyposażenia w jakie możemy wyposażyć Skodę.

Ciekawym rozwiązaniem jest Infotainment Online zapewaniający nawigację i informacje w czasie rzeczywistym dlatego na bieżąco można korygować naszą trasę lub na przykład wyszukiwać stację paliwową z podanymi cenami. Bardziej powszechnym rozwiązaniem jest Care Connect, czyli nic innego jak opieka infolinii, która umożliwia również zdalny dostęp i kontrolowanie pojazdu. Obsługa większości funkcji jest wygodna, chociaż rozbudowany system wymaga nabrania wprawy i głębszego poznania.

Wróćmy jednak to najważniejszych zalet Octavii za które nie trzeba dodatkowo dopłacać a mianowicie za niezwykle przestronne wnętrze. Miejsca dla podróżujących jest aż nadto i to bez względu na to gdzie usiądziemy. Wszędzie jest go po prostu mnóstwo dzięki czemu możemy się wygodnie rozsiąść i podróżować w bardzo komfortowych warunkach. Jeśli mielibyśmy wymienić jakieś wady to trzeba byłoby wspomnieć o wysokim tunelu środkowym zabierającym miejsce na nogi dla pasażera zasiadającego na środku tylnej kanapy oraz braku możliwości pełnego złożenia fotela pasażera.

A możliwości są imponujące, bo bagażnik ma pojemność aż 590 litrów. Tylna klapa podnosi się razem z szybą a to oznacza, że dostęp do przestrzeni bagażowej jest bardzo wygodny. Jeszcze większe wrażenie robi pojemność przy złożeniu tylnych siedzeń – 1580 litrów. Szkoda tylko, że fotela pasażera nie można położyć na płasko, bo wtedy bez problemów można byłoby tam zmieścić przedmioty o długości ok. 250 centymetrów.

  • fot. Skoda

Właściwości jezdne

Do naszego testu wybraliśmy Octavię z podstawowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym o skromnej pojemności 1.0 litra, który generuje moc 115 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 200 Nm. To połączenie pozwala osiągnąć pierwszą setkę w czasie 10,3 sekundy i rozpędzić się do prędkości maksymalnej 198 km/h. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dość słaby silniczek jak na tak duży samochód, ale patrząc na dane techniczne to wygląda to całkiem obiecująco. Wiadomo jednak, że dane techniczne to jedno, a rzeczywistość to zupełnie inna bajka, dlatego też litrowy silniczek budzi tyle wątpliwości i obaw. Tym bardziej, że Skoda Octavia waży ponad 1300 kilogramów a przecież trzeba uwzględnić to, że czasami trzycylindrowiec będzie musiał sobie poradzić z kompletem pasażerów i załadowanym bagażnikiem. A to już może stanowić dla niego nie lada wyzwanie.

Pierwotnie nasz test miał się odbywać w zdecydowanie cieplejszych warunkach, ale z różnych względów musiał być przełożony i ostatecznie mieliśmy okazję sprawdzić jak wygląda jego codzienna eksploatacja w zimę. Wówczas jedną z najbardziej istotnych kwestii jest szybkość nagrzewania się a tutaj turbodoładowany silnik wypada naprawdę bardzo dobrze. Został on skonstruowany w taki sposób, aby osiągał optymalną temperaturę pracy w możliwie najkrótszym czasie. I tak faktycznie jest. Bez względu na temperaturę otoczenia w dość krótkim czasie z nawiewów zaczyna wylatywać ciepłe powietrze.

Przeniesienie napędu powierzono siedmiostopniowej automatycznej przekładni DSG, która ma świetną opinię i stanowi gwarant komfortowego podróżowania. Należy tylko wspomnieć o tym, że komputer sterujący pracą skrzyni biegów cały czas próbuje zapewnić jak najniższe zużycie paliwa wrzucając wyższy bieg przy możliwie jak najniższych obrotach silnika. Dlatego też trzeba przyzwyczaić się do tego, że przy prędkości 50 km/h poruszamy się już na 6 biegu. Niestety walka o niższe zużycie paliwa wiąże się z wrażeniem jakby samochód był trochę przymulony. To efekt bardzo niskich prędkości obrotowych, ale wystarczy mocne wciśnięcie pedału przyspieszenia, aby natychmiast zredukować biegi i osiągnąć zadowalającą dynamikę.  Połączenie DSG z silnikiem 1.0 TSI okazuje się jak najbardziej poprawne i wydaje się, że jest to zdecydowanie lepszy wybór niż manualna skrzynia biegów.

W czasie normalnej jazdy właściwie nie czuć, że pod maską pracuje trzycylindrowy silnik benzynowy. Kultura jego pracy stoi na wysokim poziomie, jest świetnie wyciszony, wyważony i nie można się do niego w żaden sposób przyczepić. Oczywiście po wkręceniu go na wyższe obroty do wnętrza zaczyna docierać charakterystyczny dźwięk, ale nie oczekujmy cudów. Tego nie da się uniknąć. W mieście Octavia 1.0 TSI radzi sobie naprawdę świetnie. Samochód jest żwawy, chętnie wkręca się na obroty, chociaż trzeba pamiętać o tym, że maksymalny moment obrotowy dostępny jest dopiero po osiągnięciu 2.000 obrotów, czyli mamy tutaj wyraźną turbodziurę. Ten efekt potęguje jazda na bardzo niskich obrotach. Do tego trzeba się po prostu przyzwyczaić.

Octavia równie dobrze radzi sobie w czasie spokojnej jazdy w trasie i to bez względu na rodzaj drogi po którym się poruszamy, jednak trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że nie w każdych warunkach taki silnik będzie zachwycać. Wyprzedzanie będzie wymagało nieco więcej miejsca, natomiast zużycie paliwa znacząco wzrośnie. A co będzie jeśli znacząco obciążymy Octavię? I z tego wyjdzie obronną ręką, jednak różnica będzie odczuwalna.

Podróżowanie Octavią jest bardzo komfortowe. W kabinie pasażerskiej jest mnóstwo miejsca a do jego wyciszenia nie można mieć żadnych negatywnych uwag. Do tego dochodzi zawieszenie do którego pracy nie można mieć żadnych zastrzeżeń. W zakrętach samochód zachowuje się stabilnie i nie wykazuje żadnej nerwowości, natomiast zawieszenie jest również na tyle komfortowe, aby pokonywanie nierówności nie wiązało się z nieprzyjemnymi odczuciami. Naprawdę dobrze radzi sobie z wybieraniem wszelkiego rodzaju nierówności, jednak czasem wydawało się nam, że robi to nieco zbyt głośno. Z tak zestrojonym zawieszeniem idealnie współgra układ kierowniczy, który pracuje z odpowiednim oporem i jest wystarczająco precyzyjny.

Niewielki silniczek benzynowy niekoniecznie oznacza niskie zużycie paliwa, jednak naszym zdaniem Octavia 1.0 TSI nie wypada tutaj źle. W mieście trzeba przygotować się na zużycie w granicach 7,5 – 8,0 litrów, co jak na tak duży samochód, dynamiczną jazdę i warunki atmosferyczne jest jak najbardziej satysfakcjonujące. Poza terenem zabudowanym bez najmniejszych problemów uzyskamy 5,0 – 5,5 litra. Zbiornik paliwa ma pojemność 50 litrów, a to oznacza, że wystarczy na jakieś 600 – 700 kilometrów.

  • fot. Skoda

Podsumowanie

Jaka jest Skoda Octavia 1.0 TSI? Ogólnie jest to naprawdę bardzo ciekawy samochód, który w mieście radzi sobie znakomicie, natomiast jeśli nie oczekujemy od samochodu ponadprzeciętnych osiągów to na pewno będziemy z niego zadowoleni również w innych warunkach. To świetny rodzinny samochód z jednym istotnym zastrzeżeniem, że zdecydowaną większość czasu będziemy spędzać w mieście, bo jeśli ktoś kupuje go po to, aby jeździć głównie w trasie to raczej nie zda on egzaminu. Pytanie tylko po co wybierać Octavię 1.0 TSI DSG, jeśli za jakieś 2.000 złotych mniej możemy sobie kupić Octavię 1.5 TSI 150 KM z manualną skrzynią biegów? My z pewnością wybralibyśmy mocniejszy silnik.

Skoda Octavia 1.0 TSI 115 KM DSG – dane techniczne:
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 999 ccm
Maksymalna moc:115 KM przy 5.000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:200 Nm w zakresie 2.000 – 3.500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, siedmiostopniowa, napęd na przód
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:10,1 s
Prędkość maksymalna:205 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):7,7/5,4/6,2 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:50 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4670/1461/1814
Pojemność bagażnika:590 l
Cena prezentowanego egzemplarza:126 930 zł

Cennik

Skoda Octavia
SilnikActiveAmbitionCleverStyle
1.0 TSI 115 KM M670 050 zł75 650 zł82 150 zł80 350 zł
1.0 TSI 115 KM DSG778 050 zł83 650 zł90 150 zł88 350 zł
1.5 TSI ACT 150 KM M676 500 zł82 050 zł88 550 zł86 750 zł
1.5 TSI ACT 150 KM DSG790 000 zł96 500 zł94 700 zł
2.0 TSI 190 KM DSG796 100 zł102 600 zł100 800 zł
1.6 TDI SCR 115 KM M575 400 zł81 000 zł87 500 zł85 650 zł
1.6 TDI SCR 115 KM DSG788 650 zł95 150 zł93 350 zł
2.0 TDI SCR 150 KM DSG7101 900 zł108 400 zł106 550 zł
2.0 TDI SCR 4×4 150 KM DSG7110 800 zł117 300 zł115 500 zł
2.0 TDI SCR 4×4 184 KM DSG7111 700 zł118 200 zł116 350 zł