Rexton W – prawdziwa terenówka

Zapewne niewielu miłośników motoryzacji słyszało o kimś takim jak Giorgetto Giugiaro, który został uznany najlepszym projektantem samochodów XX wieku. Zaprojektował on bowiem wiele samochodów, które przeszły do historii światowej motoryzacji. Wiadomo, ze nawet najlepszym zdarzają się gorsze dni i chyba właśnie w czasie jednego z nich nakreślił pierwszą generację Rextona.

Oczywiście trudno nie przyznać racji, że jego dwie pierwsze generacje były bardzo oryginalne, ale jednocześnie narzuca się na myśl słowo „brzydkie”. Zdecydowanie lepsze reakcje przyniosła prezentacja trzeciej generacji, która miała miejsce w 2013 roku. To kwestia gustu czy Rexton się komuś podoba czy nie. Trzeba jednak przyznać, że Koreańczycy nie próbują opakować rasowej terenówki w jakieś ładne opakowanie. Po trzech latach od naszego ostatniego spotkania z Rextonem nadszedł czas, aby sprawdzić co zmieniło się na przestrzeni tego okresu.

W przypadku wyglądu zewnętrznego nie zmieniło się praktycznie nic. Czy to źle? Prawdę mówiąc stylistyka nie jest czymś do czego można byłoby się tutaj czepiać. Obecna generacja nie wygląda już tak egzotycznie jak poprzednie. Wygląda topornie i całkowicie inaczej niż nowoczesne samochody, ale pamiętajmy o tym, że mamy do czynienia z pojazdem zaliczanym do segmentu aut terenowych. Wygląd schodzi na nieco dalszy plan.

Jeśli chodzi o wnętrze to nadal wygląda dość archaicznie. Trudno nie poczuć się jakbyśmy znajdowali się w samochodzie rodem z poprzedniej dekady. Na szczęście niewielkie zmiany sprawiły, że wygląda ono nieco nowocześniej i zdecydowanie mniej odpychająco. Najbardziej zauważalną różnicą jest nowa kierownica zapożyczona z najnowszych modeli Ssangyonga, która prezentuje się bardzo dobrze. Drugą zmianą jest nowy wygląd zegarów znajdujących się na desce rozdzielczej, jednak wciąż sprawiają one wrażenie jakby zostały wyjęte z jakiegoś starego auta.

Zmian przydałoby się zdecydowanie więcej, ale jest coś czym Rexton pozytywnie zaskakuje. Mowa o jakości materiałów oraz wykończenia wnętrza. Co prawda nie wszystkie materiały są miękkie i przyjemne w dotyku, ale przekłada się to także na ich większą żywotność. Na liczniku testowanego przez nas egzemplarza widniało już ponad 11 tysięcy kilometrów i wszystko wyglądało świeżo. Nierzadko w innych samochodach przy takim przebiegu widoczne są już pierwsze ślady zmęczenia materiałów. Zaletą jest także bardzo dobre spasowanie. Do naszych uszu nie dochodziły żadne niepokojące dźwięki nawet w czasie jazdy w terenie.

Mamy mieszane wrażenia co do kabiny pasażerskiej. Komfort podróżowania, bogate wyposażenie i pożyteczne miejsca gdzie możemy odłożyć nasze rzeczy kontrastują z przestarzałymi rozwiązaniami. Testowany przez nas egzemplarz to wydatek ponad 160 000 złotych. Wydając takie pieniądze za samochód możemy mieć wysokie oczekiwania. Tym czasem mamy jednostrefową automatyczną klimatyzację. Mamy system multimedialny Kenwood, którego szybkość działania przypomina czasy pierwszych PC-tów (ciekawostką jest tuner TV umożliwiający oglądanie telewizji w trakcie jazdy). Mamy komputer pokładowy, który nie pokazuje żadnych informacji na temat spalania czy zasięgu. Takich niuansów jest zdecydowanie zbyt wiele.

Rexton ma jeszcze jedną niepodważalną zaletę – przestronne wnętrze. W samochodzie bez problemów wygodnie zmieści się pięć dorosłych osób, a dodatkowy trzeci rząd kryje pełnowymiarowe fotele chowane w podłodze. Rozłożenie i złożenie foteli nie sprawia dużych problemów, jedyną różnicą w porównaniu do podobnych rozwiązań zastosowanych w innych samochodach tego typu jest konieczność zdemontowania zagłówków przed schowaniem foteli. A mówiąc o fotelach to są one szerokie i bardzo komfortowe.

Przy złożonym trzecim rzędzie bagażnik pomieści ponad 500 litrów, przy złożonych dwóch rzędach aż 1920 litrów, a możliwość uzyskania płaskiej powierzchni ułatwia przewóz większych gabarytów. Obecność dodatkowego rzędu wymusiła podwyższenie progu załadunkowego. Przy cięższych rzeczach może być to problem, ale na co dzień znajduje się on dokładnie na idealnej wysokości.

Silnik i właściwości jezdne

Naszym zdaniem najistotniejsze zmiany zaszły w zespole napędowym. Dwulitrowego diesla e-XDi200 zastąpiono nowszą konstrukcją, która montowana jest w Korando i Rodiusie. Wysokoprężna jednostka o pojemności 2.2 litra generuje moc 178 koni mechanicznych oraz maksymalny moment obrotowy 400 Nm, dzięki czemu Rexton W jeszcze lepiej radzi sobie w terenie. Poprzedni motor osiągał moc 155 koni mechanicznych oraz moment obrotowy na poziomie 360 Nm.

Jeszcze ważniejszą zmianą okazało się zrezygnowanie z przestarzałej pięciobiegowej automatycznej skrzyni biegów. Nowa siedmiobiegowa skrzynia E-tronic została oparta na technologii Mercedesa. Pracuje zdecydowanie szybciej i sprawniej niż poprzednia konstrukcja co przyczynia się do poprawy komfortu podróżowania i obniżenia zużycia paliwa.

Diesel o tajemniczym oznaczeniu D22DTR w połączeniu z automatyczną skrzynią biegów powinien zużywać w warunkach miejskich 9.5 litra, w trasie 6.2 litra natomiast średnio 7.4 litra oleju napędowego na każde sto kilometrów. W przypadku e-XDi200 spalanie kształtowało się na poziomie odpowiednio 9.9 litra, 6.7 litra oraz 7.8 litra.

SUV-y projektowane są tak aby przypominały samochody terenowe, jednak zjeżdżając nimi z utwardzonych dróg dość szybko okazuje się, że zostały stworzone do jazdy po asfalcie.  Z Rextonem jest zupełnie inaczej. Tam gdzie normalny SUV natychmiast by utknął, Rexton radzi sobie bez najmniejszych problemów. Rexton wyposażony w napęd na cztery koła i reduktor zachęca do zjechania z drogi. Dobra pozycja za kierownicą i dobre właściwości terenowe pozwalają na jazdę w grząskim terenie bez martwienia się o to, że nie będziemy mogli z niego wyjechać o własnych siłach. Prawdę mówiąc to Rexton prowadzi się pewniej w ciężkim terenie niż na drogach szybkiego ruchu, gdzie daje o sobie znać niezbyt precyzyjny układ kierowniczy i tendencja do przechylana się w zakrętach.

Cena

Jeśli chcecie stać się właścicielami Rextona W to musicie przygotować się na wydatek przynajmniej 118.000 złotych i gdyby właśnie tyle trzeba było zapłacić za testowany przez nas egzemplarz to byłoby warto go kupić. Nasz model to edycja specjalna Executive, która została wyceniona na 165.900 złotych, ale do tej kwoty trzeba jeszcze dodać 3.000 złotych za lakier metalizowany. Bogate wyposażenie i właściwości terenowe w pewnym stopniu tłumaczą wysoką cenę, chociaż z drugiej strony przestarzałe wnętrze i leciwa technologia zniechęcają do takiego wydatku. Warto zainteresować się wyprzedażami poprzedniego rocznika, bo można trafić na ofertę godną większej uwagi.

Podsumowanie

Koreańczycy są na bardzo dobrej drodze, aby ich samochody przestały kojarzyć się z przestarzałymi i niezbyt urodziwymi konstrukcjami. Co prawda pod względem technologicznym Rexton znacząco odbiega od konkurencji, ale w zamian za to oferuje wysoką niezawodność oraz umożliwia wjechanie w naprawdę ciężki teren.

Ssangyong Rexton W (178 KM) – dane techniczne:
Silnik:wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 2157 ccm
Maksymalna moc:178 KM przy 4.000 obr./min.
Maksymalny moment obrotowy:400 Nm w zakresie 1.400 – 2.800 obr./min.
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, 6-biegowa; napęd na cztery koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:b.d.
Prędkość maksymalna:187 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):9,5/6,2/7,4 l/100 km
Wymiary (dł./wys./szer.):4755/1840/1900
Pojemność bagażnika:od 248 l