Renault Megane Grandtour GT dCi 160

Renault Sport słynie z Megane R.S., które jest najszybszym cywilnym przedstawicielem marki. Póki co nie ma go jeszcze na rynku, ale czas oczekiwania możemy sobie umilić odmianą GT, która jest namiastką tego co można doświadczyć w R.S.

GT to idealny kompromis pomiędzy ekonomią, komfortem i osiągami. W porównaniu do zwykłych wersji, GT oferuje mocniejsze jednostki napędowe i mnóstwo sportowych smaczków, dzięki którym można poczuć wyjątkową atmosferę. I co ważne, dostępne jest także jako kombi. Co prawda emocje nie są takie same jak w R.S., ale jeśli szukacie samochodu, który jest funkcjonalny i dostarcza sportowych emocji kiedy Wy tego chcecie to Grandtour GT jest ciekawą propozycją.

Stylistyka

Megane GT to przede wszystkim sportowe akcenty, które świetnie współgrają z ostrymi liniami nadwozia obecnej generacji. Mamy tutaj elementy w kolorze ciemnoszarym, oznakowanie GT na ozdobnych wstawkach pod lusterkami oraz na klapie bagażnika. Przednia atrapa chłodnicy została wykończona czarnym lśniącym lakierem, chromowanymi wstawkami i kratką o strukturze plastra miodu, którą znajdziemy również w dolnej części zderzaka. To natychmiast kojarzy się ze sportowymi samochodami.

Przednia część wygląda naprawdę agresywnie i tego samego oczekiwalibyśmy stojąc za Megane Grandtour GT. I tutaj pojawiło się delikatne rozczarowanie, bo zmiany ograniczyły się do dwóch emblematów na klapie bagażnika oraz dyfuzora. Przydałoby się coś jeszcze. Na przykład podwójna końcówka układu wydechowego czy trochę przeprojektowany tylny spojler.

Nasz egzemplarz wyposażony w opcjonalne 18-calowe felgi ze stopu metali lekkich został pokryty lakierem w kolorze „Biała Perła”. Żałujemy, że ostatecznie w nasze ręce nie trafił model w odcieniu „Niebieski Iron”, który na żywo wygląda obłędnie.

Wnętrze i wyposażenie

Wnętrze wita nas świetnymi przednimi fotelami ze zintegrowanymi zagłówkami, wykończonymi skórą i alcantarą oraz ozdobionymi wstawkami w kolorze niebieskim. Jak przystało na sportowe fotele, „kubełki” są twarde, siedzi się w nich naprawdę wygodnie, ale co najważniejsze zapewniają rewelacyjne podparcie boczne. Może wsiadanie i wysiadanie nie jest najłatwiejsze, ale dzięki temu możemy do woli szaleć w zakrętach.

W wersji GT mamy także nieco zmodyfikowaną kierownicę, która bardzo dobrze leży w dłoniach, jest grubsza i pokryta specjalną skórą. Nie zabrakło sporych rozmiarów łopatek do zmiany biegów, które naszym zdaniem mogłyby być umieszczone nieco niżej. „Pakiet” uzupełniają liczne elementy w kolorze niebieskim. Wnętrze jest bardzo przyjemne i zachęca do tego, abyśmy zajęli miejsce za kierownicą Megane.

Ostatnia różnicą w porównaniu do zwykłej „meganki” jest wizualizacja wyświetlacza znajdującego się przed oczami kierowcy. Do standardowych motywów dołączył taki, który natychmiast kojarzy się z wyścigowymi bolidami. Wygląda naprawdę ciekawie i nietuzinkowo.

Siedząc w przednich fotelach nie można narzekać właściwie na nic. Kubełkowe fotele zabierają nieco więcej miejsca niż normalne, ale pomimo tego osoby siedzące na tylnej kanapie mają wystarczająco dużo miejsca na nogi. Siedziska są długie, co poprawia komfort jazdy w czasie dalekich podróży. Według normy VDA bagażnik ma pojemność 521 litrów, a to powinno wystarczyć na spakowanie bagaży na kilkudniowy wyjazd. Wielkie brawa za to, że Renault Sport potrafi połączyć sportowe aspiracje ze zdrowym rozsądkiem.

Silnik i właściwości jezdne

Wygląd to jedno, ale ważniejsze jest to jak taki samochód się prowadzi. A pod tym względem Megane Grandtour GT nie ma się czego wstydzić. Pod maską możemy znaleźć jeden z dwóch silników o pojemności 1.6 litra – benzynowy TCe 205 lub wysokoprężny dCi 160. W zwykłym Megane Grandtour montowane są silniki o maksymalnej mocy 130 koni mechanicznych. Różnica jest wyraźnie widoczna.

Do naszej redakcji trafił diesel generujący moc 160 koni mechanicznych przy 4.000 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 380 Nm przy 1.750 obr/min. Wszystko przekazywane jest na przednią oś przy współpracy z sześciobiegową automatyczną skrzynią biegów EDC. Pozwala to przyspieszyć do setki w czasie 8.9 sekundy i rozpędzić auto do prędkości maksymalnej 214 km/h.

Jak na kombi to naprawdę zadowalające osiągi. Właściwie w każdym momencie mamy zapas mocy i momentu obrotowego. Skrzynia biegów całkiem nieźle radzi sobie w dynamicznej jeździe, ale przy spokojnym pokonywaniu kolejnych kilometrów możemy zauważyć przeciąganie biegów czy delikatne szarpanie. Być może brakuję trochę sportowych emocji, ale trzeba pamiętać o tym, że Grandtour GT to tylko usportowiona wersja Megane. Prawdziwą atmosferę poczujemy dopiero w modelu R.S.

Na konsoli umieszczono przycisk aktywowania trybu R.S., ale jeśli myślicie, że po jego wciśnięciu spokojne Megane przerodzi się w potwora to musimy Was trochę rozczarować. To tylko „skrót” do trybu Sport, którego graficzne wizualizacje są naprawdę fajne. Układ kierowniczy zaczyna pracować z większym oporem, silnik jest bardziej wyczulony na polecenia kierowcy a zawieszenie wyraźnie się usztywnia. To poczucie sztywności zwiększają opcjonalne 18-calowe felgi. Na szczęście na wyboistej nawierzchni nie trzeba bać się o to, że z zębów powypadają Wam plomby.

Szkoda tylko, że wersja GT nie niesie za sobą modyfikacji układu wydechowego. Nie uświadczymy tutaj rasowego brzmienia. Przynajmniej na zewnątrz, bo w środku możemy włączyć sobie dźwięk generowany przez system audio.

Zawieszenie to kolejny przykład złotego środka. Z przodu mamy kolumny MacPhersona, z tyłu belkę skrętną, a całość wspierana jest przez system 4Control. To kierowca wybiera czy woli mieć bardziej komfortowe zawieszenie czy może zależy mu na lepszej stabilności samochodu w zakrętach. System 4Control zapewnia świetną zwrotność i przyczepność. Przy niewielkich prędkościach tylne koła skręcają przeciwnie do przednich, natomiast przy większych prędkościach skręcają w tę samą stronę. Może brzmi to kosmicznie, ale działa idealnie.

Kolejną zaletą takiej odmiany Megane Grandtour powinna być możliwość oszczędnego podróżowania. W przypadku w pełni sportowych samochodów musimy liczyć się ze sporymi wydatkami na paliwo, a jak ma się to w przypadku GT? Średnia z naszego testu to 5.7 litra, czyli litr więcej niż obiecuje producent. W mieście trzeba przygotować się na co najmniej 7 litrów, a w godzinach szczytu na komputerze pokładowym zobaczymy wartości dochodzące do 10 litrów. W trasie możemy liczyć na 4.5 litra, natomiast na drogach szybkiego ruchu na ok. 6 litrów. Szkoda tylko, że zbiornik paliwa ma tylko 47 litrów.

Podsumowanie

Renault Megane Grandtour GT to idealny kompromis dla większości kierowców. Renault Sport świetnie połączyło cechy sportowego samochodu z komfortem i uniwersalnością. Jednostki napędowe są zdecydowanie mocniejsze niż w przypadku zwykłych wersji, a to naprawdę ogromna zaleta GT. Ze słabszymi silnikami Megane radzi sobie całkiem dobrze, ale nam czegoś brakowało. Jeśli mamy na coś narzekać to przede wszystkim słabe brzmienie układu wydechowego.

Renault Megane Grandtour GT – dane techniczne:
Silnik:wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 1598 ccm
Maksymalna moc:169 KM przy 4.000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:380 Nm przy 1.750 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, sześciobiegowa, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:8,9 s
Prędkość maksymalna:214 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):5,3/4,4/4,7 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:47 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4626/1457/1814
Pojemność bagażnika:580 l
Cena prezentowanego egzemplarza:~140 000 złotych

Cennik

Renault Megane Grandtour
SilnikLifeZenLimitedIntensGT LineBoseGT
SCe 11563 900 zł68 900 zł70 900 zł73 600 zł76 100 zł
Energy TCe 10071 900 zł73 900 zł76 600 zł
Energy TCe 13052 990 zł74 900 zł76 900 zł79 600 zł82 100 zł87 900 zł
Energy TCe 130 EDC87 600 zł90 100 zł95 900 zł
TCe 165 EDC96 100 zł
TCe 205 EDC108 400 zł
dCi 9071 900 zł76 900 zł78 900 zł
dCi 11080 900 zł82 900 zł85 600 zł88 100 zł
dCi 110 EDC92 600 zł100 900 zł
dCi 13092 100 zł94 600 zł100 400 zł
dCi 160 EDC104 600 zł115 900 zł