AkcesoriaAktualności

Promiler AL 5500 – recenzja

Na łamach naszego portalu wielokrotnie prezentowaliśmy Wam możliwości alkomatów marek AlcoForce oraz Promiler, jednak do tej pory za każdym razem były to urządzenia z sensorami elektrochemicznymi. Tym razem do testów otrzymaliśmy Promiler AL 5500, czyli bardziej budżetowy alkomat, który został wyposażony w sensor półprzewodnikowy. W obecnej promocji kosztuje tylko 189 złotych, ale czy kupując tak ważne urządzenie warto patrzeć wyłącznie na cenę zakupu?

Zaskakująca jakość

Pomimo swojej ceny, Promiler pozytywnie zaskoczył nas eleganckim i nowoczesnym wyglądem, a także solidnym spasowaniem. Oczywiście w przypadku droższych alkomatów możemy liczyć na trochę lepsze materiały, ale pamiętajmy o tym, że mówimy tutaj o urządzeniu kosztującym mniej niż dwieście złotych. Front pokryto błyszczącym plastikiem w kolorze fortepianowej czerni, w który wbudowano dużych rozmiarów wyświetlacz oraz otwór pomiarowy. Dookoła alkomat został wykończony plastikiem imitującym srebro, dzięki czemu wszystko prezentuje się spójnie i atrakcyjnie. Również obsługa nie jest skomplikowana dlatego, że mamy tutaj tylko jeden przycisk, umieszczony na prawej krawędzi obudowy. Wymiary Promiler AL 5500 to 110 x 41 x 21 mm, natomiast waga wraz z bateriami to 102 g.

Specyfikacja urządzenia – Promiler AL 5500
Zakres pomiaru0,00 – 4,00 ‰ z dokładnością do 0,01 ‰
Dokładność+/- 0,1 ‰ przy 0,5 ‰
SensorPółprzewodnikowy
ZasilanieDwie baterie alkaliczne AA 1,5V
Wymiary (sz./wys./gł.)41 x 110 x 21 mm
Waga102 g z bateriami
KalibracjaCo 6 miesięcy lub co 300 pomiarów
Wymagany ustniktak
Inneczujnik przepływu powietrza
wskaźnik koniecznej kalibracji
wskaźnik rozładowanych baterii
zapis liczby wykonanych pomiarów
pamięć wyniku ostatniego pomiaru

O co właściwie chodzi z tym sensorem?

W alkomatach stosowane są dwa rodzaje sensorów. Pierwszy to sensor elektrochemiczny, który cechuje się większą dokładnością, czułością oraz żywotnością. Alkomat z takim sensorem wystarczy kalibrować raz do roku lub po wykonaniu 500 pomiarów. Drugi to sensor półprzewodnikowy, który ze względu na gorsze parametry pomiarowe oraz mniejszą żywotność wykorzystywany jest w tańszych alkomatach. Czułość i dokładność są ważne, chociaż w tym przypadku nie jest decydująca, ponieważ to czy mamy we krwi 0,4 ‰ czy 0,5 ‰ nie ma żadnego znaczenia – i tak nie wolno nam wsiąść za kółko.

Ważniejszym parametrem jest żywotność sensora. Sensor półprzewodnikowy wymaga kalibracji co 300 pomiarów lub co 6 miesięcy, czyli w praktyce dwa razy częściej niż alkomat z sensorem elektrochemicznym. Trzeba również o niego bardziej dbać. Po każdym użyciu warto kilkukrotnie pomachać alkomatem, aby nie pozostały w nim opary alkoholu. Trzeba także uważać, aby nie wykonać zbyt szybko dużej ilości pomiarów.

Konieczność częstszej kalibracji i większa podatność na możliwe uszkodzenia to nie tylko kwestia większych wydatków w czasie użytkowania alkomatu z sensorem półprzewodnikowym. Warto wziąć pod uwagę czas potrzebny na wysłanie alkomatu do serwisu lub osobiste zawiezienie go na kalibrację.

Promiler AL 5500 został wyposażony w sensor półprzewodnikowy i-Res z HSPT (Heat Shield Protection Technology), który zwiększa odporność sensora na uszkodzenia spowodowane wysoko stężonymi oparami.

Jak wygląda to w praktyce?

Po włączeniu alkomatu na wyświetlaczu pojawi się liczba wykonanych pomiarów a zaraz po niej rozpocznie się odliczanie czasu potrzebnego na nagrzanie sensora. Tutaj pojawia się pierwsza różnica względem alkomatu z sensorem elektrochemicznym. W przypadku Promiler AL 5500 czas nie upływa liniowo. Możemy zauważyć, że odliczanie spowalnia a nawet się zatrzymuje. Nie oznacza to, że alkomat jest uszkodzony. Ten typ po prostu tak ma i trzeba się do tego przyzwyczaić.

Bierzemy głęboki wdech i dmuchamy w ustnik przez 5 – 7 sekund, po których pojawi się podwójny sygnał dźwiękowy oznaczający pobranie próbki. Alkomat ma wbudowany czujnik przepływu powietrza, dlatego nie musimy martwić się tym czy pomiar został wykonany prawidłowo. Po kilku sekundach na wyświetlaczu pojawi się wynik pomiaru. Kolejny pomiar można wykonać dopiero po kilkuminutowym odstępie.

Jeśli chodzi o wyniki pomiarów to były one dokładnie takie jakich się spodziewaliśmy. W porównaniu do alkomatów elektrochemicznych, Promiler AL 5500 z sensorem półprzewodnikowym pokazywał nieco zawyżone wyniki. Przy wartości 0,5 ‰ ma on dokładność +/- 0,1 ‰, natomiast alkomaty z sensorem elektrochemicznym przy 0,5 ‰ mają dokładność ok. 0,05 ‰, natomiast dokładność 0,1 ‰ osiągana jest dopiero przy wartości ok. 1 ‰. Najprościej to ujmując, im wyższy wynik tym większa rozbieżność w wynikach uzyskiwanych pomiędzy sensorem półprzewodnikowym a elektrochemicznym.

Obsługa jest prosta, natomiast wyświetlany wynik jest bardzo przejrzysty, jednak Promiler AL 5500 ma jedną irytującą wadę. Dookoła otworu pomiarowego znajdują się wyloty powietrza w efekcie czego w momencie wykonywania pomiaru, powietrze wydostające się z wylotów trafia wprost w twarz osoby dokonującej pomiar. Chcąc oszczędzić trzeba być gotowym na pewne kompromisy.

Podsumowanie

Nadszedł czas, aby odpowiedzieć na pytanie postawione na początku. Cena Promiler AL 5500 niewątpliwie jest jego ogromną zaletą i trzeba też uczciwie przyznać, że ani jakość wykonania ani nasze pomiary nie dają odczuć, że mamy do czynienia z urządzeniem budżetowym. To dobry alkomat, który z pewnością sprawdzi się do okazjonalnego użytkowania. Jednak my dołożylibyśmy kilkadziesiąt złotych i wybrali alkomat z sensorem elektrochemicznym. Nie tylko ze względu na większą dokładność i czułość, ale przede wszystkim na trwałość sensora i możliwość kalibracji urządzania raz do roku.