Mitsubishi Space Star 1.2 MIVEC CVT

W zeszłym miesiącu na polskim rynku zadebiutował odświeżony Mitsubishi Space Star, czyli najmniejszy model w gamie japońskiej marki, który w zeszłym roku odnotował znaczący wzrost sprzedaży. Być może 572 sprzedane egzemplarze nie są wynikiem, którym należy się szeroko chwalić, ale ważniejszy jest tutaj trend, a ten oznacza wzrost sprzedaży aż o 55 %. Nowy model z pewnością może ten wynik znacząco poprawić. Tym bardziej, że Mitsubishi upatruje duże szanse w segmencie miejskich samochodów, który ze względu na obecne regulacje związane z obniżeniem emisji spalin może zanotować spory wzrost.

Stylistyka

Odbierając odświeżonego Space Stara byliśmy naprawdę pozytywnie zaskoczeni. Mitsubishi dostosowało stylistykę japońskiego mieszczucha do swojej obecnej linii stylistycznej określanej mianem Dynamic Shield. Efekt jest po prostu znakomity. Mitsubishi Space Star prezentuje się zdecydowanie atrakcyjniej, dynamiczniej i nowocześniej. To autko mogące przyciągnąć uwagę wielu młodych kierowców. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na testowany egzemplarz w kolorze „Piaskowy Metalizowany” oraz z zestawem listew w dolnej części nadwozia.

Największą przemianę przeszła przednia część nadwozia, która została całkowicie przeprojektowana. Pojawił się nowy zderzak oraz maska, jednak najistotniejsza jest charakterystyczna atrapa chłodnicy oraz ciekawie zarysowane reflektory, które zachodzą daleko na boki. Nieco mniejsze, lecz ważne zmiany możemy dostrzec także w tylnej części nadwozia, gdzie również mamy nowy zderzak oraz światła. W tym miejscu trzeba zauważyć, że zderzak jest zdecydowanie szerszy niż wcześniej, więc optycznie samochód wydaje się niższy i szerszy. Jednak to tylko wrażenie, ponieważ zarówno wysokość jak i szerokość Space Star jest dokładnie taka jaka była. To co uległo zmianie to długość nadwozia, która wynosi obecnie 3845 milimetrów, czyli o 50 milimetrów więcej niż przed kuracją odmładzającą.

Teoretycznie zmiany nie są jakieś radykalne, jednak dostosowanie wyglądu Space Stara do obecnej linii stylistycznej Mitsubishi to strzał w dziesiątkę i dowód na to, że projektanci odwalili kawał dobrej roboty. Dynamic Shield sprawdza się bez względu na to czy mamy do czynienia z L200, ASX czy Space Star. A najlepszym dowodem na to, że nowe Mitsubishi Space Star jest udanym projektem niech będzie fakt, że w czasie testów byliśmy zaczepiani przez innych zaciekawionych kierowców, którzy chcieli dowiedzieć się czegoś o tym modelu.

Wnętrze i wyposażenie

Cały urok miejskiego autka pryska tuż po otwarciu drzwi. Na pierwszy rzut oka wnętrze w ogóle się nie zmieniło…no dobrze….po dłuższych i bardzo dokładnych oględzinach okazało się, że jakieś zmiany się pojawiły, jednak w dużej mierze ograniczają się do zmiany dostępnych materiałów. Weryfikując zmiany musieliśmy posiłkować się materiałami prasowymi Mitsubishi i możemy w nich wyczytać, że zmienił się m.in. układ przełączników, wzór tarcz zegarów czy wspomniane nowe materiały. Tylko jeśli spojrzymy na to wszystko bez opisu japońskiej marki to wówczas okazuje się, że zmian praktycznie nie ma.

Szkoda, bo kabina pasażerska jest przestronna i naprawdę nieźle wyciszona. A właśnie to jedna ze zmian, które odczuliśmy. We wnętrzu jest zdecydowanie ciszej niż pamiętamy to z poprzedniego testu. To bardzo dobra wiadomość, ale wracając do stylistyki i funkcjonalności to projektanci popełnili niewybaczalną gafę. Jak można pozostawić tak przestarzałe wnętrze w nowoczesnym miejskim autku, które z zewnątrz prezentuje się świetnie. Już darujemy sobie zbyt duże ilości twardych materiałów, bo przecież mamy do czynienia z reprezentantem segmentu A. No ale trudno zrozumieć patyczek do obsługi komputera pokładowego, który znajduje się na desce rozdzielczej czy dziwacznie wyglądający panel wykończony błyszczącym plastikiem i z malutkimi ekranikami przypominającymi zamierzchłe czasy.

A zatem czy wnętrze Mitsubishi Space Star nie ma żadnych zalet? Owszem, ma. Ma ich nawet całkiem sporo. Poza wspomnianym dobrym wyciszeniem i oferowaną przestrzenią, mamy bardzo dobrą widoczność i ergonomię. Wszystko zostało dobrze przemyślane a wszystkie przyciski mają spore rozmiary, dzięki czemu nawet starsze osoby bez najmniejszych problemów poradzą sobie z jego obsługą. Do tego dochodzą pojemne kieszenie w drzwiach, uchwyty na kubki, sporych rozmiarów schowek przed fotelem pasażera czy miejsce na telefon. Pojawiły się nowe materiały, co można zobaczyć chociażby na boczkach drzwi – mamy tam jasną tapicerkę oraz plastik ze wzorem karbonu na podłokietnikach. Bagażnik wciąż ma pojemność 235 litrów i jest to w zupełności wystarczające, aby stawiać czoła codziennym miejskim wyzwaniom.

Warto wspomnieć, że w Space Star pojawiło się najnowocześniejsze wyposażenie, jednak część elementów dostępna jest wyłącznie w najbogatszej wersji. Mowa o m.in. stacji multimedialnej SDA z ekranem dotykowym o przekątnej 7-cali i interfejsem Android Auto/Apple Car Play, kamerze cofania, tempomacie, reflektorach przednich w technologii Bi-LED, tekstylnej tapicerce foteli z elementami syntetycznej skóry, systemie ostrzegającym o niezamierzonej zmianie pasa ruchu czy systemie ograniczającym skutki kolizji czołowych.

Silnik i właściwości jezdne

Gama jednostek napędowych wciąż składa się z dwóch silników – 1.0 litra (71 KM) i 1.2 litra (80 KM). Słabszy benzyniak oferowany jest wyłącznie z pięciobiegową manualną skrzynią biegów, natomiast mocniejsza odmiana może współpracować również z bezstopniową przekładnią CVT. Trzycylindrowe silniki wyposażone są w system zmiennych faz rozrządu Mitsubishi Motors – MIVEC, a także system Auto Stop&Go. Do naszego testu trafiła mocniejsza wersja benzyniaka z przekładnią CVT, czyli mniej dynamiczna, ale bardziej komfortowy i uniwersalny wariant.

W takim wydaniu, wolnossąca jednostka napędowa rozwija moc 80 koni mechanicznych przy 6.000 obr/min oraz maksymalny moment obrotowy 106 Nm przy 4.000 obr/min. Przekłada się to na przyspieszenie do setki w czasie 13,5 sekundy i możliwość rozpędzenia się do prędkości maksymalnej wynoszącej 173 km/h. Wersja z manualem robi to w 12,6 sekundy i ma o 7 km/h wyższą prędkość maksymalną. Niska masa Space Stara jest tutaj decydująca i właśnie dzięki temu niewielki silniczek daje sobie naprawdę nieźle radę w swoim naturalnym środowisku, czyli mieście. Do prędkości 50 – 60 km/h Space Star jest całkiem dynamiczny, jednak to co w jego przypadku najważniejsze to niskie zużycie paliwa, kompaktowe wymiary i znakomita zwrotność.

Na długi weekend mieliśmy umówiony trochę inny samochód, którym mieliśmy wybrać się nad morze, ale z różnych powodów skończyło się na Mitsubishi Space Star. Wpadliśmy na trochę szaleńczy pomysł, że nie zrezygnujemy z wyjazdu i sprawdzimy jak nowy Space Star poradzi sobie w długiej trasie. I wiecie co? Daje radę! Kluczowa jest tutaj przekładnia CVT, która znacząco poprawia wrażenia akustyczne. Oczywiście silniczek traci wigor powyżej 100 km/h, ale uwierzcie nam na słowo, że nie ma problemu, aby rozpędził Space Star do 140 – 150 km/h. Może trochę to trwa i towarzyszące temu odgłosy nie są najprzyjemniejsze, ale da się. W tej sytuacji do takiej jazdy zdecydowanie bardziej zniechęcają wąskie oponki, niska masa i spore powierzchnie boczne. Trzeba mocno trzymać kierownicę i być cały czas czujnym. Na zwykłych krajówkach każdy manewr wyprzedzania trzeba bardzo dobrze zaplanować, ale tego też się spodziewaliśmy.

Wracając do wyboru skrzyni biegów to w przeszłości mieliśmy okazję jeździć Mitsubishi Space Star z pięciobiegowym manualem, jednak naszym zdaniem zdecydowanie lepszym wyborem jest bezstopniowa przekładnia CVT. W mieście zapewnia wysoki komfort podróżowania i chociaż odczuwalne jest wycie w momencie przyspieszania to trzeba pamiętać, że to przede wszystkim mieszczuch, więc brak konieczności ręcznej zmiany biegów to wybawienie w korkach. Jeszcze większe zalety CVT możemy zauważyć poza miastem. Nawet na trasach szybkiego ruchu silnik nie pracuje szczególnie głośno i to pomimo tego, że sama kultura pracy trzycylindrowca jest, delikatnie to ujmując, słaba.

W układzie kierowniczym i zawieszeniu nie doszło do żadnych zauważalnych zmian. Układ kierowniczy jest dokładnie taki jakiego oczekiwalibyśmy w miejskim aucie, czyli w miarę precyzyjny i pracujący ze sporą siłą wspomagania. A zawieszenie? Nawet nieźle radzi sobie z niewielkimi nierównościami, chociaż wybiera je dość głośno.

Mitsubishi Space Star ma jeszcze jeden ważny atut – zużycie paliwa. Na stacji paliw spotkaliśmy wieloletniego właściciela japońskiego mieszczucha, który opowiadał nam, że to właśnie jedna z największych zalet jego samochodu. I faktycznie trzycylindrowy silniczek zadowala się niewielkimi ilościami benzyny. W mieście bez trudu da się zejść poniżej 6 litrów i to przy całkiem dynamicznej jeździe, natomiast na zwykłych krajówkach udawało się nam uzyskiwać wyniki poniżej 5 litrów. Na trasie z Warszawy do Trójmiasta uzyskaliśmy wynik 7,5 litra, a trzeba tutaj uczciwie zaznaczyć, że nie oszczędzaliśmy Space Stara.

Cennik

Cennik Mitsubishi Space Star otwiera wersja 1.0 71 KM Inform wyceniona na 42 990 złotych. Co otrzymujemy w takiej cenie? Na przykład: system stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji, system wspomagania ruszania na wzniesieniu, czujnik deszczu i zmierzchu, elektrycznie regulowane lusterka boczne, chromowane wykończenie atrapy chłodnicy, regulację wysokości kierownicy, komputer pokładowy, oparcie tylnej kanapy składane w proporcjach 60:40, manualną klimatyzację, elektrycznie regulowane szyby przednie czy radioodtwarzacz.

Prezentowany egzemplarz to wersja 1.2 80 KM CVT Intense, która w obecnej promocji kosztuje 55 990 złotych. Do tego trzeba doliczyć lakier metalizowany za 1900 złotych, więc nagle robi się już 57 890 złotych a trzeba zauważyć, że nasz mieszczuch został wyposażony w m.in. nakładki w dolnej części zderzaka, więc całkowita kwota do zapłaty za taki samochód wynosi ok. 60 tysięcy złotych. To już kwota sprawiająca, że zakup takiego samochodu jest po prostu nieopłacalny. W tych pieniądzach możemy kupić samochód segmentu B, ale jeśli ktoś ma takie fundusze i koniecznie chce kupić Space Star to taka możliwość jest. Ze względu na cenę wybralibyśmy wersję 1.0 Intense, która kosztuje obecnie 50 990 złotych i jest już bardzo dobrze wyposażona. Jest to jeszcze kwota jaką można wydać na takiego mieszczucha.

Podsumowanie

Odświeżone Mitsubishi Space Star zyskało na atrakcyjności i nowoczesności, dzięki temu japoński koncern może być spokojny o kolejne wzrosty sprzedaży tego modelu. Stylistyka Dynamic Shield prezentuje się naprawdę bardzo dobrze, natomiast nowe wyposażenie wprowadza japońskiego mieszczucha do rywalizacji z europejskimi i koreańskimi konkurentami. Szkoda tylko, że projektanci nie zdecydowali się na wprowadzenie istotnych zmian we wnętrzu, które na tle konkurencji wygląda przestarzale i nieatrakcyjnie. Tak czy siak, Mitsubishi Space Star kusi stosunkiem ceny do poziomu wyposażenia i oszczędnymi jednostkami napędowymi z którymi przez wiele lat nie powinno być żadnych problemów. Ważną zaletą jest również 5 letnia gwarancja.

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Mitsubishi Space Star 1.2 MIVEC CVT – dane techniczne
Silnik:benzynowy, wolnossący, pojemność 1193 ccm
Maksymalna moc:80 KM
Maksymalny moment obrotowy:106 Nm
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, bezstopniowa, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:13,5 s
Prędkość maksymalna:173 km/h
Średnie spalanie:5,0 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:35 l
Wymiary (dł./wys./szer.):3845/1505/1665 mm
Pojemność bagażnika:235 l

Cennik

Mitsubishi Space Star – cennik
SilnikInformInviteIntenseInsportInstyle
1.0 71 KM MT42 990 zł47 990 zł
1.2 80 KM MT50 990 zł53 990 zł57 990 zł63 990 zł
1.2 80 KM CVT55 990 zł58 990 zł62 990 zł70 990 zł