Mitsubishi L200 2.2 DI-D 150KM 4WD

W zeszłym roku na rynek trafiło nowe Mitsubishi L200, jednak to nie nowa generacja, a jedynie bardzo gruntowny lifting, który objął unowocześnienie stylistyki, wprowadzenie nowoczesnych technologii oraz nowej jednostki napędowej. Z punktu widzenia klientów najważniejszą informacją będzie zapewne to, że znacznie atrakcyjniejszy wygląd nie wiąże się z ograniczeniem możliwości terenowych. Mitsubishi L200 to wciąż prawdziwy wół roboczy, który w standardzie ma to co konkurencja oferuje dopiero po sowitych dopłatach.

Stylistyka

Przyglądając się bliżej sylwetce odświeżonego Mitsubishi L200 od razu zauważymy, że to stare dobre L200, które zostało jednak dość mocno unowocześnione. Zwłaszcza w przedniej części nadwozia, gdzie pojawił się całkowicie nowy front pasujący do filozofii „Dynamic Shield”. Ponownie utwierdziliśmy się w przekonaniu, że projektanci japońskiej marki odwalili kawał dobrej roboty, bo gdziekolwiek się nie pojawiliśmy, nowe L200 zwracało na siebie sporą uwagę. Trudno się temu dziwić, ponieważ dużych rozmiarów grill, dynamicznie zarysowane przednie reflektory czy drugi zestaw świateł niejako wbity w zderzak prezentuje się bardzo efektownie i drapieżnie. Ponadto przeprojektowano przednie oraz tylne nadkola, a w tylnej części nieco zmodyfikowano wygląd świateł. W przypadku pickupów projektanci mogą zaszaleć właściwie tylko w przedniej części, co zrobili naprawdę dobrze.

Odświeżone Mitsubishi L200 mierzy 5305 milimetrów długości, 1815 milimetrów szerokości oraz 1775 milimetrów wysokości. Maksymalna długość przestrzeni ładunkowej wynosi 1520 milimetrów, szerokość 1470 milimetrów natomiast wysokość 475 milimetrów. Maksymalna ładowność to 1075 kilogramów. Sportowa zabudowa jest praktyczna, jednak znacząco ogranicza możliwość wykorzystania pełni potencjału paki.

Wnętrze i wyposażenie

Jeśli chodzi o kabinę pasażerską to również tutaj dostrzeżemy pewne zmiany, ale zestawiając ze sobą zdjęcia modelu sprzed liftingu oraz po liftingu widać się, że tych zmian jest naprawdę bardzo niewiele. Do najważniejszych zmian możemy zaliczyć poprawione materiały, które w przeważającej większości są twardymi tworzywami. Oczywiście to nic dziwnego w pickupie, ale warto wspomnieć, że gdzieniegdzie znajdziemy trochę bardziej miękkie materiały. Wszystko zostało solidnie spasowane, co przekłada się na wysoką odporność na uszkodzenia. Poza tym pojawił się nowy system multimedialny, dwa dedykowane przyciski (tryby terenowe i kontrola zjazdu ze wzniesienia) oraz nieco zmieniony układ przycisków w dolnej partii środkowej konsoli.

Stacja multimedialna SDA z dotykowym ekranem o przekątnej siedmiu cali to zdecydowanie krok w dobrą stronę. W porównaniu do poprzedniego systemu multimedialnego jest nowocześniejszy i bardziej funkcjonalny. Zyskał także obsługę Android Auto oraz Apple CarPlay. Delikatnie odświeżono również układ wskaźników na desce rozdzielczej – pojawił się nowy wyświetlacz komputera pokładowego, który jest bardziej czytelny i funkcjonalny. Poza tym na kierownicy pojawił się przycisk do obsługi systemu kamer 360 stopni.

Przednie fotele są obszerne i stosunkowo komfortowe. Mają spory zakres regulacji i funkcję podgrzewania, ale brakuje tutaj regulacji odcinka lędźwiowego oraz jakiegokolwiek podparcia bocznego. Kolumna kierownicy posiada regulację w dwóch płaszczyznach, co w pickupach wcale nie jest standardem. Z tyłu mamy kanapę dla dwóch pasażerów, która ma typowe dla tego typu pojazdów pochylenie, co oznacza, że na dłuższą metę nie jest tam zbyt wygodnie. Zwłaszcza wysokie osoby mogą narzekać na brak miejsca na nogi.

Silnik i właściwości jezdne

Mitsubishi zdecydowało się na zastosowanie w L200 słabszej jednostki napędowej. Mowa o 2.2 litrowym dieslu, który generuje moc 150 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 400 Nm. W porównaniu do silnika 2.4 DID moc została zmniejszona o 31 koni mechanicznych, ale moment obrotowy wzrósł o 20 Nm. Bardzo dobrą wiadomością jest pojawienie się sześciobiegowej przekładni automatycznej, czyli czegoś czego brakowało wcześniej, gdy dostępny był tylko pięciobiegowy automat. W ofercie znajduje się także sześciobiegowa manualna skrzynia biegów.

Czy to zmiany na dobre? To już zależy od punkt widzenia, ale naszym zdaniem tak. Zwłaszcza jeśli spojrzymy na ekonomię jazdy czy hałas generowany przez jednostkę napędową przy prędkościach autostradowych. Sama kultura pracy diesla jest bardzo podobna do tego co było wcześniej, więc przy ciągłym przyspieszaniu w mieście można narzekać na zbyt głośną pracę jednostki napędowej. Gorzej robi się kiedy porządnie obciążymy pickupa albo będziemy próbowali przyspieszyć powyżej prędkości 100 km/h – wówczas silnikowi zaczyna brakować wigoru. Maksymalny moment obrotowy dostępny jest w zakresie od 1.750 do 2.250 obrotów, więc przy normalnej jeździe L200 zachowuje się zdecydowanie lepiej, ale jeśli próbujecie wykrzesać z niego cały potencjał to powyżej 2.250 obrotów wyraźnie czuć, że czegoś zaczyna brakować.

W czasie normalnej jazdy napęd trafia na tylną oś, jednak już w standardzie Mitsubishi L200 wyposażone zostało w napęd na wszystkie koła – Super Select. Gdyby tego było mało to do dyspozycji kierowcy jest reduktor, blokada mechanizmu różnicowego oraz blokada tylnego mostu. W takim zestawie drzemie naprawdę spory potencjał. Przy odpowiednich oponach L200 to prawdziwy potwór w terenie. Nowością ułatwiającą jazdę w terenie jest system kontroli zjazdu ze wzniesienia oraz tryby offroad (cztery tryby do jazdy w terenie). Kąt natarcia i zejścia wynoszą 29 i 21 stopni, kąt rampowy 23 stopnie natomiast prześwit 225 milimetrów.

Poprawiło się zachowanie Mitsubishi L200 na asfalcie. W porównaniu do wersji sprzed liftingu, odświeżony model jest pod tym względem bardziej ucywilizowany a to oznacza naprawdę ważny krok w stronę komfortu podróżowania. A nie rzucamy słów na wiatr, ponieważ w czasie naszego testu zrobiliśmy nim ponad tysiąc kilometrów. Na autostradzie można docenić znacznie lepsze wyciszenie wnętrza na co wpływ ma sześciobiegowy automat oraz dodatkowe maty wygłuszające.

Układ kierowniczy jest w miarę bezpośredni i chociaż daleko mu do tego czego możemy doświadczyć w osobówkach to nawet przy prędkościach autostradowych L200 daje kierowcy poczucie stabilności i pewności prowadzenia. W szybkich zakrętach czy nierównościach czuć, że mamy do czynienia z pickupem, ale w codziennej jeździe L200 jest zaskakująco zwrotne i przyjemne w prowadzeniu.

Niewątpliwą zaletą nowej jednostki napędowej jest umiarkowany apetyt na paliwo. Na autostradzie przy prędkości 140 km/h zużycie paliwo wynosiło niewiele ponad 10 litrów, natomiast na zwykłej krajówce bez większych problemów można zejść poniżej 7 itrów. W mieście wszystko zależy od natężenia ruchu. W wakacje ruch był mniejszy więc do wyniku w okolicach 9 – 10 litrów powinniśmy nieco dorzucić.

Cennik

Cennik otwiera wersja Invite z napędem Easy Select 4 WD i sześciobiegową manualną skrzynią biegów, która została wyceniona na 135 990 złotych. Dopiero od wersji Intense dostępny jest w pełni rozbudowany napęd Super Select, jednak wymaga to dopłaty 15 000 złotych. Najtańsza wersja z automatyczną przekładnią to już wydatek 164 190 złotych.

Może tanio nie jest, ale bazowa wersja Invite jest już bardzo dobrze wyposażona. Posiada m.in.: chromowane klamki drzwi i obudowy lusterek zewnętrznych, centralny podłokietnik z przodu i z tyłu, komputer pokładowy, zestaw głośnomówiący Bluetooth ze sterowaniem na kierownicy, manualną klimatyzację, tempomat, elektrycznie sterowane szyby przednie i tylne czy elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka zewnętrzne. Poza tym ma liczne systemy bezpieczeństwa: system stabilizacji toru jazdy i kontroli, system ABS, system wspomagania ruszania na wzniesieniu, system stabilizacji toru jazdy przyczepy, czołowe, boczne i kurtynowe poduszki powietrzne oraz kolanową poduszkę powietrzną kierowcy. A i najważniejsze – system napędu na cztery koła Easy Select z blokadą tylnego mechanizmu różnicowego.

Podsumowanie

Odświeżone Mitsubishi L200 z pewnością znajdzie wielu nowych klientów. To wciąż pickup o świetnych zdolnościach terenowych, który zyskał bardziej atrakcyjny wygląd, nowoczesne technologie oraz systemy bezpieczeństwa. Pomimo mniejszej mocy, nowy diesel jest wystarczający do codziennej eksploatacji a dla potencjalnego właściciela ważniejsze będzie umiarkowane zużycie paliwa. Pod względem ceny, na tle konkurencji Mitsubishi L200 może nie prezentuje się szczególnie atrakcyjnie, jednak trzeba zauważyć, że już w standardzie otrzymujemy bogate wyposażenie oraz rozbudowany napęd 4×4.

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Mitsubishi L200 – dane techniczne:
Silnik:wysokoprężny, turbodoładowany, pojemność 2268 ccm
Maksymalna moc:150 KM przy 3.500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:400 Nm w zakresie 1.750 – 2.250 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, sześciostopniowa, napęd na wszystkie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:b.d.
Prędkość maksymalna:b.d.
Średnie spalanie (w cyklu mieszanym):9,7 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:75 l
Wymiary (dł./wys./szer.):5305/1775/1815
Wymiary przestrzeni ładunkowej (dł./wys./szer.):1520/475/1470

Cennik

Mitsubishi L200 – promocyjny
SilnikInviteIntenseInstyleInstyle Plus
Diesel 2.2 150 KM 4WD MT127 990 zł142 990 zł150 990 zł
Diesel 2.2 150 KM 4WD AT156 190 zł159 190 zł