Hyundai Kona – rozsądne szaleństwo

Przez wiele lat Koreańczycy konsekwentnie budowali renomę swojej marki i raczej przyzwyczaili nas do tego, że design ich samochodów jest elegancki i stonowany. Całkowitym tego przeciwieństwem jest ich najnowszy model, który prezentuje się przede wszystkim niezwykle efektownie i może przyciągnąć im wielu nowych klientów. Tym bardziej, że Kona pomimo tego, że zewnętrznie jest przedstawicielem segmentu B to wewnętrznymi wymiarami bliżej jej do segmentu kompaktów. Do naszego testu otrzymaliśmy topową odmianę z najmocniejszym silnikiem benzynowym i napędem na wszystkie koła.

Stylistyka

Nie sposób nie odnieść wrażenia, że projektanci koreańskiej marki zrobili absolutnie wszystko, aby Kona miała swój niepowtarzalny charakter i mogła trafić w gusta klientów poszukujących nietuzinkowego samochodu. Z tego też powodu Hyundai Kona jest bardzo kontrowersyjnym samochodem. Dosłownie w każdej części nadwozia mamy jakieś niecodzienne rozwiązania, a przecież nie wszystkim musi się to podobać, ale jak powszechnie wiadomo – o gustach się nie dyskutuje. Z naszej strony możemy powiedzieć, że Kona prezentuje się zdecydowanie lepiej na żywo niż na zdjęciach.

W przedniej części nadwozia dzieje się naprawdę dużo. W górnej części przedniego zderzaka pojawiły się podłużne światła, które przypominają te spotykane w Citroenie C4 Cactus. Nieco niżej umieszczono przednie reflektory, które dodatkowo zostały wtopione w plastikową osłonę. Również tutaj można dostrzec pewne nawiązania do francuskiego rywala. Nad charakterystyczną trapezoidalną atrapą chłodnicy umieszczono dodatkowy wlot powietrza, który jest kolejnym ciekawym akceptem ożywiającym tę część nadwozia. W pierwszej chwili mogłoby się wydawać, że przesadzono z tymi wszystkimi udziwnieniami i niecodziennymi rozwiązaniami, ale absolutnie tak nie jest. Wszystko do siebie pasuje i składa się w spójną całość. To naprawdę zaskakujące.

Z boku sylwetka Kony wygląd najspokojniej, chociaż nie mniej intrygująco. Napompowane nadwozie ozdobione szarymi plastikowymi osłonami przypomina nam o tym, że Koną można wjechać prawie wszędzie. Przechodząc do tylnej części nadwozia możemy zaobserwować pewne podobieństwa do przedniej części. Na górze umieszczono wąskie światła, natomiast nieco niżej zamontowano drugi zestaw, który również został wkomponowany w osłony. Wrażenie solidności potęguje szerokie nadwozie i sporych rozmiarów klapa bagażnika z niewielką tylną szybą.

Można by rzec, że w tym szaleństwie jest metoda. Hyundai Kona to niezwykle intrygujący i atrakcyjny samochód, który może spodobać się wielu młodym kierowcom. Zwłaszcza, że oferowany jest w ciekawych kolorach, które jeszcze bardziej wyróżniają go spośród innych samochodów.

Wnętrze i wyposażenie

Przejdźmy teraz do wnętrza. Kabina pasażerska jest już wyraźnie bardziej stonowana, jednak nie można powiedzieć, że nie zdecydowano się na pewne rozwiązania nadające jej nieco smaczku. I nie odbiło się to kosztem ergonomii, która jest właściwie wzorowa. Oczywiście jest trochę przycisków, ale wszystko zostało dobrze przemyślane i odpowiednio rozplanowane przez co nie musimy się męczyć obsługą poszczególnych funkcji. Całe szczęście, że system info-rozrywki posiada fizyczne przyciski, a klimatyzację obsługujemy przy pomocy tradycyjnego panelu. Pozostawiono analogowe zegary na desce rozdzielczej, które są bardzo czytelne, natomiast komputer pokładowy w przejrzysty sposób przekazuje kierowcy informacje.

Czyli co? Wszystko jest super? Niestety nie. O ile nie możemy mieć zastrzeżeń do spasowania poszczególnych elementów to już ich jakość zupełnie nie odpowiada cenie samochodu. Kolorowe elementy i przeszycia bardzo ożywiają wnętrze i sprawiają świetne wrażenie, natomiast mnogość różnorakich faktur materiałów tylko wzmacnia ten efekt. Aż dziwne, że przy tak dopracowanym wnętrzu nie zastosowano miękkich materiałów dających poczucie wysokiej jakości i dobrze wydanych pieniędzy.

Fotele mają odpowiednią wielkość i zostały dobrze wyprofilowane dlatego też są bardzo wygodne. Można byłoby tylko życzyć sobie nieco dłuższych siedzisk. Z tyłu mamy specjalnie wytłoczone miejsca dla dwóch pasażerów i prawdę mówiąc to lepiej nie próbować tam wpychać trzech osób, bo na to po prostu nie ma miejsca. Wnętrze jest bardzo przestronne. Zarówno na nogi jak i nad głowami mamy wystarczająco dużo przestrzeni, ale to musiało odbić się na pojemności bagażnika, który ma tylko 361 litrów. Po złożeniu siedzeń możemy uzyskać 1143 litry, co nie powinno na nikim robić wrażenia. Przynajmniej ma regularne kształty, więc można go efektywnie wykorzystać.

Silnik i właściwości jezdne

Do testów otrzymaliśmy wersję z najmocniejszą turbodoładowaną jednostką benzynową, która powinna zapewniać kierowcy sporo ciekawych doświadczeń. Tym bardziej, że Kona została wyposażona w napęd na wszystkie koła oraz siedmiostopniową automatyczną przekładnię DCT. Jeśli spojrzymy na dane techniczne to prezentują się zachęcająco. Benzyniak o mocy 177 koni mechanicznych i maksymalnym momencie obrotowym 265 Nm sprawia, że pierwszą setkę zobaczymy już po 7,9 sekundy, co jak na miejskiego SUV-a jest imponującym wynikiem. Prędkość maksymalna wynosi 205 km/h, jednak nie wyobrażamy sobie, aby ktoś próbował ją osiągnąć.

I nie chodzi jedynie o dość wysoki prześwit, ale przede wszystkim o to, że Kona nie została najlepiej wyciszona. W mieście się tego nie odczuwa i wydawać by się mogło, że wszystko jest w porządku. Wystarczy wjechać na drogę szybkiego ruchu, aby przekonać się o tym, że nie jest z tym najlepiej. Wraz ze zwiększaniem prędkości coraz bardziej odczuwa się hałas generowany przez opony oraz powietrze opływające samochód. Trochę szkoda, że nie popracowano nad tym, aby nieco lepiej wyciszyć kabinę pasażerską.

Jednostce napędowej nie można odmówić wigoru, jednak w parze z wigorem idzie ogromne zapotrzebowanie na paliwo. Silnik nie potrafi być oszczędnym. Po prostu tego nie umie. W trasie jeszcze nie jest tak źle, bo przy płynnej i spokojnej jeździe można osiągnąć deklarowane 6 litrów, ale bardziej dynamiczna jazda kończy się horrendalnym spalaniem. Średnie zużycie paliwa z całego testu wyniosło 8,6 litra, co nie jest takim złym rezultatem. Problem w tym, że w mieście jest to już 10,7 litra, ale nie jest to górna granica jego możliwości. Trochę korków i bardziej szarpanej jazdy a spalanie wzrośnie do 12 – 16 litrów. Nijak ma się to do katalogowych 8,1 litra, a do tego w takim samochodzie to kompletny absurd!

Zaskoczyć może układ jezdny i zawieszenie, które okazują się niespodziewanie dobrze dopracowane. Samochód prowadzi się pewnie i przewidywalnie, natomiast zawieszenie z jednej strony zapewnia wysoki komfort podróżowania a z drugiej nie pozwala na nadmierne wychyły nadwozia. Naprawdę trudno sprawić, aby kierowca poczuł się w Konie niepewnie.

Trzeba pamiętać, że prześwit wynosi 177,5 milimetra. To na pewno przyda się w gorszych warunkach czy poruszaniu się po nieutwardzonych drogach, gdzie swoje cztery grosze wtrąci napęd na wszystkie koła. Jednak to nie uczyni z Kony rasowej terenówki, więc lepiej o tym pamiętać.

Zdecydowanie lepiej Kona radzi sobie w mieście, gdzie możemy docenić niewielkie wymiary, świetną zwrotność i komfortowe wspomaganie kierownicy. Tylne słupki i malutka tylna szyba nieco ograniczają widoczność, ale rekompensują to kamera cofania i dużych rozmiarów lusterka boczne.

Podsumowanie

Kona to imponujący i nietuzinkowy samochód, który pokazuje, że koreański koncern ma w sobie ogromne pokłady nowych możliwości. Wysoki komfort podróżowania, bogate wyposażenie i bardzo dobry układ napędowy to niewątpliwe zalety koreańskiego SUV-a. Problemem może być wysoka cena, której nie tłumaczy wyposażenie, bo jakość materiałów wykorzystanych do wykończenia wnętrza nie jest najlepsza. Druga sprawa to horrendalnie wysokie zużycie paliwa, którego absolutnie nie jesteśmy w stanie zaakceptować.

Hyundai Kona 1.6 T-GDI
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 1591 ccm
Maksymalna moc:177 KM przy 5.500 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:265 Nm w zakresie 1.500 – 4.500 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:automatyczna, siedmiobiegowa, napęd na wszystkie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:7,9 s
Prędkość maksymalna:205 km/h
Średnie spalanie (miasto/trasa/mieszany):8,0/6,0/6,7 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:50 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4165/1565/1800 mm
Pojemność bagażnika:361 l

Cennik

Hyundai Kona
WersjaClassic PlusComfortStylePremium
1.0 T-GDI 6 MT 2WD69 990 zł74 990 zł81 990 zł95 990 zł
1.6 T-GDI 7DCT 4WD94 990 zł100 990 zł114 990 zł