Dacia Sandero Stepway 0.9 TCe

Ludzie pokochali samochody o nieco podwyższonym zawieszeniu i uterenowionym charakterze. Nieważne czy są im do czegokolwiek potrzebne czy nie, ale taka jest obecnie moda, więc wielu klientów się tym kieruje. A jak powszechnie wiadomo to bycie trendy jest kosztowne. W tej sytuacji Dacia Sandero Stepway może okazać się bardzo ciekawym wyborem. Prezentuje się nowocześnie, modnie, ma zwiększony prześwit i co najważniejsze to wyceniono ją na mniej niż 50 tysięcy złotych.

Stylistka

Dawniej Dacia nie zachwycała stylistyką. Od razu było widać, że jest to samochód dla ludu, który ma być przede wszystkim tani. Obecnie trochę się to zmieniło. Klienci mają teraz nieco większe wymagania nawet w przypadku najtańszych samochodów i trzeba przyznać, że projektanci postarali się o to, aby trochę zakamuflować cenę Sandero Stepway. Prezentowany egzemplarz prezentuje się naprawdę bardzo dobrze i z tego właśnie powodu co chwilę widzieliśmy ciekawskie spojrzenia właścicieli kilkuletnich samochodów.

Dacia idzie do przodu i nie da się tego nie docenić. Na warszawskich ulicach właściwie na każdym kroku można natknąć się na jakiś egzemplarz i porównując go do nowego Sandero Stepway zmieniło się naprawdę dużo. Obecnie Sandero przypomina nowoczesne samochody i może się podobać. Gdyby jeszcze zamontowano normalne klamki w drzwiach a nie przedpotopowe, które sprawiają wrażenie jakby miały się zaraz oderwać to byłoby super.

Wnętrze i wyposażenie

We wnętrzu jest już zdecydowanie bardziej ascetycznie, ale tego można było się spodziewać. Wszędzie mamy do czynienia z twardymi plastikami, których największą zaletą jest trwałość i łatwość utrzymania czystości. Po 30 tysiącach kilometrów w naszym egzemplarzu wszystko wyglądało jak nowe. Jedyny poważny problem takich materiałów wiąże się z tym, że w słoneczne dni cały kokpit odbija się w przedniej szybie i skutecznie utrudnia jazdę. Być może to tylko kwestia środków czyszczących, ale naszym zdaniem jeśli jesteście zainteresowani takim samochodem to warto zwrócić na to uwagę. Plus za to, że pomimo oszczędności spasowanie poszczególnych elementów nie budzi zastrzeżeń. Raczej nie usłyszymy żadnych trzasków ani skrzypienia. Przynajmniej dopóki nie wjedziemy w jakąś gorszą drogę. Gdzieniegdzie postawiono na jakieś srebrne plastiki i błyszczące elementy, które mają nieco ożywić wnętrze.

Kabina pasażerska Sandero Stepway nie różni się jakoś specjalnie od tego co widzieliśmy w testowanej niedawno Logdy. Również tutaj można oczekiwać jakiegoś odświeżenia, które zbliżyłoby je do tego co mogliśmy już zaobserwować w nowym Dusterze. No ale póki co dość wyraźnie widać, że tak niska cena samochodu nie wzięła się znikąd. Wszystko jest do bólu proste i nieskomplikowane, a momentami nawet nieco tandetne. Wystarczy popatrzeć na pokrętło do regulowania pochylenia przednich świateł czy panel klimatyzacji.

O tym jaki skok technologiczny dokonał się w motoryzacji najlepiej widać po takich markach jak Dacia. Wydawałoby się, że raczej nie znajdziemy tutaj jakiś nowinek technologicznych, ale już za 950 złotych można wyposażyć samochód w system multimedialny Media Nav Evolution (z nawigacją, radioodtwarzaczem, wejściem USB i jack, Bluetooth i sterowaniem przy kierownicy). Do tego za kolejne 1.500 złotych można stać się posiadaczem kamery cofania z systemem wspomagania parkowania tyłem. Sam system multimedialny jest tak samo prosty jak cała Dacia, więc każdy kierowca poradzi sobie z jego obsługą. Co prawda mógłby uruchamiać się nieco szybciej i mógłby lepiej reagować na dotyk, ale jak już się uruchomi to pracuje całkiem sprawnie. Zdecydowanie najgorszą informacją jest to, że w mocnym słońcu na wyświetlaczu nie zobaczymy właściwie nic.

Przednie fotele nie są specjalnie wygodne. Zajmując w nich miejsce ma się wrażenie jakby nie były zbyt wytrzymałe i miały się zaraz rozpaść. Pomimo tego w mieście dają radę, ale w dłuższej trasie może być już zdecydowanie gorzej. Siedziska powinny być dłuższe, natomiast same fotele powinny być twardsze i zapewniać lepsze podparcie boczne. Do tego dochodzi regulacja kolumny kierownicy tylko w pionie co oznacza, że znalezienie odpowiedniej pozycji za kierownicą jest właściwie niemożliwe. Kompletnie nie rozumiemy tej oszczędności.

Na tylnej kanapie jest wystarczająco dużo miejsca dla dwóch dorosłych pasażerów. Jest ona dość wąska, więc trzem osobom nie będzie zbyt wygodnie. Co ciekawe to w wersji Stepway pasażerowie tylnego rzędu nie mogą liczyć na elektrycznie sterowane szyby. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w normalnej Sandero są one wyposażeniem opcjonalnym. Dlaczego nie można ich dokupić w droższej wersji?

Jeśli chodzi o przestrzeń ładunkową to ma ona pojemność solidnych 320 litrów. To bardzo dobry wynik jak na ten segment. Szkoda tylko, że po złożeniu tylnej kanapy nie uzyskujemy płaskiej powierzchni.

Silnik i właściwości jezdne

Pod maskę prezentowanego egzemplarza trafiła najmocniejsza jednostka napędowa o pojemności 898 cm3, która rozwija moc 90 koni mechanicznych i maksymalny moment obrotowy 140 Nm. Turbodoładowany trzycylindrowiec radzi sobie nad wyraz dobrze z ważącym mniej niż tonę samochodem, chociaż Sandero Stepway w żadnym wypadku nie jest autem sprawiającym radość z dynamicznej jazdy, ale o tym za chwilę.

Na jałowych obrotach cały samochód wpada w wibracje generowane przez trzycylindrowego benzyniaka. Do tego dochodzi dość kiepskie wyciszenie kabiny pasażerskiej, więc efekt jest taki, że jest w niej stosunkowo głośno. Najlepiej nie wkręcać silnika na wysokie obroty i nie przekraczać prędkości 80 – 90 km/h. Z tego też powodu Sandero Stepway nie sprawdzi się najlepiej w trasie.

W takiej konfiguracji Sandero Stepway przyspiesza do setki w czasie 11,1 sekundy i może rozpędzić się do prędkości maksymalnej wynoszącej 168 km/h. Naszym zdaniem to jak najbardziej zadowalające wartości, ale trzeba tutaj zwrócić uwagę, że uzyskanie dobrej dynamiki wymaga utrzymywania jednostki napędowej na dość wysokich obrotach. Niby mamy do czynienia z turbodoładowanym silnikiem, który powinien „ciągnąć” od samego dołu, jednak tutaj sytuacja wygląda nieco inaczej. Maksymalny moment obrotowy dostępny jest dopiero przy 2.250 obr/min, natomiast poniżej tych obrotów samochód jest wyraźnie przymulony.  Jeśli nauczymy się to wykorzystywać to autko odwdzięczy się niskim apetytem na benzynę, ale jeśli zaczniemy z tym walczyć to może wcale nie być oszczędnie.

A prawdę mówiąc to lepiej się z tym pogodzić i szybko się tego nauczyć, bo Dacia Sandero Stepway to taki typowy samochód służący do przemieszczania się z punktu A do punktu B. Jeśli nie możemy mieć frajdy z jazdy to przynajmniej niech będzie z tego jakaś korzyść. Niby Dacią da się jeździć całkiem dynamicznie, jednak za stosunkowo mocną jednostką napędową kompletnie nie nadąża nieprecyzyjny układ kierowniczy, toporny lewarek skrzyni biegów i miękkie zawieszenie. W każdy zakręt wchodzimy trochę na wyczucie i da się wyraźnie poczuć, że nadwozie zaczyna się wychylać. Zalety takiego zawieszania dostrzeżemy na gorszych drogach, bo Sandero Stepway naprawdę bardzo dobrze radzi sobie z nierównościami i ubytkami w nawierzchni. Do tego dochodzi jeszcze ogromny prześwit wynoszący prawie 21 centymetrów, który poradzi sobie zarówno z bardzo wysokimi krawężnikami jak i dojazdem do działki przez polne drogi.

Producent deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 6,3 – 6,6 litra i na początku wydawało się nam to mocno przesadzone, ale jak się później okazało są to realne wartości. W trasie da się uzyskać spalanie nieznacznie przekraczające 5 litrów, ale brak szóstego biegu sprawia, że jazda z prędkościami ponad 90 km/h zaczyna znacząco podnosić zużycie benzyny. W mieście jest znacznie gorzej. Co prawda udało się nam zejść do poziomu 6,1 litra, ale miało to miejsce na prawie pustych ulicach i przy założeniu, że ważniejsze jest zużycie paliwa niż dynamika. Realne zużycie w mieście przy dynamicznej jeździe przekracza 8 litrów a przy normalnej jeździe będzie to między 7 a 8 litrami.

Podsumowanie

Dacia Sandero Stepway to najtańszy crossover na naszym rynku. Najtańszy wcale nie oznacza, że najgorszy. Oczywiście Sandero Stepway jest zdecydowanie droższa niż typowe Sandero w wersji Access i Open, ale już w porównaniu do wersji wyposażenia Laureate różnica wynosi 3.700 złotych. Sandero Stepway to wydatek blisko 50 tysięcy złotych, jednak za to otrzymujemy już niemal w pełni wyposażone auto. Fakt, że materiały wykorzystane do wykończenia wnętrza aż biją po oczach taniością, ale z drugiej strony Sandero Stepway można kupić za 15 – 20 tysięcy mniej niż podobne modele.

Przeczytajcie testy innych samochodów na naszej stronie

Dacia Sandero Stepway TCe 90 – dane techniczne
Silnik:benzynowy, turbodoładowany, pojemność 898 ccm
Maksymalna moc:90 KM przy 5.000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy:140 Nm przy 2.250 obr./min
Skrzynia biegów i napęd:manualna, pięciobiegowa, napęd na przednie koła
Przyspieszenie 0 – 100 km/h:11,1 s
Prędkość maksymalna:168 km/h
Średnie spalanie:6,3 – 6,6 l/100 km
Pojemność zbiornika paliwa:50 l
Wymiary (dł./wys./szer.):4089/1555/1489 mm
Pojemność bagażnika:320 l

Cennik

Dacia Sandero
SilnikAccessOpenLaureateStepway LaureateSL Techroad
SCe 7529 900 zł34 900 zł37 700 zł
TCe 9042 900 zł46 600 zł48 100 zł
TCe 90 LPG42 600 zł45 400 zł49 100 zł50 600 zł
Blue dCi 9550 700 zł55 400 zł56 900 zł